wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Geospatial Revolution, odc. 4
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2015-06-18| Geodezja, GIS, Teledetekcja, Software, Imprezy

Inżynierowie czekają na BIM

Sądząc po wypełnionej po brzegi sali na wczorajszej (17 czerwca) konferencji „BIM dla infrastruktury”, branża projektowo-budowlana wiąże z modelowaniem informacji o budynkach spore nadzieje. Na BIM z zainteresowaniem spoglądają również geodeci.


Inżynierowie czekają na BIM <br />
fot. Autodesk
fot. Autodesk

Zorganizowana przez Autodesk konferencja przebiegała w słodko-gorzkiej atmosferze. Z jednej strony optymizmem napawały prezentacje projektów infrastrukturalnych zrealizowanych z wykorzystaniem BIM-u, np. budowy Rail Baltica na Litwie czy w Estonii. Potwierdzają one to, co można znaleźć w licznych raportach dotyczących tego rozwiązania – pozwala ono projektować, budować i eksploatować inwestycję taniej i sprawniej, a korzyści z tego czerpie nie tylko inwestor (którym z reguły jest państwo), ale także projektanci oraz wykonawcy prac budowlanych.

Z drugiej strony optymizm ulatywał, gdy przyglądano się wykorzystaniu BIM-u w Polsce. Jak mówił Krzysztof Jamrozik z firmy projektowej Ekkom, u nas wciąż króluje tzw. BIM poziomu zerowego, czyli papierowe dokumenty, czasem PDF-y, do rzadkości należy zaś wymiana danych w plikach np. DWG. Są już jednak pierwsze jaskółki zwiastujące wiosnę. Niektórzy wykonawcy inwestycji z własnej inicjatywy stawiają na BIM, pojawiają się także przetargi, gdzie wykorzystanie tego typu rozwiązań jest dodatkowo punktowane.

Uczestnicy seminarium byli zgodni – aby BIM stał się w Polsce powszechny, pierwszy krok musi zrobić państwo, które stworzy odpowiednie standardy wymiany danych projektowych i będzie zachęcać do ich stosowania lub też po prostu to wymusi. Tak dzieje się już w wielu krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie od nowego roku wykorzystanie BIM-u poziomu drugiego przy realizacji publicznych inwestycji będzie obowiązkowe.

O tym, że wdrażanie BIM-u nie omija branży geodezyjnej, przekonywał Adam Grewenda z firmy Architube. W jego ocenie technologią, która idealnie wpisuje się w potrzeby modelowania informacji o budynkach, jest bez wątpienia skanowanie laserowe. Możliwości zastosowania LiDAR-u w BIM-ie jest mnóstwo: dostawa surowych chmur punktów, analiza kolizji, badanie pionowości słupów energetycznych, opracowanie modeli 3D – wyliczał przykładowe realizacje swojej firmy Adam Grewenda. Dodał również, że przydatnym uzupełnieniem skaningu są georadary, które pozwalają precyzyjnie lokalizować podziemną infrastrukturę, bardzo ważny element wielu opracowań dla BIM.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Bim skaning i reszta O czym tu mowa.W Polsce można zrobić wiele ciekawych rzeczy oraz technicznie na wysokim poziomie wszystko jednak niknie w momencie tak zwanych zamówień.Firmy które nazywają się profesjonalnymi ,a w dodatku wygłaszają swoje mądrości na konferencjach sami zabijają ten rynek. Dając groszowe kwoty za roboty wysoce skomplikowane technologicznie wywalając wszystkich ,a przy okazji z czasem siebie w kosmos.Ludzie gdzie tu Bim gdzie nowe technologie jak sami siebie wysadzamy w powietrze.Dziadostwo chyba będzie naszym drugim imieniem w tym kraju. Państwu od Lidaru i Bimu oraz skaningu życzę sukcesów na tym poletku mnogość prac z czegoś musi wynikać i dawać do myślenia....

progress ja tam nie marudze. tylko niech nasi koledzy wykorzystaja narzedzia nowe czyli BIM (jako proces technologiczny) oraz georadary. To usprawni zycie wielu osobom. Musimy sie otworzyc i nie byc agresywni na konkurencje. chcialbym zeby u nas nastapil progres technologiczny i poszlismy w dobrym keirunku z naszym inzynierskim keirunkiem.

do maruderow Dopóki wszyscy będziecie siedzieć i narzeka to będzie jak jest. Z tego co czytam nie była to konferencja o geodezji a o tym w którym kierunku podąża rynek przy projektowaniu infrastruktury. I projektanci będą zamawiać usługi, których potrzebują czy urząd będzie tego wymagał czy nie. Co do narzekania na georadar i skanowanie. A jak niby chcesz sporządzić wiarygodną i dokładną mapę bez tych narzędzi ? Będziesz wykonywał odkrywki na instalacjach podziemnych ? Skanowanie zastąpisz zastąpisz siatką punktów co 1 metr z pomiaru topograficznego ?

BIM w Polsce?to dalekoooo stad... dokladnie jeszcze dluga droga zanim BIM zawita na dobre. wiadomo po drodze pare firm uprzykzy nam zycie np z Krakowa, Wawy itp ktora bedzie zatrudniac rzesz studentow. ci z kolei beda myslec wooowww pracuje przy skaningu czy przy bimie czy przy nowych technoloiach a potem guzik prawda. Najnizsza krajowa i urzedy no szkoda. Powiem tak firm w UK jest duzo operujacych projektami z bim-u ale maja one respekt do siebie i nie jada n najziszych w przetargach. Popierwsze musimy zmienic wiele i to jest prawda np mentalnosc polskiej geodezji, respekt do siebie(konkurencji) Sam pracuje w bim-ie i wiem jak to jest.

Inzynierowie czekają na BIM Kłopot w tym, że urzędnikom w GUGIK, MRR, MAC wcale nie zależy na dobrze kraju, ale na realizacji własnej agendy. I tym nasi politycy różnią się od polityków w UK. Poza tym Vanessa Lawernce, która jest szefową Ordnance Survey w UK była przecież we władzach Autodesku. Budżet Ordnance Survey w UK to ok 180 milionów GBP rocznie. Ale tam przedsiębiorcy budowlani, developerzy, Ordnance Survey, projektanci pomyśleli o tym, jak przyspieszyć rozwój UK, jak wygenerować wzrost gospodarczy. GUGIK i okolice przyjaciół królika myslą jedynie, jak przetrwać. Do BIMu trzeba dorosnąć i będą go popierać póki co tylko większe firmy. W Polsce standardu wymiany danych 3D nie ma i nie wiem ile wody w Wiśle upłynie, zanim przyjmie się CityGML czy COLLADA. Nie ma TEAM-u, który po stronie rządowej czuł by się raczej sługą (servant) dla przedsiębiorców lub ministrem (służącym). przy takich mottach, jak w aferze podsłuchowej nie ma chyba co liczyć na radykalną zmianę klimatu.

geodeta, a zauważyłeś że te rewelacje, o których piszesz, są sprzeczne z przepisami, które określają, jakie dokumenty geodezyjne są niezbędne do postępowań? Otóż tylko takie, które zostały przyjęte do zasobu. Zaklinaj dalej rzeczywistość. Jednak nie o tym tu mowa, tylko o tym, że na konferencji doszli do wniosku, że ku lepszemu dobru należy zaimplementować rozwiązania, które niby mamy w geodezji. Jednocześnie nie chcą z tych naszych rozwiązań korzystać, bo są nieefektywne a para idzie w gwizdek, wymiana danych służy komunikacji geodeta-urząd a nie geodeta-projektant. Wiarygodny jest georadar, nie mapa zasadnicza. I oni niby tego chcą, bo jeszcze nie są świadomi, że niedługo będą musieli dokupić kilka innych, beznadziejnych programów do obiektowania w BIM, ale nienadających się do projektowania, tylko po to, aby móc projektować w sąsiednich powiatach. A to, czy projekt albo mapa do projektu będzie mógł być podpisany cyfrowo, to mały detal.

Rozmarzony, a czy zauważyłeś, że opracowań dla zamawiającego już nie przekazuje się na rzecz Skarbu Państwa? Przekazuje sie tylko określone dane, żeby organ mógł zaktualizować rejestry publiczne, z których wszyscy korzystają? I że jeśli nie chcesz lub nie potrzebujesz klauzuli, to nie musisz jej mieć?

No widzisz, geodeto z Polski w tym właśnie problem, że w Polsce mapy robi się dla zasobu i dla klauzul. Nawet nie rozumiesz problemu, o którym pisze geodeta z UK, tak bardzo przywykłeś, że u nas ogon merda psem. Świetnie, że są już klauzule elektroniczne, po prostu wyprzedziliśmy zachód. Myślę, że dlatego nasi projektanci nie używają BIM, bo nie ma Głównego Urzędu Projektów i Planów, który wymyśliłby jakiś system gromadzenia, weryfikacji oraz oczywiście opłat za uwierzytelnianie wirtualnych projektów 3D w określonym formacie, które projektant byłby zobowiązany mu dostarczyć pod rygorem sankcji ustawowych. Oczywiście wszystkie katalogi gotowych projektów domów należałoby przekazać do zasobu, każdy projekt powinien obejmować także zakresem projekt modernizacji i przebudowy otoczenia w promieniu 30m od granicy inwestycji - wymiana sieci, nawierzchni ulic i chodników oraz remontów sąsiednich kamienic, oczywiście narysowanych wg zasad BIM.

A kto broni geodecie wykonać mapę w postaci elektronicznej? Klauzule maja swoje wzory dla postaci elektronicznej, są podpisy elektroniczne - to już jest w Polsce.

BIM Dlaczego BIM jeszcze nie jest powszechny? Po części odpowiedż jest powyżej, ale nazwijmy rzecz po imienieu. W Polsce mamy GUGIK, który wyjątkowo dba o to by polska geodezja bylo prymitywana i z biurokratyzowana, dzięki temu tysiące urzędników ma zajęcie. W UK mapy co celów projektowych w 3D powoli stają się standardem w trenie zurbanizowanym. Taka mapa to wektoryzacja chumry punktów. W Polsce to nie ma prawa bytu gdyż jest to duzy koszt. Dlaczego? Dlatego że należało by wykonac pomiary podwójnie. Najpierw tradycyjna mapa dla urzędniak aby mial zajęcie i przybił odpowiednie pieczątki , a oddzielnie należało by zrobić mapę 3D dla projektanta aby mógł pracować na najnowszych narzędziach . Przypomnijcie sobie lata jak wchodzil GPS, wiele ośrodków obronilo się od tej technologi rękoma i nagami. Z BIM będzie podobnie.

BIM-u nie omija branży geodezyjnej a już myślałem, że chodzi o innowacyjne obiektowanie w oparciu o nieobowiązujące rozporządzenie, albo że ktoś z GUGiK objawił na konferencji innowacyjny dobrobyt GML-a w praktyce. Ale nie, chodziło o skanowania, a zamiast o wiarygodnej, obiektowej i oczywiście uwierzytelnionej kopii mapy zasadniczej, była mowa o jakichś georadarach. Gdzie my jesteśmy, gdzie jest rynek, szkoda słów.

11 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt