wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-03-23| Geodezja, Prawo, Instytucje

W województwie śląskim już bez "dni wewnętrznych"

Śląski wojewódzki inspektor nadzoru geodezyjnego i kartograficznego informuje, że w wyniku podjętych działań dotyczących „dni wewnętrznych” obsługa klientów urzędów oraz jednostek wykonawstwa geodezyjnego przez powiatowe ośrodki dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej w woj. śląskim odbywa się w każdym dniu roboczym, zgodnie z godzinami pracy danego urzędu.


W województwie śląskim już bez "dni wewnętrznych"

Jeszcze w lutym 2014 r. śląski WINGiK informował, że na 40 ODGiK-ów w regionie praktyka ta stosowana jest w 10, z czego w jednym ustalono aż dwa dni wewnętrzne w tygodniu.

Praktyka „dni wewnętrznych” polega na tym, że ośrodek, choć teoretycznie czynny, w określonym czasie nie przyjmuje interesantów. Czasem jest to jeden wybrany dzień w tygodniu, czasem są to określone godziny. W niektórych powiatach jest to rozwiązanie permanentne, a w innych – ad hoc.

W sprawie „dni wewnętrznych” interweniowała w zeszłym roku u głównego geodety kraju Geodezyjna Izba Gospodarcza. W liście do Kazimierza Bujakowskiego organizacja podkreślała, że takie praktyki są niczym nieuzasadnione oraz niezgodne z prawem. W odpowiedzi z października zeszłego roku GGK ocenił, że problem dotyczy około 11% PODGiK-ów. „W województwach dolnośląskim, lubelskim, lubuskim, opolskim i wielkopolskim nie odnotowano przypadków wprowadzenia dni wewnętrznych, natomiast najwięcej przypadków takich działań odnotowano w województwie pomorskim i podkarpackim. (…)” – pisał Kazimierz Bujakowski.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
do geo A kto kazał staroście wkładać LPIS do EGiB? To trochę tak jakbyś z mapy tematycznej lub topograficznej chciał pozyskać granice. Zresztą w LPIS dla przejrzystości stosuje się zupełnie inne nazwy elementów znanych z EGiB. LPIS w założeniu nie ma dublować zadań EGiB i tak też jest. To EGiB przyjął LPiS i tu pewnie był błąd. Zaś GUGiK zamiast skupić się na stworzeniu EGiB z prawdziwego zdarzenia tworząc przepisy poszedł na skróty i zajął się zbieractwem i przetwarzaniem wszystkiego co w terenie jest. Mamy teraz taką sytuację w której instytucje branżowe prowadzą swoje ewidencje sieci a starostwa swoje, spotykają się uzgadniają, spierają kto ważniejszy ... I to wszystko dla dobra i bezpieczeństwa społeczeństwa.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
miło mi że się przedstawiłeś. Wiem już o tobie więcej. Zamiast więc leniuchować idź więc do roboty. Swojej i skup się na niej. Leniuchu.
odpowiedz zgłoś
pomieszanie pojęć Nie mieszałbym Ojczyzny do tego że się jest życiowym leniuchem bojącym się odpowiedzialności za swoje życie.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
nie możemy ktoś musi to robić dla Ojczyzny. Kasa to nie wszystko.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
do Julka i ew innych przepracownaych Obraz pracy takiego pracownika ośrodka wyłania się jako istna katorga. Dlatego proponuję - zwolnić się i podjąć konkurencyjnej pracy na rynku - będzie prosto łatwo przyjemnie i dużo kasy.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
geodeta1 tyle tylko że nie są to granice, a linie granico podobne utworzone na potrzeby LPISu wpakowane do EGiB.Zło się dokonało i teraz pozostaje tylko odkręcanie pewnych sytuacji. Starosta za to może sprzedawać mapy z takimi liniami i zarabiać pieniądze tylko klienci nieświadomi kupują kota w worku.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
. W niektórych PODGiKach zasób już był zeskanowany i po zgłoszeniu pracy można było przeglądać go do woli w obrębie zgłoszenia. Geodeci oddając operat sami również skanowali i zamieszczali tam szkice, mapy, protokoły... Tak było do czasu przemian Bujakowskiego. Teraz sami wiecie jak jest. Co do LPIS to uważam to za jedno z lepszych rozwiązań. Instytucja rolna oderwała się w 99% od PODGiKów - ztamtąd biorą tylko nr i granice jak są a resztą sami zarządzają w takim zakresie i dokładności jaka im jest potrzebna lub wynika z przepisów odrębnych. Uważam że tym kierunkiem powinny iść inne instytucje branżowe. Ze starostw otrzymywać tylko ewidencje a resztą samemu zarządzać.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
@geogie - Jeśli takie masz pojęcie o kosztorysowaniu, to już wiem skąd te ceny dumpingowe w przetargach... Chłopie/Babo! najniższa cena przetargowa za skan A4 to 12 groszy netto, co i tak jest ceną zaniżoną. Zasób liczy się w ilościach od kilkuset tysięcy do kilku milionów A4 (przeliczeniowe A4). Co daje od 60k do ponad 370k. Największy pzgk wyspecyfikowany w przetargu wynosił 3.1mln A4 (Puławy). Za 25k to sobie możesz zeskanować tylko nowe operaty z lat 2005-2015. Te, które można rozpiąć i włożyć do podajnika. Dodatkowym kosztem jest stworzenie metadanych do zeskanowanych dokumentów i integracja repozytorium z bazą danych, którą trzeba udostępnić on-line. Jeśli robisz taki soft za 25k, to ja chętnie kupię. Wiele licencji i wdrożeń. Ale raczej nie masz o tym pojęcia... Zgodzę się z jednym: zeskanowany zasób ograniczy koszty jego obsługi. Znacząco. Z pożytkiem dla wykonawców i urzędników.
 7 
odpowiedz zgłoś
@geogie Cd. I nie chodzi tu wcale o ludzi z PODGiK-ów, chociaż niektórzy z nich znają zasób lepiej niż kto inny, ale o zasadę, że dzisiaj wygrywająca firma z X z DALEKA nie zrobi roboty lepiej niż firma z miejscowości bliskiej zasobowi, bo po pierwsze nie ma wiedzy jaki jest to zasób i czego dotyczy, a po drugie za trzy lata( po upływie gwarancji) umywa ręce, za przyzwoleniem wielkich - patrz projekty LPIS, Phare itp. I na koniec daleki byłbym od zwalniania tych pracowników PODGiK ( oczywiście tych naprawdę zaangażowanych we własną pracę) bo co się stanie jak ten cudowny system najnormalniej w świecie padnie. Który z Panów Starostów jest gotów pójść tak niepewną drogą? Jakie będą wtedy korzyści?
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
@geogie Mniej więcej szacujesz zadania i koszt zamówienia podobnie jak GUGiK. Zeskanować zasób za 25 tys. może się i da, tylko z jakiego przedziału czasowego? 10-ciu, 20-stu czy 50-ciu lat? A w niektórych rejonach Polski zasób liczy sobie ponad 150 lat i tylko do końca II wojny światowej zgromadził w średniej wielkości powiecie ca. 15-25 mb akt, co w przeliczeniu na ryzę papieru A4 daje ca.150-250 tys. kartek A4 (szkiców, dzienników, protokołów granicznych etc. etc.). Podobnie jak GUGiK wierzysz w cudowny program komputerowy, który po opłaceniu przez zamawiającego 25 tys. zł sam z siebie obsłuży wszystkich geodetów wybierając spośród 250 tys. kartek te 4 najwłaściwsze dla geodety. Owszem nie ma mowy o udostępnianiu danych papierowych bez ich digitalizacji, nie ma mowy o ich udostępnieniu bez umieszczenia ich na serwerze, ale nie ma też mowy o ich udostępnieniu bez lokalizacji zdigitalizowanych danych w przestrzeni, określonej parami współrzędnych X,Y, co bez ludzi jest niemożliwe.
 5 
 9 
odpowiedz zgłoś
? Jak bez dni "wewnętrznych" będą lewuchy trzaskać?
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
oszczędności Aby usprawnić obsługę interesantów w Podgikach należy: -zeskanować zasób - ca 25.000,-zł. - zainstalować odpowiedni serwer z programem do obsługi zgłoszeń ca 25.000,-zł. - uruchomić możliwość zgłaszania prac przez internet 24 godz. na dobę i 7 dni w tygodniu. Zainwestowane w to pieniądze zwrócą się już po roku czy po 2 latach. Większość pracowników wyznaczonych obecnie do obsługi zgłoszeń zwolni się sama bo nie będzie miała co robić. Po zwolnieniu się choćby jednego pracownika Podgik ma spore oszczędność ca 5.000, zł. brutto miesięcznie co w skali roku wyniesie 60.000, zł mnożąc przez kolejne lata są to olbrzymie oszczędności, poza tym brak zwolnień lekarskich, urlopów, trzynastek itp. będą tylko same korzyści. Który z Panów Starostów pójdzie tą drogą.
 8 
 6 
odpowiedz zgłoś
Ale dopiero by bylo gdybyśmy musieli każdą opłatę naliczać decyzją administracyjną?! A wcześniej umoźliwić zapoznanie się z zebranym materiałem dowodowym w trybie art. 10 KPA??
 3 
odpowiedz zgłoś
do GEO-MEO Papierów jest oczywiście więcej, ale czy to jest wina podgik-ów? Nasz wspaniały GUGiK narzucił na nas: licencje do zgłoszeń "zasadniczych", uzupełniających, dokumenty obliczeń przed otrzymaniem materiałów,przed podpisaniem dokumentów. Oczywiście, że zgłoszenie można dac np. w sekretariacie, ale i tak trzeba dokładnie określic, co się chce z materiałów. Jeżeli geodeta wie, jak wypisac zgłoszenie z podaniem wszystkich tabel - jest ok, ale jeżeli nie wie - i tak musi uzgodnic z podgik-iem.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
@Julka dni wewnętrzne to jedna sprawa, ale nie informowanie o tym że wniosek można złożyć np. w sekretariacie starostwa to już lekceważenie obywatela.
 4 
odpowiedz zgłoś
odznaczenie Brawo WINGiK. Należy się Panu odznaczenie za zasługi dla geodezji za takie działania. Nie wiem tylko kto może wnioskować o nadanie tego odznaczenia. Pozdrawiam geogie.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Piaseczno A na zdjęciu WGiK w Piasecznie pod Warszawą. Tam to chociaż mają mapę numeryczną w całym powiecie, nie tak jak w stolycy.
 1 
odpowiedz zgłoś
Julka winne nie są dni wewnętrzne, tylko przerośnięta biurokracja. Do czego potrzeba więcej etatów? brakuje osób do tworzenia kolejnych nikomu niepotrzebnych papierków? ile jest konstruktywnej pracy urzędnika w ODGIK?
 3 
 11 
odpowiedz zgłoś
Czy WINGiK dołoży kasy na dodatkowe etaty? To jest nasze, polskie, kuriozum. WINGiK coś poleca do realizacji samorządom a ciekawe, czy daje pieniądze na dodatkowe etaty. Przecież dokumenty trzeba przygotowac, zwłaszcza do prac bardziej skomplikowanych albo dużych. Kiedy to zrobic, skoro cały dzień będzie się stało "przy ladzie"? Większe ośrodki sobie z tym poradzą, ale jedno- dwu osobowe? Raczej ciężko. Nowe przepisy nałożyły tyle dodatkowych prac "okołozgłoszeniowych" (opłaty minimum 2 razy do każdego zgłoszenia, licencje, uzupełniające zgłoszenia itp. itd), że naprawdę ciężko temu podołac. Tymczasem każdy geodeta chce byc szybko załatwiony. PORAŻKA
 15 
 6 
odpowiedz zgłoś
19 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Studenci inwentaryzują budynek AGH
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS