Koncepcję tego projektu zaprezentował Iwan Lisztwan kierujący Instytutem Zarządzania Środowiskiem Białoruskiej Akademii Nauk. Na razie w kraju tym stwierdzono złoża torfu na poziomie 940 mln ton. Zgrubne szacunki wskazują jednak, że może być go nawet 4-5,4 mld ton. Tak duża rozbieżność to efekt tego, że zasoby tego surowca ostatni raz były badane w latach 40. ubiegłego wieku.
Jak zaznacza Iwan Lisztwan, z różnych przyczyn tamtejsze Ministerstwo Zasobów Naturalnych i Ochrony Środowiska nie chce przeprowadzić nowych badań geologicznych rezerw torfu. W związku z tym najlepszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie do tego celu zobrazować satelitarnych, a konkretnie wystrzelonego w połowie zeszłego roku satelity BiełKA-2. Naukowiec podkreśla, że badania te są bardzo istotne dla białoruskiej gospodarki. Torf jest bowiem wykorzystywany do wytwarzania: energii elektrycznej, ciepła, nawozów czy pasz. Część wydobycia idzie ponadto na eksport.