To już drugi start Galileo, na potrzeby którego wykorzystano rakietę nośną Ariane-5. W przeciwieństwie to wcześniej użytkowanych rosyjskich Sojuzów mieszczą one nie dwa, ale aż cztery aparaty nawigacyjne.
Jeśli operacja zakończy się sukcesem, konstelacja Galileo będzie składać się już z 22 aparatów. Oznacza to, że po wystrzeleniu kolejnych czterech, co ma nastąpić w przyszłym roku, segment kosmiczny Galileo będzie kompletny, a nawet będzie dysponował dwoma zapasowymi satelitami. Europejski system nawigacji będzie wówczas oferować możliwość samodzielnego wyznaczania pozycji na całym świecie. Dziś jest to możliwe tylko okresowo.
Co ciekawe, jeden z wystrzelonych właśnie satelitów nosi imię Zofia. Wybrano je w europejskim konkursie plastycznym dla dzieci, którego polską edycję w 2012 r. wygrała Zofia Ćwir z Krasnegostawu.