wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-07-08| Geodezja, Prawo

Ile prywatności w geodezji?

Intencje prawodawców ukierunkowane są na beneficjum państwowe (?tyle państwa, na ile to możliwe?). Sytuacja ta poprzez sprokurowany zespół przepisów prawa wpływa na cały system geodezji stosowanej, przez co jest on całkowicie pozbawiony równowagi między państwem a prywatnymi podmiotami geodezyjnej i kartograficznej działalności zawodowej ? w lipcowym wydaniu miesięcznika GEODETA (już w sprzedaży) pisze Władysław Baka, geodeta z 55-letnim stażem w wykonawstwie geodezyjnym, społeczny działacz GIG.


 Ile prywatności w geodezji?
Zamieszczony w GEODECIE 1/2015 artykuł pt. ?Ile państwa w geodezji?? prof. Bogdana Nogalskiego i dr. Adama Klimka [6] stanowi zaczątek poważnej merytorycznej dyskusji i ? miejmy nadzieję ? przyczyni się do podjęcia prac nad zmianami w działaniu systemu geodezji stosowanej w Polsce w kierunku budowania mechaniz­mów obronnych i usuwania zbędnych, niszczących nasz zawód barier. Opisuje on stan naszej branży i znakomicie diag­nozuje fatalną organizację, techniki współpracy i ekonomikę systemu geodezji w Polsce w świetle nowej postaci ustawy Pgik i jej przepisów wykonawczych charakteryzujących się nieomal upaństwowieniem prywatnej sfery. Autorzy artykułu, przywołując przyczyny ustrojowe państwa z lat 1953-?89, w opisie swym wskazują dowodnie, jak źle rozkładane były dotychczas (i są w dalszym ciągu) akcenty w zakresie budowy zbiorów geodezyjnych, kartograficznych i ewidencyjnych wskutek deprecjacji najważniejszej ich części, jaką jest ewidencja gruntów i budynków. W artykule, do którego ściś­le nawiązuję ? kontynuuje Władysław Baka ? wskazane są przesłanki koncepcji zmian systemowych, które pozwolą na sprawne wypełnianie zadań potrzebnych państwu i oczekiwań społeczeństwa stawianych dokumentującym rzeczywistość geodetom, którzy są również częścią tego społeczeństwa.

Przytoczenie tych oczywistości jest tu uzasadnione, ponieważ stanowi lustrzane odbicie problemu wyrażającego się pytaniem: Ile prywatnoś­ci w geodezji? Z tego powodu, a także dla uzupełnienia wielkiej luki w ogólnej dyskusji nad kondycją i strukturą naszej branży oraz dla przełamania milczenia na temat roli i praw sfery prywatności w polskiej geodezji, artykuł niniejszy pisany jest z punktu widzenia wykonawstwa geodezyjnego i jego bogatych doświadczeń. W przypadku tych rozważań słowo ?prywatność? w sposób oczywisty odnosi się do nieskodyfikowanego dotychczas zbioru praw osób fizycznych lub prywatnych firm prowadzących działalność gospodarczą w zakresie geodezji i kartografii. Chodzi tu m.in. o prawa gwarantowane przez takie ustawy, jak Konstytucja RP z 1997 r., ustawa o swobodzie działalnoś­ci gospodarczej czy kpa, ale również dyktowane logiką, rzetelnością i powinnością spełniania obowiązków własnych i poszanowania praw podmiotów sprawczych, z którymi przychodzi nam współpracować.

W celu dojścia do konstruktywnych i obiektywnych rozwiązań w całej gamie ich szczegółowości trzeba nam zacząć od ogółu stanowiącego całość, którym jest system geodezji stosowanej jako wewnętrznie skoordynowany i wykazujący określoną strukturę układ elementów. System ten rozpatrywać trzeba też jako całokształt zasad organizacyjnych, ogół norm i reguł w dziedzinie geodezji stosowanej w naszym kraju. Należy mieć na uwadze, że obejmuje on również (i przede wszystkim) system stosunków międzyludzkich zajmujący się pozyskiwaniem i wymianą danych oraz kształtowaniem ładu gospodarczego z całą właś­ciwą sobie infrastrukturą, metodologią i otoczeniem prawnym. Mamy więc do czynienia z przedmiotem, który właściwy jest takim naukom społecznym, jak: prakseologia, cybernetyka czy socjologia. Przy tym prakseologia łącząca sfery: humanistyczną, przyrodniczą oraz techniczną geodezji, w kontekście sprawnego działania zasługuje na naszą szczególną uwagę, prezentując się wprost jako prakseologia geodezyjna.

Ogólność i charakter tych rozważań nieodparcie skłaniają również do odwoływania się do prakseologii jako ogólnej nauki sprawnego działania, która w swych dociekaniach wskazuje drogi i sposoby optymalnego kształtowania systemów o niezwykle zróżnicowanej strukturze związanej z działaniem wielotysięcznej społeczności kilku zawodów i specjalności. Właśnie takim systemem jest geodezja stosowana w Polsce. Obiektywizm i dogłębność przemyś­leń natury socjologicznej i sprawczej prakseologii uruchamia mechanizmy obronne przed patologiami i szkodliwymi czynnikami w procesach tworzenia prawa, kształtowania i działania struktur naszego systemu. Notabene przedmiot nauczania dający studentom fakultetów geodezyjnych podstawy wiedzy z zakresu ww. nauk, głównie prakseologii, byłby bardzo pomocny w późniejszej pracy zawodowej...

Pełna treść artykułu w lipcowym wydaniu GEODETY


W lipcowym wydaniu GEODETY ponadto m.in.:
? Wyniki plebiscytu: największe sukcesy i porażki polskiej geodezji w latach 1995-2015
? Gra w pieczątki. Uwierzytelnianie po nowelizacji Pgik: porządek czy chaos?
? Drony bliższe geodetom ? mówią dr Marcin Szender i Wieńczysław Plutecki z warszawskiej firmy MSP
? Czy organy prowadzące PZGiK mają uprzywilejowaną pozycję wobec wykonawców?
? Czego nie może użytkownik wieczysty? ? przypadki z praktyki sądowej opisuje sędzia Magdalena Durzyńska
? Rozgraniczenie z życia wzięte omawia Bogdan Grzechnik
? Na bakier z interoperacyjnością. GESUT w polskim prawie i wytycznych do dyrektywy INSPIRE

Redakcja


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Świetny artykuł, dokładnie opisujący obecnie występujące zależności pomiędzy administracją gik, wykonawcami i nauką. W mojej ocenie Autor przede wszystkim bardzo trafnie wskazał pożądane kierunki docelowych rozwiązań, wśród których mnie najbardziej zainteresował fragment dotyczący konieczności realziacji postulatów, w zakresie nadania geodetom uprawnionym (i respektowania) następujących praw: 1. prawa wyłączności do wykonywania pomiarów i dokumentowania ich wyników, 2. prawa suwerenności (niezależności), 3. prawa własności (wynikającego z pożytków płynących z posiadanego potencjału wytwórczego), 4. prawa kompetencyjności (do uwierzytelniania wykonanych przez siebie dokumentów), 5. prawa dostępu (do wszelkich materiałów zasobu i innych rejestrów, podobie jak jest to u notariuszy), 6 prawo działania jako zaprzysiężona osoba zaufania publicznego, 7. prawa ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Polecam lekturę całości tego artykułu. Naprawdę warto.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
W jakim jeszcze kraju na świecie istnieje takie prawo, jak w Polsce, które nakazuje oddawać (za dopłata ze strony wykonawcy) wyniki pomiarów do państwowego zasobu? W jakim jeszcze kraju na świecie geodeta ma obowiązek wnikać w przebieg uzbrojenia, będącego własnością prywatną (przyłącza na działce)? W jakim jeszcze kraju geodeta za darmochę (władający uzbrojeniem za to nie płaci) musi wnosić dane do gesut, z którego nie korzysta żaden branżysta? i tak dalej, i tak dalej... pogonić w cholerę wszystkich darmozjadów, zostawić powiatom egib i osnowy, a warszawce mapę topograficzną! reszta to prywatna sprawa między geodetą a zamawiającym!
 6 
odpowiedz zgłoś
problem polega na tym że coś takiego jak "świat" nie istnieje - są tylko ludzie podejmujący decyzje które również niektóre komentarze powinni potraktować poważnie szczególnie jeśli ich działanie utrudnia pracę wielu ludzi. Jeśli tego nie robią niech nie chodzą oburzeni że ktoś coś wrednego napisał na geoforum. Sami określają w jaki sposób chcą rozmawiać. A czy się to komuś podoba czy nie obecna sytuacja permanentnego bałaganu jest nie do utrzymania w dłuższym okresie czasu. Każde opóźnienie w naprawianiu bałaganu działa na niekorzyść GUGiK. Brak działania rodzi pytanie po co ta instytucja jest, bo dość często ostatnio takie pytania słyszę ze strony geodetów. Też prosiłbym komentatorów o większą kulturę.
 3 
odpowiedz zgłoś
do tchórzliwego ~"" Bełkot ale oczywiście każdy ma prawo pisać co uważa i w sposób w jaki umie, natoamist nie ma prawa wymagać aby świat traktował to poważnie i próbował to pisanie zaimplementować do rzeczywistości. Matrix w realu nie istnieje.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
tak, we współczesnej praktyce geodezyjnej ("systemie geodezji stosowanej") brakuje nam jeszcze tylko podejścia filozoficznego.:-)) gugik tylko czeka na takie dywagacje i uogólnienia, to woda na jego młyn.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Proponuję, by autor napisał choć założenia do nowego Prawa geodezyjnego i kartograficznego.
 3 
odpowiedz zgłoś
czyżby bełkot i dyrdymały? oj, zabolało! wiadomo kogo! poprzednik ma rację "Opisuje on stan naszej branży i znakomicie diag­nozuje fatalną organizację, techniki współpracy i ekonomikę systemu geodezji w Polsce w świetle nowej postaci ustawy Pgik i jej przepisów wykonawczych charakteryzujących się nieomal upaństwowieniem prywatnej sfery. Autorzy artykułu, przywołując przyczyny ustrojowe państwa z lat 1953-?89, w opisie swym wskazują dowodnie, jak źle rozkładane były dotychczas (i są w dalszym ciągu) akcenty w zakresie budowy zbiorów geodezyjnych, kartograficznych i ewidencyjnych wskutek deprecjacji najważniejszej ich części, jaką jest ewidencja gruntów i budynków" to nie bełkot, nie dyrdymały, ale fakty zabolało, stąd próba poniższej dyskredytacji autora, CHYBIONA
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
czyżby rosła konkurencja dla Bogusia Grzechnika? Do tej pory to on miał monopol w geodecie na pisanie takich dyrdymalow. Mamy nowego mędrca?
 3 
odpowiedz zgłoś
już jest wystarczająco źle w tej geodezji i pisanie takich belkotow jej z pewnością nie pomoże.
 2 
odpowiedz zgłoś
cztery akapity tekstu dużo wody a mało treści, może w pełnej wersji jest lepiej
 3 
odpowiedz zgłoś
oj taaaak... kolejne mącące komentarze cwaniaczków ze Wspólnej. Ciasno już wam się robi w tej coraz mniej przychylnej wam rzeczywistości. Kiedyś narzekali tylko wykonawcy, teraz doszła administracja powiatowa której zgotowaliście od zeszłego roku niezły bigos. Na dodatek profesjonalne analizy ekonomiczne, prawne czy z zakresu organizacji działania pokazują kompletne dno na które sprowadziliście geodezję próbując załatwiać wasze szemrane interesy. Już wiecie że radykalne zmiany to tylko kwestia niedalekiej przyszłości, próbujecie tylko grać na czas próbując urwać jeszcze coś z tego unijnego tortu który całemu środowisku odbije się już wkrótce niezłą czkawką. Uważajcie tylko bo pazerność zaślepia i popełnicie błąd za który przyjdzie mimo wszystko zapłacić.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
oj taak Pan Baka i jego prakseologia...
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
czyli nie ma już praktyki w geodezji, a jest geodezja stosowana?:-) kolejny już autor próbuje zaistnieć pisaniem o geodezji w sposób lekko dziwaczny, wykorzystujący geodezyjną nowomowę.
 8 
odpowiedz zgłoś
13 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Skanowanie wnętrza platformy wiertniczej
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS