wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2016-04-05| Geodezja, GIS, Mapy, Prawo, Instytucje, Kataster

Jak KE ocenia wdrażanie INSPIRE w Polsce?

Europejscy urzędnicy przyglądali się w ostatnim czasie postępom we wdrażaniu dyrektywy INSPIRE w Polsce. Wyniki tych analiz były tematem dzisiejszego posiedzenia Rady Infrastruktury Informacji Przestrzennej (5 kwietnia).


Jak KE ocenia wdrażanie INSPIRE w Polsce?

Żadnemu krajowi Unii Europejskiej nie udaje się wdrażać INSPIRE zgodnie z narzuconym w tym akcie harmonogramem. By usprawnić ten proces, urzędnicy Komisji Europejskiej przyjrzeli się więc postępom, jakie czynią w tym zakresie poszczególne państwa i na tej podstawie wydali szereg rekomendacji. Część z nich odnosi się do wszystkich członków UE. KE sugeruje np. zwiększenie koordynacji między organami, które w poszczególnych krajach zajmują się INSPIRE. Brukselscy urzędnicy doradzają ponadto podjęcie działań, które w szybki sposób zademonstrowałyby użyteczność tej europejskiej inicjatywy.

O rekomendacjach dla Polski mówił główny geodeta kraju Kazimierz Bujakowski. KE wytknęła nam m.in. brak zbiorów danych przestrzennych dla tematów wyszczególnionych w aneksie III dyrektywy INSPIRE. Chodzi tu o: obiekty rolnicze oraz akwakultury, strefy zagrożenia naturalnego, regiony biogeograficzne, siedliska i obszary przyrodniczo jednorodne oraz rozmieszczenie gatunków. Jak wyjaśniał GGK, na razie dysponujemy tu zbiorami, które tylko częściowo spełniają unijne wymagania.

Wspólnotowi urzędnicy zwrócili uwagę również na niewystarczającą zgodność naszych zbiorów danych i usług sieciowych z przepisami INSPIRE dotyczącymi interoperacyjności. Uwaga ta dotyczy tematów ze wszystkich trzech aneksów dyrektywy, choć – jak stwierdził Kazimierz Bujakowski – w przypadku załącznika I wskaźniki zgodności uda się szybko poprawić. Sytuacja wygląda jednak znacznie trudniej, jeśli chodzi o aneksy II oraz III.

Popracować musimy również nad zgodnością metadanych. Największy problem jest z tematem „zagospodarowanie przestrzenne” i wynika z tego, że za dane w tym zakresie odpowiadają przede wszystkim gminy, a współpraca z nimi – jak stwierdził dyplomatycznie GGK – jest niezwykle złożona.

Wreszcie Komisja Europejska zwróciła uwagę na stosunkowo niewielką dostępność naszych zbiorów danych przestrzennych poprzez sieciowe usługi przeglądania i pobierania. – Serwisy te powinny być przygotowywane równocześnie z metadanymi, niestety u nas w praktyce powstają w drugiej kolejności – powiedział Kazimierz Bujakowski.

W podsumowaniu GGK podkreślił, że choć teoretycznie jesteśmy już w połowie wdrażania dyrektywy INSPIRE, to faktycznie pozostały nam do wykonania rzeczy najtrudniejsze. Poszczególne ministerstwa powinny więc szczególnie skupić się na realizacji swoich obowiązków związanych z budową krajowej IIP. – Niestety, niektóre resorty nie traktują tej sprawy jako priorytetowej – stwierdził.

Oprócz analizy naszych wskaźników wdrażania INSPIRE Komisja Europejska przyjrzała się również legislacyjnej stronie implementacji tej dyrektywy w Polsce. Jak powiedział wiceprezes GUGiK Jacek Jarzębek, trzyletnie prace KE w tym zakresie (zakończone w marcu br.) potwierdziły, że nasze prawo w pełni przenosi przepisy tego aktu do polskiego prawa.

W krótkiej dyskusji dr Tomasz Nałęcz z Państwowego Instytutu Geologicznego zwrócił uwagę na kwestię finansowania wdrażania INSPIRE w Polsce. Jak argumentował, obecnie każdy resort musi sam zadbać o pieniądze na realizację swoich zadań w tym zakresie, a tymczasem Rada IIP powinna opracować tu jakiś całościowy plan. Przewodniczący Rady prof. Jerzy Gaździcki mówił z kolei o potrzebie uwzględnienia w przepisach dotyczących krajowej IIP roli samorządów. Wtórował mu Jan Schnerch (Łódzki Ośrodek Geodezji), który dodał, że jest to szczególnie istotne właśnie teraz, gdy w Sejmie procedowana jest nowelizacja ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, która może znacznie uszczuplić przychody samorządów z tytułu udostępniania swojego zasobu geodezyjnego.

Dodajmy, że dzisiejsze posiedzenie Rady IIP było pierwszym po zmianach personalnych związanych z zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, a te wpłynęły również na skład tego gremium. Aktualna lista członków RIIP dostępna jest na stronie internetowej GUGiK.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
na geoportalu pojawiła się zakładka dane ewidencyjne - WMS wczytują się np na Mńsku Mazowieckim automatycznie. Nie trzeba już klikać po wms. Albo ktoś z GUGiKU widać czytał ten wątek albo ktoś taką potrzebę zgłosił. I temu komuś kimkolwiek by był za działanie dziękuję.
 1 
odpowiedz zgłoś
słusznie napisał Pan Izdebski w wątku o danych - istna tragedia.
odpowiedz zgłoś
do zmęczony tępić tych co źle robią chwalić tych co robią jak należy. Proste, a nie zamykać temat bo ktoś gdzieś czegoś nie umie.
odpowiedz zgłoś
usługi niektórych firm nie spełniają żadnych standardów. Exception to słowo nieznane dla niektórych usług. GET to wiedza tajemna tak jak legenda przesłana prawidłowo. Opis usługi i instytucja serwująca nie jest dla niektórych ważna tak jak opis że dane są widoczne w określonej skali. Brawo.
odpowiedz zgłoś
dyskusja o inspire powinna dotyczyć inspire, a wygląda na to, że wszystkie inne ministestwa mają daleko gdzieś, a nasi próbują na siłę być debeściakami i dla odmiany wzięli wszystko na głowę. po co te metadane i inne dyrdymały. Zacznijcie w końcu wymagać od powiatów uruchomienia i utrzymywania usług WMS. Pan Malinowski ma tu rację, to może spokojnie być udźwignięte przez powiaty, albo raczej firmy takie jak jego. A że nie będzie można wydać kolejnych kilkudziesięciu milionów na pseudorozwój geoportalu krajowego, cóż...
odpowiedz zgłoś
jojo a ma co czekać? zeby jak te działki był nieaktualny 8 lat i wtedy jako kolejny śmieć łaskę zrobić? udostępniać juz!
odpowiedz zgłoś
rzeczywiście lidar po tylu latach też można spokojnie upublicznić. Przynajmniej archiwalny jakby był już nowy. Niewiele krajów w Europie tego nie zrobiły.
 1 
odpowiedz zgłoś
no to teraz czas na lidar. Z tych śmieci działkopodobnych i tak nikt nie skorzysta, ale z danych lidarowych wiele podmiotów naukowych i komercyjnych na pewno zbuduje wiele wartości dodanej.
 1 
odpowiedz zgłoś
śmiech na sali dane o charakterze kastastralnym (katastralnopodobne), ale proszę nie mylić z katastralnmi. to tak jak z czekoladą:-) To tartak też może być jedynie "tartakopodobny"
 1 
odpowiedz zgłoś
o wilku mowa http://www.gugik.gov.pl/aktualnosci/dane-o-charak terze-katastralnym-dostepne-bez-wniosku
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
g: abc jak widzisz ma rację. oczywiście, że wystarczyłoby i każdy kto ma do czynienia z szarym obywatelem wie to od lat. Zapewne okaże się za 3 lata, że nagle gugik samodzielnie, bez żadnych głosów środowiska, wpadł na pomysł udoskonalenia geoportalu o automatyczną widoczność danych aktualnych z usług powiatowych. Historia zna takie przypadki, ot choćby kwestia skarpy
 1 
odpowiedz zgłoś
"działki czerowne" a propos "działek czerwonych" w GEOPORTALU ... mamy w powiecie od obywateli co najmniej kilka pism miesięcznie. Na każde pismo trzeba odpowiedzieć ... . Pół biedy, gdy ktoś zgłasza sprawę telefonicznie, wtedy bardziej racjonalnym rozmówcom można wytłumaczyć, że to archaiczna i nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością "informacja"... A wystarczyłoby opublikować dane z powiatowej usługi ...
odpowiedz zgłoś
g i może darujmy sobie "racjonalizm", bo "jeśli w umowie sprzedaży byłby zapis o pompowaniu co 5 minut i klient by to zaakceptował to kim jestem żeby decydować za niego" w moich ramach się nie mieści. Nie kupiłbym, ani nie sprzedał auta z taką funkcjonalnością. Nawet jakby klient tego chciał.
odpowiedz zgłoś
g Temat jest podnoszony od lat, a chociażby ostatnie znane mi wystąpienie w piśmie Starosty Mińskiego - znak G.6640.1.19.2015 z 28 kwietnia 2015r. czy chociażby w miesięczniku Geodeta 12/2015 był artykuł "Wilk syty i owca cała" - zwracam uwagę na str. 21 pkt 5. Dla ułatwienia zrzut ekranu (ze zdecydowanie mniej drastycznym fragmentem): http://tnij.org/lpisred
odpowiedz zgłoś
panie Zbigniewie starając się zachować racjonalizm odpowiem panu tak - skoro uważa Pan że należy nie eksponować danych z LPIS bo wprowadzają w błąd powinien pan skierować jako rozsądna odpowiedzialna społecznie firma taki postulat do GUGiK pismem. Może pan w nim zaproponować również uproszczenie włączania wms tam gdzie są. Pisanie komentarzy na forum nic nie zmieni. Zajmie to panu mniej czasu niż pisanie na forum komentarzy a może i przyniesie jakiś efekt. Kto wie ?
odpowiedz zgłoś
g gdybyśmy szli takim tokiem rozumowania, który między nami uznaję za błędny, to wskaż mi w umowie na utworzenie geoportalu rządowego zapisy mówiące o tym, że będą w nim takie śmieci, a właściwe dane będziesz włączał przez "oczko". Zwłaszcza przy łącznych kosztach 120mln zł i konferencjach pełnych sukcesu wylewającego się z ekranu.
odpowiedz zgłoś
Co do kultury i w związku ze sztuką Panie "g", ktoś kiedyś powiedział, że trudno kulturę zachować jak się ma taką sztukę przed sobą. Jak opowiadasz takie androny, to i słusznie Cię Pan Waldek tak potraktował, ale zwróć uwagę, ze potraktował Cię bardzo grzecznie sugerując zmianę pracy na taką w której będziesz mógł się realizować ze swoimi tolerancyjnymi poglądami. A tak na marginesie, to nie widzę znamion obrażania Ciebie, natomiast Ty w stosunku do Pana Waldka jest co najmniej niegrzeczne.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
jeśli w umowie sprzedaży byłby zapis o pompowaniu co 5 minut i klient by to zaakceptował to kim jestem żeby decydować za niego ? I kim wy jesteście żeby uszczęśliwać takiego klienta na siłę ?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
do g nie mylę się, zwłaszcza co do kwestii zrozumienia tematu. Patrząc na to co napisałeś Panu Waldkowi, to albo udajesz, albo naprawdę sądzisz, że chodzi o problem z podłączeniem warstwy WMS. Pytanie czy kiedykolwiek tłumaczyłeś zwyczajnemu człowiekowi kwestię tych działek z geoportalu. Czy rozmawiałeś z właścicielem tej działki z obrazku Waldka, który wszedł zgodnie z oczekiwaniem gugik na geoportal i zobaczył, że jego budynek wchodzi na działkę sąsiada. To jest brak szacunku dla klienta, którego jako firma komercyjna nie mogę ani tolerować, ani zdzierżyć. W przeciwnym przypadku moglibyśmy zawijać interes. Urząd zaś najwidoczniej może z pobłażaniem podchodzić do takich tematów. To tak, jakbyś sprzedał nowy samochód człowiekowi, ale zastrzegł, że z jednego koła ucieka powietrze więc informujesz, że w bagażniku ma pompkę, codziennie rano musi sobie 5 minut pomachać.
odpowiedz zgłoś
Panie Adamie rozmowa to wymiana poglądów. Jeśli się z czyimiś nie zgadzasz to go nie obrażasz. Postęp już od starożytności polega na ścieraniu się poglądów. Tylko słabe jednostki obrażają się na innych za poglądy niezgodne ze swoją wizją świata. I tylko słabe jednostki narzucają swoją wizję świata krzykiem.
 1 
odpowiedz zgłoś
dane lpis nie nadają się do czegokolwiek. To potwierdzam. A tak po krótce, to g nie dziwne, że zdenerwowałeś Pana Waldemara swoimi poglądami, bo reprezentując taką postawę to nadajesz się na członka państwowej rady geodezyjnej i kartograficznej, tam patrzą w podobnie nieprzyziemny sposób na geodezję. Również wczorajsze twoje opowieści wpisują się w taki tok myślenia.
 1 
odpowiedz zgłoś
Kardynalne błędy w czym ? W danych LPIS na których jest wielkie ostrzeżenie żeby nie stosować do geodezji ? Naprawdę ma pan jakieś zaburzenia że wszędzie widzi pan GUGiK. Do tego wkłada mi pan w usta słowa których nie powiedziałem. Pan zachowanie jest poniżej poziomu kulturalnej rozmowy. O ile pan zna takie pojęcie. Żegnam.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Sznowny Panie "g" Przedziwną argumentację Pan stosuje, z czym trudno dyskutować. Ja mówię, że są kardynalne błędy, a Pan mówi, że jak się wie gdzie one są to można wyciągać właściwe wnioski np. dla Waszego sztandarowego tematu - gdzie zbudować tartak. Powodzenia Pan życzę, ale chyba w innej pracy, bo w tej raczej Pan szkodzi niż pomaga.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
do pandora ja to wszystko widzę, w mojej instytucji podobnie jak u Delmy i pewnie g też nie można się podpisać pod komentarzem, a aż się prosi, bo człowieka cholera bierze. Gdzie są autorytety? Czy ojcowie INSPIRE szefowie rad prof. Gaździcki, prof. Ney, do tego ludzie, którzy powinni wiedzieć w czym problem, Pan Bujakowski i Pan Jarząbek nie widzą nic z samej góry? Przecież na radach radzą o andronach, a życie samo pisze nam scenariusze, nie ważne czy nad Odrą, nad Skawą czy nad Bugiem. Wychodzi na to, że to całe INSPIRE to jedna wielka wydmuszka, a geodezja posłużyła za osła.
odpowiedz zgłoś
Panie Waldemarze może się mylę ale czy tym zdjęciem własnie nie udowodnił Pan że da się na geoportalu obejrzeć aktualną ewidencję o co pan postulował ? :):)
odpowiedz zgłoś
Ludzkie pojęcie Adamie (jak mogłeś nie mieć świadomości) podepnij sobie na przykład pow. wadowicki (zresztą nie ma to znaczenia który powiat) i przejdź się na przykład wzdłuż Skawy z włączoną jeszcze do tego ortofotomapą. Przykład ten wskazuje jak ogromnych pieniędzy potrzeba na prace geodezyjne a nie na prace pseudogeodezyjne aby doprowadzić do jakiego takiego stanu ewidencję gruntów a o katastrze nawet nie marząc. A tak w ogóle, na szczęście dla geodezji, że ludzie nie potrafią korzystać z WMS w geoportalu, bo mielibyśmy dziś w Polsce (jak w banku), prawdopodobnie pierwszą na świecie wojnę domową o granice własności. A wojna o Trybunł Konstytucyjny przy tym problemie to pikuś.
odpowiedz zgłoś
nie ma opcji bez opcji. Nie smarujesz nie jedziesz.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
@WI WOW, powiem szczerze, że miałem wiedzę o niezgodności działek "lpis", ale to przechodzi ludzkie pojecie.
odpowiedz zgłoś
panowie spokojnie nie tak szybko, musimy najpierw uruchomić stosowne zamówienie, bo nie mamy tego w projekcie, który i tak się skończył. Zrobimy zamówienie z wolnej ręki z opcją na opcje, pewnie będzie to kosztować ok. 60mln i pewnie w pierwszej fazie będziemy się uczyć o co chodzi, ale tak ok 2021r. możecie na nas liczyć
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
ach te linki http://tnij.org/lpis2wk
odpowiedz zgłoś
link się zepsuł, http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d016bc7f946ce0 0e
odpowiedz zgłoś
Dziękuję Zbyszku, że wywołałeś temat rozbieżności danych powiatowych (prawidłowych - niebieskich) i śmieci z LPIS-u (tzw. działki czerwone). Przykłady można mnożyć i zawsze bez problemów znajduję fragment z okropnymi rozbieżnościami. Wiem, że niektóre powiaty występowały już o to aby na ich obszarze nie wyświetlać danych LPIS, ale GUGiK robi swoje i dalej serwuje ludziom śmieci. Dla przykładu proszę bardzo (http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d016bc7f946ce 00e). Może Kris, albo inny Fil wyjaśni ludziom ten kompromitujący stan danych. Czy w krajowym geoportalu za 120 milionów nie wstyd mieć taką sytuację?
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Nie, nie wie pan z kim Pan rozmawiał. Tego akurat jestem pewien po ostatniej wypowiedzi. :)
odpowiedz zgłoś
g mimo anonimowości wiem z kim rozmawiałem, proszę więc teraz o działanie, a nie mówienie, że się nie da i siły wyższe nie pozwalają. Sprawa jest prosta do zrobienia i na pewno masz na to wpływ.
odpowiedz zgłoś
jak dla mnie ten orzeł był z Kosowa. Dane się przetworzyły. Dziękuję za rozmowę. Jak widać da się rozmawiać bez większych uniesień również na geoforum. Za co dziękuję :)
odpowiedz zgłoś
g wszystko można zrobić, w końcu nawet konferencję geoportalu zhakowali albańscy hakerzy. Ale od tego są odpowiednie instytucje. Ja mówię o prostym życiowym modelu, który powinien działać. Aspektem finansowym bym nie straszył, bo jakoś jednak te 173 powiaty miały pieniądze - część jest obsługiwana przez nas - i nie wywraca to do góry nogami budżetu. A poziom zdań jest różny, bo nikt nigdy nie wymagał, żeby węzły powstały do końca. Dla odmiany, w kwestiach mało istotnych jednocześnie wymaga się z żelazną konsekwencją np. wypełniania statystyk nazywanych dla zmyłki "rozszerzone metadane":) Marzenia marzeniami, logika logiką, ale przecież nie ma co się poddawać.
odpowiedz zgłoś
nie do końca. Bez żadnego problemu przy automatycznym wywoływaniu danych zewnętrznych mogę wywołać atak DDOS który będzie z poziomu administratora serwera w powiecie wyglądał jak atak serwerów współpracujących wystarczy z kilkudziesięciu miejsc na różnych ip wywoływać poszczególne obszary usługi geoportalu która będzie automatycznie wywoływała je z serwera zewnętrznego. Drugim aspektem jest aspekt finansowy - nie każdy posiada tyle pieniędzy żeby mieć odpowiednią infrastrukturę sprzętową o kadrze nie wspomnę. Na pewno to Państwo zauważyliście współpracując z jednostkami że poziom finansowania i wykonywania zadań jest różny. Rzeczywiście interfejs geoportalu powinien być przyjaźniejszy nie mówiąc o marzeniu żeby działał kontekstowo czyli przewidywał ruchy użytkownika i proponował niektóre działania. Na pewno w geoportalu mają na tyle dużo danych z pracy użytkowników z systemem że dałoby się to zrobić. Tyle marzeń.
 2 
odpowiedz zgłoś
g zdaję sobie sprawę z wymienionych przez Ciebie kwestii, ale obywatel nie ma zielonego pojęcia o całej otoczce technicznej. Obywatel wchodzi na geoportal i widzi działkę, która nawet ze zmrużonymi oczami nie przypomina jego działki. Jeśli była decyzja, że bazujemy na powiatowych węzłach katastralnych w strukturze rozproszonej to bazujemy i wymagamy wydajności. A serwery zewnętrzne są po to aby obciążenie zniosły. A co z projektami na węzły? Nie ma co podnosić kwestii "wszystkiego automatycznie" bo wskazana została jedna, konkretna, istotna referencyjnie warstwa. Dane dot. adresów jakoś bez problemu można wyświetlać z różnych lokalizacji.
 1 
odpowiedz zgłoś
ponieważ automatycznie generuje się obciążenie dla serwerów obcych czego zazwyczaj się unika. W ten sposób użytkownik dostaje czego chce i może wybrać warstwy których potrzebuje. W jaki sposób automatem użytkownik mógłby zdecydować jakich warstw potrzebuje ? Nie zawsze ludzie potrzebują wszystkiego. Oczywiście można zgłosić taką uwagę do geoportalu i wymagać jej obsłużenia. I proponuję to zrobić.
 2 
odpowiedz zgłoś
g dokładnie o to chodzi - skoro usługi są zgłoszone, są skonfigurowane, to czemu mam jakieś "oczka" klikać i w piątej zakładce włączać poszczególne usługi? Nie może być po prostu, od razu?
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
powstrzymam się od komentarza - KIIP powiaty https://www.youtube.com/watch?v=xMSVW9b478E
 1 
odpowiedz zgłoś
cd.. na obszarach tych powiatów powinny automatycznie włączać się warstwy danych ewidencyjnych AKTUALNYCH z powiatów czyli działki "niebieskie" - i niech nikt mi nie tłumaczy, że geoportal2 wart 120mln nie potrafi aktywować poszczególnych warstw obszarowo:) (mamy bbox, mamy kontury powiatów itd)
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
@Delma konwencja konwencją i na pewno możemy sobie podyskutować na forum o różnych ciekawych rzeczach i nie musimy się znać, natomiast tutaj mowa o bublach, które cały czas są produkowane, powielane, rosną i mają wpływ na funkcjonowanie nas wszystkich w geodezji i gospodarce. Im gorsze przepisy tym trudniej cokolwiek sensownego zrobić. Dopóki samy coś z tym nie zrobimy to nie sądzę, że pies z kulawa nogą się zainteresuje. Więc jak coś jest nie tak to powinno się jawnie tępić złe pomysły. Waldek Izdebski parę ciekawych tematów poza metadanymi wrzucił przy okazji grudniowego artykułu - np. skoro w Polsce połowa powiatów publikuje już usługi sieciowe w zakresie działek i budynków, to dlaczego na obszarach tych powiatów dalej są widoczne "czerwone działki" które sieją zamęt i wprowadzają w błąd właściciela?
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
dokończę wywód trochę odpowiadając na niektóre pytania poniżej. Otóż tak UE wpadła na pomysł otwarcia danych nazywa się to Digital Single Market i jak na razie nie widziałem żeby GUGiK nawet o tym wspominał. A jest to element strategiczny z punktu widzenia sposobu zarządzania zasobem geodezyjnym w przyszłości. W sumie patrząc na takie artykuły nie dziwię się braku informacji po całej tej wydanej w Polsce kasie. http://europa.eu/rapid/press-release_IP-16-384_en. htm
 2 
odpowiedz zgłoś
usługi INSPIRE są użyteczne jeśli spełniają standardy - http://inspire-tester.neogeo-online.net/ - każdy może sobie przetestować WMS na zgodność z INSPIRE. W pliku http://cdr.eionet.europa.eu/pl/eu/inspire/monitori ng/envvvr2ea/ znajdują się ścieżki do zgłoszonych usług. Nie dziwię się ocenie KE.
 1 
odpowiedz zgłoś
to trochę techniczniej. Jeśli masz obręb w metadanych to możesz przy wyborze usługą np CSW dostać informacje jakie obręby wchodzą w zakres co pozwoli na dostęp do konkretnej najmniejszej informacji która zasobu dotyczy czyli obrębu. Jeśli będą powiaty to dostaniesz wszystkie powiaty które dotykają twojego obszaru. Gdybyś chciał robić jakąś pracę to ideą metadanych jest wskazanie danych których możesz użyć. Przy powiatach musiałbyś dzwonić do ośrodka z pytaniami. Metadane są przetwarzane przez systemy które jeszcze tego nie potrafią. Błędem GUGiKu było nie wytworzenie wzorca metadanych na podstawie współrzędnych obrębów i danych adresowych i danie do zweryfikowania powiatom tylko zrzucenie całości roboty na powiaty. Elektorat negatywny przy narzędziach jakie zaoferowano poszedł w kosmos a i jednorodność metadanych zostawia wiele do życzenia.
 3 
odpowiedz zgłoś
Delma 100% zgody. Pytanie tylko kto to wymyślił i jaki ciąg myślowy przeprowadził (że nie wspomnę co w danej chwili spożywał), że zdecydował o zejściu aż do obrębu. To tak, jakby w gminie robić metadane dla adresów np. do ulicy, a nie do gminy. Wtedy bylibyśmy najlepsi nie tylko na świecie, ale i we wszechświecie w zakresie metadanych.
 1 
odpowiedz zgłoś
@Janusz w takim razie, zbiorem danych jest obszar powiatu. W tym przypadku, bez cienia wątpliwości metadane powinny opisywać zbiór danych o wielkości powiatu.
 1 
odpowiedz zgłoś
Otoczki z polityki i dużych pieniędzy z dodatkiem indolencji, powodują że całkowicie zatraca się ducha INSPIRE. Specyfikacje INSPIRE są jak fortepian. Gra na fortepianie nie polega na użyciu jak największej liczby klawiszy białych i czarnych. Raczej konkursy pianistyczne nie polegają na tym kto zagra na wszystkich klawiszach to wygrywa. Wygrywa ten kto z wyczuciem tworzy kompozycję poprzez zarządzanie siłą nacisku klawiszy, subtelnymi relacjami między dźwiękami, stosowanie pewnych reguł (np. stosowanie dźwięków należących do skali minorowej, majorowej czy septymowej...) Dodatkowo każdy pianista wie, że ma do dyspozycji dwa pedały do dodatkowego modyfikowania dźwięku. (z góry przepraszam pianistów - to tylko ilustracja zagadnienia). W INSPIRE jest identycznie. Wybieramy tylko te elementy które są potrzebne. Nie mamy obowiązku dostosowywać danych do struktur INSPIRE. Natomiast te dane które mamy powinniśmy udostępniać w strukturach INSPIRE i tyle. W praktyce nie jest to możliwe - choć to akurat zależy od wersji specyfikacji.
 2 
odpowiedz zgłoś
Delma "Jeśli rzeczywiście obręb stanowi jednolitą obszar i dane zarządzane są dla każdego obrębu oddzielnie" - tu jest sedno - dane ewidencyjne zarządzane są na poziomie powiatu. Metadane dla obrębów to sztuczny pomysł gugiku, bo dzięki niemu dostaną statystyki i raporty bardziej szczegółowe dla obrębów. Ale gugik nie słucha, tylko uśmiecha się od ucha do ucha.
 1 
odpowiedz zgłoś
@Pan Waldemar Konwencja forum przewiduje stosowanie nicków. To dobrze, bo w instytucji w której pracuję jest zakaz komentowania czegokolwiek na jakimkolwiek forum branżowym - szczególnie na geoforum. Trudno się nie zgodzić z opinią w sprawie metadanych dla obrębów. Aktualnie zaleta jest taka, że nasz kraj jest wiodący w zakresie liczby metadanych. Gdybyśmy zmniejszyli liczbę metadanych dla ewidencji nie bylibyśmy najlepsi - a tak jesteśmy. A poważnie, to trzeba się zastaniwić czym jest zbiór danych w kontekście obrębów ewidencyjnych. Jeśli rzeczywiście obręb stanowi jednolitą obszar i dane zarządzane są dla każdego obrębu oddzielnie, to nie manwyjścia - zbiór danych musi obejmować obszar obrębu. Moim zdaniem łatwo poznać czy granulacja na zbiory danch jest właściwa. Wystarczy sprawdzić wartości elementów metadanych dla sąsiadujących zbiorów danych są takie same. Nie znam ewidencji, ale czuję że zbiorem danych powinien być większy obszar niż obręb.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
@Delma Oczywiście, że masz rację. Uważam, że z INSPIRE należy wziąć co najlepsze np. usługi sieciowe, interoperacyjność, ale nie można niszczyć geodezji pod szyldem INSPIRE. Każdy kraj UE ma inną tradycję geodezyjną inne uwarunkowania prawne i administracyjne. Trzeba dać do INSPIRE wszystko co potrzeba, ale z nowoczesnej geodezji, geologii czy planowania przestrzennego. INSPIRE nigdy nie rozwiąże naszych narodowych problemów, a ślepe zapatrzenie INSPIRE powoduje tylko sytuację, ze grupa kombinatorów i naciągaczy miesza w głowach decydentom rożnymi projektami, które bardzo często służą jedynie do wyciągania unijnych pieniędzy. Może warto "Delmo" o pewnych sprawach mówić głośno i pod swoim nazwiskiem, to może w końcu pewne mity zostałyby obalone. Zachęcam do ujawnienia się. Ostatnio np. zachęcam GUGiK aby zmniejszyć liczbę naszych metadanych (moim zdaniem niepotrzebne są metadane dla każdego obrębu ewidencyjnego). Czy masz podobne zdanie w tym temacie? Pozdrawiam.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
Oddzielną kwestią jest zawartość informacyjna zbiorów danych, która w przypadku schematów aplikacyjnych GML jest wymuszana przez sam format - czyli konkretny schemat aplikacyjny. W tym kontekście jest łatwiej uzyskać i kontrolować zawartość informacyjną danych w GML niż w rzeczonym SHP. Tak poważnie to SHP jest starym formatem i lepszym byłoby rozsądne wykorzystanie GMLa, zgodnie z jego rzeczywistym przeznaczeniem.... tylko komu chce się czytać takie bzdury - w dodatku po angielsku :(
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Skoro żaden kraj nie był w stanie wdrożyć INSPIRE, to może nie jest to problem krajów tylko UE? Być może właśnie takie specyfikacje jak powstały - notabene - powstrzymują wdrażanie ideii wspólnego wykorzystania zbiorów danych? Może GML w wersji INSPIRE jest szkodliwy i robi więcej złego niż pożytecznego? Czy nie prościej byłoby, gdyby formatem wymiany danych był SHP? Wtedy praktycznie każda instytucja korzystająca z oprogramowania GIS byłaby w stanie przeczytać te dane. A tak - mamy masakrycznie skomplikowane dane, które wymagają bardzo drogich narzędzi, żeby na nich pracować. Oczywiście decydenci nie mają zielonego pojęcia o tym czym się zajmują więc nie widzę innej możliwości jak tylko dalsze posiedzenia, rekomendacje i zalecenia. Najłatwiejszą metodą na zademonstorwanie użyteczności inicjatywy INSPIRE jest przerzucenie danych do SHP i otwarcie dostępu do danych pozyskiwanych za publiczne pieniądze. Proste, szybkie i skuteczne. Ani Rada IIP, ani Europejscy urzędnicy nie są w stanie na to wpaść :(
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
tak jest "Brukselscy urzędnicy doradzają ponadto podjęcie działań, które w szybki sposób zademonstrowałyby użyteczność tej europejskiej inicjatywy. " poczwórny oksymoron
 3 
odpowiedz zgłoś
do ~k Szanowny ~k czy naprawdę chcesz wiedzieć czy trollujesz bo jeśli naprawdę to ci wyjaśnię a jeśli trollujesz to mi szkoda czasu - proszę potwierdź.
odpowiedz zgłoś
... w skali 10 stopniowej 0/10, w skali 5 stopniowej 0/5.
 2 
odpowiedz zgłoś
k powerpoint prawdę zawsze Ci powie...
 2 
odpowiedz zgłoś
Czy tylko ja widzę sprzeczność w "Wspólnotowi urzędnicy zwrócili uwagę również na niewystarczającą zgodność naszych zbiorów danych i usług sieciowych z przepisami INSPIRE dotyczącymi interoperacyjnośc" ze zdaniem "Jak powiedział wiceprezes GUGiK Jacek Jarzębek, trzyletnie prace KE w tym zakresie (zakończone w marcu br.) potwierdziły, że nasze prawo w pełni przenosi przepisy tego aktu do polskiego prawa." O co tu chodzi ?
 3 
odpowiedz zgłoś
inspire Jak nie masz nic do powiedzenia w sprawie implementacji dyrektywy unijnej do polskiego prawa to nie pisz nic. Jak jest to trudne to można trochę powiedzieć z poziomu geodezji powiatowej. Tak naprawdę jest to zrzucone na barki geodezji, a nie ma ustanowionego organu i sposobu finansowania. Sama rada IIP to stanowczo za mało. Geodezja to może system IIP zasilać swoimi danymi i tyle.Jeżeli nie będzie ustanowionego odpowiedniego organu z mocnymi kompetencjami to niewiel z tego będzie. geodezja powiatowa nie stworzy tego systemu, a Głowny geodeta kraju który gminom może tylko słać pisma i nic więcej.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
laptop, laptop pewnie od HP, prezentowy...
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
ah ta nasza buziuńka z porządnym laptopem, jeden nowoczesny.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Pan GGK odkrył amerykę? "i wynika z tego, że za dane w tym zakresie odpowiadają przede wszystkim gminy, a współpraca z nimi ? jak stwierdził dyplomatycznie GGK ? jest niezwykle złożona." Panie Kazimierzu to poniekąd Pana wina, zamiast dać gminom od 2013r. wytyczne w zakresie metadanych, Pan kupił edytor metadanych i robił szkolenia różnorodne, wpychał do pism ministra moduł SDI. Wytyczne do metadanych dla adresów również nie były dostępne w 2010, ale zamiast tego śle Pan pisma, że będzie Pan dysponował darmowymi systemami.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
I znów się zaczyna Aż się stęskniłem za tą geodezyjną nowomową wprost z dyrektywy INSPIRE.. interoperacyjnść, harmonizacja, usługi sieciowe, metadane... I znów się zaczyna - by żyło się lepiej!
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
64 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Akademia INSPIRE w Norwegii
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS