Gdy przyglądaliśmy się raportowi katastralnemu za rok 2016 (GEODETA 6/2017), również odnotowaliśmy powolne tempo modernizacji EGiB. GUGiK tłumaczył to wówczas okresem przejściowym między starą a nową unijną perspektywą, co spowodowało znaczne ograniczenie finansowania tych prac (ze 118 mln zł w 2015 r. do 27 mln zł w 2016 r. Wówczas żywiliśmy nadzieję, że w 2017 r. kurek z dotacjami zostanie odkręcony na dobre. Dane z raportu za ubiegły rok pokazują jednak, że strumień pieniędzy przeznaczanych na prace modernizacyjne jest wciąż niewielki – w 2017 r. wzrósł tylko o 7 mln zł, a więc utrzymuje się na poziomie znacznie niższym niż przed 2016 r. Tę nieznaczną poprawę finansowania zawdzięczamy w zasadzie tylko środkom unijnym. Natomiast pieniędzy z budżetu centralnego oraz starostw w ogóle nie przybyło. I jest ich nadal dużo mniej niż jeszcze 5 lat wcześniej.
Gdy przyjrzeć się tym kwotom z podziałem na województwa, zauważymy ogromne różnice. W 2017 r. liderem wydatków na prace modernizacyjne było województwo podkarpackie (8,8 mln zł). Powyżej 3 mln zł przeznaczyło na ten cel jeszcze 5 województw: łódzkie, małopolskie, mazowieckie, śląskie i wielkopolskie. W ogonie (wydatki poniżej 1 mln zł) są za to województwa: dolnośląskie, opolskie, podlaskie, pomorskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie, a na samym końcu uplasowało się woj. kujawsko-pomorskie, gdzie na modernizację EGiB nie wydano w 2017 r. ani złotówki! Warto zauważyć, że tylko w niektórych przypadkach (dotyczy to np. woj. kujawsko-pomorskiego) te niskie nakłady można tłumaczyć dobrym stanem EGiB.
Może wreszcie w 2018 roku prace modernizacyjne nabiorą tempa? Na pewno nie ma się co oglądać w tym zakresie na GUGiK, który unieważnił przetargi na prace modernizacyjne warte ponad 50 mln zł (GEODETA 4/2018). Nadzieją napawają za to liczne projekty realizowane w ramach regionalnych programów operacyjnych, które w tym roku albo startują, albo mocno przyspieszają. Niestety, jak już pisaliśmy w GEODECIE 6/2018, w ostatnich miesiącach w geodezji dramatycznie brakuje rąk do pracy, a największą ofiarą tej „geodezyjnej górki” są właśnie prace modernizacyjne. W rezultacie istnieje poważne ryzyko, że w obecnej perspektywie finansowej nie uda się wydać pokaźnej sumy unijnych dotacji. A raport GUGiK-u za 2017 rok pokazuje, że w powiatowych bazach EGiB jest co poprawiać...
Pełna treść artykułu w lipcowym wydaniu miesięcznika GEODETA