wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2016-04-11| Geodezja, Prawo

Liczą się tylko paragrafy

W kwietniowym wydaniu miesięcznika GEODETA rozmawiamy z Joanną Grochal, geodetką z blisko 30-letnim doświadczeniem, na którą na wniosek inspektora PODGiK wojewódzki inspektor nadzoru geodezyjnego i kartograficznego nałożył karę za to, że wyko­rzystała dane dotyczące dwóch punktów osnowy geodezyjnej, zanim uzyskała wymaganą licencję.


Liczą się tylko paragrafy
ANNA WARDZIAK: Co skłoniło panią do upublicznienia sprawy?

JOANNA GROCHAL: Chciałam zwrócić uwagę, że dla urzędników (choć nie wszystkich) nieważny jest człowiek, tylko prawo, choćby nawet złe. Niestety, liczą się tylko paragrafy. A codzienność jest taka, że w ośrodku nasze prace są zwracane do poprawy z byle powodu.

Jakie powody są najczęstsze?

A to źle ponumerowane strony, a to złe daty, innym razem brak na mapie słowa „kopia” i inne szczegóły, które nie mają wpływu na jakość wykonywanej usługi. (...) Dla PODGiK-u bardzo ważna jest numeracja stron w operacie, ponieważ skaner automatycznie numeruje strony. Jeśli więc źle ponumerowaliśmy strony lub zabrakło daty na którejś ze stron w operacie, dokumentacja szła do poprawy. Kolejny przykład: mierzyliśmy skrzynki gazowe o wymiarach 30 na 60 cm dwupunktowo, bo tak chcieli operatorzy w ośrodku. Po jakimś czasie inspektor wymyślił, że skrzynki należy mierzyć czteropunktowo i wszystkie prace były zwracane do poprawy. Mówiłam geodecie powiatowemu, że jeś­i zmieniają im się wymagania, niech nas o tym poinformują, by w przyszłości robić tak, jak chcą. Ja nie godzę się na taką rzeczywistość. I mówię, i piszę, co myślę, a to się urzędnikom nie podoba.

Nie lepiej siedzieć cicho?

Mam wrażenie, że właśnie dlatego, iż nie pozwalam administracji robić ze mną tego, co się im podoba, napisali na mnie donos do WINGiK-a w Lublinie. W dyskusjach o interpretacji przepisów z urzędnikiem zawsze jestem na straconej pozycji, mimo że jestem geodetą z blisko 30-letnim doświadczeniem. To dla urzędnika nie ma znaczenia. Pytałam w ODGiK-u, dlaczego interpretacja przepisów prawa przez urzędnika jest lepsza od mojej. W odpowiedzi otrzymywałam tylko odpowiedź „ustawodawca tak przewidział”.

Mimo że ma pani poczucie stania na straconej pozycji, nie poddaje się pani?

Najbardziej boli mnie to, że nie ma wśród nas jednoś­ci. Jest walka pomiędzy wykonawstwem a urzędnikami, kto będzie górą. A przecież powinniśmy mówić jednym głosem...


Pełna treść wywiadu, a także opis przypadku i tego, co wydarzyło się po decyzji WINGiK-a w kwietniowym wydaniu GEODETY

W kwietniowym wydaniu GEODETY ponadto m.in.:
• Kosmiczne możliwości – o znaczeniu i rozbudowie Centrum Geomatyki Stosowanej WAT opowiada Grzegorz Nykiel
• Kto da mniej?! Nowy kanał sprzedaży usług geodezyjnych
• Trzeba zmienić procedury dotyczące obsługi inwestycji – sugeruje Bogdan Grzechnik
• Jakie opłaty za uzgodnienia sieci? Przypadki z praktyki omawia sędzia Magdalena Durzyńska
• Płoński ODGiK przekonuje, że warto zlecać weryfikację prac geodezyjnych w drodze zamówień publicznych
• Kondor wylądował w Bezmiechowej – dane geoprzestrzenne wykorzystywane w grach
• Rozsądne miasto 3D, czyli jak Poznań zamierza aktualizować swój model zabudowy
• Formy wspierania rozwoju zawodowego, część 2

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Tanie mięso psy jedzą - to prawda. Ostatni jeden z autorytetów dał przykład taniości i szybkości. Błąd wykonawcę z uprwnieniami kosztował 668 000,00 zł, za usługę ustalił 2 000,00 pl. Koledzy, koleżanki nikomu tego nie życzę, KU PRZESTRODZE
odpowiedz zgłoś
do Marcin Kuracki panie myśl pan trochę, przecież kolega geokuba mógł napisać w liczbie mnogiej "punkty geodezyjne" ale sens wypowiedzi, że Pani Joanna mogła wykonać pomiar na tych punktach zanim wydano jej licencję jest taki sam.
 4 
odpowiedz zgłoś
@geokuba nie idź tą drogą. Geodezja w Polsce to nie dziki zachód. geokuba w jaki sposób chcesz wykonać pomiar dysponują jednym puntem osnowy?
 5 
odpowiedz zgłoś
licencje są na materiały, a nie na pomiar. W tym przypadku licencja jest na współrzędne punktu, ewentualnie opis topograficzny. Nie mając współrzednych i opisu nie mogę wykonać pomiaru? A kto mi zabroni? Wiem gdzie punkt jest w terenie, staje na nim i mierzę. "Art. 48a. 1. Kto wykorzystuje materiały zasobu bez wymaganej licencji..." Pani Joanna wykonała pomiar, a nie "wykorzystała materiały zasobu bez licenji". Pomiar wykonany przed zgłoszeniem pracy geodezyjnej nie jest wykonaniem tej pracy geodezyjnej. "Art. 48. 1. Kto: 1) wbrew przepisom art. 12 ust. 1 nie zgłasza prac geodezyjnych..." Czy Pani Joanna nie zgłosiła pracy geodeyjnej? Szablonowość myślenia niektórych przyprawia o dreszcze. Pomyślcie racjonalnie: co złego, czy niezgodnego z przepisami, zrobiła Pani Joanna? Który przepis karny Prawa geodezyjnego zabrania jej mierzyć sobie bez wymaganej licencji i bez zgłoszenia pracy? Który?
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
nessi wróć a ty przestań się podszywać po raz kolejny. Słabiutko Jacek, słabiutko. Jak jeszcze siedzisz w pracy to weź się za rzeczy pożyteczne! Gdzie ostatnio był jackobus, hę? Stoi i się kurzy.
 2 
odpowiedz zgłoś
JOANNA GROCHAL to geodezyjna Henryka Krzywonos jak się zmieni "ustrój" to ogłosi że zatrzymała Puławski PODGiK.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
No tak... A ja proponuję sprawdzić które ośrodki prowadzą zasób wg obowiązujących przepisów, w aktualnym układzie współrzędnych, bez analogów itp itd. Ciekawe jakie byłyby wyniki zgodności z przepisami. I nie interesuje mnie tłumaczenie że brak pieniędzy na założenie bazy. Poza tym osobiście uważam, i to tylko moje zdanie, że urzędnicy w ODGiK nie zaliczają się do geodetów, stąd trudno o jedność. Stoimy po dwóch stronach barykady.
 4 
odpowiedz zgłoś
Powiat ma swoje "indywidualne" zasługi w gnębieniu wykonawstwa, ale to inny temat. Tutaj chciałem zwrócić uwagę na fakt, że cymbały piszące przepisy (bo nie prawo) mają w nosie tzw. konsultacje i patrząc na tryb uchwalania tego bubla widać, że jednakowo potraktowano i Was, i Nas. Tak więc nie wyciągaj argumentu typu "gdzie byliście". Byliśmy dokładnie tam gdzie powiaty. Tylko że głos administracji było- nie było chyba powinien znaczyć więcej niż popiskiwanie zatomizowanej (celowo) społeczności wykonawców.
 3 
odpowiedz zgłoś
Troll czyli zawsze winny jest powiat. Reszta siedzi i czeka a potem warczy . Pretensji do garbatego,ze ma dzieci proste.
 5 
 1 
odpowiedz zgłoś
~U :) "Gdzie byliście gdy były konsultacje do zmian PGiK??" A gdzie były wtedy "powiaty" ???
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
Swoje uwagi zgłaszajcie do twórców prawa nie do jego wykonawców. Powiaty maja stosoeac prawo. Gdzie byliście gdy były konsultacje do zmian PGiK?? Teraz wygląda na to,ze powiaty maja nadstawić policzek, bo Wam się tak podoba. Powiat jest kontrolowany ze stosowanie prawa.
 7 
 2 
odpowiedz zgłoś
c.d. 11. Opracowanie z udziałem przedstawicieli społeczności zawodowej projektu ustawy powołującej Samorząd Zawodowy. Doprowadzenie do uchwalenia przez Sejm ustawy powołującej Samorząd Zawodowy Geodetów Uprawnionych i Kartografów.12. Uchylenie niezgodnych z ustawą zasadniczą przepisów upoważniających do powoływania Rzeczników dyscyplinarnych oraz Komisji dyscyplinarnych wchodzących w skład Urzędów Wojewódzkich oraz Komisji Odwoławczej przy Głównym Geodecie Kraju, a kompetencje i uprawnienia tych organów przekazać Samorządom Zawodowym.13. Powołanie Komisji Kodyfikacyjnej do prac nad nową ustawą ?prawo geodezyjne i kartograficzne?, w której jako członkowie będą uczestniczyli przedstawicieleśrodowisk naukowych oraz organizacji pozarządowych zrzeszających geodetów i kartografów ? GIG, PGK, PTG, SGP, SKP.14. Likwidacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii jako urzędu administracji centralnej zupełnie niepotrzebnego Państwu i gospodarce. i jest jeszcze p.15 ( nie mieści się)
odpowiedz zgłoś
c.d. geodeci nie zapomnieli 7. Powrót do wykonywania tyczeń budynków, budowli oraz elementów sieci uzbrojenia terenu bez obowiązku zgłaszania tych prac.8. Uchylenie obowiązku zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych przez zastąpienie zgłoszeń wnioskami o wydanie informacji i materiałów.9. Odstąpienie od obowiązku przekazywania przez geodetów wyników prac geodezyjnych i kartograficznych do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. Zlecone prace zweryfikowane przez inne uprawnione podmioty działalności geodezyjnej i kartograficznej niż wykonawcy powinny być przekazywane zleceniodawcom, którzy mogą je przekazać organom na żądanie których były opracowywane. 10. Odstąpienie od prowadzenia Mapy Zasadniczej oraz BDOT500 jako zadań nie mających nic wspólnego z interesem Państwa. Mapę Zasadniczą oraz BDOT500 mogą prowadzić jednostki terytorialnych samorządów przy finansowaniu z własny budżetów, jeśli uznają to za przydatne do realizacji celów statutowych.
odpowiedz zgłoś
geodeci nie zapomnieli POSTULATY SIERPNIOWE 1. Cofnięcie zmian, które nawet ośmiokrotnie zwiększyły biurokrację oraz wydłużyły terminy załatwiania spraw związanych z PZGiK.2.Uproszczenie opłat za udostępnianie danych i materiałów z Państwowego Zasobu.3.Zlikwidowanie licencji a wprowadzenie zasady jednokrotnego pobierania opłaty za udostępnione materiały i informacje z prawem wielokrotnego ich wykorzystania przez podmiot wnoszący opłaty.4.Odstąpienie od niesprawiedliwych procedur uwierzytelniania dokumentów i map sporządzonych przez Geodetów Uprawnionych. Uwierzytelniania mogą dokonywać wyłącznie autorzy opracowań. 5. Odwołanie GGK i jego doradców odpowiedzialnych za wprowadzenie nieodpowiedzialnych zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz za spowodowanie obecnego bałaganu. 6. Postulujemy rozwój sieci ASG-EUPOS za miliony wydawane na aplikacje istniejące już na rynku a nie dotyczące celów i zadań obciążających GUGiK.
 1 
odpowiedz zgłoś
dopóki Państwo trzyma łapę na geodezji dopóty będą takie kwiatki i wykonawca mało co zarobi. Ot tyle w temacie.
 2 
odpowiedz zgłoś
Sklonowani urzędnicy Jak to czytam to jak bym czytał o sprawie w Zamościu. Wszystko się zgadza co do joty.
odpowiedz zgłoś
liczy się wynik karać to by należało jakby źle Pani Joanna zmierzyła i z premedytacją się tego wypierała. Istotą naszego fachu jest dobrze mierzyć i dawać wiarygodne materiały. A jak to co pomierzyła jest dobrze zmierzone - w tym co potrzeba miejscu na mapie i w terenie to naród chyba ani nikt nie ucierpiał. roztrząsać czy najpierw opłaciła potem pomierzyła czy odwrotnie to biurokratyczna małostkowość.
 7 
odpowiedz zgłoś
Licencje to chory pomysł GUGiK Mamy państwo nieprzyjazne takim drobnym przedsiębiorcom jak my geodeci. W tej chwili słucham audycji na 3 o problemach demograficznych naszego kraju, naukowcy biją na alarm że już są gminy w Polsce gdzie 40% ludzi to ludzie po 60-tce. Ja sam gdybym był młodszy to bym stąd wyjechał.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
a propos czy już wiadomo w którym to kris ośrodku pracuje?
 3 
odpowiedz zgłoś
do Fil Krisa Filemona Najpierw mnie poznaj, a później się wypowiadaj na mój temat. Tak się składa, że w terenie to nawet i dzisiaj byłem, jutro też jadę i wszystko robię w ramach prowadzonej działalności. I nie zawsze robię wszystko idealnie z wymogami, ale jak już to wyjdzie to nie płaczę do wszystkich. Tylko albo poprawiam, albo przyjmuję winę. Licencje, i nie tylko licencje, są bez sensu. Ale jak Pani Joanna słusznie zauważyła, nie potrafimy mówić jednym głosem. Więc skoro nie potrafimy sami wywalczyć lepszego dla nas prawa, to nie oczekujmy, że zrobi to za nas jakaś centrala czy inna branża.
 3 
odpowiedz zgłoś
ja kurde ludzie co Wy chrzanicie ... jak zmierzyć awarię sieci zgodnie z licencją ... jak zmierzyć na odkrytym przewodzie zgodnie z licencją ... nie da się. Zawsze jakiś przepis łamiemy (albo prawo budowlana i pomiar po zasypaniu albo prawo geodezyjne i pomiar bez licencji). Jak można było nie uwzględnić pomiaru awarii!!!Ja swoich wykonawców "tresowałam" 10 lat, że mają po mnie dzwonić jak kopią a nie po zasypaniu, a teraz co mam im powiedzieć SORY nie mam licencji i zmierzę za 20dni jak uzyskam licencje mimo że tydzień wcześniej mierzyłam po sąsiedzku i wiem że najbliższa osnowa to punkt nr.... przeze mnie pomalowany na niebiesko. Ja mam 2 daty na pomiarach(staram się zgłaszać od razu jak mam informację o robocie przez internet) wiec mam datę pomiaru i datę opracowania (wykorzystania osnowy) i tego się trzymam. A Wy się dalej możecie kłócić robię zgodnie z przepisami.
 4 
odpowiedz zgłoś
cd. do ktosia, i tych podobnych Pani Joanna prosi o jedność w naszym środowisku, zrozumiałe. Środowiska architektów, projektantów, lekarzy, adwokatów, nawet fryzjer ma jedną stawkę i takie samo myślenie. Geodeci muszą znać się na wszystkim (szeroki zakres wiedzy:rozporządzenia, Prawa, ustawy, wytyczne, oprogramowania, sprzęt (głupiemu młotka i siekiery się nie daje). A my GEODECI stawki podbijamy ale do dołu, kto da mniej, kto weżmie robotę. Tanie MIĘSO to psy JEDZĄ, dawno nasi dziadowie tak mówili. Jak do szkoły chodziłem sąsiedzi mnie podziwiali: GEODETA (dużymi literami) to ktoś, dazony był szacunkie mimo tego że się piło, a obecnie geodeta (małymi) to ktoś kto musi być i musi podpisać, jak nie ten to następny będzie- tanszy (na picie go nie stać).
 4 
odpowiedz zgłoś
przed 12 lipca 2014 r. http://www.gugik.gov.pl/bip/prawo/pgik-faq/oplaty- i-licencje coś się link źle wkleił
odpowiedz zgłoś
przed 12 lipca 2014 r. Polecam interpretację GGK w zakresie pytania nr 47: http://www.gugik.gov.pl/bip/prawo/pgik-faq/oplaty- i-licencje Rozumiem, że dane tych punktów osnowy były udostępnione przed 12 lipca 2014 r. i w momencie wykonywania prac miała Pani prawo ich wykorzystania ... i sprawa rozwiązana ?!
 4 
odpowiedz zgłoś
Pani Joanno Proszę się nie przejmować tymi, którzy niby geodetami są. To nie żaden SkoczyBruzda do Pani pisze tylko jakiś Pan SkoczPrzezBiurko z GUGiK. Niech Pani nie daje się wpuścić w taką dyskusje z Panem który w terenie był ostatnio na praktykach studenckich, a teraz się wymądrza bo pewnie sam jest jednym z ojców licencji.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
cd. do ktosia, i do tych podobnych Firma "X","Y","Z"do 10, 15,20 innej daty lub każdego miesiąca MUsi zapłacić lokal, PZU, US, pracownikowi a na przychód ze sprzedanej roboty poczeka sobie: 30dni opracowania zgłoszenia,2-3 dni wykonania roboty, niezwłocznie zsilenia bazy i kontroli przez inspektora ok. 30 dni, usunięcie braków podpartych przepisami o złym zanumerowaniu stron i braku daty, podpisu (na to mamy 14 dni- po 14 dniach ponownie musimy wypełnić popierek o zgłoszeniu wykonania roboty geod./ kart. (niepotrzebne należ skreślić)i ponownie czekamy niezwłocznie na ponowną kontrol.=ok 80 dni.SUPER robotę można sprzedac i będzie pieniążek. NIE, tak odrazu o odsetki za opóźnienie ..=>(pan/pani urzędnik ile wzioł razy pieniązki w tym czasie?) ROBIĘ sobie jaja bo brakuje sił na walkę z tym wszystkim a i szkoda zdrowia. NIECH nikt nie mówi o zgodności z przepisami bo każdy (..) na swój (..) a przepisy są te samy wydawane przez jedno żródło. Oficjalnie mamy jeden język - polski, jeden rodzaj mapy - cyfrowy, układ również.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
do ktosia, i tych podobnych -licencja, jest do kontroli zgodności czy aby jest, była możliwość wykonania czegoś na czymś. DROGI URZĘDNIKU z PODGiK z powiatu "X"; zgodnie z rozp. o standartach ..... powiedź w skrócie "budowlańcowi" zeby z zakryciem wykopu poczekał do czasu opracowania zgłoszenia - i będzie dobra data na wszystkich "papierach". CIEKAWOSTKA - dlaczego niektórzy geodeci są w stanie robotę: zgłosić, opłacić, wykonać, sprzedać w miesiąc? Wiecie koledzy i koleżanki że tak jest: urzędniczek dorabia na siebie lub na kogoś (na sprzęcie i czas); ma się na stołku przyja.... . Rozumię urzędników mało zarabiają - MUSZĄ do pensji dotyrać.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Pani Joanno Pani też polecam lekturę PGiK. Art. 11. Wykonawca PRZED rozpoczęciem prac dokonuje ich zgłoszenia. Proszę zatem nie szukać winnych i dopatrywać się dziejowej niesprawiedliwości, tylko samej być fair. Czy urzędnik był złośliwy czy tylko skrupulatny to już inna inszość. Postąpił zgodnie z prawem, nienajlepszym, ale jednak prawem. Pani też ma prawo pisać do WINGiKu o bezprawnych uwagach do operatu. Korzysta Pani z tego prawa?
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
i jeszcza jedno... z tych dyskusji wynika, że w ośrodkach nakłaniają geodetów, i co gorsza, geodeci dają się nakłonić, do fałszowania dat...A to jest przestępstwo o wieli większego kalibru, niż brak licencji...Czy do ośrodków nie powinien więc wkroczyć prokurator...
 9 
odpowiedz zgłoś
do powiatowej... no własnie, taka kompetentna jesteś kobieto, że nawet nie wiesz, ze licencje nie wchodzą w skład operatu technicznego i ze zadaniem żadnego" powiatowego" czy tez " powiatowej" nie jest kontrola, czy geodeta ma licencję czy nie ma...Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu... Ciekawe kto płaci za ten " zmarnowany" czas na kontrolowanie czegoś, co nie wynika z przepisów prawa i kompetencji...
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
@u a czy GUGiK miał licencje na wprowadzenie licencji, bo może one są nieważne?
 6 
odpowiedz zgłoś
zenada Zrobiła pomiar bez licencji i szuka winnych. A geodeta ja publikuję, prasa geodezyjna schodzi na psy
 10 
 7 
odpowiedz zgłoś
też powiatowa Proszę dokładnie przeczytać przepisy PGiK. Jeśli chodzi o osnowę to kupuje Pani współrzędne i wysokości, opisy topograficzne lub mapę przeglądową osnowy a nie punkty znajdujące się fizycznie w terenie. Urzędnicy sami nie znają przepisów. Nic dziwnego, że potem wydają idiotyczne decyzje.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
Do 123 Działam w kilku ośrodkach i założyłem sobie Białą Księgę. W ośrodku A żaden pomiar GPS nie przejdzie - bo nie. Mam odszukać osnowę III klasy - założyć ciąg lub sieć, wyrównać metodą najmniejszych kwadratów i wykonać pomiar "po bożemu". W ośrodku B - pomiar GPS jest dopuszczalny a najważniejsze jest porównanie i podanie w sprawozdaniu technicznym wyników porównania pomiaru z "ośrodkową" ortofotomapą. W ośrodku C mogę sobie mierzyć GPS w PUW 2000 ale dane do kartowania mam podać w PUW1965, ale nie na zasadzie transformacji z 2000 na 1965 tylko wykorzystując współrzędne katalogowe pkt osnowy w układzie 1965 i dopiero wtedy uzupełnić mapę analogową bo jak nie to materiały dostanę w terminie zwrotu wraku tupolewa.W ośrodku D granice "zmodernizowała" Warsaw metodą fotogrametryczną i są "święte" a w E możemy je sobie w buty włożyć. Spróbuj zrobić coś zgodnie z przepisem.
 10 
odpowiedz zgłoś
Pani Joanno Niestety Ale powiatowa ma racje, licencja jest na materiał, dokument, pkt osnowy. Wykonała Pani pomiar wykorzystując osnowe, która otrzymała Pani do innej pracy lub w ogóle. Ośrodek nie mógł tej pracy przyjąć.
 6 
 3 
odpowiedz zgłoś
prezent Pani Joanno, proszę się zastanowić. Z tego co Pani pisze, czy nie wynika, że to WINGIK ratuje Pani cztery litery?
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
tak dalej być nie może donikąd pisze się razem.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Kosmos Dyskusja poniżej pokazuje na jak różnych planetach kręcą się wykonawcy prac i urzędnicy. Tak dalej być nie może. Ta droga prowadzi do nikąd.
 4 
odpowiedz zgłoś
szafka gazowa 30x60 a doświadczona Geodetka musi się układać z operatorami jak ją pomierzyć - najlepiej zgodnie z przepisem
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
licencja A od kiedy to licencja jest na wykonanie pomiarów?
 8 
odpowiedz zgłoś
do powiatowej Jeszcze raz tłumaczę, że pomiar zrobiłam 5 dni przed zgłoszeniem pracy. Po 10 dniach dostałam licencję i za nią zapłaciłam. Brak tylko ludzkiego podejścia do drugiego człowieka. Czy Pani dobrze sprawdza w swoim ośrodku daty pomiaru? Jeśli tak to ile już Pani napisała wniosków do WINGIKA o ukaranie geodetów? Nie wierzę, że tylko ja pomiar robię przed opłatą za licencję.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
do Pani Joanny Grochal ale rozmawiamy o braku licencji? Za to została Pani ukarana nie za brak daty czy numeru strony. Łatwo jest odejść od głównego tematu. Co ma zrobić urzędnik, try dostaje gotowy operat bez wymaganych licencji??Jak ją wygenerować z datą wsteczną??To nie jest wina konkretnego urzędnika.Takie mamy prawo i czy mi się to podoba czy nie nic nie mogę zrobić w tym konkretnym momencie.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
do powiatowej w innych ośrodkach dzwonią i mówią, żeby poprawić datę w raportach GPS, bo takie rzeczy zdarzają się często. W Puławach inni wykonawcy też zapominają zmienić daty, a tylko ja i mój wspólnik jesteśmy karani.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
do nic śmiesznego Jestem bardzo zaskoczona tym co piszesz o PODGiK, pracuje w geodezji 20 lat i nie spotkałam się z czyms takim. To smutne i godne potepienia.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Widać przecież, że tu nie chodzi o tą błahą sprawę (jakąś numeracje kartek), a o coś grubszego (czego nie można powiedzieć oficjalnie). Pewnie jakaś zmiana kierownika ośrodka, który teraz bardziej faworyzuje inną firmę geodezyjną? A może faworyzacja młodych geodetów, kumpli nowego inspektora? Tak, tak Panowie i Panie nasze państwo jest tak przesiąknięte komunizmem(GUGiK), kolesiostwem(GUGiK), nepotyzmem(PODGiK) itp., że takie sprawy są na porządku dziennym. Kto nie ma układów, ciągnie na samych ogórkach. Niestety, ale urzędnik zamiast być po prostu pośrednikiem, staje się "panem i władcą", często z uwagi na zazdrość, chciwość, a czasem z posiadanego charakteru. I tacy właśnie szukają tych, przecinków, paragrafów i innych bzdur, licząc, ze komuś zrobią na złość, a i czasem żeby kolega im odpalił kilka stówek na koniec miesiąca za gnębienie konkurencji. Już nie mówiąc o tych co w godzinach pracy składają operaty w PODGiK'ach. Czy wy myślicie ze tego nie widać?! Oczywiście bezdyskusyjnie są też uczciwi!
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
hm... Proszę Pani - kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. To bardzo mądra myśl szczególnie w obecnej "geodezji" gdzie niemal każdy ma coś na sumieniu.
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
to moze mi Pani powie co miał zrobić urzednik w takim przypadku? Czy ewentualne konsekwencje jakie poniósłby wzięłaby Pani na siebie? Czy przy kontroli Ośrodka i wyłapaniu takich braków w operatach, któryś z wykonawców poniósłby koszty? Czy to wina urzędnika,ze brak pobrania należności grozi dyscyplina finansową???Porównywanie geodezji do medycyny stwierdzeniem,ze liczą się paragrafy nie człowiek jest wygórowane. Wierzcie mi Wykonawcy,ze ja najchętniej oddałabym Wam cały zasób a sama pracowała w typowym archiwum,przyjmując Wasze praca. Zagryźlibyście się sami i donosili sami na siebie o wszystko i gdzie tylko się da.
 8 
 11 
odpowiedz zgłoś
30 lat w wykonawstwie i jeszcze nie ma układów w starostwach, dziwne? Jak można wymagać poprawnego numerowania od geodetów, to dyskryminacja osób obarczonych dyskalkulią.
 8 
 5 
odpowiedz zgłoś
jaka ta kara? wiemy ile tej kary dostał Wykonawca? Urzędnik działa zgodnie z prawem. Ewentualne pretensje proszę kierować do twórców prawa.
 7 
 6 
odpowiedz zgłoś
geodeta z 10 letnim stażem STRAŻNICY PIECZĘCI....jakby mieli płacone za przyjęcie operatu to by się sami domagali abyśmy oddawali operaty bo nie mają co robić a tak to leżą tomy na biurku a sami walą prywatki....taka rzeczywistość....wszędzie a WINGiK to tylko stanowisko a zero normalnego spojrzenia na pracę geodetów
 4 
 12 
odpowiedz zgłoś
50 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Lotnicza chmura punktów w najwyższej rozdzielczości
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS