W pierwszym etapie konkursu każdy z głosujących mógł wskazać najistotniejszą jego zdaniem kwestię, która wymaga interwencji Ducha Geodezji zaklętego w złotym teodolicie. Nadesłane sugestie charakteryzowały się dużą różnorodnością oraz nierzadko w jednym zgłoszeniu dało się znaleźć kilka różnych życzeń.
Wśród propozycji była m.in. taka:
„Miałem sen, w którym rozumiem przepisy prawa geodezyjnego i kartograficznego i nie potrzebuję kolejnych wyjaśnień i szkoleń autorów, wykonawcy patrzą na siebie z miłością, życząc powodzenia i wyższych ofert cenowych (...)”.
Niektórzy uczestnicy przysłali nam nawet próbki umiejętności poetyckich:
„Moje życzenie geodezyjne musi się spełnić – to rzecz konieczna!
Tak bardzo marzę, żeby w terenie nie było dzikich podmuchów powietrza,
Żeby już nigdy nie moknąć w deszczu, żeby nie marznąć w tak wielkie mrozy,
By móc po prostu wykonać pomiar, bez jęków, płaczu, lęków i zgrozy (…)”.
W nawiązaniu zaś chyba do fantastycznej estetyki naszej opowieści jeden z głosujących zażyczył sobie podróży w czasie: „ (…) Cofnąć się do momentu, kiedy to dopiero co tworzona była dyrektywa INSPIRE. Do momentu w którym mieliśmy, obecnie zaprzepaszczoną, możliwość na dostosowanie jej do polskich warunków”. Nie brakowało również głosów, że jedno życzenie nie jest w stanie nic zmienić: „100 złotych rybek, gdzie każda spełnia 3 życzenia. Dopiero wtedy widzę szansę dla geodezji”.
Wybierając spośród nadesłanych propozycji 10 życzeń do II etapu, staraliśmy się, aby stanowiły one odzwierciedlenie jak największej liczby zasygnalizowanych problemów. Zdajemy sobie sprawę, że z racji ograniczeń konkursu nie wszystkie ciekawe propozycje znalazły się w finałowej dziesiątce, nie wszystkie też dałoby się zamknąć w postaci zwięzłego punktu na liście. Za przykład niech posłuży jedno ze zgłoszeń: „Moim geodezyjnym życzeniem jest, aby nasze środowisko szanowało się wzajemnie, szanowało swoich klientów oraz pracowników. Uprzejmość i życzliwe podejście na pewno wróci do nas!”.
W drugim etapie konkursu z 10 wybranych przez redakcję odpowiedzi należało wskazać jedno najważniejsze życzenie. Żadne z nich nie uzyskało przytłaczającej liczby głosów. Zwycięskim życzeniem okazało się: „Pełna cyfryzacja/informatyzacja ośrodków dokumentacji”, które zdobyło 19,7% wszystkich głosów. Tuż za nim ex aequo uplasowały się: „Sformułowanie jasnych i przejrzystych przepisów” oraz „Wprowadzenie zasady, aby w przetargach cena nie mogła być jedynym kryterium wyboru ofert” (po 19,0%).
Wyniki głosowania w II etapie konkursu (oddano 290 głosów):
1. Pełna cyfryzacja/informatyzacja ośrodków dokumentacji – 19,7%
2. Sformułowanie jasnych i przejrzystych przepisów – 19,0%
3. Wprowadzenie zasady, aby w przetargach cena nie mogła być jedynym kryterium wyboru ofert – 19,0%
4. Narzucenie przez państwo cen minimalnych za usługi geodezyjne – 13,4%
5. Zmniejszenie liczby osób kształcących się w zawodzie geodety – 12,7%
6. Powołanie samorządu geodetów – 5,2%
7. Zwiększenie nakładów na kształcenie geodetów w celu poprawy jakości nauczania – 4,5%
8. Przywrócenie instytucji mierniczego przysięgłego – 3,1%
9. Zlikwidowanie PODGiK-ów – 2,7%
10. Żadnych zmian. Wszystko jest w porządku – 0,7%
Duża różnorodność zgłoszeń w pierwszym etapie konkursu oraz brak wyraźnego faworyta w drugim zdaje się świadczyć, że o ile łatwo jest stwierdzić, że w polskiej geodezji nie jest tak, jak być powinno, to wskazanie jednej kwestii, którą należałoby zmienić w pierwszej kolejności, nastręcza już pewnych trudności. Być może rzeczywiście potrzeba 100 złotych rybek, a nie jednego Ducha Geodezji, aby w ogóle coś drgnęło.

Teraz nadszedł moment ogłoszenia uczestników nagrodzonych w naszym konkursie. Wśród biorących udział w I etapie rozlosowaliśmy dwa ręczne dalmierze laserowe. Dalmierz marki Kolida model PD-58A o zasięgu do 80 m otrzymuje:
Marcin Bienias, Brzezie, natomiast model PD-54 o zasięgu do 40 m:
Lucjan Średnicki, Kielce. Nagroda główna – niwelator optyczny Pentax AP-281 przeznaczony do precyzyjnych pomiarów geodezyjnych, budowlanych i drogowych (dokładność 1,5 mm/1 km, powiększenie lunety 28x) – przypadła uczestnikowi II etapu
Danielowi Warpechowskiemu, Warpechy Nowe. Nagrody, których sponsorem jest firma Geopryzmat z Raszyna, prześlemy za pośrednictwem kuriera.
Gratulujemy nagrodzonym i dziękujemy wszystkim za udział w konkursie.