wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2016-03-08| Geodezja, Prawo

Już ponad tysiąc osób za likwidacją licencji

Przez raptem 5 dni pod apelem o likwidację licencji i przywrócenie ryczałtów podpisało się już ponad tysiąc osób.


Już ponad tysiąc osób za likwidacją licencji

Udostępnienie internetowej petycji jest inicjatywą prezesa stołecznej firmy Geo-System Waldemara Izdebskiego. Proponuje on prostą zmianę art. 40c Prawa geodezyjnego i kartograficznego poprzez dopisanie ust. 5 i 6 w brzmieniu:
5. Dla zgłoszonych prac geodezyjnych nie wystawia się dokumentu licencji, a ich wykonawcy mają prawo dostępu, w ramach wniesionej opłaty ryczałtowej, do wszelkich materiałów zasobu niezbędnych do jak najlepszego zrealizowania pracy.
6. Materiały uzyskane przez wykonawcę w trakcie realizacji pracy geodezyjnej nie mogą być udostępniane osobom trzecim, a w przypadku naruszenia tej zasady mają zastosowanie przepisy art. 48a dotyczące nieuprawnionego wykorzystania lub udostępnienia materiałów.

W uzasadnieniu wprowadzenia zmian Waldemar Izdebski pisze, że obowiązujące od 2014 r. licencje za materiały z PZGiK służą jedynie zwiększeniu biurokracji, nękaniu geodetów i podnoszą koszt funkcjonowania ośrodków dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej, a ich istnienie nie znajduje żadnego uzasadnienia.

Przypomnijmy, że to już druga inicjatywa firmy Geo-System dążąca do likwidacji licencji i wprowadzenia w ich miejsce opłat ryczałtowych. Wcześniej były to tzw. postulaty z Jachranki, które Waldemar Izdebski zaproponował w 2014 r. podczas konferencji zorganizowanej w tej podwarszawskiej miejscowości. Ten apel spotkał się jednak z mniejszym poparciem – podpisało go 770 osób.

Zbiórka podpisów nie zatrzymała się jednak na tysiącu i trwa nadal. Geo-System udostępnił nawet specjalny plakat, który ma zachęcać do popierania tych postulatów.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
żeby coś zmienić muszą się starać Ci którzy podpisują petycję przeciw. Nikt kto jest za nie będzie nic podpisywał bo taki jest stan prawny a zmiana byłaby początkiem dyskusji. Skoro jest tylko 1500 przeciwników widać nikomu oprócz nich nic nie przeszkadza więc nie ma o czym dyskutować. Stan prawny na chwilę obecną jest jasny. Dwie petycje o różnej treści do doskonały przykład że autor petycji nie wie czego chce. Przecież jasne jest że nikt nikomu poważnemu nie pokaże jakiś zapisków z geoforum. :):)
odpowiedz zgłoś
na razie petycja pusta. Nie ma głosów poparcia licencji, ale jak wynika z wyliczeń jednego z dyskutantów to kwestia czasu bo przecież skoro 1500 osób chce likwidacji licencji a jest to raptem 3% geodetów, to na pewno pozostałe 97% geodetów jest za utrzymaniem licencji i w przeciągu jednego dnia zaleje podpisami te nową petycję. Sądzę, że na pierwszej stronie powinni podpisać się autorzy licencji. Panie Jacku?
odpowiedz zgłoś
Panie Waldemarze chapeau bas! świetny ruch.
odpowiedz zgłoś
do Abramowicz - zbieżność przekonań przypadkowa? Komentarz z innego wątku: "Już niedługo będzie nowy GGK i zaczną się porządki. Tylko coś mi się wydaje, że nie zawsze będą one takie, na jakie tu niektórzy liczą ? za podskakiwanie urzędowi państwowemu pojawia się dokuczliwe kontrole, które coś znajdą dla prokuratora. Już to kiedyś przerabialiśmy... I będzie wtedy tęskne wzdychanie, jak to jednak za Jarząbka dobrze było, można było listy pisać, spierać się i do pudła za to nie wsadzali. Ale to se ne vrati ~Andrzej 2015-10-27 09:11:24"
odpowiedz zgłoś
O jakiej znowu manipulacji Pan pisze?
odpowiedz zgłoś
Petycja z poparciem licencji To nikczemne, że zarzucają mi niektórzy manipulację. Proszę bardzo Panowie i Panie jest druga petycja o poparcie licencji http://tnij.org/popieramlicencje, proszę się wpisywać. Aby nie było, że nie mogliście się wypowiedzieć.
 2 
odpowiedz zgłoś
członki "Proszę również aby w piśmie opisany był sposób agitacji za głosowaniem przeciw licencjom oraz nazwiska osób "zaangażowanych w sprawę" - to może być istotne dla rzetelnej oceny petycji." - Nie będzie. To, że dokonanie oceny na płaszczyźnie merytorycznej przekracza możliwości "członka SGP", nie oznacza, że ktoś się do paszkwilanckiego poziomu "członka SGP" zniży.
odpowiedz zgłoś
5000 członków a ilu z nich popiera jakiekolwiek decyzje zarządu? Ilu z nich ma wpływ na działania zarządu? Zarząd reprezentuje tak realnie ze 100 osób, reszta robi za statystów. Przemyśl to członku.
 1 
odpowiedz zgłoś
panie Krzysztofie już dałby Pan spokój. Nie popiera Pan licencji? Dlaczego?
odpowiedz zgłoś
odpowiedż na postulat Ja mam uwagę, którą niniejszym składam zgodnie z apelem. Proszę aby w piśmie były fakty a nie mity i aby były prawdziwe dane liczbowe. Jestem członkiem SGP ale nie popieram tych postulatów i w związku z tym nie chcę jutro czytać jak to 5000 członków SGP poparło tą "wojenkę" - to będzie nieprawda bo w ramach SGP nie było w tej sprawie żadnego głosowania. Proszę również aby w piśmie opisany był sposób agitacji za głosowaniem przeciw licencjom oraz nazwiska osób "zaangażowanych w sprawę" - to może być istotny dla rzetelnej oceny petycji.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
:) Nic dodać nic ująć - na usta ciśnie się tylko jedno słowo - DZIĘKUJEMY.
odpowiedz zgłoś
Idealnie trafiłeś z pytaniem Uczestniku Pismo jest prawie gotowe i pewnie jutro zostanie dostarczone do Pani Premier. Konsultuję je jeszcze z osobami, które są zaangażowane w sprawę wyeliminowania złych zapisów z prawa geodezyjnego i kartograficznego. Jeśli ktoś z Państwa ma jakieś uwagi lub pomysły, to proszę o ich przedstawienie. Być może zostaną wykorzystane w naszej inicjatywie.
 1 
odpowiedz zgłoś
Panie Waldemarze chyba czas ruszyć sprawę, SGP poparło postulat, może pora przekazać sprawę do władz geodezjnych?
odpowiedz zgłoś
To jakbędzie będzie likwidacja, czy znowu moś#$%!!nowie ogromną ręką się wywiną?
odpowiedz zgłoś
Kiedy wystąpienie z petycją? Coś się Pan ociąga Panie Waldku. Ludzie podpisali i chcą likwidacji licencji. Żyją nadzieją, nawet SGP Pana popiera. Przecież nie może Pan zawieść. Ja też chcę likwidacji.
odpowiedz zgłoś
Sprawa jest oczywista W następnej petycji będzie pytanie czy Panowie ze Wspólnej powinni wziąć kredyt i zmienić pracę.
 1 
odpowiedz zgłoś
Sugerujesz petycję do władz centralnych o bardziej radykalnej treści ? Czyli jaką ?
odpowiedz zgłoś
likwidacja licencji jest pierwszym ale nie ostatnim krokiem w marszu do normalności. Od niemal dwóch lat architekci sukcesu i mistrzowie powerpointa wmawiają nam w Kaliszu, że jest dobrze, tylko my nie umiemy wykorzystać nowoczesnych przepisów. Panowie, po dwóch latach naród sam ocenił wasze starania.
 1 
odpowiedz zgłoś
Panie Ciekawski Myślałem, że w prosty sposób zaspokoi Pan swoją ciekawość sięgając do KRS. Ale skoro tego Pan nie zrobił, więc aby nie zaśmiecać ważnej dyskusji o likwidacji licencji tematami personalnymi, informuję Pana, że sam jestem sobie pracodawcą będąc współwłaścicielem firmy Geo-System. Mam nadzieję, że teraz możemy zając się merytoryczną dyskusją.
odpowiedz zgłoś
info Wszedłem sobie po kilku dniach na tą dyskusję i widzę że poszło ojojoj a na moje proste pytanie odpowiedzi brak - "info Panie Zbigniewie Malinowski - kto jest Pana pracodawcą, partnerem biznesowym ? Tak dla czystości jeśli można ? "
 1 
odpowiedz zgłoś
Panie Zbigniewie nie było potrzeby testowania. Twórca prawa w swojej nieomylności nie pozwoliłby sobie na wprowadzanie w życie zmian bez przemyślenia, dyskusji z mężami zaufania i pewności, że nic nie spie...... A przynajmniej tak mi się wydaje. Przemyślcie to tylko proszę.
 2 
odpowiedz zgłoś
do Zbigniew Malinowski było testowane, w budynku gugiku i sprawdziło się świetnie:)
 1 
odpowiedz zgłoś
aznaim to jest sedno sprawy. Nie geodeta-wykonawca i nie geodeta-urzędnik w starostwie wymyślił bez krzty zastanowienia i bez sprawdzenia w boju takie rozwiązania, które są nam serwowane. Bo przecież, gdyby sprawdził, to gdzie? W którym powiecie testowano rozwiązania prawne przed wejściem w życie?
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
@Powiatowy może prościej napisze. Przepisy przepisami, najgorsze są wymuszenia i interpretacje!!!!
 1 
odpowiedz zgłoś
@Powiatowy Mam na myśli starostę który prowadzi zasób. GUGIK to inna para kaloszy. W pierwszej kolejności mam kontakt z pracownikiem starostwa i dlatego na nim skupiam się, widzę co robi, jak robi. Nawet w ramach tych przepisów, które mamy, wielokrotnie mówiąc delikatnie nagina prawo. Ochoczo stosujecie tabeli do wyliczenia opłat np. tabela 5. Pytanie ile ośrodków ma założoną BDSOG? O mapie zasadniczej już Ci pisałem. Żądają jakichś durnych arkuszy budynkowych, zerowych, rozbiórkowych, wciskają kit że to wykonawca powinien przynosić te wszystkie dane dotyczące budynków czy uzbrojenia terenu, które wynikają ze schematów ech można byłoby wymieniać...."KTak samo nie każdy "urzędas" jest zły. Bijmy się wszyscy w piersi i przestańmy warczeć na siebie. Każdy wykonuje swoją pracę" i to mnie załamuje...
 1 
odpowiedz zgłoś
Stojąc tak na przeciwko siebie, po dwóch stronach lady i patrząc sobie w oczy zawsze trzeba pamiętać, kto nam to wszystko zafundował!
 1 
odpowiedz zgłoś
do kk Pisząc urzędy masz na myśli GUGiK czy PODGIK. Bo niestety PODGiKi muszą respektować obecne prawo, nawet jeżeli się z nim nie zgadzamy. Myślisz, że mi i moim kolegom podoba się ta rozdmuchana biurokracja??? czynność wydania dokumentów winna być sprowadzona do czynności technicznej, to Wykonawca prac winien odpowiadać za wykonaną pracę. A co mamy obecnie ??? Kompletny brak odpowiedzialności zawodowej po "obu stronach lady". Utopią jest to, że wszyscy wykonawcy są super - bo doskonale wiesz, że to kłamstwo. Tak samo nie każdy "urzędas" jest zły. Bijmy się wszyscy w piersi i przestańmy warczeć na siebie. Każdy wykonuje swoją pracę.
 1 
odpowiedz zgłoś
A najlepsze są licencje na wykorzystanie punktów osnów, których nie ma w terenie...Przecież połowy tej osnowy, za którą ośrodki biorą kasę, najzwyczajniej nie ma...Przez lata całe, przy tym geodezyjnym bajzlu, nikt się tymi osnowami nie przejmował, robili chodniki to punkty przy drogach wywalali...itp...Nikt nad tym nie panuje... To nic, że nie ma punktu, ważne, że jest licencja i że jest kasa za licencję...
 1 
odpowiedz zgłoś
@Powiatowy a ja mam namyśli to co napisałem, że w majestacie prawa urzędy wkręcają ludzi z tymi licencjonowanymi dokumentami
odpowiedz zgłoś
do kk Pisząc "Poza tym, każdy dokument, który ?wychodzi? z urzędu winien być jakoś opisany ...." mam na myśli obieg dokumentów. Po noweli PGiK, każdy wniosek nawet zgłoszenie traktowane jako postępowanie administracyjne. W niektórych przypadkach ustawodawca wprost określa tryb zakończenia postępowania - czyli wydanie decyzji. W przypadku sporu administracyjnego czy też sądowego taki "papierek" jest dowodem w sprawie. Chroni interesy nie tylko urzędników ale także Wykonawców.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Kto daje prawo (i po co) pracownikowi PODGiK do kontroli (jeden uprawniony geodeta kontroluje drugiego). Ja swoim nazwiskiem odpowiadam za to co robię. Podgik to jednokierunkowy sklep - daje coś i chce kasę. W zamian tylko przechowuje dane - po co?
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Do innego powiatowego... . nie zgadzam się z tym poglądem. Geodeta zgłaszając robotę nie wie jakie dokumenty są w zasobie. To w trakcie przygotowywania materiałów można ustalić jakie dokumenty są mu niezbędne.Dlatego podtrzymuję stanowisko, że geodeci winni dostać wszystkie niezbędne dokumenty do pracy i nie powinno to być uzależnione od ilości wydanych dokumentów. Nie bronię licencji, dla mnie licencja powinna być spisem dokumentów wydanych przez PODGiK. Dodam tylko, że taki dokument chroni nie tylko pracowników PODGiK ale także samych Wykonawców. Przecież zdarzały się przypadki, gdzie wykonawca nie dostawał jakiś ważnych dokumentów do wykonywanych prac. Jeszcze przed wejściem w życie "licencji" stosowaliśmy procedurę, gdzie geodeta kwitował odbiór pobranych dokumentów i nikt się temu nie sprzeciwiał, bo każda strona miała dokument potwierdzający co zostało wydane. Ma to szczególne znaczenie w postępowaniach sądowych.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
@Powiatowy "Poza tym, każdy dokument, który ?wychodzi? z urzędu winien być jakoś opisany ...." Przepraszam ale dałeś do pieca. Nie jakoś tylko zgodnie z przepisami prawa bo tego od wykonawców żądacie!!! Jaka wydajesz mapę zasadniczą? Masz w rozporządzeniu jak wygląda treść mapy zasadniczej, na marginesie generowanej z baz danych...... Sprzedają mi ksero z mapy syt-wys czyli inny dokument pod nazwą mapa zasadnicza.
 3 
odpowiedz zgłoś
" Sama licencja - nie jest zła" Wnętrzności mi się przewracają gdy coś takiego czytam. To tak jakby twierdzić, że PRL tak a wypatrzenia NIE. Licencje to potwierdzenie komunistycznych zasad, które od dziesiątków lat stosuje grupa zwana GUGiKiem. Wielu twierdzi, że PZGiK to majątek państwa i on wymaga ochrony. Tylko, że ten "majątek" składa się z przejętych cząstkowych praw własności od dziesiątków tysięcy geodetów bez żadnej rekompensaty, bez wyraźnej zgody wytwórcy na konfiskatę, bez możliwości ponownego bezpłatnego wykorzystania materiału wytworzonego przez autora itd. itp. Licencje to przejaw arogancji władzy taki sam jak utrzymywanie PRL-owskiego systemu zgłoszeń prac przed zamiarem ich rozpoczęcia. To taki sam przejaw arogancji władzy jak UWIERZYTELNIENIA dokumentów wytworzonych przez osoby mające państwowe uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji. Jak traktować uwierzytelnienie potwierdzające dane z bazą niezałożoną? Albo uwierzytelnienie ORYGINAŁU na podstawie KOPII- toż to farsa!
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
@Powiatowy Samo zgłoszenie jest wystarczające. Już tak nie broń tych licencji.
 1 
odpowiedz zgłoś
cd Dlaczego urzędnicy mają w formie decyzji narzucać geodecie jakie materiały winien wykorzystać ? to jakiś absurd. Bardzo często PODGiK bardziej przypomina bazar niż urząd. Licytowanie się o każdy udostępniany dokument ? zabiera niepotrzebnie czas jak również przynosi wiele spięć. Poza tym na dzień dzisiejszy geodeci, którzy starają się robić prace na wysokim poziomie ponoszą największe koszty. Tak nie powinno być i to należ zmienić. Samo sporządzenie licencji nie stanowi problemu, mając szablony robi się to sprawnie, najwięcej czasu poświęca się na uzgodnieniu ilości wydawanych dokumentów. Wprowadzając ?nieograniczony? dostęp do materiałów z zasobu, będziemy mieli pewność, że Wykonawca dostał wszystkie niezbędne dokumenty do wykonywanej pracy, Szczególne znaczenie ma to przy ustalaniu stanów prawnych, tutaj każdy dokument może być ważny.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
... I znowu nasze polskie piekiełko. Zamiast merytorycznej rozmowy - to wzajemne obrzucanie się błotem. Po nowelizacji ustawy pgik zostaliśmy MY GEODECI - nie wredni urzędnicy i ci po drugiej stronie lady czyli prawdziwi geodeci, w nowej rzeczywistości, która wszystkim utrudnia życie. "Jestem za a nawet przeciw" za likwidacją licencji. Problem jest dla mnie bardziej złożony. Sama licencja - nie jest zła, bo na jej podstawie określone są zasady co klient może zrobić z danym dokumentem. Poza tym, każdy dokument, który ?wychodzi? z urzędu winien być jakoś opisany czy to formie licencji, czy też innego dokumentu. Tyczy to również geodetów ? różnica winna polegać na tym, że geodeci powinni mieć nieograniczony dostęp do materiałów z PODGiK, jak również opłaty winny być naliczane nie od dokumentu tylko od np. asortymentu prac (np. podział jak w starym cenniku). To ograniczyłoby spór co do ilości wydawanych materiałów.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
A może oni też czytają komentarze na geoforum ? I podejmują działania na które liczę bardziej niż na te petycje. Jeszcze tylko kilka organizacji, dogadanie się, wspólne pismo, wola polityczna i jest szansa na sukces.
 1 
odpowiedz zgłoś
SGP za likwidacją licencji Jak widać, nawet SGP popiera przedłożone w petycji argumenty, o czym napisali na swojej stronie www. Widać podjęta inicjatywa nie jest przypadkowym działaniem biznesowym dwóch osób.
 1 
odpowiedz zgłoś
Podpisów pod petycja jest ponad 1500, co jest dobrym wynikiem. Ponieważ były uwagi do treści proponowanych zmian w PGIK, proszę Państwa o ewentualne uwagi, aby dobrze dobrze zaprojektować zmiany. Sugerowane obecnie zmiany art. 40c, to dodanie zapisu ust. 5 i 6 w brzmieniu: 5. Dla zgłoszonych prac geodezyjnych nie wystawia się dokumentu licencji, a ich wykonawcy na podstawie dokumentu zgłoszenia pracy geodezyjnej mają prawo dostępu, do wszelkich materiałów zasobu niezbędnych do realizacji pracy, ponosząc jedynie koszty wykonania kopii materiałów i nośników, jeśli dane nie są udostępnione w internecie w postaci elektronicznej. 6. Materiały zasobu uzyskane przez wykonawcę w ramach zgłoszenia pracy geodezyjnej mogą być wykorzystane jedynie do celów związanych z realizacją pracy, a w przypadku naruszenia tej zasady mają zastosowanie przepisy art. 48a dotyczące nieuprawnionego wykorzystania lub udostępnienia materiałów.
 1 
odpowiedz zgłoś
do Andrzej a ja dla odmiany uważam ze wielu geodetów w Polsce wie że jest źle ale nie potrafią prawidłowo określić gdzie jest problem. szukają winy w urzędnikach w studentach i innych problemach. i bardzo dobrze ze jednak ktoś czyli pan Izdebski nazwał problem, uruchomił petycje i zebrał tyle podpisów. rozumiesz już dlaczego to nie kwestia że ty kolego Andrzeju czy kto inny mnie namawiasz bo i pan Izdebski mnie nie namawiał. a petycje podpisałem bo uważam że licencje są jednym z trzech kluczowych spraw do likwidacji
 1 
odpowiedz zgłoś
Sąsiadka z urzędu ? przecież naprzeciw jest urząd... A co Ty tam nieboraczko robisz ?
odpowiedz zgłoś
Panie Andrzeju Niech Pan już idzie do domu, bo już tylko nieliczne światełka na Wspólnej się świecą. Już prawie wszyscy do domu poszli, a Pan tak walczy z tym GS. Niech Pan odpocznie, nabierze sił na jutro, bo znów będzie ciężko.
 3 
odpowiedz zgłoś
nie Naprawdę myślę, że nie jest łatwo. Ale jak widać na przykładach można bo wszyscy jesteśmy ludzmi.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Panie Andrzeju czy naprawdę myśli Pan, że tak łatwo obrazić naszą inteligencję?
odpowiedz zgłoś
do ness I pełna zgoda, wszystko w porządku tylko trzeba dostrzec jedną rzecz. To nie jest tak, że jeden geodeta w polse chce coś zmienić i postanowił coś zrobić. Moim zdaniem, to pewna reklama, której nikt nie dostrzega. Ostatnio pojawiało się kilka głosów przeciwko takiej działalności. Nie wiem czy to jesna osoba czy wiecej nieważne, ktoś to dostrzegł to się liczy. Pomyślce ilu z nas poznało geosystem dzięki wpisom tutaj. Potem ruszyły artykuły na geoforum. To mi się nie podoba niech to wszystko się dzieje ale z inicjatywy osoby "bezpartyjnej". Nie namawiam do mojego zdania, przemyślcie to tylko proszę.
 1 
odpowiedz zgłoś
@ness Proszę się nie dawać wciągnąć w dyskusję z człowiekiem nazywającym się Abramowiczem, bo taki z niego Andrzej Abramowicz ja ze mnie James Bond. Tak jak kiedyś podszywał się pod "nessa" tak teraz podszywa się pod Abramowicza.
odpowiedz zgłoś
cd. Dziękuję, acz jestem zaskoczony. Przyznaję, że spodziewałem się raczej negatywnego odbioru co tymbardziej cieszy. W celu sprostowania użyłem skrótu myślowego, napisałem "w stosunku jej autora" chodziło oczywiście o autora petycji.
odpowiedz zgłoś
oczywiście że dla kasy! Przecież nie chcę za swoje pieniądze być poniżany i upodlany tak, jak to jest obecnie w świetle obowiązujących przepisów. Pan WI robi to (petycję o likwidację licencji) w imię zdrowego rozsądku, z czego większość z nas zdaje sobie sprawę. Tak, jak my robimy to również w obronie zdrowego rozsądku, bo licencje nic, poza zamieszaniem i komplikacjami, nie dają. Oczywiście wszystkie działania prędzej, czy później przekładają się na pieniądze, ponieważ działalność gospodarczą prowadzimy po to, żeby zarabiać. Inaczej są to organizacje Non Profit, a o takich w branży geodezyjnej, które mają to w statucie działalności, nie słyszałem... Dajcie człowiekowi działać, a jak ktoś nie chce podpisać, to jego sprawa. WI jest jednym z nielicznych, któremu się chce przeciwdziałać głupocie w administracji i przepisach prawa geodezyjnego. Jeśli ktoś chce się wykazać, to proszę działać. I tyle. A jak nie, to buzia na kłódkę. Najłatwiej krytykować samemu będąc biernym.
odpowiedz zgłoś
Panie Andrzeju szacunek. Zaraz się po panu przejada klakierzy GS.
odpowiedz zgłoś
11011 Moim zdaniem 11011 ma racje. Nie widzę potrzeby ukrywania tożsamości więc podpiszę się pod swoją opinią. Moim zdaniem te całe inicjatywy Waldemara Izdebskiego to zasłona dymna jego działalności, a jeśli ktoś go broni to nie zastanowił się nad jego aktywnością. Sam uważam, że licencje są absurdem ale wg mnie opinia 11011 nie jest aprobatą dla licecji tylko obelgą w stosunku do jej autora a to dwie różne rzeczy.
odpowiedz zgłoś
Jacku proszę cię...
 1 
odpowiedz zgłoś
Do Pytajników, Ciekawych i Innych Panowie z GS nie kryją się pod wymyślnymi nikami tylko występują jawnie, więc jak chcesz poważnie porozmawiać i masz argumenty pod którymi się podpiszesz to zapraszamy.
odpowiedz zgłoś
Szanowy Panie idąc takim tokiem myślenia należy stwierdzić, że tak, wszyscy chcą likwidacji licencji a zmiana nicka na F panu nic nie da. Tylko czy to dalej jest merytoryczna dyskusja jak wskazywał jeden z przedmówców? Obserwuję pana działania i bardziej przypomina mi to podwórkowe przepychanki.
odpowiedz zgłoś
Tak wszyscy bronią licencji jak niepodległości. Zmiana nicka nic panom z GS nie da.
odpowiedz zgłoś
do p. Waldka idiotyczne komentarze anonimowych adwersarzy Pana inicjatywy zachęciły mnie do zaangażowania się w akcję zbierania podpisów pod Pana petycją. Proszę koniecznie wyjść z tematem poza Geoforum. Wykorzystać bazę geodetów do rozesłania informacji, fora internetowe czy adWords w google. Ktoś kto broni licencji to albo nigdy nie był w terenie, niczego poza biurokractwem nie zna, albo jest płatnym internetowym trolem na usługach Bóg wie kogo.
odpowiedz zgłoś
czyli wynika że geodeci nie są zainteresowani zmianą status quo z tego co piszesz ?
odpowiedz zgłoś
to może warto uruchomić petycję kto jest przeciw likwidacji licencji - zgodnie z wyliczeniami powinno się wpisać pozostałych 97% geodetów - i byłoby bez dyskusji - działamy pytajnik, ja jestem za a nawet przeciw!
odpowiedz zgłoś
i już całkowicie poważnie 1500 podpisów w stosunku do ilości geodetów w Polsce to ile procent ? 2-3% ? Granica błędu statystycznego w sondażach ? A może lepiej znaleźć wspólne stanowisko wszystkich stowarzyszeń odrzucić wszystkie rzeczy które dzielą i złożyć to jako stanowisko WSZYSTKICH stowarzyszeń geodezyjnych ? Tylko gdzie by się wtedy podziali panowie z GS ?
odpowiedz zgłoś
to teraz polecę na Pana Prezesa. A kto pyta ? :):):):)
odpowiedz zgłoś
życie to nie film "Nie jestem w szkole żeby ktoś mi kazał na coś odpowiadać" dlatego pytasz o inne sprawy pod przebraniem? Znasz zasadę, że każdy ocenia innych według swojej miarki? Może dlatego dyskutanci nie potrafią cię zrozumieć? Może nie wszyscy są partnerami biznesowymi, koszą kasę i robią akcje?
odpowiedz zgłoś
Pytajniku, Ciekawski Jacku zaczepiasz, mieszasz, a jak dostajesz po łapkach to natychmiast się zwijasz. Dziecinada.
 1 
odpowiedz zgłoś
masz pan rację dlatego zostawię go inteligencji czytelników. I z całą pewnością nie będę kontynuował rozmowy według pana zasad. Nie jestem w szkole żeby ktoś mi kazał na coś odpowiadać. Proszę też zauważyć że słowo akcja ma wiele znaczeń więc życzę powodzenia. :)
odpowiedz zgłoś
popieram ZM może dzięki temu wyjaśni się, jakie są jednak intencje a zarazem wyjaśni troska dyskutantów o stan finansów i inteligencję czytelników. Ba, może nawet będzie wiadomo, czyim partnerem (albo jak piszą, partnerami:) jest/są pytajnik/ciekawski - ja w rejestrze trzyliterowym bez problemu znalazłem kto jest wspólnikiem Pana ZM. Nie znalazłem natomiast nic o pytajniku i ciekawskim.
odpowiedz zgłoś
pytajnik rozwiń proszę temat pośredniego zarabiania na takich akcjach. Tym bardziej, że sugerujesz iż obrażana może być inteligencja czytelników. To jest bardzo ciekawy temat.
odpowiedz zgłoś
Pana założenie że ja to ciekawski jest nietrafione. Jak zresztą i kilka innych założeń prezentowanych w tej dyskusji odnośnie personaliów.
odpowiedz zgłoś
widzę zmiany tematu w miejscach które wam nie pasują. Zazwyczaj w odpowiedzi na niewygodne pytania jest hasło przedstaw się. Naprawdę odpowiedź kto pyta lub atak personalny w odpowiedzi na pytania które wskazują na to że w sposób pośredni zarabiacie na takich akcjach obraża inteligencję czytelników. Jak by się nie nazywali.
odpowiedz zgłoś
ciekawski/pytajnik To w takim razie można pytać czy nie? Czy tylko ty możesz pytać a inni nie? W dyskusji ma znaczenie z kim dyskutujesz, kto się ukrywa i z jakiego powodu. Jak widzisz powodów do ukrywania się nie znajduję. Tajemnicy nie ma wszystkiego możesz się dowiedzieć.
odpowiedz zgłoś
a co książkę piszesz ? Ostatnio zauważyłem że wszyscy autorzy mają taką manierę, a kto pyta a kto pyta ? Ja wolę czy pytanie jest sensowne i co ważniejsze dlaczego pyta ?
odpowiedz zgłoś
dla czystosci to ciekawski znaczy kto?
odpowiedz zgłoś
info Panie Zbigniewie Malinowski - kto jest Pana pracodawcą, partnerem biznesowym ? Tak dla czystości jeśli można ?
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
11011 żyj dalej w swoim świecie. Kasa? Może czas się przebranżowić, jeśli wszystko w twoich oczach zamieniasz na kasę. Jeśli tak to i obrzydzeniu się nie dziwię. Nie sądzę, aby dało się tak cały czas funkcjonować. A Waldek petycję zrobił nie dla kasy, a z pobudek merytorycznych. Tylko czy w obliczu dwóch dolarów w twoich oczach pobudki merytoryczne mogą dla ciebie coś znaczyć?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
taka petycja 1500, a pod petycją o nie zabijanie kotów przez chińczyków już milion i o czym to mówi. Waldku nie mieszaj ludziom w głowach, że coś możesz zmienić. Bo grasz wielkiego człowieka a wszystko kręci się tylko dla kasy. Brzydze się
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
Jest już ponad 1500 podpisów pod petycją Bardzo Państwu dziękuję. Pod petycją w sprawie likwidacji licencji podpisało się już ponad 1500 osób.
 2 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony samo życie chciałoby się rzec, gdyby nie fakt, że to nie życie te idiotyzmy na nas zesłało. Tym bardziej dziwię się, że nowa władza nie robi dobrej zmiany i nie obsadza swoimi miernymi ale wiernymi tej instytucji.
odpowiedz zgłoś
Crusoe. byle też nie do jednego z ośrodków, w którym mam przyjemność zgłaszać pracę. Bo tam, po początkowej panice, stwierdzono, że uporczywe przestrzeganie zasad licencjonowania zamiast korzyści, przynosi staroście straty z tytułu zaangażowania dodatkowego pracownika do obsługi zgłoszeń uzupełniających i pilnowania, kto ile szkiców przegląda, generowania setek niepotrzebnych wydruków, spowolnienia obsługi. I pisania odpowiedzi na ewentualne roszczenia, gdy okaże się, że licencjonowanego znaku osnowy nie ma. Dlatego machnięto na to ręką, działamy po staremu, do danych mamy dość swobodny dostęp przez geoportal (osnowę i tak wszyscy mają z dawnych lat) a rozliczamy się z faktycznie wykorzystanych i przydatnych danych. Ale dochodzi do absurdów, gdy zakładamy osnowę pomiarową RTN na znaku osnowy 3klasy, bo to taniej wychodzi niż kupować dane o punkcie albo od wbijania palika obok. Albo nie wykazujemy kontrolnego pomiaru odszukanego granicznika, bo do zestawienia współrzędnych trzeba by kupić zbiór danych bazy egb.
 2 
odpowiedz zgłoś
czytam dzisiaj to forum i zamiast likwidacji licencji to chyba jednak lepiej było postulować o likwidacji gugik. My tu walczymy i grosze, a tam przetargi na kilkanaście milionów nie wiadomo za co.
 1 
odpowiedz zgłoś
@krzyk i tak i nie. Po co nam szkodzić. Zamiast tego proponowałbym np wysłać gościa na miesiąc do jednego z powiatów, dać instrument i jak na bezludnej wyspie - jak zrobi robotę szybko i sprawnie, dostanie $$ to kupi sobie jedzenie. Jak nie to padnie. W jeden dzień zrozumiałby co nam dobrego sprawił. Aha, wyłączyć z tego projektu powiaty podwarszawskie, bo by miał zbyt łatwo w systemie ePODGiK
 1 
odpowiedz zgłoś
popieram człowiek, który wymyślił licencje powinien teraz każą licencję wypisywać osobiście. Może i proces inwestycyjny w Polsce by ucierpiał, ale już nigdy żaden domorosły pisacz przepisów nie puścił by takiej głupoty bez wcześniejszego przećwiczenia. I nigdy nie stałby z głupawym uśmieszkiem na komisji tłumacząc osłom, że to dla geodetów.
 2 
odpowiedz zgłoś
Zlikwidować trzeba więcej ale od licencji słusznie trzeba zacząć. Dawno nie widziałem nic tak niepotrzebnego w administracji - pomysł, że ktoś będzie za mną biegał i sprawdzał, czy zrobiłem pomiar w dobrym dniu i na pozwolonych punktach jest co najmniej śmieszny. I tak się śmieję przez łzy od dwóch lat. Czy tFórca tego prawa śmieje się razem z nami? Zakładam, że za swoje działania wynagrodzenie otrzymał stosowne.
 4 
odpowiedz zgłoś
Potrzeba i ważna inicjatywa Inicjatywa bardzo potrzebna. Trzymam kciuki za powodzenie.
 2 
odpowiedz zgłoś
Uzupełnienie wcześniejszej wypowiedzi Dokończę myśl z poprzedniego wątku: A przyznam szczerze, że ja osobiście czuję się co najmniej dziwnie, gdy aby wykorzystać wytworzony przez siebie np. 2 lata wcześniej operat do aktualnie wykonywanej pracy geodezyjnej muszę posiadać na niego licencję. Obowiązek posiadania licencji na dzieło, którego jest się autorem moim zdaniem nie do końca jest zgodne z Konstytucją RP. Jeśli już licencje miałyby pozostać, to raczej geodeci powinni wystawiać je PODGiK-om wyrażając w ten sposób zgodę na wykorzystywanie, powielanie, udostępnianie itd.... Wtedy te licencje miałyby jakiś sens.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
a tymczasem pod petycją "Dobra petycja. Nie tylko chodzi o licencje, gdyż dla służby geodezyjnej, szeroko rozumianej, wszystkie rozporządzenia i ustawy geodezyjne, które ukazały się w ostatnich latach są bardzo złe. Rodzą straszliwą biurokrację, w niektórych miejscach są bublami, jeśli chodzi o stronę fachową"
 3 
odpowiedz zgłoś
licencje musza zniknąć jak najszybciej i pewnie kilka innych rzeczy. Bez tego można zapomnieć o normalnej pracy, dlatego popieram działania podjęte przez państwa działania.
 2 
odpowiedz zgłoś
zgłoś nie działający portal tutaj: https://obywatel.gov.pl/nieruchomosci-i-srodowisko /geoportal to chyba idzie przez zewnętrzne mierniki jakości.
odpowiedz zgłoś
znudzony znudzony to ja jestem tymi projektami wszędzie kasa w milionach sie przelewa a efekty sa z roku na rok coraz gorsze. taki głupi geoportal krajowy tylko w tym roku nie działał kilkanaście razy jak chciałem zajrzeć. i moze bym tego nie pisał gdyby nie to ze gugik z taka pompa świętował wydanie 120mln.
 3 
odpowiedz zgłoś
Od jakiegoś czasu to forum wygląda jak blog p. Waldka. Gdzie nie kliknę, to p. Waldek już tam był albo zaraz będzie. Niech już zniosą te okropne licencje i niech wszyscy kupią te najlepsze geo-systemy. Wtedy może te wpisy też się skończą, a forum nieco ostygnie.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
to może jeszcze ciekawy komentarz "Jestem Geodetą i widzę na codzień, do jakich chorych sytuacji dochodzi w ośrodkach dokumentacji geodezyjnych. Zamiast ułatwiać nam pracę dzieje się odwrotnie"
 3 
odpowiedz zgłoś
Popieram Pana W. Izdebskiego Jak się rozmawia z ludźmi nic tak nie irytuje geodetów (i to dotyczy geodetów stojących po obu stronach lady w PODGiK-ach) jak licencje. A przyznam szczerze, że jak osobiście czuję się co najmniej dziwnie, gdy aby wykorzystać wytworzony przez siebie np. 2 lata wcześniej operat do aktualnie wykonywanej pracy geodezyjnej. Oczywiście zmiany w pgik należy widzieć w znacznie szerszej perspektywie, bo poza licencjami jest tam o wiele więcej problemów, ale od czegoś trzeba zacząć. Poza tym nie mogę się nadziwić niektórym komentarzom atakującym Pana W. Izdebskiego. Naprawdę zazdrość, zawiść to są bardzo prymitywne uczucia nie przystające ludziom na poziomie. Człowiek stworzył system do obsługi PODGiK-ów, który działa i na dodatek ułatwia życie zarówno wykonawcom prac geodezyjnych jak i pracownikom PODGiK-ów. I ludzie naprawdę piszcie pod własnym imieniem i nazwiskiem, bo ukrywanie się pod jakimiś pseudonimami jest po prostu infantylne.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
a tym czasem pod petycją: "W pełni popieram myśl Pana Izdebskiego. Obecne przepisy powodują zwiększenie biurokracji, licencje wydawane w ramach zgłoszonej pracy, są absurdem ponieważ my, jako wykonawcy w tracie realizacji swoich prac - pomiarów, wywiadów terenowych, niejednokrotnie napotykamy się z problemami w formie brakujących materiałów do wykonania pracy. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co w tracie pomiaru w terenie przysporzy nam problem, np. zniszczony punkty osnowy, dla którego wydana została licencja, a korzystanie z innych punktów tej licencji wymaga."
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Ryczałt też będzie wymagał .... licencji. "Licencji ryczałtowej" - chociazby zapisanej w ustawie, ale jednak licencji.
 1 
odpowiedz zgłoś
Czekam cały czas na odpowiedź, które licencje mają być zlikwidowane, czy wszystkie, czy tylko te dla geodetów? Hasło "zlikwidować licencje" to jest takie mydlenie oczu naiwnym. Likwidacja licencji to tak naprawdę konieczność zmiany całego systemu opłat, który wprowadzony był nowelizacją z 2014 r. i nie dotyczy tylko Wykonawców prac geodezyjnych, ale wszystkich podmiotów, które korzystają z zasobu. Przecież dane z zasobu udostępniane są różnym podmiotom, w niektórych przypadkach za darmo, w innych ze współczynnikiem 0.5, w innych ze współczynnikiem 1.0, 1.1 itd. Zakres wykorzystania materiałów definiuje licencja i od tego właśnie zakresu uzależniona jest opłata.
 2 
odpowiedz zgłoś
licencje kartograficzne Szanowny Panie Waldemarze, Dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że różnice, które Pan też zauważa, zostaną uwzględnione w projektach zmian. Bez wątpienia, w kwestii licencji kartograficznych powinno się wypowiedzieć SKP, w stosownym momencie. Pozdrawiam
odpowiedz zgłoś
a tyczasem pod petycją: "Czy trzeba czegoś więcej by stwierdzić, że rok 2015 to czarny rok Geodezji i symbol kompletnego rozkładu władz geodezyjnych? Czy ktoś poda nazwiska tych co w swoim entuzjazmie twórczym doprowadzili zawód geodety do takiego poniżenia?"
 2 
odpowiedz zgłoś
jestem, ale projekt się skończył i już się tymi sprawami nie zajmuję.
odpowiedz zgłoś
internauta który zrobił sobie zart to ja zapytam na poważnie: gdzie jest fil? on wiedziałby jak wyjaśnić dlaczego licencja jest tak ważna dla funkcjonowania służby geodezyjnej zgodnie z przepisami.
 2 
odpowiedz zgłoś
Szanowny Panie PAW tzn. Jacku Na szczęście nie muszę się ukrywać pod Pawiem, Nessem czy Studentem. Miłej i owocnej nauki. Dobranoc.
 1 
odpowiedz zgłoś
panie doktorze. Jest pewien poziom kultury którego oczekuje się od ludzi z tytułem naukowym. W dawnych czasach za takie zachowanie spotkałby Pana ostracyzm kolegów. Teraz widać są inne czasy. Czasy "gwiazdorów" i ludzi narzucających innym swoje poglądy. Powiem panu jedno, za kilka lat to co pan teraz pisze odbije się panu czkawką. Internet zawsze będzie pana wypowiedzi pamiętał. Pod tym imieniem i nazwiskiem. I niezależnie od sytuacji to pokaże. Każdemu. Żeby wiedział z kim ma do czynienia. Tracę czas przeznaczony na naukę przez jałowe dysputy z panem więc żegnam.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
@paw Regulamin nie zabrania się ujawnić Jacku, więc do dzieła? Wstydzisz się swoich poglądów? Imię ja podałem, nazwisko podaj sam i rozmawiamy. Nie będę Cię wyciągał za uszy.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
regulamin tego miejsca. Nie obraża się gospodarza który ustala reguły ustalając w jego domu (portalu) własne. Niby proste, a jednak ciągle do tego wracamy. Reguły są powyżej. Pan nie jest tutaj od ich ustalania.
 1 
odpowiedz zgłoś
161 komentarzy, strona 1 z 2
1 2 » »»



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Skaning lotniczy Nysy
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS