wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-07-10| Geodezja, Prawo, Kataster

Rozgraniczenie z życia wzięte

Czy przez trzy dowolne punkty można poprowadzić prostą? Można, jeśli tylko ta prosta jest odpowiednio gruba. Żartem tym bawił nas na I roku studiów geodezyjnych profesor Jerzy Fellmann. Ale po latach okazało się, że kiedy tą prostą jest granica działki ewidencyjnej, to nikomu już nie jest do śmiechu – w lipcowym wydaniu GEODETY pisze Bogdan Grzechnik.


Rozgraniczenie z życia wzięte
Jeśli przyjmiemy, że pomiar punktów załamania granicy będzie wykonany z wymaganą dokładnością ± 10 cm, „grubość” tej prostej (czyli granicy) nie jest porażająca. Ale jeśli punkty ustalimy z dokładnością ± 3 m (co jest bardzo częste), to żarty się kończą – kontynuuje autor artykułu. Rodzi się wówczas pytanie, czyją własnoś­cią są te 3-metrowe pasy gruntu? Może trzeba je uznać za powierzchnie sporne albo grunty o nieuregulowanym stanie prawnym? Czy może jest to współwłas­ność sąsiadów, tyle że sporna? A niejeden raz zdarza się również, że chodzi nie o trzy metry, tylko np. o osiem.

(...) Jakiś czas temu z taką trudną sprawą zgłosiła się do naszej firmy właścicielka dwóch nieruchomości położonych nad Wisłą w powiecie płońskim. Chciała „tylko”, aby ustalić jednoznacznie granice tych nieruchomości (działki nr 133 i 134). Konkretnie chodziło o granice działki nr 133 z działkami nr 132/1 i 132/2 oraz granicę działki nr 134 z działką nr 135. Jest to bowiem przypadek, w którym działki nr 133 i 134 stanowią jedną nieruchomość kodeksową (kc), a każda z nich jest nieruchomością wieczystoksięgową, bo mają założone odrębne KW. Nie ma więc tematu ustalenia granicy między działkami 133 i 134 tego samego właściciela. Tak naprawdę to działki te powinny być połączone i wpisane do jednej KW. Zdziwiła nas informacja, że już wcześniej dwie firmy geodezyjne rozpoczęły tam prace i wycofały się z ich wykonania.

Zaproponowaliśmy więc sporządzenie ekspertyzy. (...) Korzyść z takiego opracowania jest podwójna. Płacąc niewielką kwotę za ekspertyzę, właściciel zyskuje świadomość tego, co go czeka. Z kolei firma geodezyjna mająca pełny obraz sytuacji nie natknie się na miny, które zdarzają się przy tego typu pracach, i nie będzie musiała dopłacać do interesu. Wszystkie czynnoś­ci można wówczas rzetelnie wycenić, uzgodnić ze zleceniodawcą i spisać odpowiednią umowę. (...)

Z mapy ewidencyjnej wynika, że są to działki z prostoliniowymi granicami. Na podstawie wypisów i wyrysów z ewidencji mają założone odrębne księgi wieczyste. Pierwszy pomiar granic był wykonany na fotomapie w 1958 r. Granice te zostały przyjęte do założenia w 1963 r. ewidencji gruntów, która w latach 70. posłużyła do wydania aktów własności ziemi. Dopiero wywiad terenowy uświadomił nam, dlaczego poprzednicy zrezyg­nowali z wykonania tej pracy. Okazało się, że teren jest wyjątkowo urozmaicony, pełno w nim wąwozów i bujnej roślinnoś­ci. Natomiast granice w terenie nie mają nic wspólnego z liniami prostymi, bo na odcinku ponad 700-metrowym wielokrotnie się załamują. Uznaliśmy więc, że stopień trudności wykonania tych prac jest 3-krotnie wyższy od przeciętnego...


Pełna treść artykułu w lipcowym wydaniu GEODETY

W lipcowym wydaniu GEODETY ponadto m.in.:
• Wyniki plebiscytu: największe sukcesy i porażki polskiej geodezji w latach 1995-2015
• Gra w pieczątki. Uwierzytelnianie po nowelizacji Pgik: porządek czy chaos?
• Ile prywatności w geodezji? – Władysław Baka o konieczności zmian w systemie geodezji stosowanej
• Drony bliższe geodetom – mówią dr Marcin Szender i Wieńczysław Plutecki z warszawskiej firmy MSP
• Czy organy prowadzące PZGiK mają uprzywilejowaną pozycję wobec wykonawców?
• Czego nie może użytkownik wieczysty? – przypadki z praktyki sądowej opisuje sędzia Magdalena Durzyńska
• Na bakier z interoperacyjnością. GESUT w polskim prawie i wytycznych do dyrektywy INSPIRE

Redakcja


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Bardzo często takie pseudospory nie dotyczą wcale położenia granicy ( tej właściwej czyli na gruncie, bo ta zawsze była wyraźna, bezsporna, przez nikogo nie kwestionowana), a położenia kreski na mapie, czyli informacji o tej granicy, często niedokładnej lub błędnej. W takich sytuacjach wystarczy ustalić granicę w trybie przepisów rozporządzenia i poprawić tą kreskę, bo przecież nikt nigdy wcześniej tej granicy nie ustalił. Ale skoro strony mają życzenie przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego , to nic nie stoi na przeszkodzie. Tylko takie postępowanie w efekcie powinno rozstrzygnąć w sposób identyczny, jak ustalenie w trybie przepisów rozporządzenia w sprawie egib. Materiałów wystarczających do wyznaczenia jakichkolwiek punktów na gruncie nie ma, więc - jak słusznie zauważył Adam -zgodne oświadczenia stron załatwiają sprawę i wszelkie inne " cuda na kiju", czyli próby uwiarygodnienia czegoś, co wiarygodne i wystarczające nie jest, jest całkowicie zbędne.
 3 
odpowiedz zgłoś
Ustalenie granic.... Ustalenie granic a nie rozgraniczenie. Jakoś nie widzę tutaj sporu granicznego...
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Rozgraniczenie, jak rozgraniczenie... Ze sporzadzonego protokołu granicznego jednoznacznie wynika, że granica pomiędzy działkami 134 i 135 nie była uprzednio ustalona wg stanu prawnego i że stwierdzono "znaczne rozbieżności" w przebiegu tej granicy wg dostępnych dokumentów. Stąd też, ostatecznie, przebieg tej granicy został ustalony "na zgodnie oświadczenie stron" (pkt 9.1. Wykaz i ocena dokumentów stanowiących podstawę ustalenia przebiegu granic). Szkoda, że Autor nie zamieścił treści pkt 11.3 Protokołu granicznego dot. zgodnego oświadczenia stron. W uzasadnieniu decyzji chyba też dość nieprecyzyjnie i niefortunnie wskazano, że rzekomo "Ustalenie przebiegu granic nastąpiło na podstawie zebranych dowodów i dokumentów: (tutaj wymieniono te dokumenty)". Ale to nie zmienia samej istoty rzeczy. Bo albo są te dane, albo ich nie ma. Jak nie ma, co jak rozumiem miało miejsce w opisywanej sprawie, to zupełnie naturalnym jest przyjęcie do protokołu granicznego zgodnego oświadczenia stron. A fotomapy itp. nie mają wówczas znaczenia.
 3 
odpowiedz zgłoś
a mój słynny profesur od rachunku wyrównawczego, który rzadko bywał na zajęciach, bo chyba mu się uczyc nie chciało, nic nie wspominał o tej tajemniczej protej. wątpie, czy on kiedyś granicę w terenie widział.
 4 
odpowiedz zgłoś
do poprzedniego wpisu: pełny podpis brzmi: w 1958 naszych strzelali w piwnicach
 2 
odpowiedz zgłoś
Płacz przez łzy Pierwszy pomiar granic był wykonany na fotomapie w 1958 r. Granice te zostały przyjęte do założenia w 1963 r. ewidencji gruntów, która w latach 70. posłużyła do wydania aktów własności ziemi.POMIAR NA FOTOMAPIE!!!!! HA HA HA! A "fotomapa" Z ROKU 1958 to z rozdzielczością taką, że piłkę golfową widać na 8-mym dołku i majtki golfistki widać! Ludzie! dajcie sobie spokój z taką "ewidencją" ! Państwo od lat działa w sposób przestępczy sankcjonując takie rozwiązania. Co znaczy "pierwszy pomiar granic" ??? Na ziemiach "odzyskanych"? - czy zabranych? - Zabranych, czyli był kataster pruski (bardzo dokładny - dziś znajduję większość znaków! - dajcie sobie spokój z takimi wywodami! - sąd, a jak nie pasuje, to Strassburg! fotomapa z 1958!
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
6 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Geoida od GOCE
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS