wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-04-15| Geodezja, GIS, Mapy, Teledetekcja, Instytucje

CAPAP, czyli geodane lepsze i łatwiej dostępne

Zwiększenie stopnia wykorzystania danych przestrzennych przez administrację publiczną, obywateli i przedsiębiorców – to ogólny cel proponowanego przez GUGiK projektu CAPAP. Kryje się za nim wiele różnorodnych działań o wartości – bagatela – 189,6 mln zł. Dziś (15 kwietnia) poznaliśmy szczegóły tego przedsięwzięcia.


CAPAP, czyli geodane lepsze i łatwiej dostępne

CAPAP (Centrum Analiz Przestrzennych Administracji Publicznej) to tak naprawdę 3 projekty w jednym. Z przyczyn proceduralnych GUGiK zdecydował się bowiem połączyć przedsięwzięcia CAPAP, TopoMapa oraz Polska3D+, planowane do realizacji w bieżącej perspektywie unijnej. Zakres przewidzianych prac jest więc pokaźny – podobnie zresztą jak grono ich potencjalnych wykonawców oraz beneficjentów projeku. Nie powinno zatem dziwić, że dzisiejsza prezentacja założeń tego przedsięwzięcia cieszyła się sporym zainteresowaniem – sala konferencyjna GUGiK-u wypełniona była po brzegi.

Jak wyjaśniał kierownik projektu Marek Szulc, CAPAP ma być odpowiedzią na potrzeby sygnalizowane przez użytkowników państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (PZGiK). Kilka tysięcy ankiet i dziesiątki spotkań przeprowadzonych przez GUGiK pokazało, że wprawdzie administracja publiczna jest świadoma korzyści płynących z wykorzystania geodanych, to jednak rzadko po nie sięga. Jest to spowodowane m.in. brakiem kompetencji, odpowiednich narzędzi, skomplikowanymi procedurami czy wreszcie niską jakością tychże danych. CAPAP ma te wszystkie problemy przynajmniej częściowo rozwiązać.

Po pierwsze, w ramach projektu powstaną nowe lub udoskonalone e-usługi (pierwotny cel CAPAP-u) – skierowane przede wszystkim do administracji publicznej, choć niektóre będą dostępne również dla obywateli i przedsiębiorców. Jak wyjaśniał Marek Szulc, gdy urzędnik chce wykorzystać dane PZGiK, obecnie musi skontaktować się z ośrodkiem dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej, złożyć odpowiedni wniosek, czekać na odpowiedź, a następnie pogłówkować nad narzędziami do przetworzenia danych. Dzięki CAPAP-owi będzie znacznie prościej – wystarczy wywołać odpowiednią e-usługę. W planach jest 8 kategorii takich serwisów:
1) analizowanie danych przestrzennych,
2) podnoszenie jakości danych przestrzennych zewnętrznego dysponenta,
3) kursy e-learningowe w zakresie korzystania z danych przestrzennych i związanych z nimi usług,
4) udostępnianie danych przestrzennych PZGiK,
5) udostępnianie danych przestrzennych w standardzie INSPIRE,
6) geokodowanie i odwrotne geokodowanie,
7) zgłaszanie błędów danych w PZGiK,
8) zarządzenia metadanymi.

Drugi filar projektu to opracowanie nowych danych 3D (pierwotny cel projektu Polska3D+). Obecnie dane z lotniczego skanowania laserowego (chmura punktów oraz modele terenu i pokrycia terenu) są gotowe dla 93% powierzchni Polski. Celem CAPAP-u będzie nie tylko osiągnięcie 100%, ale także zaktualizowanie tych zbiorów dla wybranych obszarów miejskich. W ramach projektu GUGiK planuje ponadto opracować trójwymiarowe modele zabudowy dla całego kraju. Co istotne, dzięki wspomnianym wcześniej e-usługom dane te będzie można przeglądać i analizować w internecie.

Trzeci element projektu to opracowanie nowych map kraju (pierwotny cel projektu TopoMapa). Obecnie trwają prace w przetargu GUGiK na 1,4 tys. arkuszy mapy topograficznej w skali 1:10 000, a kolejne opracowania powstają w ramach zamówień urzędów marszałkowskich. Brak jest jednak jakichkolwiek map topograficznych w skalach mniejszych, które byłyby zgodne z obowiązującymi standardami. Dzięki CAPAP-owi i to ma się zmienić. Korzystając z gotowej już bazy danych obiektów topograficznych (BDOT10k) oraz automatycznej generalizacji kartograficznej, GUGiK zamierza pokryć 70% powierzchni kraju opracowaniami w skalach od 1:25 000 do 1:100 000 oraz cały kraj mapami 1:250 000, 1:500 000 oraz 1:1 000 000. Co ciekawe, w planach są również mapy dla niewidomych i słabowidzących.

Do początku maja br. trwać będą prace nad wnioskiem o dofinansowanie projektu w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Rozpisanie pierwszych przetargów w ramach CAPAP-u planowane jest na IV kwartał br., a ostatnich – na IV kwartał 2017 r. Najwięcej pieniędzy ma zostać przeznaczone na: pozyskanie danych (97,8 mln zł), zakup infrastruktury informatycznej (36,6 mln zł) oraz wytworzenie narzędzi do udostępniania i analizy danych przestrzennych (33,7 mln zł). Zakończenie realizacji projektu wyznaczono na III kwartał 2018 r.

Więcej o projekcie CAPAP w majowym GEODECIE

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Ciekawe, ile kosztowali spin'doktorzy, żeby nauczyć Kazimierza takiego rozkładania rączek! ( fota_1) co to ma przekazać? Czyżby: Ludzie! chciałem dobrze, a wychodzi jak zwykle? Jako podatnik grabiony z każdej strony (fotoradary, straż miejska, Straż leśna, normalni gliniarze, tajniaki z CBŚ, CBA, ABW, KOMINIARZ, siostra położna, jakiś głupek z inspekcji budowlanej, czy geodezyjnej, moja Teściowa) - jako PODATNIK składam stanowczy protest! Przeciwko nieuzasadnionemu wydawaniu kasy z MOICH podatków na szkolenia takich indywiduuów w mamieniu społeczeństwa GESTAMI !!!
 2 
odpowiedz zgłoś
czy to ktoś rozumie? Czy CAPAP ma "centralnie" analizować dane przestrzenne dla administracji publicznej? To znaczy dla gmin? Ma prowadzić szkolenia z wykorzystywania oprogramowania i danych? Czy ma poprawiać dane innych dysponentów? Chyba coś się pomieszało. A to, że CAPAP ma udostępniac dane w standardzie INSPIRE, to chyba wynika z dyrektywy. A usługa "zgłaszanie błędów danych w PZGIK" to już totalne kuriozum. Ogólnie kierunek jest prosty: firmy komercyjne są niepotrzebne, CAPAP zrobi wszystko. No i jeszcze dostanie 190 000 000 !
 1 
odpowiedz zgłoś
@hoh przerywa, przerywa - patrz przypadek dolnośląski. A moim zdaniem problem polega na tym, że zaczyna się projekty bez rzeczywistego uzasadnienia biznesowego. Owszem, jest uzasadnienie, ale napisane slangiem, znanym wyłącznie autorom. Kilka populistycznych frazesów powoduje, że zupełnie niezorientowani urzędnicy UE, przyznają kasę na tego typu projekty. Najlepszym przykładem indolencji - choć z innej branży - jest stosunek UE do CO2. Teraz dopiero wychodzi, że to wcale nie CO2 jest najbardziej toksycznym składnikiem spalin, i jest wiele gorszych substancji generowanych przez silniki spalinowe. Ale najistotniejszym wskaźnikiem jest nadal CO2 - dokładnie to samo CO2, które jest wytwarzane przez rośliny w nocy.
 1 
odpowiedz zgłoś
Obalmy system i ostatnia część ... to chyba za rok może 2,3 lub 4 (bo nie od razu coś zatrybi) najzwyczajniej wystawie nr swoich uprawnień gdzieś na serwisie aukcyjnym za 1000zł z możliwością zamiany na uniwersalną czerwoną magiczną pieczątkę z PODGiK. Bo nasza pieczątka na dziś dzień nie ma mocy i musimy to zmienić tak,aby to co wydrukujesz i podpiszesz było gotowe do dalszych opracowań a nie weryfikowane nawet 2 miesiące.Ośrodek dostanie wówczas kopie naszego opracowania i sobie uzupełni jak znajdzie czas i będzie chciał sobie to dalej odsprzedawać.A jeżeli coś spartolimy to będziemy mieć ubezpieczenie i ryzyko utraty uprawnień i to automatycznie obudzi w naszych głowach konieczność wykonywania naszych prac zgodnie z jednolitymi dla kraju przepisami prawa i przykładowymi schematami ogłoszonymi przez GUGIK a nie jak to jest obecnie 380 schematów w całym kraju, oraz za godziwe wynagrodzenie mierząc jak na zachodzie całą treść zakresu mapy od podstaw.I pamiętajmy "W kupie siła".
 1 
odpowiedz zgłoś
Obalmy system !!! Panie i Panowie mówiąc przewrotnie:"Pokażmy kto ma jaja" i odwagę by zdjąć swoją maskę upokorzenia i przestać być szarą myszką ze spuszczoną głową w relacjach czy to z inwestorem,projektantem,ośrodkiem itp.Walczmy o swoją godność a zarazem wysoką jakość swoich produktów czyli = cenę swoich usług.Jak to powiedział na moim egzaminie w 2011 Pan Krzysztof Cisek do 46 egzaminowanych Cisek: w starym prostym,krótkim,wartościowym prawie mierniczego przysięgłego był zapis na końcu "CENA ZA PRACĘ NIE MOŻE BYĆ PONIŻEJ POZIOMU GODNOŚCI" i słowa te zapamiętam do póki będę miał siłę i charyzmę by skakać po polach.Zakładajcie lokalne stowarzyszenia i walczmy wspólnie o tą godność i prestiż naszej profesji.Kupiłem sobie wczoraj kilka flag na 1 maja i nie będę się wstydził tego,że jestem Polakiem sterowanym przez chory system,który obalimy tylko działając wspólnie i wejdę gdzieś na dach lub komin i pokaże wszystkim,że mierzę wysoko.Jeśli jestem w błędzie i nam się nie uda nic wspólnie osiągnąć to ...
 2 
odpowiedz zgłoś
dlatego masz nowszą wersję prince. Problem z tą metodologią w Polsce polega na tym że nikt nie przerywa projektów z powodu braku uzasadnienia biznesowego ponieważ inaczej nie dostałby kasy z UE.
odpowiedz zgłoś
PRINCE2 kładzie duży nacisk na dokumentowanie jako narzędzie sprawnej kontroli sposobu realizacji projektu. W niektórych organizacjach dokumenty stają się jednak celem samym w sobie, a rzeczywiste projekty kończą się niepowodzeniem. Z tego powodu PRINCE2 oskarżany jest czasem o nadmierną biurokratyzację procesu zarządzania [WIKI]. Ten projekt jak wszystkie projekty GUGIKu będzie doskonały pod kątem dokumentacji. Będzie tak skomplikowana, że absolutnie nikt nie zrozumie tego jazgotu i absolutnie żadna instytucja kontrolna nie będzie się mogła doczepić. A system, będzie taki jak wszystkie produkty GISowe firm na C, S lub A. Formalnie wszystko OK, ale nic nie działa.
 1 
odpowiedz zgłoś
Do człowieka, który umie czytać czas na naukę czytanie ze zrozumieniem.
odpowiedz zgłoś
? 100 mln na produkcję map, danych wysokościowych i 3D to antygeodezyjny projekt ?
odpowiedz zgłoś
CAPAP - Czołowy Antygedezyjny Projekt Administracji Państwowej
odpowiedz zgłoś
! "Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich słomianych inwestycjach" Ryszard Ochódzki
 1 
odpowiedz zgłoś
? - Powiedz mi: po co jest ten CAPAP? - Właśnie: po co? - Otóż to. Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz, co robi ten CAPAP? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa! To jest CAPAP na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym CAPAP-em?! My otwieramy oczy niedowiarkom: patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane - i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić. Bo to jest CAPAP społeczny, w oparciu o sześć instytucji...
 4 
odpowiedz zgłoś
NIEWOLNICY POWER POINT Miś na miarę głównego urzędu... totalna bzdura! centralnie sterowane oderwane od rzeczywistości projekty nie mają sensu. Pokolenie ludzi powerpoint i excel... Taki cytat: "Przez niego przegrywamy! Power Point robi z nas głupców!? ? oświadcza generał James Mattis, szef Marines. A głównodowodzący NATO w Afganistanie Stanley McChrystal uznaje Power Point za główną przyczynę porażki wojsk sojuszu w tym kraju. Perfekcyjnie rozrysowano taktykę, sukces, cele wpisano w tabelki ? i spektakularna porażka. Życie przerosło Power Point. Czy będzie tak z CAPAP?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Niech zamawiajacy pobiera dane i przekazuje geodecie, a ten niech robi opracowanie i oddaje zleceniodawcy. I nałożyć obowiązek na zamawiającego, że musi przekazać dane do zaktualizowania EGiB i innych baz. Może być?
odpowiedz zgłoś
mi wystarczy darmowa osnowa, wypisy z egib (pełne) i uwierzytelnienia, resztę ogarnę
odpowiedz zgłoś
czy do czasu tych rozwiązań dajmy na to CODGiK może uruchomić jakiegoś maila gdzie można zgłaszać błędy w zasobie centralnym w taki sposób żeby dostawać odpowiedź i numer zgłoszenia ? Wystarczy do tego mail, człowiek koordynujący i dajmy na to Excel.
 1 
odpowiedz zgłoś
~Kamil Glejzer No to powalczmy. Kupienie ustawy w tym okrąglaku na Wsiowej kosztuje ponoć ok 3 mln PLN. Dla 21373 geodetów, gdyby zrobili tzw. ściepkę, to wychodzi 140 PLN z groszami. LUDZIE! STAĆ NAS! I zrobimy tak, że geodeta, jako TWÓRCA tych piepszonych baz danych jest obsługiwany za free, a w zamian oddaje wyniki swoich pomiarów. Odpadnie problem z wywłaszczaniem bez odszkodowania. Ośrodki mogą co najwyżej policzyć kartki w operacie. I co sobie dalej nimi "zasilą" i kiedy, -ich problem.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Najpierw to zmieńmy cały system geodezji i stwórzmy prosty system dla ludzi jak na zachodzie czy w USA,a nie by tylko utrudnić funkcjonowanie najpierw wykonawcy,który pępowiną związany jest z obywatelem.Zróbmy jeszcze jedną weekendową nowelizację prawa i jeszcze większe upaństwowienie zawodu.Ustawa z roku 1989 to krok wstecz,nowelizację z 2014 uważam za kolejne 2 kroki wstecz.W chwili obecnej otrzymane w 2011 od GUGIK uprawnienia o nr 21373 nic dla mnie nie znaczą,czasem żałuje,że je zdałem zamiast kupić gdzieś bilet w jedną stronę.Ważniejsza jest czerwona pieczątka urzędnika,niekiedy bez uprawnień,postawiona po miesiącu oczekiwania jak na przyjście Mikołaja.Osoba,która ma mierne doświadczenie terenowe tworzy za każdym razem rozprawkę i z każdą robotą w co róż innym powiecie dowiaduje się o nowych lokalnych wytycznych technicznych.Mam firmę,zatrudniam ludzi i co rok inwestuje w nowe sprzęty,szkolenia i software i jakoś się kręci póki co na plus,ale mam tego systemu serdecznie dość.I nie poddam się bez walki www.sgzb.pl
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
CCCP czyli Cap Capa Capapem Poganial!
 2 
odpowiedz zgłoś
? A co jak przetarg wygra nie ten co powinien?
 1 
odpowiedz zgłoś
polski projekt na początku niczym nie uzasadniony optymizm, potem się się nie spieszymy bo jest przecież czas, potem się okazuje że dokumentacja jest nie za bardzo, gdy się w końcu na poważnie zabiorą do roboty okazuje się że nikt nie wie jak to zrobić a czasu mało. Wykonawcy mówią że będzie git majonez oddając chałę a odbierający żeby kasy nie stracić tą chałę przyjmuje. Potem tylko głęboki dół i warstwa piachu i już w sam raz jest równo na nowy projekt. I znowu te same twarze i pełny optymizm...
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Eee tam. Grunt że ładnie będzie wyglądał w Power Poincie.
 5 
odpowiedz zgłoś
"nowy" projekt, który zawiera stare projekty... a #$%!!, jaki był, taki pozostanie. należy zakładać, że będzie nawet większy.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Najbardziej mnie rozbawił P_kt 7) zgłaszanie błędów danych w PZGiK ! To trzeba wywalić 189 baniek, żeby publika erratę zrobiła ?
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
Że jak? "Obecnie dane z lotniczego skanowania laserowego (chmura punktów oraz modele terenu i pokrycia terenu) są gotowe dla 93% powierzchni Polski. Celem CAPAP-u będzie nie tylko osiągnięcie 100%, ale także zaktualizowanie tych zbiorów dla wybranych obszarów miejskich. " - czy GUGiK ostatnio nie anulował przetargu na to? Teraz będzie nowy przetarg? O co chodzi??? Niezłe wałki.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
podniesiona brew lekki uśmiech, Pan Kazimierz wreszcie odetchnął po kilku ostatnich miesiącach bombadrowania. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki Panie Kaziu!
 11 
 1 
odpowiedz zgłoś
A co z tymi ...którzy doskonale wiedzą czego potrzebują, mają do tego podstawy formalne a mimo to dostają kopa w d... od najjasniejszego z naszych urzędów. Obawiam się, że w tym przypadku nawet te prawie 200 mln nie pomoże.
 3 
odpowiedz zgłoś
CAPAP ma te wszystkie problemy przynajmniej częściowo rozwiązać. Czyli załatwi sprawę "odpowiednich narzędzi". Bo przecież nie wszystkie, a tylko częściowo i to za - 189,6 mln zł, a resztę "brak kompetencji, skomplikowane procedury czy wreszcie niską jakością tychże danych" już nie koniecznie. Powodzenia. Poczekamy zobaczymy.
odpowiedz zgłoś
po co wytwarzać? Z modułu SDI się weźmie geomedia i co źle będzie? Aaaa chyba, że chodzi o wydanie tych pieniędzy, to co innego.
 3 
odpowiedz zgłoś
29 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Testy skanera SPL w Kopenhadze
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS