wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Symulacja przerwania wału powodziowego
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2014-11-04| Geodezja, Prawo

Zapowiedź kursu o nowelizacji Pgik

27 listopada br. w Łodzi odpędzie się szkolenie dla wykonawców prac geodezyjnych i pracowników administracji geodezyjnej pod hasłem „Wpływ znowelizowanej ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne na poszczególne etapy procesu inwestycyjnego”.


Zapowiedź kursu o nowelizacji Pgik
Podczas kursu omówione zostaną m.in. następujące zagadnienia:
• praca geodezyjna i nowe zasady jej zgłaszania,
• EGiB oraz nowe zasady jej aktualizacji,
• GESUT oraz nowe zasady uzgadniania projektowanych sieci,
• udostępnianie materiałów PZGiK,
• ustalanie wysokości opłaty,
• użytki gruntowe.

Szkolenie poprowadzi Mirosław Puzia – Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Koszt uczestnictwa to 220 zł. Zgłoszenia przyjmowane są do 10 listopada. Organizatorami kursu są: Ośrodek Szkolenia Geodetów i Kartografów Stowarzyszenia Geodetów Polskich oraz Stowarzyszenie Geodetów Polskich Oddział w Łodzi.

Źródło: SGP


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Wszystkie te szkolenia to ściema dla kasy. I tak za chwilę zmieni się interpretacja przepisów albo one same. Po za tym nasza geodezja powiatowa rządzi się swoimi prawami. Pojadę do Łodzi na szkolenie i później będę się kopał z inspektorem w Pipidowie Podgórnym bo on wie swoje a ja swoje. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury.

Pan Puzia jest przedstawicielem administracji geodezyjnej. Może z niego porządny człowiek, ale musi trzymać linię wyznaczoną przez GUGiK, a ta jak wiadomo służy administracji, a nie wykonawstwu. Tak więc wykonawca z tego szkolenia wyniesie tyle że ma podporządkować się jedynie słusznej interpretacji prezentowanej przez Gugik

Noel Ja uczestniczyłem w takim szkoleniu ze standardów ( z gniota). To było głośne czytanie gniota wyświetlanego przez rzutnik na dużym ekranie. Nic nowego się nie dowiedziałem, niż to co można przeczytać z gniota. A nawet gdyby prowadzący coś wyjaśnił to i tak inspektor w Ośrodku będzie miał inne zdanie powołując się na przepisy. Pan Puzia też nic nowego nie powie bo przepisy są takie jak każdy widzi ( a każdy widzi inaczej bo tak są napisane). Szkoda czasu i pieniędzy, to było pierwszy i ostatni raz gdy dałem się namówić. Zapisz się zobaczysz jak to wygląda.

Noel nie chodzi o to że nie znajdzie. To szkolenie jak i przepisy w większości nie mają sensu. Nawet tytuł szkolenia nie pasuje do programu. Nie mówiąc o tym że jaśnie nam panujący rządzący szykują nową jeszcze lepszą nowelizację.

NOEL ... serdeczn ie dziekuję za odpowiedź. Byłem na szkoleniu we Wrocławiu http://www.gugik.gov.pl/informacje/aktualnosci/web /2014/szkolenie-asg-eups-na-slasku. Tam dowiedziałem się, że Wrocław położony jest w okolicach Katowic. Potwierdza to tytuł komunikatu. No cóż prelegenci znają się na geodezji, ale nie koniecznie na geografii. Mylisz się jednak, że marnuje czas. Wybieram jednak szkolenia przydatne. W tym roku zrobiłem certyfikat kompetencji Civil 3D i Revit. I podtrzymuję chęć udziału w takim szkoleniu ale bliżej. Jeden odział mam w odległości 1 godziny jazdy a drugi 2 godziny. Namów kolegów, niech takie szkolenia zorganizują we wszystkich oddziałach. Chętnie poznam odmienne zdanie... może i mnie przekonają. Kto wie?

A to przykre marzycielu że w ciągu roku nie znajdziesz 2-óch dni na to, żeby oderwać się od swojej codzienności. I nie znajdziesz 2x220=440 pln. na taki luksus. To musi wpływać niekorzystnie i pesymistycznie na wszystko co robisz. No, ale masz wybór. Ja akurat raczej nie zaliczyłbym się do kwiatu wykonawstwa. Zaliczyłbym natomiast kilku młodych stosunkowo ludzi, których poznałem w Stowarzyszeniu. Aż serce się raduje. I oni właśnie znakomicie odnaleźli się na rynku. Nie wiem, czy to akurat przypadek. Ale może mają w sobie więcej optymizmu. A może i dlatego, że rozumieją co się dzieje wokół nich lepiej niż inni. A najpewniej ja coś bredzę. Rozumiem, że akurat to szkolenie jest daleko od Ciebie, ale może trafi się coś bliżej. A w kraju jeżdżą też całkiem tanie linie autobusowe. Na niektórych to jest napisane, że można pojechać za 1 zł. Ale w to, ta ja już nie wierzę.

NOEL ...kwiecie wykonawstwa... Szkolenia są bardzo ważne i chętnie poznałbym zdanie prelegenta na temat ... "co autor miał na myśli". Jednak większość nas nie ma czasu na szkolenia. Musimy pracować. Bo po nowelizacji wszystkie terminy się wydłużyły. My chwasty wykonawstwa zajmujemy się kontrolowaniem prawidłowość pracy stacji referencyjnych systemu ASG-EUPOS, analizowaniem baz danych, których nie ma a powinny być, tworzeniem roboczych bazy danych, które nikomu do niczego są niepotrzebne ww powodu oraz czytaniem tysięcy stron nowych przepisów. Ci o których piszesz, którzy niewiedzą co się zmieniło, uznali, że prawo powiatowe jest ponad twoim prawem. I znajomość prawa nic im nie pomoże, bo książę powiatowy i caryca powiatowa wie lepiej bo przeszła pranie mózgu na szkoleniu. Ja na to szkolenie nie pojadę, bo mam 5 godz jazdy. Koszt przejazdu dwukrotnie przekracza koszt szkolenia. Napisz koniecznie, gdzie są i czym zajmują się pozostałe odziały kwiatu wykonawstwa... i jak są aktywni?

wszystkowiedzący cd. O nareszcie nieco inny ton @Poszukiwaczu i @me. Ja słuchałem dr. Klimka akurat i zgadzam się z nim w dużej mierze. To co proponuje jest wizją, która akurat mnie przypada do gustu. Ale to jest wizja, do której aby dojść, potrzeba się zabrać już dziś, a le droga daleka jest i myślę tu w kilkunastu latach. A my mamy dzień dzisiejszy i dzisiejsze problemy, codzienne. Ja do dziś spotykam wykonawców, którzy wiedzą o tym co zmieniło się 12 lipca jedynie z wymagań jaki stawiają im Ośrodki. Nie znaleźli jeszcze czasu, żeby zajrzeć do przepisów, a zatem, do końca nie wiedzą czego mają prawo żądać, a do czego są dziś zobowiązani. Każde szkolenie (no prawie każde :)) niesie ze sobą usystematyzowanie wiedzy i uzmysłowienie czegoś "nowego". Jest okazją do dyskusji. I każdy z nas, powinien poddać się od czasu do czasu takiemu zabiegowi. Znam wielu wykonawców należących do SGP. I to właśnie oni, w otoczeniu w którym ja się poruszam, stanowią kwiat wykonawstwa. W dodatku są aktywni w Stowarzyszeniu...

Problem polega na tym, że szkolenia robione przez administrację geodezyjną niczego nie wyjaśniają i nie uczą, a służą jedynie zaklinaniu rzeczywistości. Tłumaczenie na nich intencji ustawodawcy, sprowadzające się w końcowym efekcie do stwierdzenia że winnym jest zawsze ktoś inny niż ten co właśnie robi szkolenie poprawia jedynie samopoczucie i stan kasy szkolącego. Ciekaw jestem jak skomentowali by oni np. wyniki prac naukowych prof. Nogalskiego i dr. Klimka, które jednoznacznie wskazują na pogarszający się katastrofalnie, negatywny, wpływ działania administracji geodezyjnej na sprawność procesów inwestycyjnych. I nie są to prace tworzone na zasadzie pisania bajek, a na zasadzie tworzenia i analizy modeli ekonometrycznych, uznawanych za obiektywne narzędzia badań ekonomicznych. Ale oczywiście takich odniesień nie będzie bo pewne sfery życia publicznego są w GUGiKu i instytucjach podległych tabu, którego złamanie grozi wykluczeniem z tego, jakże prominentnego grona.

Widz Noel nie rozumiesz mnie.Dlaczego ja mam płacić za "szkolenie" z interpretacji bubli, które nam uraczyli mości panowie zafundować? Człowiek całe życie się uczy i bynajmniej ja nigdy nie odmawiałem sobie i innym chęci nauki, ale to co proponują jest zwykłym łaszeniem się na kasę nic niewnoszącym do nabycia nowych umiejętności. Od dłuższego czasu działacze SGP, próbują jak mogą żeby jeszcze istnieć w naszej (wykonawców) świadomości. Osobiście nie znam jednak NIKOGO, kto przynależałby do tej organizacji. Jeśli chodzi o administrację za to jest takich osób sporo. Także niech się administracja szkoli. Jak tak dalej pójdzie zostanie tylko ona, a ktoś mapy i pomiary robić będzie musiał. Ale co tam zrobi się nowelę paru aktów prawnych i upaństwowi się geodezję jak za komuny. Z tego, co widzę to do tego zmierza.

do wszystkowiedzących Jaki komentarz, taki poziom intelektualny. Niestety. Nie mam nic wspólnego z organizacją seminarium, ale gratuluję kolegom z Łodzi pomysłu. Kto słuchał kiedykolwiek Pana M. Puzia, to wie, że warto. W nowej rzeczywistości znaleźli się nie tylko wykonawcy, ale i administracja. I nie można winić o to akurat wykładowcy. Nie wiem, jak jest teraz, ale Pan M. Puzia, zazwyczaj nie bierze wynagrodzenia za swoje wystąpienia. Przekłada przepisy na stosowanie praktyczne. A jak widać z komentarzy, zamieszczający je, wszystko już wiedzą i nie potrzebują nic już w głowie układać. To miłe. Nie trzeba już będzie więcej wiedzy szerzyć (o ile nikt nie przyjdzie...). Wydaje mi się też, że cena, jak na tego typu przedsięwzięcie jest bardzo przystępna. Ale to już kwestia portfela...

wpływ jest następujący: wydłużenie procedur, wzrost kosztów działalności gospodarczej, zwiększenie biurokracji, zachwianie zaufania obywatela do państwa prawa wskutek wielu niejasnych i sprzecznych zapisów interpretowanych indywidualnie i sprzecznych z innymi aktami prawnymi, spadek jakości prac geodezyjnych będący efektem nie pobierania całości materiałów na obszar, wydłużenie kolejek w ośrodkach, potrzeba aktualizacji systemów informatycznych lub programów po stronie wykonawców jak i ośrodków. Ogólnie zwiększone koszty funkcjonowania ośrodków i spadek rentowności przedsiębiorców. Wnioski te macie ode mnie gratis.

Gzie oni jeszcze znajdują głupców co zapisują się na takie kursy?. A Pan Puzia? miałem go za bardziej rozsądnego. Naucza na pieniądze jak stosować takie buble prawne.

c. d. ... nawiązaniu , 40 m , to najlepiej PRZELICZYĆ NA ORTOGONALNĄ !!! - paradne! i coś tam jeszcze było, ale może i lepiej, że gdzieś zniknęło

Pikietujcie takie szkolenia za kasę! Jak administracja spieprzyła przepisy, to niech je tłumaczy ze swojego języka na polski, ale w ramach swoich obowiązków i ZA DARMO! A od pana P. dowiecie się, że "prawo" to prawo, a zmiany w ewidencji budynków powstają z chwilą wbicia pierwszego palika w ziemię przy wytyczeniu budynku!Z wszystkimi konsekwencjami typu zmiana użytków, operat itd. Co do gniota, to pan P. lansuje tezę, że przy nawiązaniu

Jakby śląski WINGIK i SGP mi zapłaciło za poświęcenie swojego cennego czasu te 220 złotych to bym może wpadł. W tym wypadku zaś płacić i słuchać tego pie...lenia teoretyków?Ja pięknie podziękuję, nie skorzystam. Moim zdaniem rozsądniej będzie rozejrzeć za inną robotą, i przeznaczyć te pieniądze na przebranżowienie się, bądź bilet w jedną stronę za granicę.

16 komentarzy





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt