wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Skaning ułatwi modernizację statku
blog
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
TACHIMETRY

TACHIMETRY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2018-12-04| Geodezja, Prawo, Instytucje

Nowelizacja megaustawy telekomunikacyjnej: drobne zmiany w Pgik

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało do konsultacji projekt ustawy, który ma przyspieszyć budowę w naszym kraju sieci komórkowych V generacji (5G). Przewiduje on m.in. zmiany w zakresie prowadzenia narad koordynacyjnych oraz inwentaryzacji infrastruktury telekomunikacyjnej.


Nowelizacja megaustawy telekomunikacyjnej: drobne zmiany w Pgik

Narady koordynacyjne bardziej cyfrowe

Jeśli chodzi o zmiany w Pgik, projekt zakłada, że podstawową formą prowadzenia narad koordynacyjnych będzie forma elektroniczna. W przypadku konieczności pozostawienia klasycznej formy jako dodatkowa forma uczestnictwa zostaje zapewniona możliwość udziału z wykorzystaniem narzędzi komunikacji na odległość.

Według MC wprowadzane rozwiązanie znacznie zwiększy elastyczność prowadzenia narad oraz wprowadzi jasną podstawę prawną umożliwiającą starostom organizację narad w formie mieszanej. Dla gestorów sieci ogólnopolskich osobisty udział w naradach organizowanych w różnych częściach kraju stanowi bardzo kosztowne i czasochłonne obciążenie. W praktyce może to powodować ograniczenie efektów prowadzonych narad, a tym samym niewłaściwe projektowanie nowych sieci, a także uszkodzenia sieci w trakcie prac w terenie. Jednocześnie, mając świadomość istniejących wciąż ograniczeń w zakresie cyfryzacji geodezji, starosta mógłby odmówić takiej formuły organizacji narady – uzasadnia zmiany resort cyfryzacji.

Dodatkowo projekt zakłada wprowadzenie obowiązku wydania protokołu narady koordynacyjnej, także na wniosek podmiotu, który nie został zawiadomiony o naradzie. Udostępnienie powinno następować w szczególności w formie elektronicznej. Aktualne rozwiązanie może być ograniczające w sytuacjach, w których zawiadomienie nie zostało dokonane w pełni prawidłowo – twierdzi MC. Projekt doprecyzowuje ponadto termin, w jakim wnioskodawca może wnieść o przeprowadzenie dodatkowej narady koordynacyjnej (będzie to 7 dni).

Inwentaryzacja na nowych zasadach

Projekt zakłada także wprowadzenie stałej, całorocznej inwentaryzacji infrastruktury i usług telekomunikacyjnych. Obecnie jest ona realizowana raz w roku, w terminie do 31 marca roku następnego, a jej wyniki trafiają do prowadzonego przez UKE Systemu Informacyjnego o Infrastrukturze Szerokopasmowej (SIIS). Po zmianie dane z inwentaryzacji mają być przekazywane najpóźniej w terminie 60 dni od dnia wybudowania infrastruktury oraz rozpoczęcia lub zakończenia świadczenia usług w danej lokalizacji. Celem jest umożliwienie posiadania przez prezesa UKE zawsze aktualnych informacji o stanie pokrycia kraju infrastrukturą telekomunikacyjną.

Jednocześnie od 2021 roku zakres danych podlegających inwentaryzacji rozszerzy się o przebiegi stacjonarnych publicznych sieci telekomunikacyjnych zapewniających lub umożliwiających zapewnienie szerokopasmowego dostępu do internetu.

W projekcie nowelizacji zrezygnowano ponadto z nałożonego na prezesa UKE obowiązku przekazywania informacji z inwentaryzacji w formie wypisów i wyrysów. Jak wyjaśnia resort cyfryzacji, uprawnienie do żądania informacji z SIIS i korelujący z nim obowiązek prezesa UKE powinien być sformułowany w sposób bardziej ogólny, tak aby zapewniał większą swobodę co do sposobu zapewnienia tych informacji zarówno organowi, jak i podmiotowi zainteresowanemu.

Nowelizacja ma także na celu poszerzenie dostępu do informacji o infrastrukturze technicznej, innej niż objęta inwentaryzacją prezesa UKE, oraz o kanałach technologicznych, a także o planach inwestycyjnych dotyczących tej infrastruktury lub kanałów, które są następnie publikowane na stronie internetowej Punktu informacyjnego do spraw telekomunikacji (PIT).

Obecnie, źródłem informacji PIT o istniejącej infrastrukturze technicznej są co do zasady zasoby geodezyjne i kartograficzne, zaś o kanałach technologicznych – właściwi zarządcy dróg. Dodatkowe informacje o istniejącej infrastrukturze technicznej, nieujawnione w zasobach geodezyjnych, oraz o dotyczących jej planach inwestycyjnych mogły być do tej pory przekazywane na zasadach dobrowolności lub na wezwanie prezesa UKE. Takie rozwiązanie okazało się jednak nie spełniać założeń budowy bazy informacyjnej PIT w sposób możliwie najbardziej kompletny, w związku z czym proponuje się wprowadzenie obowiązku przekazywania posiadanych przez operatorów sieci informacji o infrastrukturze technicznej i kanałach technologicznych, w tym o dotyczących ich planach inwestycyjnych.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
ciekawa dyskusja się tu wywiązała. to, że mikrofale szkodzą, wiadomo od dawna. kiedyś przecież choroba mikrofalowa była chorobą zawodową. stąd właśnie dopuszczalne normy. niestety od lat normy te są zwiększane - w imię postępu technicznego. tu już nikt o ludziach nie myśli, a o zrównoważonym rozwoju, to zupełnie. liczy sie czysty zysk. warto też wspomnieć o ciągłych zmianach w prawie, które ułatwiają rozwój sieci komórkowych. to lobby jest naprawdę duże i bogate, i bezwzględne przy okazji. a w Polsce ciekawym zagadnieniem jest brak faktycznej kontroli nad mocą nadajników gsm i ich budowanie z naruszeniem prawa (nielegalnym zwiększaniem mocy - niezgodnej z projektem oraz niezgodnie z jego technicznymi ustaleniami). to nasze państwo teoretyczne w żaden sposób nie chroni obywateli. o tym nie mówią ani w tvn, ani tvp. ciekawe... w konsekwencji wkrótce otoczy nas las anten, nad którymi nikt nie będzie sprawował kontroli. obywatel nie jest ważny, liczy sie tylko kasa.

niezłe bingo Był gender, teraz nagle się pojawił TVN, za chwilę pewnie będzie o lewakach i cyklistach lub coś w ten deseń. Na szczęście nasz bohater dzielnie daje odpór światowym spiskom i jest ponad te wszystkie elektrowynalazki, a pisze do nas zapewne z mchu i paproci - tylko co robi online na geoforum w piątkowy wieczór, zamiast spędzać go w realu jak normalni ludzie? Może to już nałóg? :-)))))

ależ tu się mądrze zrobiło. a ja byłem przekonany, że buźki mają wyrażać emocje. no tak, ale wpisy tutaj nie mogą żadnych zawierać, bo to takie poważne medium. kompulsywne to dziś jest szukanie smartfona przed każdym wyjściem z domu. do tego dochodzi paniczny strach przed końcem baterii i statusem offline. gender jest rzeczywistością, a nie urojeniem. chyba, że wiedzę o świecie czerpie się z tvn24, to wtedy problem faktycznie nie istnieje. tam za to są polscy faszyści.:-)) (kompulsja) prowadzenie bezcelowych badań na świecie jest również rzeczywistością, ale widocznie na fejsie o tym nie piszą. DW pewnie lubisz spanie ze smartfonikiem pod poduszką i włączonym modemem 5 GHz koło głowy. ale cóż zrobić, nie umiesz bez tego żyć. może to już nałóg?

zgadzam się z :-) Widać po nim ten niekorzystny wpływ i że rzeczywiście fale i elektrosmog niektórym uszkadzają rozum - to chyba stąd te kompulsywne wstawianie buziek, urojenia o genderze, fantazje o nauce itp. Polecam czapeczkę z folii aluminiowej i mniej siedzenia przed ekranem - on też wytwarza fale!

@gsm ale się podnieciłeś, chyba sam masz ochotę na małą zmianę gendera.:-)) jak widać, nie masz pojęcia o współczesnej nauce i jej priorytetach. o badaniach, które prowadzi się bez celu i wyrzuca w ten sposób pieniądze w błoto. poczytaj sobie zachodnią literaturę, gdzie dywaguje się nad tym, jak uzdrowić naukę.:-) tak, rozwinięte kraję są tego świadome - nauka wymaga naprawienia, bo wiele uzyskiwanych dziś wyników okazuje się nieprawdziwych lub niepotrzebnych. wierzysz tylko w swój smartfonik i mikrofale. ja Cię rozumiem, zostałeś tak sformatowany: gimnazjum, fejsbuk, łotsap... itd. bez tego nie potrafisz żyć. ewentualnie żyjesz z tego biznesu. ale nie rozumiesz, że nie każdy tego chce. no widzisz, wiedziano o szkodliwości smogu! król Edward... i co tam jeszcze wygooglowałeś.:-)) wiedzieli i nie było problemu.:-) teraz nagle problem się objawił. z elektrosmogiem już tak jest, wiedzą, ale nie ma problemu. dlaczego, bo liczy się "rozwój" i kasa. ludzie nie są ważni.

kłamiesz lub jesteś totalnym ignorantem, do tego uprawiasz typowe odwracanie kota ogonem - nie masz żadnych argumentów, a tylko rzucasz mętne, niczym nie poparte tezy. Kłamiesz, że nie ma badań nt. smogu. Jest i to mnóstwo - baza pubmed zwraca ponad 1300 wyników, powodzenia w swzukaniu takiej, która twierdzi, że smog nie szkodzi. Nieprawdą jest, że kiedyś nie rozważano, doskonale sobie zdawano sprawę ze szkodliwości i to nie tylko ponad 50 lat temu (wielki smog londyński), ale i ponad 100 lat temu (kiedy to wymyślono termin smog). Ba, w 1306 roku król Edward I czasowo zakazał palenia węglem w Londynie ze względu na zanieczyszczenie. A te miliardy na gender to zwykłe pitolenie niepotwierdzone niczym, ale tylko pokazują twój wysoki poziom ignorancji i urojeń.

i pojawiło się fundamentalne pytanie @gsm, o jakiś link do badań.:-) a czy są badania na to, że smog szkodzi? no właśnie. 50, 40, 30 lat temu kominy dymiły i nikt! nie rozważał szkodliwości ich wyziewów. a dziś trwoga, bo smog zabija.:-) a przy okazji lobby gazowe zarobi na wymianie paliw. jakie są pieniądze w telekomunikacji?... nikt zupełnie nie patrzy na skutki rozwoju gsm, liczy się tylko zysk. badania się prowadzi, ale szczątkowe. dlaczego? bo nikt nie ma interesu w finansowaniu takich badań. za to wydaje się miliardy na badania nad gender.:-) mamy speców od gender, ale nikt w sumie nie wie, czy mikrofale szkodzą, czy też nie. ważne by interes sie kręcił, gospodarka ma się rozwijac, a smartfoniki muszą się sprzedawać. oczywiście dla tego wielkiego przemysłu nie ma problemu: temat szkodliwości nie istnieje. ludzie wchłoną każdą dawkę promieniowania mikrofalowego, bo chcą sedes podłączyć do sieci.:-) potem drzwi, a na końcu pustą mózgownicę.

Podobają mi się te nazwy specustawa, megaustawa, hiperustawa, narodowa ustawa.... Bo to ważne i potrzebne. Normalna ustawa to #$%!!oła, uchwalają tego w setkach.

wi-fi to ty na kom pornolki oglądasz?

poproszę o jakieś linki do badań pokazujących ten niekorzystny wpływ. no chyba, że ktoś tu nakręca panikę jak ze szczepionkami i autyzmem. poza tym 5g jeszcze nie ma, ale ludzi już boli głowa? logiczne ;)

@gsm a ciekawe, jak zwolennicy GSM, a w szczególności zapatrzeni w nową technologię fal milimetrowych - 5g, która pozwoli im pooglądać pornolka bez zacięć w najlepszych momentach i zdalnie włączyć odkurzacz z 2 końca świata wytłumaczą ten dziwny wzrost liczby ludzi cierpiących na: deficyty psychiczne, kłopoty z pamięcią, koncentracja, dziwne bóle głowy itd. wszyscy będą teraz mieli nadajniczek na każdej latarni i małe moce dostępne non-stop. a zatem sumaryczna moc pola się znów zwiększy, nie mówiąc już o tym, że wejdą nowe częstotliwości. ja czekam na jedno, kiedy w końcu ludzie przestaną kupować nieruchomości w okolicach masztów stacji bazowych? no właśnie, trzeba zachwalać mikrofale, bo każdy interes, łącznie z deweloperskim musi się kręczyc.:-)) a elektrosmog? kto dziś może żyć bez whatsapa albo fejsbuka? cena cywilizacji.

5G ciekawe, czy ci przeciwnicy 5g, od którego mleko krowom będzie kwaśnieć itd. sami używają komórek... na pewno maja wyjaśnienie jak to komórka przy uchu siejąca pełną mocą by połączyć się z odległą stacją jest lepsza od komórki używającej mniejszej mocy w celu połączenia z bliższym nadajnikiem również o niższej mocy

a w mediach o elektrosmogu cisza. na razie podnieta smogiem spalinowym. elektrosmog jest nieszkodliwy. zbyt dużo można na nim zarobić, nie można zarżnąć kury znoszącej złote jajka.

@obserwator Faktycznie, warto doprecyzować, że tylko pierwszy podtytuł dotyczy zmian w Pgik. Jeśli zaś chodzi o drugi podtytuł, nie ma tu raczej miejsca na interpretację autora, bo treść pochodzi z uzasadnienia załączonego do projektu.

@obserwator Dzięki

!!!! 5g = śmierć

do geodeta tu chyba nie chodzi o inwentaryzację geodezyjną, wydaje mi się, że autor tematu się zapędził troszkę. Zmiany w PGiK będą dotyczyły tylko naraz koordynacyjnych a nie inwentaryzacji (zbieżność nazewnictwa). Co do inwent. Będzie chodził człowiek i sprawdzał czy na danej latarni jest puszka, albo gestor przedstawi dokumenty określające położenie tych urządzeń i to będzie ta cała inwentaryzacja. Całkowicie bez udziału geodezji. Poza tym autor tematu wysuwa swoją interpretację tej inwentaryzacji bo całkiem coś innego jest napisane w projekcie.

no antenki powieszą na każdej latarni, bo to go..o będzie rozlokowane w odległości ok. 100 - 150 m pomiędzy nadajnikami. taki to nam system zbudują.

i nastanie era wielkiego brata, a kretyni ze smartfonami ucieszą się z szybkiego internetu.

Więcej inwentaryzacji=więcej pracy dla geodetów?

20 komentarzy





reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2018 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt