wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-04-20| Geodezja, Teledetekcja, Firma, Prawo, Instytucje

GUGiK: ortofoto Dolnego Śląska zostaje w zasobie

Nie ma podstaw prawnych do wyłączenia ortofotomapy województwa dolnośląskiego z państwowego zasobu geodezyjnego, jak chciałby tego jej wykonawca, firma Qumak – wyjaśnia Główny Urząd Geodezji i Kartografii.


GUGiK: ortofoto Dolnego Śląska zostaje w zasobie <br />
fot. CODGiK
fot. CODGiK

Przypomnijmy, że przedmiotowa ortofotomapa w rozdzielczości 10 cm została opracowana na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego w ramach wartej 66 mln zł umowy na budowę platformy „e-DolnyŚląsk”. Z powodu rosnących opóźnień w realizacji projektu UWMD zdecydował się wypowiedzieć umowę wykonawcy. Nim to się jednak stało, ortofotomapa została już przyjęta do PZGiK. Oznacza to, że można było ją nabyć zarówno w Centralnym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, jak i w WODGiK-u we Wrocławiu, choć firma Qumak nie dostała za nią ani złotówki. W wypowiedzi dla Geoforum.pl przedstawiciele wykonawcy mówili, że są tą praktyką oburzeni i żądają usunięcia ortofotomapy z zasobu oraz przedstawienia listy podmiotów, którym udostępniono to opracowanie.

W odpowiedzi na nasze pytanie dotyczące spornej ortofotomapy GUGiK wyjaśnia, że wobec roszczeń Qumaka zdecydowano się tymczasowo wstrzymać jej udostępnianie w CODGiK-u. Po dokonaniu analizy prawnej przywrócono dostęp do tego opracowania. Dlaczego?

Jak tłumaczy GUGiK, ortofotomapę przyjęto do zasobu zgodnie z obowiązującymi przepisami. Prawo nie przewiduje jednak możliwości ograniczenia dostępności materiału PZGiK na wniosek wykonawcy pracy ani tym bardziej wyłączenia materiałów z zasobu na jego wniosek. Jedynym kryterium decydującym o wyłączeniu materiałów z zasobu jest ich przydatność, oceniana przez właściwy organ w trybie opisanym rozporządzeniem ws. PZGiK.

Kwestia wzajemnych roszczeń podmiotu, na zamówienie którego wykonana została praca, i wykonawcy tej pracy powinna być rozpatrywana na gruncie prawa cywilnego. Rozliczenie należności za wykonanie pracy, w rezultacie której powstał materiał PZGiK, nie warunkuje uznania tego materiału jako elementu składowego zasobu – czytamy w stanowisku GUGiK.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Kradzież w majestacie prawa Przecież przepisy regulują zwyczajną kradzież w majestacie prawa. Dla geodetów to normalne, przyzwyczailiśmy się do tego, że nasze opracowania są "PAŃSTWOWE" ale dla normalnego rynku i przedsiębiorców to nie jest normalne. I może powinno dać nam to do myślenia !!!
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Umowa Zamawiający ma prawo odstąpić od źle wykonanej umowy. Za poniesione koszty nastąpi rozliczenie i po temacie. Jeżeli koszt wykonania orto był wyszczególniony w ofercie, to rozliczenie będzie dość proste, jeśli nie, to Sąd powinien rozstrzygnąć jaki to był procent wartości umowy i również przyzna za to wynagrodzenie. Nie ma co się podniecać. Wykonawca się ośmieszył występując o więcej niż 100% wartości umowy i miejmy nadzieję, że otrzyma tylko za tyle, ile prawidłowo wykonał. A jego postawa dobitnie świadczy, że nie jest bez winy. I oby był sprawiedliwy wyrok, który będzie przestrogą dla nierzetelnych firm.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
ortofotomapa Komentujący, przeczytajcie chociaż kodeks cywilny, poziom wielu komentarzy jest żenujący.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Spokojnie Możemy deliberować, czy to słuszne, czy nie. Moim zdaniem, oczywiście - NIE. Za każdą pracę należy się godziwa zapłata (wg KC). Jednak spodziewam się, że sprawa na polskim sądzie się nie zakończy. Jeśli polskie sądy przyjmą linię GUGiK-u, to jestem pewien, że w Strasburgu już się nie wywiną i zapłacimy wszyscy 3 razy tyle (bo po 5 latach z odsetkami). Ot, mądrość i przenikliwość GUGiK-u... Przychylam się do zdania, że ten przykład pokazuje jakość absurdalnego prawa, nasiąkniętego prawie 50-letnim okresem praw komunizmu...
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
A A kolejne firmy realizujące n-te geoportale na dolnym śląsku, kupią sobie to orto za półdarmo z CDGiK zamiast wykonać własny nalot i karuzela absurdu się kręci:)
 4 
odpowiedz zgłoś
no można się złożyć w pół i zemrzeć ze śmiechu. takie absurdy, to tylko w polszy.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Tez to widzicie ? Tez tak łatwo odróżniajcie wpisy tych z ośrodków ? Jak sie od klkudziesieciu lat funkcjonuje na kradzionym torsie nawet nie widzi problemu ...
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
to jest piękne to jest takie piękne, że przebija nawet moduł SDI:)
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
taka oczywistość Rozważmy to w - teoretycznie państwie prawa - czy państwo ma prawo czerpać korzyści z czegoś co jest ukradzione ?
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Biorąc bułkę, zawarłeś umowę.
 1 
odpowiedz zgłoś
Idę do piekarni po bułkę. Piekarz mówi że chce 66gr. Ja mu na to że drogo i po terminie. Bułkę w kieszeń i wychodzę. Na zewnątrz ją podzielę i sprzedam chętnym.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Jeśli byłoby złe, to jako zamawiający mam prawo w ogóle nie zapłacić, czyż nie?
 1 
odpowiedz zgłoś
i poszli utracone korzyści wyliczyli na połowę zamówienia. Powodzenia w przekonywaniu sądu że orto przyjęte do zasobu jest złe.
 1 
odpowiedz zgłoś
Skoro nie zapłacił, to idę do sądu.
 1 
odpowiedz zgłoś
geodeto Obowiązek zgłoszenia prac geodezyjnych lub prac kartograficznych oraz przekazania wyników tych prac do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego nie obejmuje prac geodezyjnych oraz prac kartograficznych dotyczących: zobrazowań lotniczych, ortofotomapy lub numerycznego modelu terenu, a także map tematycznych i specjalnych wykonywanych na zamówienie innych podmiotów niż podmioty, o których mowa w art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Skoro podmiot nie zapłacił to praca nie jest efektem jego ZAMÓWIENIA.I co Ty na to ?
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
Wiwat ..., prawo nakłada obowiązek przekazania określonych materiałów do zasobu. Podobnie, jak nakłada obowiązek ruchu prawostronnego. Zrozumiałeś, o co chodzi?
 4 
odpowiedz zgłoś
Topografie, ale chodzi Ci o przepis, który zabrania złożyć wniosek o wycofanie, czy o przepis, który pozwala organowi na wyłączenie materiału z zasobu?
odpowiedz zgłoś
w tym przypadku zamawiającym jest starostwo i przekazujesz zamawiającemu. Prawo jest też jednoznaczne że ten typ danych do zasobu musisz przekazać. Ortofotomapa już tak nie ma. I mamy sytuację jaką mamy.
 1 
odpowiedz zgłoś
Zasób a modernizacja EGiB W tym kontekście ciekawa jest sytuacja, że najpierw należy przekazać projekt operatu opisowo-kartograficznego do zasobu, przed wyłożeniem i (zwykle) zapłatą ze strony starostwa, a później go wyłożyć, rozpatrzyć uwagi i na końcu otrzymać pieniądze.
odpowiedz zgłoś
do C. Wskaż przepis, który tego zabrania. Przecież co nie jest zabronione jest dozwolone.
odpowiedz zgłoś
nawet jeśli teraz by zapłacono prawo nie zabezpiecza sytuacji kiedy nie zapłacony element zasobu który do niego trafi nie jest możliwy do wycofania. Ze względu na to że właścicielem zasobu jest państwo a zamówienie może być z innej sfery gospodarki państwo nie może zagwarantować że wykonawca dostanie zapłatę. Oznacza to że może wystąpić sytuacja sprzedaży materiałów za które nie zapłacono. Zrozumiałeś o co chodzi ? Nie chodzi o konkretny przypadek chodzi o błąd systemowy prawa.
 4 
odpowiedz zgłoś
Zapłacono. W ramach umowy między zleceniodawcą a wykonawcą.
 2 
odpowiedz zgłoś
tak jeśli zapłacono temu kto dane dostarcza. Inaczej mamy roszczenie na styku firma państwo a sprzedawanie rzeczy za którą nie zapłacono ma swój artykuł np w KK choć tak daleko może bym na ten moment nie sięgał.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Zasób to również "własność". Czyż nie?
 1 
odpowiedz zgłoś
czyli rozumiem PGK ogranicza prawo własności ? Ciekawy casus dla Trybunału Konstytucyjnego. Tak się dziwnie składa że konstytucja chroni własność a nie zasób.
 4 
odpowiedz zgłoś
Alf, wskaż przepis, który na to pozwala.
 1 
odpowiedz zgłoś
Anachronizm Chociażby ten przykład pokazuje, jak prawo geodezyjne, i generalnie sposób działania geodezji, tak tragicznie nie przystaje do współczesnych realiów.
 5 
odpowiedz zgłoś
dmuchanie na zimne, GUGiK dmucha na zimne, wyobraźcie sobie sytuację gdy geodeta wycofuje swoje opracowanie z zasobu. Zgłasza robotę, wykonuje i oddaje do podgik, oddaje inwestorowi, bierze kasę, a następnie wycofuje swoje opracowanie z pzgik.
 5 
odpowiedz zgłoś
GGK? To jest Polska. GUGiK co to jest za instytucja podobno ma dawać przykład tylko w czym
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Trollu, w tym kraju jest jeszcze coś takiego, jak prawo. I każdy może go dochodzić przed niezawisłym sądem.
 4 
odpowiedz zgłoś
Moje zdanie. Jeżeli będąca przedmiotem sporu ortofoto jest częścią zamówienia na 66 baniek i cały projekt "się posypał", co nie dyskryminuje jednak przedmiotowej ortofoto, przyjętej do zasobu ( czyli jest zrobiona dobrze), to uważam, że GUGIK UKRADŁ wynik czyjejś pracy.A pro'pos! Co z kasą??? Te 66 baniek zostało rozdysponowane? Dla mnie przynajmniej jeśli ktoś mi NIE PŁACI za wykonaną i odebraną robotę, jest ZŁODZIEJEM. Podobnie, za ZŁODZIEJA uważam n/p ZUS! łącznie z NFZ'etem - bierze kasę i nie wywiązuje się z umowy (kolejka na protezę biodra 15 lat itd.). Z uwagi na powtarzalność opisanego wyżej zjawiska w skali kraju, uważam taki kraj za ZŁODZIEJSKI.
 6 
 10 
odpowiedz zgłoś
ha czyli przed sądem cywilny QUMAK dostanie dwa razy więcej za straty moralne.
odpowiedz zgłoś
32 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Symulacja przerwania wału powodziowego
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS