wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-12-18| Geodezja, Prawo

WSA o analizie materiałów PZGiK

Czy wykonawca pracy geodezyjnej powinien dołączać do operatu pisemną analizę przydatności materiałów z państwowego zasobu geodezyjnego? W tej sprawie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Na jego wyrok zwraca uwagę Polskie Towarzystwo Geodezyjne.


WSA o analizie materiałów PZGiK

Sprawa rozpoczęła się, gdy jeden z wykonawców złożył w PODGiK-u dokumentację z pracy geodezyjnej polegającej na wykonaniu mapy do celów projektowych. Operat został zweryfikowany negatywnie. W uzasadnieniu starostwo stwierdziło, że przekazana dokumentacja nie zawiera wyników przeprowadzonej analizy materiałów PZGiK wymaganej przepisami § 6 ust. 1 rozporządzenia ws. standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych…, który stanowi, że przy wykonywaniu pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych wykorzystuje się materiały PZGiK, jeżeli wyniki analizy tych materiałów, przeprowadzone przez wykonawcę prac geodezyjnych i kartograficznych, pod względem dokładności, aktualności i kompletności, wskazują na ich przydatność do wykonania pomiarów. W odpowiedzi wykonawca stwierdził, że dokonał analizy dokumentów otrzymanych z PODGIK-u, a w szczególności treści mapy zasadniczej i ewidencyjnej, zatem nie zgadza się z uwagami kontrolującego i prosi o ponowne rozpatrzenie wniosku o włączenie operatu do PZGiK.

Sprawa trafiła do miejscowego WINGiK-a, który ocenił, że starostwo zasadnie nie uwzględniło argumentów wykonawcy pracy. A wynika z nich całkowite niezrozumienie przez przedsiębiorcę treści § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie standardów…, które wyraźnie mówi o analizie materiałów PZGiK, co w żadnym przypadku nie ogranicza się tylko do mapy zasadniczej i ewidencyjnej, jak to uzasadnia w piśmie wykonawca. A analiza taka powinna znaleźć odzwierciedlenie w sprawozdaniu technicznym – argumentował WINGiK.

Dodajmy, że w odwołaniu do WINGiK-a wykonawca zwrócił również uwagę, iż uzasadnienie decyzji starosty zawiera uwagi nie ujęte w protokole weryfikacji, co zdaniem odwołującego pozbawiło go ustawowego prawa do ustosunkowania się w tym zakresie do negatywnego protokołu weryfikacji. Wojewódzka inspekcja nie zgodziła się jednak i z tym argumentem. Jak wyjaśniała, w przypadku niezrozumienia zarzutów w protokole wykonawca powinien natychmiast zwrócić się do weryfikatora o doprecyzowanie wpisu. W tym przypadku, wobec pominięcia przez geodetę istotnych dokumentów dotyczących granic (brak analizy i omówienia w sprawozdaniu), nie można było robić zarzutów dotyczących prawidłowości ich wykorzystania oraz przyjęcia trybu wyznaczenia punktów granicznych czy też ustalenia granic działek, bowiem te czynności wynikają bezpośrednio z analizy i weryfikacji tych dokumentów – argumentował WINGiK.

Sprawa trafiła w końcu do WSA we Wrocławiu. W wyroku z 20 października (sygn. akt II SA/Wr 504/15, orzeczenie nieprawomocne) sąd uchylił decyzje starosty oraz WINGiK-a. W uzasadnieniu czytamy m.in., że przepis § 6 ust. 1 rozporządzenia ws. standardów… pozostawia wykonawcy decyzję, w jakim zakresie wykorzystuje materiały zgromadzone w PZGiK, oraz nie precyzuje metodyki przeprowadzanej analizy. Trudno zatem wymagać od wykonawcy pisemnego sprawozdania z tej analizy, zwłaszcza że wzór zgłoszenia prac geodezyjnych (załącznik nr 1 do rozporządzenia ws. formularzy dotyczących zgłaszania prac geodezyjnych…) oraz wzór zawiadomienia o wykonaniu zgłoszonych prac geodezyjnych (załącznik nr 3) takich pozycji nie przewidują.

WSA zauważa ponadto, że w protokole weryfikacji nie powołano się na naruszenie § 71 ust. 7 pkt 6 rozporządzenia ws. standardów…, gdzie mowa jest o zakresie wykorzystania materiałów PZGiK. Jest to o tyle istotne, że przepis ten mówi, co ma zawierać sprawozdanie techniczne jako składnik operatu technicznego, a przecież protokół weryfikacji ocenił pozytywnie przedłożone dokumenty „pod względem kompletności przekazywanych rezultatów wykonanych prac geodezyjnych”. To stanowi zasadniczą sprzeczność pomiędzy tymże protokołem a opartych na nim decyzjach organów. Dlatego też sąd uznał za trafny zarzut geodety, że w skarżonych decyzjach znalazły się nowe ustalenia i zarzuty wobec przedłożonej dokumentacji, jakich nie było we wcześniejszym protokole weryfikacji. W związku z powyższym wykonawca prac geodezyjnych został pozbawiony możliwości ustosunkowania się na piśmie do wszystkich zarzutów.

Gdyby protokół był prawidłowy – kontynuuje WSA – to pomiędzy organem a wykonawcą wywiązałaby się merytoryczna i fachowa polemika (przewidziana w przepisach), która stanowiłaby szczególne postępowanie wyjaśniające przed podjęciem decyzji przez organ I instancji. W toku takiego postępowania wyjaśniającego wykonawca miałby możliwość przedstawienia organowi fachowemu swoich merytorycznych zastrzeżeń do protokołu, jakie został zmuszony przedkładać dopiero w odwołaniu i w skardze. I to właśnie jest takie postępowanie, jakiego zabrakło w toku postępowania w niniejszej sprawie. Dlatego WSA nie podziela stanowiska WINGiK-a, że organy nie naruszyły przepisów kpa.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
orzeczenie sądu cd. Moim zdaniem Sąd powołując "art. 126 ust. 6 i 7 przywołanej ustawy" (tu koniec cytatu) miał na myśli art. 12b ust. 6 i 7 Pgk.
 6 
odpowiedz zgłoś
Powiat W gmina W obręb G. Mile wspominam ten ośrodek bo po ustnych ustaleniach z Weryfikatorem i Kierownikiem zrobiłem szybciutko podział nieruchomości rolnej. Dostałem wykazy zmian danych ewidencyjnych potwierdzone przez Ośrodek i przekazałem je Zamawiającemu. I wtedy z urlopu wróciła Pani Geodeta Powiatowy ponownie sprawdziła mój operat i stwierdziła, że jest źle wykonany. Telefonicznie poinformowano mnie, że nie zostanie wprowadzony do ewidencji gruntów a otrzymane materiały mam zwrócić.Podwinąłem ogonek, założyłem wór pokutny, na rogatkach miasta W. zsiadłem z rumaka, dalej ruszyłem pieszo a miecz powiesiłem sobie na szyi. Zostałem pouczony jak mam wykonać pracę żeby było OK i po 2 tygodniach było OK. Doświadczenie - bezcenne
 3 
odpowiedz zgłoś
Buractwo tradycyjnie usiłuje "zapyskować" wyrok sądu.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Podstawa prawna. Jak czytam protokoły weryfikacji a zwłaszcza ich podstawę prawną tak ogólną że czasem mam wrażenie, że Weryfikator zapomniał tam jeszcze Konstytucji wpisać. Od Wykonawców wymaga się cudów na kiju a sami piszą takie rzeczy że sami po paru dniach nie wiedzą co chcieli jak czytają własny protokół. Ja przynajmniej spotkałem się z takimi przypadkami.
 10 
odpowiedz zgłoś
Orzeczenie sądu cd. Cyt:"Dlatego też Sąd uznał na trafny zarzut skargi, że w skarżonych decyzjach znalazły się nowe ustalenia i zarzuty wobec przedłożonej dokumentacji jakich nie było we wcześniejszym protokole weryfikacji. W związku z powyższym wykonawca prac geodezyjnych został pozbawiony możliwości ustosunkowania się na piśmie do wszystkich zarzutów, co gwarantuje mu art. 126 ust. 6 i 7 przywołanej ustawy. Organy ponownie rozpatrując sprawę prawdopodobnie nie popełnią już tych błędów. Na marginesie: protokoły weryfikacji rzeczywiście są przeważnie żenująco lakoniczne.
 6 
odpowiedz zgłoś
Orzeczenie sądu Każdy, kto potrafi czytać ze zrozumieniem zauważy, że w uzasadnieniu Sąd "dał po głowie" obydwu organom ale też nigdzie nie napisał, że geodeta wykonał dobrze swoją robotę. Istota orzeczenia polega bowiem na tym, że organy niewłaściwie wyartykułowały usterki (źle sporządzony protokół weryfikacji). Cytat z uzasadnienia: "W protokole weryfikacji nie powołano się na naruszenie § 71 ust. 7 pkt 6 rozporządzenia z 9 listopada 2011 r., gdzie mowa jest o zakresie wykorzystania materiałów PZGiK". To w ten sposób naruszone zostało prawo.
 6 
odpowiedz zgłoś
@kil - Te artykuły (zamiast paragrafów)... to był dosłowny cytat z uzasadnienia wyroku... a nie jakaś - moja - pomyłka. Jakkolwiek tak naprawdę to nie wiadomo, czy to pomyłka WINGiK-a (na opis stanu faktycznego określonego przez ten organ, w tym fragmencie uzasadnienia, powołuje się Sąd), czy samego Sądu (w końcu to Sąd pisał uzasadnienie wyroku), czy też jest to niedopatrzenie wykonawcy (może faktycznie tak było napisane w sporządzonym protokole). Zresztą i tak nie ma to jakiegokolwiek znaczenia merytorycznego (skoro jednoznacznie wskazano, że ewidentnie chodzi o rozporządzenie ws. egib). A co do presji na weryfikatora, o czym Pan wspomina... To chyba nie jest kwestia presji, ale chyba raczej (nie)kompetencji? Zresztą... Czy w tej "bajce" występował wyłacznie weryfikator? A kto wydał decyzję w imieniu organu powiatowego? Kto rozpatrywał wniesione odwołanie? Też te osoby były pod taką samą presją? Może trzeba było swoje twierdzenia skonsultować z przełożonymi (którzy jak sądzę winni posiadać stosowaną i niezbędną wiedzę) oraz z prawnikami?
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
to kil Sam Pan przyznaje, że nie widział operatu i nie może się wypowiadać A w kolejnym zdaniu poddaje w wątpliwość uczciwość Wykonawcy przyjmującego zgodne oświadczenie stron. Powątpiewa Pan w obecność stron na gruncie i ich uczestnictwo w postępowaniu. Na podstawie jakich przesłanek ? Proszę się nie ograniczać w domysłach i przypuszczeniach Wykonawca mógł na przykład zgwałcić strony postępowania, wszak narzędzie zbrodni nosi ze sobą. Wesołych Świąt życzę i więcej wiary w Wykonawców.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
do Adam Wójcik Nie widziałem operatu, nie mogę się wypowiadać. Widziałem inne, podobnych wykonawców przy wykonywaniu swoich prac, zgodne oświadczenia stron? Tylko, czy one były na gruncie i uczestniczyły w tym postępowaniu? Panie Adamie Wójcik, trochę się pan rozpędził, akurat w tym rozporządzeniu brak art. są paragrafy i pewnie to miał Pan na myśli. Widzi Pan, że o pomyłkę nie trudno? Co dopiero weryfikator, który przy weryfikacji jest pod presją takich wykonawców? Jeśli doświadczony dawny "kontroler" to sobie poradzi, jeśli nie ma doświadczenia, bo niby skąd?, to protokół weryfikacji jest taki, jaki widzimy. Powinno nam wszystkim zależeć na dobrej jakości materiałów przekazywanych do zasobu. Nie na tym powinno nam zależeć, żeby poddawać w wątpliwość czy przebieg pracy i wnioski jakie z tej pracy wynikały były poddawane pod ocenę sądów? To powinno być obowiązkiem "mantrą" dla każdego geodety wykonującego pracę geodezyjną.
 10 
 3 
odpowiedz zgłoś
@kil - Z uzasadnienia wyroku (opis stanu faktycznego): "w załączonym protokole "ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych sporządzonym przez J.L. na gruncie w dniu 28 stycznia 2015 r. wpisano jako podstawę prawną "art. 37 i art. 39" rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków oraz informację, że dokonano ustalenia granic nieruchomości". W kolumnie 8 tego protokołu jako sposób ustalenia granicy wpisano dokumenty z zasobu, a w kolumnie 9 złożone oświadczenie, że granice ustalono wg zgodnych oświadczeń właścicieli działek." Z powyższego wynika, że granicy w żadnym razie nie ustalono "Na podstawie analizy map jednostkowych PZGiK oraz orzeczeń sądowych", dla którego to sposobu wymagany jest "Opis przeprowadzonej analizy przedstawia załącznik nr ? do protokołu" (wg. wzoru protokołu okr. w Załaczniku nr 3 do rozp.). Granice ustalono na podstawie innego kryterium: zgodnego wskazania stron. Zresztą nie zarzucano (i słusznie) braku opisu takiej analizy: chodziło im o analizę z par.6 ust.1 rozp. ws. standardów (a nie tej z egib).
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
do Adam Wójcik Czy powody do wstydu ma mieć zatem wykonawca? Uważam, że tak Zawsze będą wątpliwości na etapie postępowania? Organ weryfikujący, od niego wiele zależy, na etapie czynności materialno technicznych powinien wskazać wszystkie wady i usterki, potem tylko dylematy. Prawnicy pomijając materię, będą patrzeć na sprawę przez KPA a organ czy bubel ma być przyjęty w majestacie prawa do zasobu? Tylko co powiedzą następni geodeci dostając "arcydzieło" kreujące nowe stany prawne, o powstaniu których w operacie ani słowa? Aby się dowiedzieć co je kreowało, sprawdzą protokół ustalenia, prawidłowość zawiadomień, obecność stron itd. a tam kicha. Trzeba być geodetą aby to ogarnąć...
 8 
 2 
odpowiedz zgłoś
Do kila raz jeszcze. Nie używajmy w dyskusji określeń "wykonawca", niby geodeta czy pseudo wykonawca bo nie najlepiej świadczy to o nas samych. Sąd przyznał rację Wykonawcy tylko tyle i aż tyle. Argumenty Sądu są dla mnie zrozumiałe a Twoje powoływanie się na 11 kolumnę załącznika nr 3 w innym miejscu rozporządzenia nazywanym załącznikiem nr 2 - niestety nie. Z treści akt sprawy wynika, że Starostwo nie było w tej konkretnej sprawie obiektywne a WiNG jak to WING uznał stanowisko Starostwa i jeszcze "przywalił" Wykonawcy. Cała sprawa i tak pewnie niczego nie nauczy ani Starostwa ani WiNG bo ani jeden ani drugi jakoś się wyrokiem nie chwali.
 8 
odpowiedz zgłoś
Zdaniem starostwa przekazana dokumentacja nie zawierała wyników przeprowadzonej analizy materiałów PZGiK wymaganej przepisami §6 ust.1 rozp. ws. "standardów". Dlatego wydano decyzję odmawiającą przyjęcia operatu do zasobu. WINGiK dodatkowo stwierdził "całkowite niezrozumienie przez przedsiębiorcę treści §6 ust.1 rozporządzenia". Okazało się jednakże, że że to organy wadliwie interpretowały w/w przepis (WSA uchylił obie decyzje). Ponadto Sad - i bardzo słusznie - wytknął wadliwą praktykę i pseudo "jakość" weryfikacji dokumentacji, sposób rozpatrywania wyjaśnień składanych przez wykonawcę oraz rozpatrywania sprawy przez organ odwoławczy. Czy powody do wstydu ma mieć zatem wykonawca? A może raczej nie mają czym chwalić się "profesjonaliści" z ośrodka i starostwa i "specjaliści" od WINGiK-a? Co to za organy administracji, które nie znają (albo z premedytacją nie stosują) przepisów i zasad wynikających z KPA? Żenada. A wrocławski Sąd - wg mnie - wnikliwie i poprawnie co do istoty rozpatrzył tę sprawę.
 4 
 10 
odpowiedz zgłoś
do kil Co do tego co napisałeś "Ustalił, czy wznowił lub wyznaczył, czy przyjął". Jak się ma to co piszesz do pracy geodezyjnej jak mapa do celów projektowych? "Przyjmujesz" granice?
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
do kil No witki opadają. Poważnie tak traktujesz klienta? Wymagają bez podstaw prawnych uwierzytelnienia, to owszem robisz to i oddajesz kasę petenta komuś komu się nie należy? To gratuluję szacunku do swoich klientów... Widać pierwsze złotówki "dostałeś" i nie szanujesz swojej pracy. Co do prac tegoż geodety z wyroku. On doskonale wie co zrobił i zrobił to zgodnie z przepisami. Przeanalizował materiały i na ich podstawie nie mógł wznowić/wyznaczyć, więc ustalił. Czy to takie trudne?
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
kil do MW Podziękuj trollowi, to on bez bałaganu nie może zrobić mapy do celów projektowych. Inna sprawa, że opłaty za materiały powinny wyglądać inaczej, wykonawca powinien dostać wszystkie materiały, najlepiej za symboliczną opłatą. Przecież swoją pracą wzbogaca zasób. Ale nie ja ustanawiałem prawo i dla 50 zł nie będę narażał swojej reputacji. Za uwierzytelnienie i tak zapłaci zamawiający.
 9 
 3 
odpowiedz zgłoś
kil do wykonawcy Sprawa przecież dotyczy granic nieruchomości, co zrobił ten niby geodeta? Ustalił, czy wznowił lub wyznaczył, czy przyjął. On sam tego nie wie? Jeśli ustalił, to winien załączyć do protokołu analizę materiałów źródłowych (wymóg protokołu ustalenia dla EGiB)? Czy to zrobił? A w świat idzie opinia zupełnie inna, jaki biedny ten geodeta...
 9 
 2 
odpowiedz zgłoś
pseudo wykonawca? Wykonawca dostał materiały jakie dostał, nie miał wiedzy o innych materiałach (PODGiK przy weryfikacji nagle odnalazł jakieś stare materiały, które i tak nie pozwoliły na odtworzenie granicy). Jakieś wnioski kil? Jakbyś postąpił?
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
kil do trolla Pewnie chcesz tą dyskusją sprowadzić mnie do swego poziomu, by potem dowalić? trollu to właśnie tak myślący robią największy bałagan. Kto każe Ci go robić, zrób bez bałaganu za odpowiednim wynagrodzeniem... Bo przecież trzeba zarabiać, nie młócić słomę...
 10 
 2 
odpowiedz zgłoś
kil do trzy palce pod kilem Ciekawe podejście. Jak złapią Cię w tramwaju za jazdę bez biletu, to pokazujesz paluchem na kumpla, że on też nie ma biletu? Co do działań organu I instancji, to porażka. Powinni właściwie sporządzić protokół weryfikacji, sąd to uwypuklił. A tak to mleko się rozlało, i ten pseudo wykonawca, to wykorzystał...
 8 
 2 
odpowiedz zgłoś
do Trolla a to powiedz nam jak robisz mapy do celów proj. nie sprzątając bałaganu w Ewid. Gruntów
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
do kil Czy to, że nie przedstawiono wyników analizy w operacie oznacza, że jej nie zrobiono? Chyba każdy porządny wykonawca przede wszystkim zaczyna od sprawdzenia tego co otrzymał z PODGiK. Skoro przepisy nie nakładają obowiązku umieszczania wyników analizy w operacie, to czy to jest błąd? Nie sądzę.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
~kil ! Widzę że stan na teraz jest 2:2 ( biurwokrata : wykonawca ). Wyjaśnij mi proszę, jak mają się Twoje wywody o " .... analiza materiałów wskazuje wykonawcy pracy tryb postępowania przy ustaleniu granic zwłaszcza dla potrzeb EGiB " do meritum sprawy. Przypominam, że spór powstał przy kontroli operatu dot. MDCP !! Jeśli myślisz, że robiąc mapę do celów projektowych, będę sprzątał bałagan z Ewid. Gruntów, to jesteś w błędzie. Jeśli myślisz, że aby wykonywać dogłębne analizy, będę zamawiał z zasobu całe tomy szpargałów i za to bulił ciężką kasę, to się mylisz. Jeśli sytuacja własnościowa jest niejasna i każda czynność grozi wieloletnim ciąganiem się po sądach, to sądząc, że wsadzę kij w mrowisko - mylisz się. Jeśli wydaje Ci się, że geodeta to poeta, bajkopisarz, czy inny eseista - jesteś w błędzie. A "branża" wcześniej, a niestety pewnie później uwolni się od nawiedzonych interpretatorów co to każą przepisy "czytać całościowo" i domyślać się co autor przepisu "miał na myśli".
 4 
 12 
odpowiedz zgłoś
Trzy palce pod kilem. Jakoś kilu nie zauważyłeś, że mamy do czynienia z "operatem pod szczególnym nadzorem". Skarżący wykazał, że Ośrodek nie wymaga takich analiz od innych Wykonawców tylko od niego. To po pierwsze primo.A po drugie primo to gdzie był kontroler przy kontroli innych prac skoro dopuszczono do rozbieżności mapy zasadniczej z mapą ewidencji gruntów ? Dlaczego wykonawca mapy do celów projektowych ma poprawiać za friko błędy w zasobie ? Bulę jak za zboże za materiały wzajemnie sprzeczne, mam to naprawić a na koniec przywalą mi pieczątkę za 50 zeta za uwierzytelnienie. Chore.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
nik tak trzymać Uzasadnienie WSA we Wrocławiu, to jedno zdanie. Trzeba za wszelką cenę chronić branżę od takich "wykonawców" Sprawozdanie winno zawierać opis przebiegu pracy geodezyjnej. Jakoś WSA we Wrocławiu nie zauważył, że analiza materiałów wskazuje wykonawcy pracy tryb postępowania przy ustaleniu granic zwłaszcza dla potrzeb EGiB. Proszę zwrócić uwagę na prawy dolny róg protokołu ustalenia granic Załącznik nr 3 (kolumna 11) do rozporządzenia w sprawie egib (wzór). Jeśli takowa analiza jest wymagana to czemu o tym ani słowa w sprawozdaniu? Jakoś nie widać tej wnikliwości u sądu...
 13 
 3 
odpowiedz zgłoś
nik chyba nie przeczytałeś/aś orzeczenia. Zobacz jakie błędy popełnił starosta i WINGiK. Niekompetencja porażająca.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
nik W operacie ma się znaleźć wynik prac, a nie analizy. Podaj podstawę prawną do umieszczania wyników analizy w operacie... Właśnie przez głupie przepisy i ich nadinterpretację "księstw powiatowych" musimy iść do sądu. Bo inaczej się nie da udowodnić, że nie jest się wielbłądem.
 1 
 13 
odpowiedz zgłoś
analiza materiałów Zobaczcie do czego sądy doprowadzają naszą branżę geodezyjną. Jak można mieszać protokół weryfikacji z drukiem zgłoszenia pracy geodezyjnej czy z zawiadomieniem o zakończeniu prac. I to jest trzecia władza w kraju -sądownicza. Kompletna ignorancja sądu i sędziego. To wymaga jakiegoś uporządkowania. To są kompletne nonsensy. Jak czuję się ten geodeta, którego to dotyczy bezpośrednio.Jak ma trochę rozumu to powinien się wstydzić za siebie i za sąd. To że musi być analiza to jest oczywista oczywistość. Wynik tej analizy powinien być zawarty w operacie. Z tego powodu lecieć do sądu i tam szukać sprawiedliwości. Ręce opadają
 27 
 7 
odpowiedz zgłoś
28 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Studenci inwentaryzują budynek AGH
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS