wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-05-08| Geodezja, Prawo

W "Rzepie" o uwierzytelnianiu

Budzącym wiele emocji wśród geodetów tematem uwierzytelniania dokumentów geodezyjnych zajęła się wczorajsza „Rzeczpospolita” (z 7 maja).


W "Rzepie" o uwierzytelnianiu

W artykule pt. „Geodeci nie chcą płacić za mapy” (s. C6) opisano kontrowersje, jakie po nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego z zeszłego roku narosły wokół uwierzytelniania, w tym dwa wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych w tej sprawie. „Coraz więcej geodetów występuje do starostów o nienaliczanie opłat za uwierzytelnianie map, a ci, którzy już zapłacili, domagają się zwrotu pieniędzy. (…) Tymczasem starostwie domagają się opłat” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

W artykule opisano senackie i poselskie inicjatywy ustawodawcze, które mają ten problem rozwiązać. Dziennik cytuje ponadto prezesa Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego Jarosława Formalewicza, który przekonuje, że problem jest dużo głębszy, bo dotyczy tego, że mapy przygotowane przez geodetę i uwierzytelnione przez właściwy organ nie zawierają danych wymaganych ustawą co do przedmiotu takiego uwierzytelnienia. Zdaniem PTG nowelizacja nie powinna więc skupiać się na opłatach, ale doprecyzowaniu zasad uwierzytelniania.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
! Nie ma innego wyjścia. Idziemy pod Sejm. Tylko kiedy?
 1 
odpowiedz zgłoś
Koledzy trzeba iść pod SEJM! jednoczyć się i protestować!
 2 
odpowiedz zgłoś
Proponujecie zatem powrót do tego, co było, czy uwzględnienie /włączenie/ opłaty za uwierzytelnienie do opłaty ryczałtowej?
odpowiedz zgłoś
Małymi kroczkami, ale wyłania się konsensus. Piszesz: "możemy się wypowiadać tylko przy okazji wyborów choć teoretycznie są też inne możliwości (Francja 1789, Rosja 1917...)" No i znowu nie do końca. Istnieje jeszcze choćby coś takiego jak ruch nieposłuszeństwa społecznego. Ale wspomniane WYBORY? - proszę bardzo! Żółta kartka już jest,a na jesieni - zobaczymy. Nieposłuszeństwo społeczne? Dużo już nie potrzeba :) a co do metod "(Francja 1789, Rosja 1917...)" - to się zobaczy! Jak bydła nie można odgonić od koryta po dobroci, to czasem trzeba użyć SIŁY.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
~~~ Zastanów się jeszcze raz na chłodno. Pierwszy raz słyszę żeby prostytucja była zabroniona (w Polsce?!!). Opodatkować zresztą można wszystko (choćby oddychanie) - to tylko kwestia zapisania w akcie rangi ustawy. My w tych kwestiach (jak na razie) możemy się wypowiadać tylko przy okazji wyborów choć teoretycznie są też inne możliwości (Francja 1789, Rosja 1917...):)
odpowiedz zgłoś
von, całkiem niedawno, komuś roił się pomysł opodatkowania prostytucji, pomimo że jest zabroniona. To co może stać na przeszkodzie pobierać ?haracz? w majestacie prawa nazywając go "należnością publiczno-prawną"? W końcu piramidy finansowe są również zabronione, poza jedną ZUS. Nawet całkiem niedawno zrobiono skok na kasę i niektórym z nas zabrano co nieco, bo się piramida ZUSowska zaczyna walić.
odpowiedz zgłoś
"Objaśnienie" Rzeczywiście - takie pojęcia jak użyte przez Troll'a (rozbój, wymuszenie rozbójnicze, paserstwo, haracz, czy czymś podobne) w słowniku polskim istnieją. Nie mają jednak zastosowania wobec działalności państwa. Tutaj mówimy o "należnościach publiczno-prawnych":)
odpowiedz zgłoś
~von :) Nie całkiem mogę się zgodzić! Skoro PŁACĘ,to i KUPUJĘ! W tym przypadku kupuję rzecz o nazwie "prawo do wykorzystania materiałów zasobu" - lepiej? (taki wywód nie mieścił mi się w limicie znaków). A skoro tak biegły jesteś w materii zakupów - objaśnij koleżeństwo i mnie, jak byś zdefiniował sytuację, kiedy to PAŃSTWO zawłaszcza sobie efekt pracy (informację) geodety NIE PŁACĄC mu ani grosza, wręcz przeciwnie! Bo ja takie coś kojarzę z np. rozbojem, wymuszeniem rozbójniczym, paserstwem, haraczem, czy czymś podobnym. :)
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
von, również piszesz sensownie. To tylko prawo do wykorzystania Ja jednak chciałbym mieć również PRAWO, do niekorzystania. No i mam, ale 30 zeta i tak zapłacić muszę. W cenie mam mam minimum ? czyli informację o co najmniej dwóch punktach państwowej osnowy geodezyjnej. Skoro muszę zapłacić to logicznym wydaje się wniosek, że dobiorę co mi się może przydać. Tylko kupując spodnie po co mam kupować pasek do spodni jak noszę szelki.
odpowiedz zgłoś
do Troll (przedpłata) Piszesz dość logicznie ale niestety nie o sytuacji w "geodezji". Tutaj niczego kupić na własność nie możesz a płacisz za prawo do wykorzystania materiałów zasobu. To nie to samo. To jakbyś płacił "placowe" na placu targowym. Trzeba to uregulować wcześniej. Różnica jest jak między koniem i koniakiem.
odpowiedz zgłoś
mają mokro wczoraj o 21 nie tylko pod Komorekiem się nogi ugięły. Myślę, że i nasi biznesmeni i doradcy też już zaczynają kasować dyski i sprzątać szuflady. A jak się zmieni władza i przyjdzie kolejny Piętak to dopiero się zacznie:) Chyba, że PSL będzie w koalicji, a to co innego bo przecież mie wypada dojnej arimrowo-lotniczo-geoportalowej krowy na bitki przerobić. Graczy jest kilku, a te geodezje komercyjne i inne mniejsze rybki to tylko to co z pańskiego stołu spadnie łykną. koalicjant z KUKPIS :)
odpowiedz zgłoś
Odpis z KW też otrzymam bez wniesienia opłaty?
odpowiedz zgłoś
Przedpłata/zapłata Jak widzę po pytaniu, z geodezją nie masz nic wspólnego, więc Cię oświecę. Wpierw wyłuszczę pojęcie "przedpłata" - Przyjmując, że ogólnie mówiąc o odpłatnym nabyciu praw do czegokolwiek, na przestrzeni wieków usankcjonował się zwyczaj płacenia PO otrzymaniu rzeczy. Jest to logiczne choćby dla tego, że dopiero PO otrzymaniu można ową "rzecz" sprawdzić, a po stwierdzeniu, że jest taka, jak w umowie (opisie, reklamie itp.) - zapłacić. (Przykład: kupuję bułkę, stwierdzam, że jest stara i nie płacę.) Takie zakończenie transakcji nazwano ZAPŁATĄ. W przypadku, kiedy sprzedający żąda zapłaty zanim wyda rzecz, można mówić o PRZEDPŁACIE. Otóż genialni władcy geodezji wymyślili sobie, że wykonawca musi wszystko kupić, najlepiej płacąc gotówką, w trybie płatności "z góry", czyli PRZEDPŁACAJĄC. Jasne? A skutek? np. żeby dobrać JEDEN opis topogr. punktu trzeba iść do kasy, odstać GODZINĘ (bo ludzie płacą za śmieci) i wpłacić zawrotną kwotę 2,50 PLN - dobre - nie? Chcesz, to się zapisz
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
A przedpłaty na co są? Chętnie się zapiszę.
odpowiedz zgłoś
Mam inną nadzieję. Mam nadzieję że sprawdzi się przysłowie do trzech razy sztuka. Po 1989 już dwa razy próbowano rozwiązać GUGiK, raz SLD, raz PIS. Mimo zupełnie przeciwnych poglądów politycznych ówczesnych władz było oczywistym, że obecna formuła geodezji i jej zarządzanie nie da się pogodzić ze współczesnym państwem demokratycznym. Za każdym razem dzięki zakulisowym działaniom urzędników udało się im nie tylko zapobiec reformie geodezji ale nawet wzmocnić na tyle swoje wpływy by bezkarnie czerpać korzyści z obecnej, patologicznej sytuacji. Jak widać obecnie rządzą jak chcą mając na posyłki ministrów i parlamentarzystów. Ale dopóty dzban wodę nosi... . Mam nadzieję że wczorajsze wyniki wyborów to zwiastun zmian na tyle dużych, że nie będziemy cyt. "dokonywać zmian przy korycie ale zlikwidujemy koryto".
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Mam nadzieję że grupa posłów PO, która ostatnio złożyła kolejną nowelizację PGiK (z cała pewnością na zlecenie państwa ze Wspólnej) przyczyniła się do tego, że wielu geodetów nie głosowało na Pana Komorowskiego. Trzymać tak dalej, to na jesieni może ta obecna ekipa GUGIK zostanie wysadzona ze stołków i może w końcu ich zastąpią ludzie przychylni nam geodetom
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Czas zakończyć Stan Wojenny w Geodezji! Państwo ze Wspólnej 12. lipca 2014 r. ogłosiło stan wojenny dla Wykonawców. Wprowadziło "uwierzytelnienia", wprowadziło "licencje", wprowadziło "przedpłaty", powołali urzędników oskarżycieli zawodowych dla geodetów, powołali urzędnicze sądy zawodowe, a teraz jeszcze domagają się od Sejmu wprowadzenia większych podatków za usługi geodezyjne. Tylko pytanie po co Wam te pieniądze? Na następne odbiorniki satelitarne? A może na następne systemy informatyczne, które nie będą działać? A może na Krajowy GESUT, którego nie będzie czym zasilić? Państwo ze Wspólnej dostali kosza od senatorów, którzy przejrzeli ich grę, to teraz znaleźli usłużnych "reżimowych" POsłów... I po co to wszystko? Przecież i tak nie zdążycie przed II turą a Prezydent Duda przecież i tak wam tego idiotyzmu nie podpisze!
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Postawimy geodezję na nogi. Na razie kasta politycznych pasożytów dostała od społeczeństwa żółtą kartkę. Jest szansa, że w wyborach parlamentarnych dostaną kartkę czerwoną!
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Anil !! chłopie! klient chce roboty pod klucz,jesli zamawia mape a ja mu powiem ze te mape ma sobie potam sam kupic w urzedzie pamietajac o stosownym wniosku to klient mnie wysmieje a ja sie usmieje razem z nim. Ktos kto proponuje takie rozwiazania kpi z naszej inteligencji,zasad wplnego rynku ,dobrej roboty itd.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Mnie płaci mój zleceniodawca. I to, co robię, robię na jego rzecz. Podobnie, jak projektant, który uzgadnia projektowane sieci dla swojego zleceniodawcy. Pracujemy dla tych, którzy zlecają nam robotę.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
bożesztymój Anil, widać, żeś ze wspólnej "w końcu płaci zleceniodawca" "dogadasz się ze zleceniodawca i sam sobie uwierzytelni" "przecież macie wpółczynnik 0,5" itd. omfg spadliście tam na głowę, ktos wam popsuł pomysł i teraz dorabiasz ideologię. Dlaczego mój zleceniodawca ma za coś dopłacić? Bo tak sobie w gabinecie z Witkiem wymysliliście? Dlaczego mój zleceniodawca ma sobie coś sam załatwiać i jeszcze dodatkowo opłacić? jak jedziesz serwisować klimę w samochodzie, to też jeździsz oddzielnie do hurtowni po czynnik chłodzący? Dopłacasz za wydrukowanie niepotrzebnego certyfikatu "supercool" twojej klimy?
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Wprost przeciwnie, trollu :)
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
~Anil Mózg ci zanihilowali na szkoleniach ? :)
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Ludzie nie dajmy się robić w balona, ta ekipa ma nas w nosie. Załatwia swoje sprawy jak chce. Nie możemy na to pozwolić. Trzeba coś zrobić.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Tytułem uzupełnienia: § 2. 1. Dokumenty opracowane przez wykonawców prac geodezyjnych lub prac kartograficznych na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub czynności cywilnoprawnych podlegają uwierzytelnieniu poprzez opatrzenie tych dokumentów odpowiednimi klauzulami urzędowymi, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 40 ust. 8 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. ? Prawo geodezyjne i kartograficzne, zwanej dalej ?ustawą?. (...) § 4. 1. W przypadku gdy wniosek o uwierzytelnienie dokumentów jest składany w związku z przekazaniem przez wykonawcę prac geodezyjnych lub prac kartograficznych dokumentacji geodezyjnej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, uwierzytelnienie dokumentów następuje z chwilą przyjęcia tej dokumentacji.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Nie za darmo, tylko za pieniądze zleceniodawcy. Poza tym geodeci korzystają ze współczynnika 0,5 przy korzystaniu z danych zasobu. A ta pieczątka służy do uwierzytelniania - jak by nie patrzeć.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Do zasobu jest przyjmowany operat techniczny oraz kopia mapy powstałej w wyniku prac objętych operatem technicznym. Pieczątka ( ta darmowa) niczego nie uwierzytelnia, a jedynie potwierdza fakt, że operat techniczny dotyczący pracy, wynikiem której jest mapa dla zleceniodawcy, została przyjęta do zasobu. Potwierdzenie, ze operat techniczny został przyjęty do zasobu ( za darmo dostarczono tam dane), nie jest żadnym uwierzytelnieniem dokumentu. Anil przeczytaj sobie treść tej pieczątki.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Sprawdzam, trollu, .... twój poziom. No comment.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
gumofilców ! złożyłeś jakiś operat? czy tylko sprawdzasz na zastępstwie z pośredniaka?
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
O przyjęciu do zasobu...? Czego...?
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Chłop swoje, a baba swoje ~Anil ! nie .... Przed wprowadzeniem tych pokracznych przepisów "uwierzytelnianie" nie istniało. Jeśli już księgowi wymyślili nowy haracz, to niech by to zrobili przyzwoicie pod względem prawnym. Jeśli nie potrafią nawet określić zasady tego "uwierzytelnienia" i stosownej klauzuli (wzoru pieczątki), to materiały dla klienta mają być opatrzone pieczątką taką jaka jest, czyli O PRZYJĘCIU DO ZASOBU ale w trybie Art 12a. Co pojęli niezawiśli sędziowie, a jest za trudne do ogarnięcia przez bandę ze Wspólnej i chciwy rząd tego nieudolnego państwa istniejącego tylko TEOREETYCZNIE!
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Przed nowelizacją geodeci płacili w ryczałcie za poświadczanie czy też uwierzytelnianie. Teraz jest to osobna opłata i jeśli nie ma takiej potrzeby albo geodeta umówił się ze zleceniodawcą, że ten sam sobie uwierzytelni mapy, kiedy będzie taka potrzeba - geodeta nie musi uwierzytelniać i płacić.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Zgadzam się z Ewą, z tytułu wynika że geodeci chcą czegoś za darmo. I tyle... Rzeczypospolita nie pierwszy raz pisze o nas jak o tych którzy są roszczeniowi wobec publicznych pieniędzy. Już kiedyś raz pisali o geodetach którzy chcą zrujnować powiaty żądając, na podstawie kruczków prawnych, zwrotu pieniędzy za wykonane przez starostwa usługi - w kontekście Gospodarstw Pomocniczych starostw i fakturach na ich rzecz wystawianych. Myślę że to nie przypadek a raczej jakieś powiązania towarzyskie czy biznesowe pomiędzy redakcją Rzepy a Wspólną.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Adam ten tytuł jest fałszywy -laik czyta go wprost i na tym polega matactwo!
 2 
odpowiedz zgłoś
Tytuł artykułu w"Rzepie" jest wg mnie OK. Bo przecież geodeci nie chcą płacić za obecny, na wskroś wadliwy proceder, tzw. "uwierzytelnienia". No bo jakie to jest uwierzytelnienie? Czy ktoś, przy zdrowych zmysłach, uzna że dzisiaj przystawiane przez starostów klauzule potwierdzają to, co winno być przymiotem uwierzytelnienia? Dam przykład, który może w jakiś sposób przybliży sprawę. Obecnie, na "pieczątce", która ma niby być "produktem" uwierzytelnienia zamieszczana jest data. Popatrzcie dokładnie... Jest to przecież cyt.(za załącznikiem nr 5 do rozporządzenia ws. "prowadzenia zasobu" z 2013r.) : "Data wpisania operatu technicznego do ewidencji materiałów zasobu"... Załóżmy, że operat został przyjęty do zasobu pół roku temu, a wniosek o uwierzytelnienie składam dzisiaj. Jaką datę wpisze tam organ? Dzisiejszą (poniedziałkową, bo powiedzmy, że wtedy "przystawi" tę nieszczęsną klauzulę), czy sprzed pół roku? Ludzie... O czym tu mowa? Przeczytajcie ponadto treść tej klauzuli. Faktycznie poświadcza to, co winna poświadczać? Wątpię.
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
Jeśli już, to powinno być "Geodeci nie chcą płacić Państwu za własne mapy" Ale przecież nie to jest najważniejsze w tej całej senacko-sejmowej aferze! Przede wszystkim to chodzi o to jaki mamy, i tu użyję bardzo łagodnego określenia, nieudolny aparat władzy Geodezyjnej, który nie potrafi napisać prostego, jednoznacznego i zrozumiałego prawa. Chcemy podatku od Geodetów i już, po co kombinacje z jakimś UWIERZYTELNIENIEM REZULTATÓW PRACY GEODETÓW! Mnie moją mapę będzie "uwierzytelniała" osoba z pośredniaka, która stażuje w urzędzie. Przecież Oni, Ci z COARz nawet własnych myśli nie potrafią w zrozumiały sposób przelać na papier. No bo czym jest w istocie ta następna nowelizacja? Niczym innym, jak poprawianiem błędów stylistycznych, tych co sami napletli w poprzedniej nowelizacji! Ile razy sędziowie muszą powtarzać, że nie ma żadnych nieścisłości, bo są dwa tryby, jeden "z urzędu" i drugi "na wniosek"? Ale cóż niektórym można pluć w twarz, a oni i tak będą mówili, że deszcz pada.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
"jak wy na waszym podworku nie możecie dojść do porozumienia" No, jak widać, "Wy", czyli chyba urzędnicy i politycy, świetnie dogadujecie i "rozwiązujecie problemy" kosztem innych. Nie tak, jak działające na podwórku, czyli na świeżym powietrzu, w terenie, firmy geodezyjne, które z założenia konkurują ze sobą. Takie zasady wolnego rynku. A dogadywanie się firm w mniemaniu polityków i urzędników zwykle okazuje się korupcją, zmową cenową lub monopolem.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
~Razor ! Nie mylny pojęć i tematów. Temat CENY to jedno. Oczywiście masz rację! Czasem wydaje mi się, że nabór na geodetów robi psychoanalityk i wybiera sadomasochistów. Co innego natomiast WARUNKI PRACY! Całe OTOCZENIE stwarzane nam przez - no właśnie - przez kogo? Podobno przez ludzi mających z założenia DBAĆ O BRANŻĘ! Otoczka prawna geodezji jest NIE DO PRZYJĘCIA. Przepisy (bo nie prawo) pisane przez księgowych dla informatyków kładą nam produkcję a w sferze emocjonalnej ROBIĄ NAS W tzw. CIULA! I będzie tak tak długo, dopóki "państwo" wzorem mafii będzie narzucać haracze i inne wymagania i wpiepszać się między wódkę i zakąskę, czyli między wykonawcę i zlecającego.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
oczywiscie mialo byc = to nam sie ma placic za mapy a nie odwrotnie !
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
jak mozna dac taki idiotyczny tytuł w gazecie?! to na sie ma placic za mapy.dobre sobie
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
pieniadz robi pieniadz hmm, rozumiem ze lepiej jest siedziec i narzekac niz np. szalony pomysl - podwyszyc oplaty w zwiazku z nowywm prawem, ja nie wiem jak to jest ale na rynku geodezyjnym jak ci daja w #$%!!e to obnizasz ceny (patrz zatrudniasz studenciakow, niedlugo to dzieci z podstawowki bedziecie zatrudniac bo taniej), ja wiem, ze na rynku masa firm geodezyjnych typu 2 emerytow co znaja sie na wszystkim i zrobia wszystko za bezcen, ale ludzie szanujmy ten zawod, wy tu chcecie z rzadem walczyc jak wy na waszym podworku nie mozecie dojsc do porozumienia, nie tedy droga
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
nie podobały mi sie rozróby pod sejmem ale teraz dołacze.Koniec z tym bałaganem.Traktuja nas przedmiotowo - jak dojne krowy.Od 3 lat nie jestem w stanie zainwestowac w sprzet ,szkolenia czy nowsze auto.Jak długo tak pociagnę????????????????????????????????????????? ?????????????????????????????????????????????????? ?????????????????????????????????????????????????? ?????????????????????????????????????????????????? ??????????????????????????????????
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
DWA MIESIĄCE powstrzymania się od wykonywania zawodu wystarczy.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
urąganie geodetom Tytuł powinien brzmieć: "Starostowie łamią postanowienia ustaw z chęci zysku". Tytuł w "Rzepie" jest kolejną deprecjacją geodetów wykonujących prace geodezyjne. Niedawno w telewizji pokazano architekta, który doprowadza do pionu blok mieszkalny w Katowicach. Komentarz był taki, że prace korekty pionu budunku wykonuja architekci, a odchylenie bloku od pionu mierzą komputery.Dech zapiera.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
koledzy geodeci to wszystko zabrnęło już za daleko. Tym z góry nie da się już racjonalnie wytłumaczyć, oni wiedzą, że robią źle. My zamiast pokornie słuchać i przyjmować na siebie te baty musimy się jednoczyć i protestować.
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
Rząd w zeszłym roku stworzył ustawę która miała podnieść wysokości opłat, niestety jak życie pokazało stworzyli ją nieumiejętnie wskutek czego sądy rozstrzygają rację po stronie geodetów (i zwykłych ludzi), ale Starostwa dalej mają to gdzieś nie stosując się do aktualnie obowiązującego prawa, ciekawy jestem jako obywatel co by było gdybyśmy MY nie przestrzegali prawa i wyroków sądów -czy by też namto uszło na sucho...
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
oczerniają nas i sieją propagandę gorszą niż za komuny. My jako geodeci już leżymy, a rząd nas dalej kopie. Koledzy trzeba ruszyć pod sejm i zniszczyć te patologie, bo inaczej to one zniszczą nas !...
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
proszę pomyśleć W Rzepie nas geodetów podają jako tych złych, którzy "chcą zaburzyć budżety powiatów", ale my te opłaty i tak przerzucamy na ludzi, i to oni za to płacą- powinni to zrozumieć, bo walczymy w ich sprawie.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
48 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Skanowanie wnętrza platformy wiertniczej
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS