wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-08-13| Geodezja, GIS, Prawo, Kataster

Co z rozporządzeniami o GESUT, BDOT500 i mapie zasadniczej?

Już od 7 miesięcy formalnie nie obowiązują przepisy wykonawcze dotyczące baz GESUT i BDOT500 oraz mapy zasadniczej.


Co z rozporządzeniami o GESUT, BDOT500 i mapie zasadniczej?

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującą od 12 lipca 2014 r. nowelizacją Prawa geodezyjnego i kartograficznego 13 stycznia br. ważność straciło rozporządzenie ministra administracji i cyfryzacji z 12 lutego 2013 r. w sprawie bazy danych geodezyjnej ewidencji sieci uzbrojenia terenu, bazy danych obiektów topograficznych oraz mapy zasadniczej. Mają je zastąpić rozporządzenia ws. bazy danych obiektów topograficznych oraz mapy zasadniczej, a także w sprawie powiatowej bazy GESUT i krajowej bazy GESUT. Na jakim etapie procedowania się znajdują?

Odpowiedzialne za oba projekty Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji odsyła do strony internetowej Rządowego Centrum Legislacji. Z informacji tam zawartych wynika, że najbliżej wejścia są przepisy ws. GESUT. Decyzją RCL z 10 sierpnia br. ich projekt został zwolniony z obowiązku rozpatrzenia przez Komisję Prawniczą. Oznacza to, że do wejścia w życie tego aktu należy już tylko wprowadzić poprawki redakcyjne zaproponowane przez RCL, podpisać rozporządzenie i opublikować je w Dzienniku Ustaw.

Mniej zaawansowane są natomiast prace nad przepisami ws. BDOT500 i mapy zasadniczej. Z informacji opublikowanych przez RCL wynika, że projekt tego rozporządzenia jest wciąż na etapie konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
populizmem zdawało mi się zawsze np. utrzymywanie przez rządnego popularności polityka, że mamy darmową służbę zdrowia, podczas gdy rocznie wpłaca się kilka tysięcy zł składki na ubezpieczenie zdrowotne. Albo, że wszyscy płacą jednakowe podatki, podczas gsy wpłacają różne kwoty do urzędu. Dla mnie populizmem jest twierdzenie, że rzekomo nareszcie budujemy tym rozporządzeniem jakiś jednolity system, skoro mapa zasadnicza od początku powstania miała być jednolita w kraju, podobnie jak instrukcja K-1 i układy współrzędnych. Nie wyszło, urzędnikom, teraz trzeba niby zmienić prawo, żeby znów mieli trochę czasu na dostosowanie się. Ale znów nie wyjdzie, to już widać. Populizmem jest, że budujemy system ogólnego dostępu do danych, podczas gdy jedni dane oddają za darmo, drudzy udostępniają je już tylko odpłatnie i z licencjami. Nawet tym, co dopiero co dane oddali. Ja danych obiektowych nie pozyskuję w terenie, musze szukać w dokumentacji budowy itd. - to dlaczego mam to robić ja, a nie twórcy tych dokumentów?
 2 
odpowiedz zgłoś
A gdzie jest Fill ??? Na zasłużonym urlopie?
 1 
odpowiedz zgłoś
BRANŻOWIEC ZE WSPÓLNEJ? Człowieku z ciebie taki branżowiec jak z... Nie masz najmniejszego pojęcia o czym mówisz, bo nikt z innych zawodów nawet sobie nie zdaje sprawy co się dzieje z geodetami. Nikt nie może uwierzyć w to, z czym my się musimy borykać od dziesiątków lat. Żadna branża nie została tak antagonistycznie podzielona prze ustawę zawodową jak dzieli prawo geodezyjne. To nie MY jesteśmy podzieleni tylko nas podzielono, na tych "u władzy" czyli administrację geodezyjną państwową i na tych "od roboty" czyli wykonawców, którzy wpierw muszą tych "u władzy" zadowolić a dopiero w następnej kolejności zamawiającego przedsiębiorcę. A jedyną bandą to są tacy ludzie jak Ty "branżowiec" bo co bawi cię to, że innym jest gorzej niż tobie? A co słowa Rozmarzonego cię obchodzą jeśli nie jesteś geodetą? Chyba, że jesteś z Wiejskiej i prawda w oczy kole!
 8 
odpowiedz zgłoś
niestety Dareczku niestety I dobrze i słusznie bo jak można z taka bandą skłóconych ze sobą, obrzucających się błotem, dających się manipulować kilku cwaniakom, często nierzetelnych i nieetycznie postępujących bożych pomazańców prowadzić biznes ? Przykład biednego, zniewolonego, wykorzystywanego Rozmarzonego - stek populistycznych bzdur, które podobnie jak wyborcze obietnice wielu kupuje, a życie nie znosi głupoty i wcześniej czy później omija ją szerokim łukiem - tak właśnie będzie z waszym środowiskiem.
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
Co z rozporządzeniami o GESUT, BDOT500 i mapie zasadniczej? Rozmarzony - genialnie news - energetyka zaczyna olewać geodezję - rozpoczynają kupować nieaktualne mapy w PODGiK-ach ZAMIAST AKTUALNYCH MDCP oraz zamiast inwentaryzacji biorą oswiadzenia, że będą ONE wykonane. JAK DOŁĄCZĄ POzostałe branże to parę tysięcy geodetów straci pracę
 5 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony . Ty mądry człowiek jestes:)pzdr
 4 
odpowiedz zgłoś
niepotrzebne te rozporządzenia wcale nie są potrzebne. Wystarczy tylko by: 1)formalnie uregulować że za mapę i jej czytelność w całości odpowiedziany jest geodeta (i tak już przecież jest) i nikomu nic do tego jakimi symbolami się na mapie posługuje - zawsze może umieścić legendę - to odbiorca mapy rozliczć będzie czy mu się mapa podoba 2) na gestorów sieci nałozyć obowiązek prowadzenia baz danych uzbrojenia znajdującego się w przestrzeni publicznej. Temat geodezji prawnej to osobna kwestia.
 4 
odpowiedz zgłoś
stale chodzi mi o jedną kwestię: róbmy swoje. My, wykonawcy, inwestujmy w nowoczesne instrumenty pomiarowe i oprogramowanie CAD, na jkim pracują inżynierowie i projektanci. Administracja niech się sama zajmuje statystyką i ewentualnie do tworzenia baz niech zatrudnia firmy informatyczne do obiektowania i przetwarzania tych danych, bo to dalsze przetwarzanie nie ma żadnego związku z pomiarami i znacząc opóźnia proces budowalny oraz odnosi koszty. Wreszcie, niech administracja odczepi się od geodetów i po prostu, jeśli chce mieć jakieś dane, to niech zleci ich pozyskanie. Wtedy będzie można pisać o znikowmych kosztach i wielkich zyskach, bo kalkulacje GUGiK zakładają tylko darmowy dopływ obrobionych danych. Proszę o podanie przykładów z innych branż, gdzie przedsiębiorcy prywatni mają tyle obowiązków względem państwa w związku z przedmiotem swojej działalności. Jeśli czujecie się w urzędach potrzebni, to udowodnijcie to. My znamy zapotrzebowanie na nasze pomiary.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
system niestety system tak działa.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz zgłoś
pewnie sa czasem zbędni, ale jednak usługi geodezyjne są zamawiane, na całym świecie. Sprzęt pomiarowy jest udoskonalany, podobnie oprogramowanie. Ale w zupełnie innym kierunku, stawia się na modelowanie przestrzenne w terenie, obróbkę danych z pomiaru do postaci ułatwiającej projektowanie i maksymalnemu skróceniu tej obróbki danych. My natomiast rozbudowujemy obróbkę danych o system, wymagający ręcznego wprowadzania informacji statystycznych, nieistotnych w procesie projektowania i budowania, potrzebnych tylko administracji. Ale nie na tyle, aby za to płacić uczciwie. Dochodzi do tego, że szybciej można było wykonać mapę, gdy kreśliło się ją ręcznie. Dochodzi do tego, że projektanci projektują na mapach roboczych od geodetów już na kilka miesięcy przed tym, zanim ośrodek wprowadzi dane z operatu. Kłamstwem jest zatem, że cokolwiek działa szybciej i taniej, brak w ocenach kosztów zakupu aktualizacji oprogramowania w urzędach i firmach. Jest o dostępie przez internet, ale co ma piernik do wiatraka? A ceny za ten dostęp?
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
zbędni są też geodeci na budowach przecież każdy budowlaniec z niwelatorem sobie poradzi. Rozpędźmy geodetów. Niech nie będzie niczego.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
I bardzo dobrze! Skoro kilku rozporządzeń BRAK i NIC SIĘ NIE STAŁO, to znaczy, że są zbędne! A idąc dalej, zbędna jest instytucja za ten brak odpowiedzialna. Wniosek: rozpędzić gugik.
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
ilekroć mowa o opóźnieniach w rozporządzeniu nie może zabraknąć tego: http://goo.gl/OfUWCg
 4 
odpowiedz zgłoś
ja zacytuję klasyka: SEJM ERPE!
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
kto odpowiada za wielomiesięczne opóźnienia we wprowadzeniu rozporządzenia o BDOT500 ?
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
No, jeśli jedynym argumentem jest "maczuga", to rzeczywiście próżna dyskusja.
 1 
odpowiedz zgłoś
Tomek, przekonuj i słuchaj argumentów innych. A jakim prawem zakładasz, że Twoje propozycje są najlepsze? Bo najmojsze?
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
Jak mawiał klasyk: głupiś! I to by było na tyle.
 5 
odpowiedz zgłoś
Władza ma zawsze racje Konsultacje społeczne - przechodzą tylko te poprawki które są na rękę władzy a nie te które mogłyby być korzystne dla geodety wykonawcy.
 5 
odpowiedz zgłoś
Radzio gooola! Pochwalam i popieram!
odpowiedz zgłoś
Rozmarzony, wejdź na stronę: http:// www.gugik.gov.pl/bip/projekty-aktow-prawnych/proje kt-rozporzadzenia-ministra-administracji-i-cyfryza cji-w-sprawie-bazy-danych-obiektow-topograficznych -oraz-mapy-zasadniczej i poczytaj, kto-co-jak, a nie szukasz na siłę ... nie wiadomo czego. Powinieneś zgłosić swoje uwagi, podyskutować, poznać argumenty innych. Bardzo miło, że Pani Ula Zielińska z PTG - po przeczytaniu argumentów w określonej kwestii - stwierdziła "Te wyjaśnienia Pana Radzio są całkiem w porządku....". Najważniejsze rozmawiać, poznać argumenty, a w efekcie umieć zawrzeć kompromis. Proponuję zatem przeczytać - sporo tam materiału - na weekend wystarczy.
 5 
odpowiedz zgłoś
konsultacje społeczne społeczeństwo nie ma zielonego pojęcia o tym wszystkim, a szkoda. Może szukają instytucji, które potrzebują, abyśmy my, czyli Geodezja, utworzyli te bazy i później wymagali ich kupowania przy każdej okazji. Za darmo, może by chcieli, ale niczego nie ma darmo. Może zaginęły te dyrektywy unijne, w których są wymogi utworzenia baz obiektowych. A może opracowywane są kolejne unowocześnienia, żeby np. każdy geodeta, skoro ma samochód, miał obowiązek przynajmniej raz w tygodniu podwieźć jakiegoś urzędnika rano do pracy w PODGiK. W końcu mamy XXI wiek, kiedyś jeździli pewnie furmankami albo chodzili pieszo. Niech będzie nowocześnie, niech jeżdżą samochodami. Oby nie przesadzić z nowoczesnością, bo się okaże, że są zbędni inspektorzy, wystarczą serwery i aplikacje. Tylko wydumane prawo trzyma ten system przy życiu. Podobno prawo jest potrzebne tam, gdzie zawiodły dobre obyczaje. Może zarzucić ten cały projekt, jak to takie trudne? Może nie ma sensu szukać na siłę sensu tych baz?
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
eh co za dziadostwo...brak słów
 5 
odpowiedz zgłoś
23 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Jak korzystać z danych przestrzennych PIG?
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS