wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2017-11-16| Geodezja, Prawo

PTG o domniemaniu niewinności przy weryfikacji prac

Podobnie jak inne organizacje zawodowe Polskie Towarzystwo Geodezje postuluje, by przy okazji wprowadzania tzw. ustawy inwestycyjnej zmienić zasady weryfikacji prac geodezyjnych.


PTG o domniemaniu niewinności przy weryfikacji prac

Organizacja uważa, że dotychczasowe przepisy w tym zakresie opierają się na zasadzie „domniemania winy” wykonawcy pracy geodezyjnej. Wychodzi się bowiem z założenia, że dokumenty przekazywane do PZGiK są sporządzone nieprawidłowo. W ocenie PTG należy natomiast przyjąć zasadę „domniemania niewinności”. Organizacja proponuje więc, by dokumenty sporządzone zgodnie z obowiązującym prawem były włączane do PZGiK maksymalnie po 7 dniach roboczych, co formalnie zwalnia organy prowadzące państwowy zasób z czynności sporządzania pozytywnego protokołu weryfikacji.

Dodatkowo PTG proponuje wprowadzenie bezpośredniej odpowiedzialność kierownika pracy geodezyjnej za wyniki przekazane do zasobu. W ocenie organizacji przyjęcie przepisów w proponowanym przez nią brzmieniu ograniczy stosowanie lokalnych interpretacji i jednocześnie pozwoli przyspieszyć procesy inwestycyjne.

PTG jest ponadto przeciwne propozycji, by obowiązkowi zgłaszania nie podlegała „aktualizacja mapy do celów projektowych w oparciu o dane pozyskane z PZGiK w przypadku, gdy aktualizacja ta nie wymaga wykonania geodezyjnego pomiaru terenowego”. Jak argumentuje organizacja, proponowany zapis prowadzi do wniosku, że „aktualizacja mapy do celów projektowych” będzie mogła być dokonywana także przez osoby nie posiadające żadnych uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii. Może to doprowadzić do błędnych, niespełniających formalnych wymogów „aktualizacji” i strat inwestora.

W zamian Towarzystwo zgłosiło propozycję dodania zapisu, zgodnie z którym obowiązkowemu przekazywaniu wyników nie będą podlegały prace, w efekcie których nie powstały nowe lub zmodyfikowane dane. Ma to – w ocenie organizacji – przyspieszyć wykonywanie map co celów projektowych.

Podobnie jak Lokalne Stowarzyszenia Geodezyjne PTG postuluje wprowadzenie tylko jednego ryczałtu za materiały z PZGiK w wysokości 95 zł, co ma ujednolicić naliczanie opłat w skali całego kraju.

PTG odnosi się również do propozycji, by w przypadku geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej sieci uzbrojenia terenu podlegającej zakryciu geodeta mógł zgłosić pracę nawet 3 dni po jej rozpoczęciu. Organizacja zauważa, że w projekcie ustawy inwestycyjnej nie określono takiego celu lub zakładanego wyniku pracy. Pozostawienie przepisów w proponowanej formie spowoduje konieczność dokonywania dwóch odrębnych zgłoszeń o celu geodezyjna inwentaryzacja obiektów budowlanych (jedno dotyczące sieci, drugie np. budowli i budynków), co z kolei doprowadzi do wydłużenia czasu wykonywania prac geodezyjnych. Zasadnym jest więc dopuszczenie możliwości rozpoczęcia wykonania wszystkich prac geodezyjnych przed ich zgłoszeniem do PZGiK. Z jednej strony ujednolici to zasady zgłaszania, a z drugiej ukróci powiatowe interpretacje.

Pełna treść uwag PTG

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@xyz Nie alternatywy 4 tylko nie ma róży bez ognia. Nic nie stoi na przeszkodzie (w pracach do celów prawnych) aby geodeta działał podobnie jak biuro notarialne. To tylko cywilizacja która obowiązywała w okresie między wojennym.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Pani/Panie @Geodeta Nie mam zamiaru ukrywać, że jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego a do tego jednym z założycieli ale nie śmiałbym nawet pomyśleć, że "ja to PTG". Ale jeśli chodzi o dobre imię tej organizacji, to proszę uważać z inwektywami choćby były tylko w formie insynuacji czy sugestii. W Towarzystwie jest bardzo dużo osób, które oczywiście, że prezentują dużo wyższy poziom intelektualny oraz zawodowy ode mnie i nie śmiałbym się z nimi porównywać, co najwyżej staram się korzystać z ich wiedzy i uczyć się od nich. Dlatego bardzo proszę o wstrzymanie się od hejtu wobec PTG.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
Wywołano temat wznowienia na wniosek zainteresowanego, to warto dodać, że nic nie wskazuje, aby zainteresowany musiał mieć tytuł prawny do nieruchomości. Może to być potencjalny nabywca i widziałem nawet w jednej gminie takie ogłoszenie o zbyciu gminnych działek, wg którego to zainteresowaniu kupnem mieli ponieść ewentualne koszty wznowienia granic i tym samym określenia właściwej powierzchni działki. Może to być projektant, który zlecił mapę z ustaleniem granic. I jak to się ma do protokołu i stron? Co do badania tożsamości, była kiedyś głośna sprawa notariusza, który spisał AN w oparciu o sfałszowany dowód osobisty. Ale w odróżnieniu od naszej branży, reszta jego kolegów po fachu wzięła go w obronę i dowiodła, że notariusz przyjmuje w dobrej wierze dokumenty i oświadczenia stron a nie jest kryptologiem od wykrywania fałszerstw. Ale podobno to my, wykonawcy, jesteśmy krzykaczami, pieniaczami i warchołami, psującymi atmosferę w środowisku pokornych geodetów i zawsze kulturalnych, niearoganckich urzędników.
 9 
odpowiedz zgłoś
Geodeta daj ty już spokój z tymi twoimi mongolskimi teoriami.
 2 
odpowiedz zgłoś
Czego przykład? Geodeta nie filozofuj tylko napisz gdzie znalazłeś przepisy zmuszające geodetów do kontroli dowodów osobistych przy ustalaniu przebiegu granic, wyznaczaniu punktów granicznych, wznawianiu znaków granicznych?
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Strony - przykład Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. PGiK (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 2101). Art. 39. 1. Przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione BEZ przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie SPÓR co do położenia znaków, STRONY mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy. 2. Wznowienia znaków granicznych dokonują, na ZLECENIE ZAINTERESOWANYCH, podmioty, o których mowa w art. 11. 3. O czynnościach wznowienia znaków granicznych zawiadamia się zainteresowane STRONY. Do zawiadomień stosuje się przepisy art. 32 ust. 1?4. 4. Z czynności wznowienia znaków granicznych sporządza się PROTOKÓŁ.
 8 
 1 
odpowiedz zgłoś
Geodet, literalnie czytając np. rozporządzenie o podziałach, w tych rzadkich przypadkach, gdy spisujemy protokół z przyjęcia granic może być tak, jak piszesz, albowiem protokół ten zawiera: "listę i podpisy osób obecnych przy czynnościach przyjęcia granic". Podobnie przy protokole z wyznaczenia i utrwalenia nowych znaków granicznych: "listę i podpisy osób obecnych przy czynnościach wyznaczenia i utrwalenia punktów granicznych". To zupełnie nie muszą być strony ani nawet zainteresowani. Dura lex... A ustalenie EGB: "podpisy osób biorących udział w czynnościach podjętych w celu ustalenia przebiegu granic" - uwierz, bardzo często to są np. rodzice obecnego właściciela, którzy pamiętają przebieg granic. Mają się podpisać, czy nie, jeśli nie mają pełnomocnictwa? Ma się wpisać mój pomiarowy, który zabijał paliki? Proszę o merytoryczną podpowiedź.
 8 
odpowiedz zgłoś
Czy obywatel Piszczek to PTG? Jeśli PTG reprezentuje taki poziom jak p. Piszczek, to nie ma już o czym rozmawiać. Rozumiem, że protokół ustalenia przebiegu granic wg przepisów o EGiB może podpisać przypadkowy przechodzień, który akurat szedł do sklepu po piwo i się zatrzymał "bo ludzie stali". Żałosne.
 9 
 3 
odpowiedz zgłoś
Odkąd geodeta sprawdza dowód tożsamości (poza rozgraniczeniem)? Widzę że się nie rozumiemy. "Strona" to podmiot o bardzo określonym w kodeksie postępowania administracyjnego statusie. W czynnościach geodezyjnych "strona" nie występuje, co najwyżej "zainteresowany". I teraz najważniejsze - na jakiej podstawie geodeta przy czynnościach technicznych wznowienia, wytyczenia czy ustalenia przebiegu granic... ma prawo żądać dowód tożsamości od osób zainteresowanych czy w ogóle od kogokolwiek!? No jeżeli my geodeci uprawnieni będziemy prezentować taki poziom znajomości podstawowych przepisów, to nie dziw, że tak nisko jesteśmy zawodowo oceniani. Ale to wszystko jest z winy przejęcia funkcji nadzorczych przez urzędy. Gdyby geodetom przywrócić wolność to każdy zabezpieczyłby się od popełnienia błędów oraz od ich skutków. To jest naturalne. Ale gdy odpowiedzialność za nadzór nad pracami prywatnych firm przekazano urzędom to nie ma potrzeby się starać, bo pani urzędniczka i tak wymyśli różne braki. Np. brak nr licencji na mapie z proj. podziału nieruchomości!
 2 
 15 
odpowiedz zgłoś
Armael, w znanym polskim serialu pod tytułem "Alternatywy 4" jest taka scena w której jeden z bohaterów wyrywa ze ściany kran i z rury która wystaje po wyrwanym kranie zaczyna się obficie lać woda. Bohater łapie wiadro, podstawia pod lejącą się wodę i zaczyna kolejno wylewać napełnione wiadra do wanny, żeby nie zalać mieszkania. Jednocześnie wzywa pomocy bo wie że wkrótce zabraknie mu sił a jednocześnie jeśli odejdzie od rury to zanim znajdzie zawór w piwnicy to woda narobi szkód. Po jakimś czasie zjawia się inny lokator domu, patrzy przez chwilę na miotającego się bohatera i mówi mu - Panie, odstaw Pan to wiadro. - Nie mogę bo woda zaleje mieszkanie. - Odstaw Pan mówię. Bohater odstawia wiadro i woda z rury łukiem leje się prosto do wanny. Tak samo jest z naszą geodezją. Zlikwidujcie zasób, weryfikacje, wingików i całe to miotanie się z przepisami a geodeci sami znajdą sposób żeby zaspokoić potrzeby klientów. A Ci drudzy żeby wyegzekwować od geodetów jakość, terminowości i rzetelność.
 16 
odpowiedz zgłoś
eur ...cdn - może wyciągnąć konsekwencje od organu za nie terminowe działanie, może też od geodety (z pełną świadomością w jaki sposób praca została wykonana)żądać naprawienia pracy. Może byłby to sposób na: terminowość, rzetelność itd.
 2 
odpowiedz zgłoś
eureka A może zróbmy tak. Geodeta w ramach zgłoszonej pracy wykonuje trzy egzemplarze operatu technicznego ( 1 org i dwie kopie) oraz dokumentacje wynikową w ilości egzemplarzy zamawianej przez zleceniodawcę. Geodeta oryginał przekazuje do pzgik. Jedną kopię operatu przechowuje u siebie, a druga daje zleceniodawcy w raz z dokumentacją wynikową. Zleceniodawca składa do pzgik (organu-starosty)dokumentację do uwierzytelnienie (lub innego nabicia pieczątek.) Organ dokonuje weryfikacji w razie jej negatywnego wyniku i protokół przekazuje Zleceniodawcy pracy. Organem do składania wyjaśnień zażaleń itp. jest bezpośrednio wingik który odrzuca usterki organu i nakazuje przyjąć pracę lub potwierdza (wyszukuje nowe :)) i zwraca Zleceniodawcy. Po co trzy egzemplarze - po to aby każdy wiedział i widział kiedy praca została zakończona i z jakim skutkiem. Dlaczego Zleceniodawca składa pracę do weryfikacji i "opieczętowania" - bo jest to w jego interesie ....
 3 
odpowiedz zgłoś
A po co zgłaszać prace? Tak właśnie się zastanawiam po co zgłaszać prace? Komu i na co to potrzebne "w procesie inwestycyjnym"? Skoro geodeta ma odpowiadać za opracowanie uprawnieniami, majątkiem i nie wiadomo czym jeszcze to sprawa geodety czy zechce wykupić istniejące podkłady czy pomierzy wszystko od nowa. Państwowy winien być jeden rejestr - EGiB i tylko prace wprowadzające w nim zmiany powinny podlegać oglądowi technicznemu czy wykonane są zgodnie z przepisami.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
jak w raju Znam takie powiedzenie, Polak potrafi, więc zgłaszam prace na całym powiecie za 95 zł i oddaję prace etapami. Super
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
"A odkąd to geodeta ustala strony?!" Na przykład nie sprawdził w terenie dowodu tożsamości i protokół podpisał Kowalski Jan senior zamiast Kowalskiego Jana juniora. Nie ma tu na forum miejsca na wyliczanie dużej liczby "byków" jakie geodeci strzelają w dokumentacji i nie są to pomyłki.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
na dodatek chyba wszyscy wiemy, że najtrudniej wyegzekwować pieniądze od deweloperów, projektantów i firm budowlanych, nawet mimo braku jakichkolwiek zastrzeżeń do pracy geodety. Natomiast właściciele nieruchomości raczej pytają, ile trzeba wpłacić zaliczki i są skłonni płacić gotówka z ręki do ręki przy zakopaniu kamieni czy przekazaniu mapy do wydania decyzji podziałowej. Ale problemem jest przewlekłość pracy, przecież widzą, że geodeta nieraz zakończył pracę w jeden dzień, ale tygodniami czeka się na działania urzędu, przez co podział trwa czasem pół roku. I tu niestety mamy problem z nieuczciwą konkurencją, która ma powiązania z urzędnikami. Kto robi najwięcej map bez wychodzenia w teren, kto ma możliwości wznowienia granic bez zgłoszenia i płacenia, kto może sobie uwierzytelnić mapy do projektu pieczątką bez wniesienia opłaty (przy czym ta mapa nie musi się pojawić nigdzie, bo projektant sam sobie pośiwadcza zgodność)? I czy ktoś to kontroluje i sprawdza?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
???? A odkąd to geodeta ustala strony?! Geodeta nie jest organem i nie prowadzi postępowanie administracyjnego, co najwyżejgedezyjne czynności techniczne. Przy niektórych czynnościach jak wznowienia, wyznaczenia i ustalenia przebiegu... są potrzebne dane o zainteresowanych z baz egib za których stan nie odpowiada gedeta. W zgłoszeniu geodeta określa przedmioty prac i na tej podstawie urzednik określa zainteresowanych. Więc ewentualne pretensje to do...
 5 
 10 
odpowiedz zgłoś
jest duzo prostszy system weryfikacji jakości pracy geodety. Identyczny, jak np., pracy glazurnika. Klient płaci po wykonaniu usługi, czyli ogląda sobie jakość pracy glazurnika. W przypadku geodety sprawa jest niemal tak samo prosta: klient płaci za podział, jak nowe działki pojawią się w KW, czyli automatycznie po zawiadomieniu z EGB, która ujawnia je na podstawie operatu. I partacze szybko znikną z rynku, jak partacze glazurnicy, albo będą się zajmować tylko prostymi mapkami do projektów budowlanych czy pomiarami przyłączy. Proste? Tka resztą płaca projektanci za mapy, czyli zwykle po tym, jak projekt z mapami przejdzie ZUD. A jeszcze zostawiają czasem 10% do rozliczenia po uzyskaniu pozwolenia na budowę, co też nie zwalnia nas z gwarantowanej rękojmi za wady mapy, które wyjdą w budowie. I żaden urząd jeszcze NIGDY w tej rękojmi nie wypłacił wykonawcy geodezyjnemu ani złotówki, więc o co chodzi z tą waszą odpowedzialnoścą? A spawa niewarta sądu i adwokata, co to za sprawa? Przegrana z założenia? Ech..
 3 
odpowiedz zgłoś
.Geodet Co wtedy? Po prostu organ, który jest odpowiedzialny za wprowadzenie zmian do EGiB, odmawia wprowadzenia zmian, zawiadamiając o tym fakcie strony postępowania i jednocześnie wysyła wniosek do WINGiK o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w stosunku do kierownika pracy (nie wykonawcy). Z jednej strony wykonawca (czyli ten co zawarł umowę cywilną ze zleceniodawcą) będzie się musiał wytłumaczyć przed zleceniodawcą z tytułu odmowy wprowadzenia wyników pracy do EGiB, a z drugiej strony z tytułu odpowiedzialności zawodowej kierownik pracy będzie się tłumaczył przed komisją dyscyplinarną.
 9 
odpowiedz zgłoś
Problem jest m.in. z EGiB i OC Przykład: Geodeta uprawniony przekazał operat do PZGiK. Nikt go nie sprawdza (wg propozycji zmian), bo to przecież geodeta uprawniony, samodzielny. Operat jest zatem w zasobie, wydział katastru chce wprowadzić te dane do EGiB, a tu okazuje się, ze strony są źle ustalone, nieprawidłowo zawiadomione, a protokół graniczny jest pusty (podpisy in blanco) itd. Co wtedy?! Zanim geodeta zostanie ukarany minie 2-3 lata. Strona nie będzie go podawać do sądu (odpowiedzialność cywilna), bo koszty opłat adwokata są spore no i przewlekłość sądów. Trzeba tu coś wymyślić (coś w rodzaju "kij i marchewka", ale skuteczne). Ja generalnie też jestem za prawdziwą samodzielnością geodetów uprawnionych. Ile jest teraz spraw w sądach z tytułu odpowiedzialności cywilnej geodetów. Chyba zero, a wiemy jak spada jakość prac geodezyjnych. Jedynie czasem starosta sądzą się z firmami geodezyjnymi, a i to rzadko dla świętego spokoju.
 6 
 2 
odpowiedz zgłoś
kiedy? po warunkiem że możesz zgłosić i tym bardziej pobrać MZ czyli trójwymiarową hybrydę
 2 
odpowiedz zgłoś
zgłoszenie - materiały Zgłoszenia można dokonać na stronie powiatowego portalu w dowolnej chwili i kupić n.p. mapę zasadniczą, chodzi o to by można było to zrobić legalnie zanim uzgodni się listę materiałów do zgłoszenia, wtedy nie trzeba będzie zaczynać pracy przed jej zgłoszeniem
odpowiedz zgłoś
22 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Wapno - krajobraz po katastrofie
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS