wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-07-09| Geodezja, Prawo

Choroszcz ws. uwierzytelniania

Urząd Miejski w Choroszczy (woj. podlaskie) informuje, że w związku z wejściem w życie 1 lipca ustawy z 15 maja 2015 r. o zmianie ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne (DzU poz. 831) znika obowiązek obligatoryjnego opatrywania odpowiednimi klauzulami urzędowymi – przez organa Służby Geodezyjnej i Kartograficznej – dokumentów przeznaczonych dla podmiotu, na rzecz którego wykonawca realizował prace geodezyjne.


Choroszcz ws. uwierzytelniania
A zatem, w świetle nowych przepisów, wydanie decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości może nastąpić na podstawie dokumentów, które nie muszą być dodatkowo uwierzytelniane przez organ prowadzący zasób geodezyjny i kartograficzny.

Szczegóły

Źródło: Urząd Miejski w Choroszczy


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
kolejne po Choroszczy, Biłgoraju i Olkuszu mamy informację, że gmina Tarnogród nie wymaga uwierzytelnienia. Brawo!
 2 
odpowiedz zgłoś
Jak to czysta mapa? A pieczątka geodety to " pies"?
 9 
odpowiedz zgłoś
Kręcąc się wokół art. 12 Pgk i 97 ugn zapominają niektórzy o art. 75 Kpa "Art. 75. § 1. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny." Pytanie zatem brzmi, czy dokumentem jest "czysta mapa" czy też "mapa zawierająca uwierzytelnienie" co jest dowodem na fakt powstania w efekcie przyjęcia dokumentacji zawierającej wyniki prac geodezyjnych przyjętych do pzgik?
 5 
 1 
odpowiedz zgłoś
Nie bardzo, bo zostało uznane za niedobre - inaczej bowiem, czemu miałaby służyć wniosek do TK ?
 1 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnianie no właśnie tak było i było dobrze, trzeba było tamto rozporządzenie minimalnie znowelizować, a nie robić głupią wielką rewolucję.
 1 
odpowiedz zgłoś
Nigdy nie było opłaty zacweryfikację. Była opłata ryczałtowa - łącznie za udostępnienie danych oraz za poświadczenie opracowania dla zamawiającego.
 1 
odpowiedz zgłoś
ale to już było... Panie Jurku ryczałtowa opłata za weryfikację i przyjęcie do zasobu? przecież tak już było i podobno było bardzo źle...
 1 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnianie GUGiKu znowelizuj ustawę wprowadzając ryczałtową opłatę w zależności od asortymentu za weryfikację i przyjęcie do zasobu (bo inaczej pójdziesz z torbami bo geodeci już nie składają dokumentów do uwierzytelnienia) zamkniesz głupie pomysły Choroszczy i geodetów którzy by chcieli, żeby ośrodek dla nich płacił a nie oni dla ośrodka
 2 
odpowiedz zgłoś
A może na pytanie, dlaczego organ miałby nie sprawdzać przedłożonych dokumentów pod względem formalnych i dlaczego ma "honorować" każdą "czerwoną pieczątkę", odpowiedzą inni dyskutanci? Instytucja "uwierzytelniania" chroni prawo zleceniodawcy do opracowania, za które zapłacił. Bo z chwilą zapłaty to opracowanie przestaje być "moją mapą" - moją, czyli geodety, który ją wykonał, a staje się własnością mojego zleceniodawcy.
 1 
odpowiedz zgłoś
Mam pytanie do Cecino Skoro dokumentacja dla zamawiającego nie jest przyjmowana do zasobu aby co podkreśla Ceccino(GuGiK) Skarb Państwa nie przejmował praw do tej dokumentacji, to dlaczego Starosta handluje kopiami naszych map do celów prawnych, które wykonuje z kopii map (do celów, podziałów- ogólnie wynikowych) które zgodnie ze par 71.2.5 Standardów technicznych MUSIMY dołączać operatu technicznego przekazanego do PZGIK?. Jeżeli komuś potrzebny jest jeszcze jeden egzemplarz takiej mapy powinie przyjść do mnie abym mu ją wydrukował, ewentualnie jeszcze uwierzytelnił, a on sobie idzie do Starosty i kupuje kopię z kopii mojej mapy z operatu i ma czerwone pieczątki, które honoruje każdy organ czy Sąd- bo przecież nikt nie będzie dochodził w jaki sposób uzyskał tą mapę. Starosta zarabia, a ja mam figę z makiem.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Choroszcz i nie tylko Pan M.Zalewski w swoim piśmie skierowanym do wykonawców prac geodezyjnych stwierdza, że dokumenty winny zawierać informacje identyfikujące przyjęcie operatu technicznego do zasobu. Nie jest to nr. ewidencyjny zgłoszenia pracy, ale numer zasobu nadawany po pozytywnej weryfikacji. Nie zawiera go protokół weryfikacji zgodnie z obowiązującym wzorem. Pojawiają się już pomysły w jaki sposób geodeta ma wejść w posiadanie owego nr. zasobu. Pani Ula Z.postuluje wgląd na każdym etapie w obieg dokumentów Ośrodka/ zaglądanie przez ramię weryfikatorowi w monitor uzupełniającego bazy/, pan L. Piszczek zakup pierwszej strony operatu. Czy nie prościej potraktować PZGK jako rejestr publiczny i każdy zainteresowany wejdzie do archiwum sam, znajdzie swój operat, z którego spisze potrzebne informacje. Przy braku papieru i długopisu można przecież zabrać operat do domu /wszak to jego własność zawłaszczona przez podstępne państwo/. Zwróci się jeżeli przy nawale prac i obowiązków będzie się o tym pamiętało.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Przecież to jest oczywiste co innego przekazywanie operatów do zasobu a co innego uwierzytelnianie. Przepis stanowiący, że załączniki: "5)protokół z przyjęcia granic nieruchomości; 6)wykaz zmian gruntowych; 7)wykaz synchronizacyjny, jeżeli oznaczenie działek gruntu w katastrze nieruchomości jest inne niż w księdze wieczystej; 8)mapę z projektem podziału" "podlegają przyjęciu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego" nie ma nic wspólnego z tym, że te dokumenty dołączone do wniosku podziałowego mają być uwierzytelnione. One mają być tylko przyjęte do zasobu. Mało tego, z tego zapisu nawet nie wynika by ktoś, ten obowiązek miał sprawdzać, kontrolować czy potwierdzać. W każdym bądź razie na pewno nie obciąża to organu do którego wniosek z załącznikami jest kierowany. Zasada legalizmu obowiązująca administrację publiczną nie pozwala na żądanie od stron "uwierzytelniania" o którym mowa w art. 12b ust. 5 uPgik. Może tylko zastanawiać jak te dokumenty mogą równocześnie być w 2 miejscach? Ale to taki klimat!
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Geodeto, to będzie taki test, czy GUGiKowi zależy na randze zawodu, czy też nie?!
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
C Wy już tam w GUGiKU postaracie się aby przy zmianie ustawy ugn uwierzytelnianie mapy z projektem podziału za pieniądze było konieczne. Tylko dlaczego mają płacić geodeci? przecież nikt nie uwierzytelnia aktów notarialnych, rzeczoznawcy majątkowi też przekazują egzemplarz operatu do PZGiK i jakoś nikt nie uwierzytelnia tych dla zleceniodawcy
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
W chwili przyjęcia operatu uwierzytelnienie dotyczy zgodności z danymi w tym operacie (dokumentacją przekazaną/przyjętą do pzgik). Przekazanie/przyjęcie operatu następuje po spełnieniu określonego w ustawie warunku. A co do ugn - ani widocznie nie. Ale jest uwierzytelnienie "na wniosek". I jeśli w ustawie gn zostanie wprowadzona zmiana i zniknie wymóg dołączenia mapy przyjętej do pzgik, może uwierzytelnianie będzie zbędne - chyba, że ustawodawca postanowi inaczej.
 7 
 1 
odpowiedz zgłoś
jak to, dla mnie przekazanie z zawiadomieniem to czynność po przekazaniu dokonana. Np. w przypadku wznowienia znaków w ogóle mnie nie obchodzi, czy operat zostanie przyjęty do zasobu, czy wrzucony do kosza, w większości przypadków klient płaci już na gruncie. A po zakończeniu budowy podobnie, przecież kierownikowi wystarczy przekazać mapę wynikową, a nie kopię zaktualizowanej mapy zasadniczej, jak do projektu. To dwie osobne czynności, przekazanie do PZGiK danych a kierownikowi mapy, obecnie także oświadczenia o zgodności z PZT. Nic mnie nie musi obchodzić, czy i kiedy organ sobie przyjmie operat i zaktualizuje bazy, prawda? A zwłaszcza, że bazy aktualizuje się dopiero po przyjęciu operatu do zasobu, zaś uwierzytelnia się, zgodnie z rozporządzeniem, w chwili przyjęcia, jeśli wniosek złożono wraz z operatem. W chwili przyjęcia uwierzytelnia się za zgodność z jeszcze nieaktualnymi bazami. Ech, i kto tu przekombinował? Ponawiam pytanie, nie łatwiej było zmienić jedno zdanie w UoGN? Widocznie, nie.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Rozmarzony, trochę przekombinowałeś. Dołączenie dokumentacji do zawiadomienia, to jeszcze nie jest "przekazanie" - raczej zamiar przekazania. To tak, jak włączenie kierunkowskazu - sygnalizuje zamiar. A przynajmniej powinno. Ale jak czasem patrzę na to, co wyczyniają kierowcy na drodze ...
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
trochę bez sensu taka okoliczność. Na okoliczność zmiany PGiK i po wprowadzeniu standardównależało raczej zmienić UoGN i rozporządzenie o czynnościach geodezyjnych w budownictwie, a nie wprowadzać uwierzytelnienie, to chyba wydaje się bardziej logiczne? Cieszę się jednak niezmiernie, że zawiadomienie o zakończeniu prac i informacja o przekazaniu wyników pomiarów do PZGiK oznacza przyjęcie do zasobu, niezależnie od tego, czy weryfikacja będzie pozytywna, czy nie. Czy to będzie w jakimś oficjalnym stanowisku potwierdzone niebawem, że przez analogię: opatrzenie to uwierzytelnienie, przekazanie to przyjęcie?
 2 
odpowiedz zgłoś
Cieszę się, że już częściowo. Słowo "przekazana" oznacza czynność dokonaną - a zatem "przyjętą do zasobu". Uwierzytelnienie powstało właśnie m.in. na okoliczność konieczności dołączenia do wniosku o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości mapy z projektem podziału nieruchomości "przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego" i innych podobnych przypadków, gdy prawo wymaga dokumentacji przyjętej do pzgik - jeśli okaże się, że ten warunek nie może być obecnie spełniony. Dlatego od 12.07.2014 r. uwierzytelnianie miało być czynnością tylko "na wniosek" - wyłącznie, jeśli zajdzie taka potrzeba.
 2 
odpowiedz zgłoś
@C. Z Twoją wypowiedzią jedynie częściowo mozna się zgodzić (np. że dokumenty dla zamawiającego nie podlegaja przyjęciu do zasobu, bo to całkowicie coś innego niż operat techniczny). Ale dalej już nie... Uwierzytelnienie, rozumiane w świetle ustawy p.g.k., NIE POLEGA bowiem na cyt. "poświadczeniu, że to, co jest przedstawione w opracowaniu dla zamawiającego, jest zgodne z tym, co jest w operacie technicznym, który znalazł się w zasobie". Zgodnie z art.40b ust.1 pkt 3 ustawy, uwierzytelnianie polega na poświadczeniu "co do zgodności tych dokumentów z danymi zawartymi w bazach danych, o których mowa w art. 4 ust. 1a oraz 1b, lub z dokumentacją przekazaną przez tego wykonawcę do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego". Czyli poświadczenie za zgodność z bazami danych, albo z dokumentacją PRZEKAZANĄ (a więc niekoniecznie PRZYJĘTĄ) do zasobu. Ponadto, chyba przesadziłeś, że obywatel, do wniosku o podział nieruchomości, miałby mieć rzekomo obowiązek załączenia dokumentu (mapy) potwierdzonego/uwierzytelnionego przez organ prowadzący zasób.
 4 
odpowiedz zgłoś
Geodeto, czy odróżniasz dokumentację - operat techniczny - od opracowania dla zamawiającego? To dwa odrębne dokumenty. Operat jest przyjmowany do zasobu, a dokumentacja dla zamawiającego nie jest. Uwierzytelnienie polega na poświadczeniu, że to, co jest przedstawione w opracowaniu dla zamawiającego, jest zgodne z tym, co jest w operacie technicznym, który znalazł się w zasobie. I drobna uwaga - za usługę wykonywaną przez geodetę, a zatem i za wszystko, co geodeta pobiera, by wykonać zlecenie oraz za wszystko, co geodeta wytworzy, płaci jego zleceniodawca. Czytaty - to, co należy dołączyć do wniosku o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości, wynika z ustawy o gospodarce nieruchomościami. Każdy organ ma obowiązek działać zgodnie z prawem i w granicach prawa. Instytucja "uwierzytelnienia" powstała, by obywatel - nie mogąc złożyć mapy przyjętej do zasobu (bo nie ma takiej możliwości) - złożył dokument potwierdzony/uwierzytelniony przez organ prowadzący zasób (tu: starostę).
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Podsumowanie nr1 - podziały Do wniosku o podział strona załącza: 1. Mapę z projektem podziału - z ident. zgłoszenia 2. Protokół z pozytywnej weryfikacji - bo, zgodnie z art.12b ust. 4 Pgik - "Podstawę do przyjęcia zbiorów danych lub innych materiałów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego stanowi pozytywny wynik weryfikacji" - przeciw takim dowodom wójt musiałby przeprowadzić dowód przeciwny - np. że protokół weryf. nie dotyczył tej mapy; - w miastach na prawach powiatu pkt. 2 nie potrzebny, bo, zgodnie z art. 220.§ 1.pkt1 Kpa Organ administracji publicznej nie może żądać zaświadczenia ani oświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, jeżeli znane są one organowi z urzędu;
 5 
odpowiedz zgłoś
Ceccino napisał: W ustawie UGN jest zapis o konieczności dołączenia do wniosku dokumentów przyjętych do pzgik. Spełnienie tego warunku ustawowego nie jest już dziś możliwe ze względu na zmianę przepisów ustawy Pgik - zresztą zgodnej z oczekiwaniami wykonawców, by Skarb Państwa nie przejmował praw do opracowań sporządzonych przez geodetów dla zleceniodawców. I na takie sytuacje jest instytucja "uwierzytelnienia". Panie Ceccino czy oczekiwaniem wykonawców było aby Skarb Państwa przejmował prawa do ich opracowań geodezyjnych, aby musieli kupować swoją dokumentację gdy następnego dnia po przyjęci do zasobu dostaną zlecenie na sąsiednią działkę? Przecież chodzi o to aby dokumentacja podziału nieruchomości została włączona do zasobu. Najwyższy czas aby pieczęć i podpis geodety uprawnionego miały odpowiednią rangę. Mapa z projektem podziału uwierzytelniona za 50 zł przez starostę wcale nie dokładniejsza od mapy, na której sam geodeta umieści informację o numerze operatu operat technicznego w zasobie.
 3 
odpowiedz zgłoś
Szacunek dla władz w Choroszczy. Bo udowodniła, że jest podobnym pionierem, jak rok temu było Wejherowo (ws. klauzulowania dokumentów geodezyjnych z urzędu). Okazało się, co potwierdzają wyroki sądów i ostatnia nowelizacja p.g.k, że to Wejherowo działało zgodnie z prawem... Mnie ta obecna sytuacja też przeraża: na ok. 3000 gmin w Polsce tylko jednaa potrafi czytać prawo ze zrozumieniem... Dożyliśmy chyba czasów, że wręcz "dziwnym" jest stosowanie obowiązującego prawa, tj. że organy administracji winny działać wg konstytucyjnej zasady legalizmu. Mnie dziwi właściwie jeszcze coś innego: że władze wykonawcza i ustawodawcza jest na tak żenująco niskim poziomie merytorycznym. Po prostu tragedia. Dlatego też tak istotnym jest funkcjonowanie "czwartej władzy", jakim jest szeroko rozumiane dziennikarstwo, ale także i działalność wszelkich organizacji pozarządowych, spełniających funkcje kontroli społecznej. W jakiejś mierze (bo dużo tutaj pozostawia do życzenia), jeszcze możemy liczyć na trzecią włądzę: sądownictwo...
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
Do Ceccino Szanowny Panie. Ale z art. 97 ust. 1b uogn w dalszym ciągu nie wynika obowiązek załączania do wniosku o podział uwierzytelnionych map z projektem podziału. To na jakiej podstawie Wójt, Burmistrz, Prezydent może żądać uwierzytelnionych map ? Poza tym nawet jeśli będzie żądać, to jest to wymóg niemożliwy do spełnienia, ponieważ w rozporządzeniu w sprawie sposobu i trybu uwierzytelniania przez organy SGiK dokumentów na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych brak jest odpowiedniego wzoru klauzuli dla czynności uwierzytelniania. Po prostu jest to martwy przepis. Niestety taka jest jakość stanowionego prawa.
 4 
odpowiedz zgłoś
ewidencja nie może wprowadzać zmian dowolnie, tylko na podstawie wniosku albo tylko na podstawie operatu z wykazem zmian. Wykazywanie obok siebie działek jednorodnych prawnie jako osobnych działek na wniosek jest niezgodne z przepisami rozporządzenia, wniosek powinien być odrzucony, chyba że nastąpi podział nieruchomości. Bo dopiero w przypadku podziału nieruchomości, a nie w przypadku opracowania projektu podziału nieruchomości rolnej i przyjęcia dokumentacji do zasobu, ewidencja może ujawnić nowe działki i nadać numery p/q. Ewidencja nie ujawnia projektów podziałów. Wyjątkowo, na mocy ustawy o GN można ujawnić w EGB nowe działki, gdy zostanie wydana decyzja o podziale w rozumieniu ustawy GN, nie jest wymagane do zmiany w EGB przeniesienie własności. W pozostałych przypadkach podziału dokonuje się od razu przed notariuszem. Nie jest wymagana decyzja do podziału nieruchomości, nie działek ewidencyjnych. Umowa ma być notarialna i tyle. Upodmiotowienia geodetów ciąg dalszy?
 1 
odpowiedz zgłoś
zmiany w EGiB hej Rozmarzony pocztaj: § 46. 1. Dane zawarte w ewidencji podlegają aktualizacji z urzędu lub na wniosek osób, organów i jednostek organizacyjnych, o których mowa w § 10 i 11. 2. Z urzędu wprowadza się zmiany wynikające z: 1) prawomocnych orzeczeń sądowych, aktów notarialnych, ostatecznych decyzji administracyjnych, aktów normatywnych, 2) opracowań geodezyjnych i kartograficznych, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, zawierających wykazy zmian danych ewidencyjnych, 3) dokumentacji architektoniczno?budowlanej gromadzonej i przechowywanej przez organy administracji publicznej, 4) ewidencji publicznych prowadzonych na podstawie innych przepisów. Gdzie tu widzisz miejsce na "powinna następować po podstawie aktu notarialnego.." Ona może następować na podstawie aktu not. ale ujawnienie podziału to działanie z urzędu - par.46.2.2 i tyle o wymaganiach urzędów
odpowiedz zgłoś
W przypadku podziału rolnego zmiana w EGB powinna następować dopiero na podstawie aktu notarialnego, spisanego na podstawie nieuwierzytelnionego projektu od geodety, KW są jawne i notariusz ma do nich dostęp. Strony, na podstawie wskazań znaków w terenie i mapy z projektem oświadczają, że przedmiot umowy jest im znany. Rozliczenie następuje w chwili przekazania mapy, nie w chwili zmian w EGB, od tego jest przecież gwarancja i rękojmia w handlu, żeby w razie czego dochodzić roszczeń, gdy się kupi bubla. Notariusz zawiadamia o umowie EGB i KW, EBG zawiadamia KW o nadaniu nowych numerów, żadna dokumentacja do KW nie jest nikomu potrzebna. Natomiast obecna konstrukcja przepisów o EGB nie pozwala na ujawnianie jako osobnych działek sąsiadujących ze sobą działek, które są jednorodnie prawne, jeśli nie są wykazane w decyzjach lub aktach notarialnych.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Ceccino, problem uwierzytelnainia polega na tym, że w przypadku projektu podziału nie można uwierzytelnić za zgodność z bazami, bo bazy zostaną zmienione dopiero po decyzji wójta. Nie można poświadczyć mapy za zgodność z dokumentacją przekazaną do zasobu, bo jak sam piszesz, te mapy nie są przekazywane o zasobu. Nie można w ogóle niczego uwierzytelnić niczego odpowiednimi klauzulami, bo nie ma odpowiednich klauzul, są tylko informujące o przyjęciu do zasobu. W nowych przepisach nie ma ani jednej pozycji ze starego cennika za dane, obniżonej o koszty uwierzytelnienia. Te ceny zmieniły się całkowicie i niczego nie zmienia fakt, ze raz są niższe, raz wyższe od poprzednich. Bo tu tak naprawdę nie chodzi o koszt, tylko o metodę, o prawo pisane na kolanie.
 3 
odpowiedz zgłoś
KPA Art77. § 4. Zgodnie z KPA urząd posiadając informację nie ma prawa żądać zaświadczeń, poświadczeń i innych
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Nie można żądać od strony spełnienia rzeczy niemożliwych, a organ dowody może zebrać sobie sam... nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w ramach tego postępowania uzyskał informacje od starosty.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
. Można by też posłużyć się protokołem z kontroli operatu.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
. Geodeta może to napisać na mapie. NP " niniejsza mapa powstała z materiałów udostępnionych przez PODGiK w ramach zgłoszenia nr..... a wyniki pomiarów zostały przekazane dn.... ". Pieczątka i podpis geodety na mapie.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
dowody Co jest dowodem w postępowaniu administracyjnym ws. podziału nieruchomości? Jak strona udowodni, że mapa którą przedstawia została przyjęta do zasobu?
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Niezupełnie tak. Nastąpiło rozdzielenie opłaty ryczałtowej na 2 odrębne opłaty: za udostępnienie materiałów zasobu i za uwierzytelnienie materiałów dla zamawiającego. Ta druga czynność jest na wniosek. A wniosek składa się, gdy jest taka potrzeba. A jeśli wójt (burmistrz, prezydent) uważa, że nie trzeba do wniosku dołączyć mapy - już nie tyle przyjętej do pzgik - lecz uwierzytelnionej, to chyba nikt nie będzie oponował.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Ceccino, pytanie słuszne, tylko przecież przez uwierzytelnienie tego warunku i tak się nie spełni. Urzędy działają na podstawie przepisów prawa, a nie na podstawie domysłów i wątpliwej jakości interpretacji. Wiadomo przecież, że w tym " uwierzytelnianiu" nie chodzi o nic merytorycznego tylko o pieniądze, chodzi o pieniądze za te pieczątki, o nic więcej, więc to " owijanie w bawełnę", że niby w celu dostosowania do wymogów ustawy o gn nie ma sensu...
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Pani Agnieszko, nie ma chyba nikt najmniejszej wątpliwości, że przyjęcie do pzgik a uwierzytelnienie to dwie zupełnie odrębne instytucje prawne. Tylko jak spełnić warunek wynikający z ustawy gn i dołączyć do wniosku o zatwierdzenie projektu podziału mapę z projektem podziału przyjętą do pzgik, jeśli po zmianie Pgik tej mapy nie przyjmuje się do pzgik?
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelniacze cd W drugim wątku - niestety do wniosku o zmianę w EGiB nie trzeba załączać oryginału mapy czy wykazu. Należy wskazać staroście, że on ma stosowny dokument pod numerem xxxx - to działa(!). Zatem należy zawierać pisemne umowy na wykonywanie prac dla własnego bezpieczeństwa. Wyrazy wsparcia dla PTG w zmaganiach z "twórczością" prawodawców.
 5 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelniacze :-) żeby organ mógł zażądać dokumentów uwierzytelnionych, musi mieć do tego podstawę prawną gdyż organy działaja na podstawie i w granicach prawa. Jak kilku poprzedników zauważyło żaden wcześniejszy przepis w sferach "współpracujących z geodezją" nie używa takiego pojęcia. Zauważa to także przedstawiciel organu. Zatem geodeta może złożyć oświadczenie że przedkładany do organu dokument został przyjęty do zasobu pod nr xxxx ( np zrobić stosowną naklejkę). A gdyby organowi było mało to przecież można wystąpić do starosty o wydanie zaświadczenia, że praca geodezyjna o identyfikatorze YYYYY zostało zakończona, a wynik przyjęty do zasobu w dniu dd.mm.rrrr pod numerem xxxx. To tylko 19 zł. Pozdrawiam takich Bolków co czytając przepis dokładają swoje wątpliwe przemyślenia.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
Uwierzytelnianie Naprawdę nie trzeba mieć porobionych doktoratów, aby zrozumieć, że przyjęcie do pzgik i uwierzytelnianie to są dwie zupełnie różne czynności. Z art. 97 ust. 1b uogn nie wynika w żadnym razie obowiązek uwierzytelniania dokumentów załączanych do wniosku. Z tego przepisu wynika jedynie obowiązek przyjęcia do pzgik. Uwierzytelnianie jest czynnością fakultatywną, a nie obligatoryjną.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Uwierzytelnianie Ja również przyłączam się do gratulacji dla rozumnego i dzielnego Samorządowca. P. Mirosławie tak trzymać. Nie dość, że rozsławił Pan swoją gminę, to jeszcze dał Pan przykład innym Samorządowcom. To całe zamieszanie z uwierzytelnianiem musi się wreszcie skończyć.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
a również chciałbym pogratulować Panu Zalewskiemu... samodzielności, logicznego myślenia. PO marzyć tylko można o tym, by nie tylko powiatowi geodeci zaczęli myśleć samodzielnie.
 4 
odpowiedz zgłoś
Właśnie o upodmiotowienie chodzi. Panie Mirosławie, jestem niesamowicie wdzięczny za to, co Pan zrobił nie tylko w swoim mieście. Jest faktem, rozsławił Pan miasto Choroszcz jak mało kto a wiem, że dla każdego Samorządowca nie jest to sprawa bagatelna. Okazuje się, że oprócz inteligencji i znajomości rzeczy trzeba mieć jeszcze cywilną odwagę. A z tym dzisiaj jest jeszcze gorzej niż w czasach PRL-u. Dlatego gratuluję wszystkiego. Bo przecież wcześniej, czy później Geodezja w Polsce za sprawą i takich Ludzi jak Pan, zostanie uwolniona z nierozsądnego gugikowskiego monopolu. Te wszystkie pozorowane działania generujące wyłącznie uzasadnienie własnego bytu i koszty bez efektów wreszcie ktoś musi "docenić".
 6 
odpowiedz zgłoś
KPA Art. 220. § 1. Organ administracji publicznej nie może żądać zaświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, znanych organowi z urzędu bądź możliwych do ustalenia przez organ na podstawie posiadanej ewidencji, rejestrów lub innych danych... Dla przypomnienia KPA to ustawa.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnianie nie jestem pewien czy rozporządzenie o uwierzytelnianiu nie obliguje organu do żądania dokumentów uwierzytelnionych
 5 
 1 
odpowiedz zgłoś
Mogę tylko dodać, że, moim zdaniem, przepisy o uwierzytelnianiu będą miały zastosowanie wyłącznie wtedy, kiedy jakiś organ zażąda dokumentów uwierzytelnionych. Oczywiście dostarczyć będzie mógł je każdy. Szkoda, że przez przypadek, ale stała się rzecz niezmiernie ważna, bo podpis geodety zaczyna ważyć znacznie więcej. Nie rozumiem postaw, które nie akceptują tego niewątpliwego upodmiotowienia naszego zawodu. Wystarczy tylko teraz szybko zmienić i urealnić cennik i wszyscy powinni być zadowoleni. Pozdrawiam wszystkich.
 11 
odpowiedz zgłoś
Do Pana Leszka Piszczka - instytucja uwierzytelniania miała właśnie służyć sytuacjom takim, jak ta opisana w art. 97 ust. 1b ugn. Ale uwierzytelnianie zawsze miało odbywać się na wniosek - zatem nie było i nie jest obligatoryjne.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Tania manipulacja Jedna z osób przywołała § 2 pkt 1 rozp. ws sposobu i trybu uwierzytelniania... na dowód jakoby obligatoryjnego obowiązku uwierzytelniania "wyjmując" z kontekstu zdania "Dokumenty opracowane przez wykonawców prac  geodezyjnych lub prac kartograficznych na pot rzeby postępowań  administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych podlegają uwierzytelnieniu poprzez opatrzenie tych dokumentów odpowiedni mi klauzulami urzędowymi," tylko taką część "dokumenty podlegają uwierzytelnieniu"!!! Oryginalny sens zdania o tym, że dokumenty uwierzytelnia się przez opatrzenie ich odpowiednimi klauzulami został zmieniony na to, że dokumenty podlegają uwierzytelnieniu. I w ten sposób mam kuriozum, iż akt wykonawczy w randze rozporządzenia zmienia ustawowe zasady uchwalone przez sejm.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Upraszam o uczciwość w komentarzach! Przecież nie można "uwierzytelnienia" utożsamiać z przepisami mówiącymi np. w art. 97 ust. 1b uogn iż dokumenty wymienione w ust. 1a pkt 5-8 będące załącznikami wniosku, "podlegają przyjęciu do państwowego zasobu". Przecież obowiązek przyjęcia do zasobu to całkowicie różna czynność od tego co jest istotą czynności uwierzytelniania. Uwierzytelnianie dotyczy czynności porównania zgodności dokumentów z danymi zawartymi w bazach danych wymienionych w art. 4 ust. 1a i 1b uPgik lub z dokumentacją przekazaną do zasobu. Ze wspomnianego przepisu art. 97 ust. 1b uogn nie wynika obligatoryjny obowiązek przedłożenia przy wniosku uwierzytelnionych dokumentów, z niego wynika co najwyżej obowiązek przyjęcia dokumentów do zasobu.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
tak już robią W woj.lubuskiem już tak robią...na kasę czeka się i czeka. Decyzje dostaje strona-właścicel, po wprowadzeniu w Ośrodku kupuje wiw i ma komplet dokumentacji do KW
 3 
odpowiedz zgłoś
do lepszy cwaniak do lepszycwaniak. Niestety do wniosku o ujawnienie zmian w EGiB musisz dołączyć orginał mapy z projektem podziału aby wiedzieli co i jak na sam wniosek nie ujawnią a oni nie będą szukać w zasobie bo do wniosku muszą być podpięte załączniki.
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
tanio Ale fajnie. Zlecę geodecie wykonanie podziału nieruchomości rolnej.Oczywiście na umowę ustną. Po informacji od wykonawcy o złożeniu zawiadomienia o zakończeniu prac, będę dopytywał w odgik o pozytywny wynik weryfikacji i przyjecie do pzgik. Po przyjęciu złożę wniosek o wprowadzenie zmian w egib o ujawnienie zmian wynikających z dokumentacji znajdującej się w podgik. Następnie kupię wyrys i wypis do notariusza, a z wykonawcą pracy może kiedyś się rozliczę. No bo ile może kosztować postawienie kreski na mapie? A przecież żadna mapa podziału z czerwonymi pieczątkami nie jest mi potrzebna.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnianie zmieniony art. 12b zniósł obligatoryjne klauzulowanie, lecz nikt nie zmienił art. 12d na podstawie którego rozporządzenie w § 2.1. mówi, że dokumenty podlegają uwierzytelnieniu, czy to takie trudne czytaczu ?.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnienie Jak będzie wnioskodawca chciał i potrzebował to przecież może złożyć sobie wniosek do starosty o uwierzytelnienie projektów podziału, które otrzymał od geodety, czy nie?
 4 
odpowiedz zgłoś
Uwierzytelnianie opracowań odbywa się na wniosek - właśnie na potrzeby postępowań, określonych w wielu przepisach, np. w ustawie o gospodarce nieruchomościami. W tej ustawie jest zapis o konieczności dołączenia do wniosku dokumentów przyjętych do pzgik. Spełnienie tego warunku ustawowego nie jest już dziś możliwe ze względu na zmianę przepisów ustawy Pgik - zresztą zgodnej z oczekiwaniami wykonawców, by Skarb Państwa nie przejmował praw do opracowań sporządzonych przez geodetów dla zleceniodawców. I na takie sytuacje jest instytucja "uwierzytelnienia".
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
Bardzo trafne spostrzeżenie "dokonano zmiany brzmienia art. 12b ust. 5 i wykreślono tą część przepisu, z którego wynikał obowiązek obligatoryjnego opatrywania odpowiednimi klauzulami urzędowymi, przez organy Służby Geodezyjnej i Kartograficznej, dokumentów przeznaczonych dla podmiotu na rzecz którego wykonawca prac realizował prace geodezyjne". To, że nowe brzmienie ust. 5 nie generuje uprawnień żądania od kogokolwiek uwierzytelniania dokumentów geodezyjnych wytworzonych przez wykonawców to nie powinno nikomu sprawiać trudności ze zrozumieniem. Przecież nawet GGK w naszym parlamencie przyznał, że uwierzytelnianie nie jest obligatoryjne. Ponadto, jest sprawą bezdyskusyjną, że żaden z obowiązujących aktów nie stawia warunku uwierzytelniania, bowiem akty te powstały wcześniej niż pomysł z "uwierzytelnianiem" a nikt przecież nie był w stanie wcześniej wyantycypować tak chorego pomysłu. Natomiast to, że Samorządowiec zauważył, iż "król jest nagi" to świadczy tylko o jednym, że nie ma nic z "bolka". Byle więcej takich
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
Prosta sprawa. Załączniki do decyzji znajdują się w zasobie, bo przecież znaleźć się tam muszą przed wydaniem decyzji, a wójt/burmistrz/prezydent/ powinien mieć do tego zasobu dostęp, w celu zweryfikowania informacji czy są w tym zasobie, czy ich tam nie ma. Przecież to starosta, który jest w posiadaniu tych danych w pierwszej kolejności powinien ujawnić zmianę w ewidencji gruntów, a następnie zawiadomić księgi wieczyste. Może to i ma nawet jakiś sens.
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
@uwierzytelnianie . proszę, bardzo uprzejmie .. racz czytać ze zrozumieniem, jest wyraźnie mowa o cyt "informacji identyfikującej przyjęcie operatu ..". BRAWO Panie Sekretarzu, moje głębokie ukłony.
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
cienki z ciebie bolek, dokumenty mają być przyjęte do zasobu i są przecież... przyjęte a nie uwierzytelnione. Czy tak trudno rozróżnić co jest przyjęte do zasobu, a co uwierzytelnione ? CZy uwierzytelnienie może zastąpić przyjecie do zasobu, o którym mowa w przepisie? Sekretarz umie czytać ze zrozumieniem...
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnianie Pan sekretarz oraz inni tak samo czytający prawo chyba chcieliby, żeby ustawodawca każdy szczegół przepisów opisywał jak dla przedszkolaków, a art.97 ust. 1b. ustawy o gospodarce nieruchomościami mówi: dokumenty będące załącznikami do wniosku o podział nieruchomości podlegają przyjęciu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego a potwierdzeniem przyjęcia do zasobu są odpowiednie klauzule na dokumentach. Omijaniem prawa przez Pana sekretarza powinien zająć się ktoś z góry.
 13 
 4 
odpowiedz zgłoś
uwierzytelnienia art.12 b,ust 1,pkt5 cyt" a także uwierzytelnia dokumenty opracowane na podstawie wykonanych prac geodezyjnych lub kartograficznych na potrzeby postępowań administracyjnych .."
 11 
 3 
odpowiedz zgłoś
do czytaty naucz się czytać ze zrozumieniem.
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
NIe sekretarz zapomniał tylko GUGIK. Przepraszam, nie GUGIK, tylko posłowie, to oni podobno piszą prawo, bo jak wiemy, sukces ma wielu ojców. To oni zapomnieli zmienić ten artykuł, dopisując w UGN zapis o konieczności potwierdzenia przyjęcia do zasobu poprzez dokonanie dobrowolnego uwierzytelnienia oryginalnych dokumentów przyjętych do zasobu. Oczywiście brakuje też zapisu, że do wniosku o podział dołącza się oryginały, a do zasobu przekazuje się tylko kopie tych dokumentów wraz z operatem. Prawda, jakie to proste? Tylko chyba trudno było grzebać w UGN przy okazji tak drobnych sprostowań niejasności w PGiK?
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
sekretarz Sekretarz to geodeta. Wieloletni biegły. Łebski facet.
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
sekretarz ten sekretarz zapomniał chyba o przepisach art. 97 ust. 1b ust. o gosp. nieruch.
 12 
 4 
odpowiedz zgłoś
Widać, że dobry Gospodarz, który dba o swoich wyborców i zależy mu, aby nie wydawali pieniędzy na niepotrzebne pieczątki, które niczemu nie służą, bo przecież to oni ( wyborcy) ponoszą koszty tego uwierzytelnienia. Jeszcze raz BRAWO.
 3 
 13 
odpowiedz zgłoś
A jednak są inteligentni urzędnicy, byliby nie był to tylko wyjątek, który potwierdza regułę... Gratulacje i szacunek Panie Sekretarzu.
 1 
 14 
odpowiedz zgłoś
Gmina, ale nie byle jaka gmina. Jest to jedna z bardziej postępowych gmin na Podlasiu. Gratulacje Panie Sekretarzu.
 2 
 11 
odpowiedz zgłoś
@alfabeta To nie ośrodek, a gmina!
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
Gratulacje Wow. Co za postępowy ośrodek.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
70 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Apeks skanuje zabytkowe młyny
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS