wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Symulacja przerwania wału powodziowego
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2013-02-14| GIS, Firma, Software

Planowanie przestrzenne dla gmin w chmurze

Spółka Unizeto Technologies z początkiem lutego br. wprowadziła do swojej oferty nową markę UniGmina GIS, reprezentującą linię produktową mającą na celu pomoc jednostkom samorządu terytorialnego w zakresie wszelkich czynności urzędowych wymagających wykorzystywania informacji przestrzennych. System będzie dostępny również w chmurze, dzięki czemu gminy nie będą musiały martwić się o zarządzanie oprogramowaniem i dodatkową infrastrukturę sprzętową.


Planowanie przestrzenne dla gmin w chmurze

UniGmina GIS dzięki dostępności w modelu SaaS, czyli oprogramowania w formie kompleksowej usługi w chmurze nie wymagającej dodatkowej infrastruktury, pozwala na szybkie i proste wdrożenie systemu oraz optymalizacje kosztów w tym zakresie. Oczywiście gminy mogą skorzystać również z tradycyjnej formy zainstalowania systemu na własnym sprzęcie komputerowym.

W pierwszej kolejności firma udostępniła moduł UniPlan, który zapewnia rozwiązanie problemu cyfryzacji planów zagospodarowania przestrzennego. Ułatwia on prowadzenie polityki zagospodarowania przestrzennego w gminie. Przyspiesza pracę urzędników, a także pozwala interesantom na szybkie uzyskiwanie dokumentów oraz upublicznia niezbędne dane wszystkim mieszkańcom gminy. Poza tym system zapewnia gminie pełną realizację obowiązków nakładanych na nią ustawą z 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej i dyrektywę Unii Europejskiej – INSPIRE.

Moduł UniPlan, który jest głównym elementem systemu UniGmina GIS, pozwala na:
• obsługę i ewidencję wniosków osób fizycznych i prawnych dotyczących ładu przestrzennego, z lokalizacją przestrzenną wniosków, wraz z kontrolą terminowości;
• wydawanie i ewidencję wszystkich dokumentów związanych z gospodarką przestrzenną, z ich lokalizacją przestrzenną (generowanie dokumentów, w tym także wyrysów, następuje automatycznie w oparciu o bazę danych);
• przechowywanie wszystkich dokumentów planistycznych zapisanych w postaci wektorowej i rastrowej zintegrowanej z danymi opisowymi;
• publiczne udostępnianie danych przestrzennych dotyczących ładu przestrzennego.


W praktyce wdrożenie systemu będzie skutkować przede wszystkim wygodą obsługi i zarządzania wnioskami w zakresie wydawania dokumentów planistycznych. UniGmina GIS udostępnia dodatkowo serwis WWW do wykorzystania przez gminę, na przykład do umieszczenia na własnej stronie internetowej. Serwis zapewnia publikację wszystkich planów i studiów na tle mapy gminy oraz uzyskiwanie dokładnych informacji o szczegółowych ustaleniach dotyczących planowanego zagospodarowania konkretnych punktów i obszarów w terenie. Publikowane mogą być także plany miejscowe w trakcie opracowania.

Źródło: Unizeto Technologies SA


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@Jacka A co nam ostatnio zaprojektowales?

Za dużo emocji Witam, a ja myślę, że za dużo emocji w dyskusji Panów. Ze swojego blisko 20-letniego doświadczenia GIS-owego mogę powiedzieć, że zawsze będą ci "operatorzy" i ci "kierownicy". Tylko poziom wiedzy i umiejętności będzie się podnosił wraz z postępem technologicznym. Współczuję trochę tym "operatorom", choć sam też przez kilka pierwszych lat zawodowego rozwoju kreśliłem mapy i wykonywałem inna "czarną" robotę za marne grosze. Ale taka jest kolej rzeczy... Teraz projektuję systemy dla administracji i ta nauka na początku drogi wyszła mi na dobre. A jakość produktu powinien sprawdzić zamawiający, a docelowo beneficjent (czyli każdy z nas korzystając z urzędowych danych), czego sobie i Wam życzę.

to już się dzieje wizja, którą snuje Jan właśnie się dzieje. Już teraz można sobie wyobrazić, że przy odpowiednich chipsetach GNSS w smartfonach podających położenie punktu z dokładnością geodezyjną każdy właściciel działki kupi sobie w podgiku XY narożników swojej działki i wyznaczy je sobie sam w terenie. To samo z mapą zasadniczą, wytyczeniem budynku itp. Moduły gps zapewne nie będą zawsze w cenach wielu tys.zł, a ich produkcja jest już bardzo powszechna w kraju Kitajów ;-) Ale zawsze musi istnieć odpowiednia cena rozumu (wiedzy), którego/ej trzeba będzie użyć, no i odpowiednia jakość danych. Na razie jeśli chodzi o ewidencję gruntów, to można powiedzieć, że do zniknięcia serwisów RTV jest jeszcze bardzo daleko...Traktuję jakość tych danych jako wyłącznie GIS-owską, a nie geodezyjną (z wyjątkami). I nie zjadłem wszystkich rozumów. Mam dystans i świadomość własnej niewiedzy, ale i wartości. Jestem też świadom, że czytając książkę nie muszę znać składu chem. farby druk. i metod jej nakładania :-)

/nie zmiesciło się wszystko co chciałem napisać/ Skończą się modernizacje ewidencji to 90% geodetów zniknie jak serwisy RTV. Zaraz będą w każdym telefonie, pewnie chińskie, takie gps'y online z Podgikiem, że każdy będzie mógł sobie wytyczyć budynek i nawet Twój student za stówkę będzie za drogi. A przetarg na mapę zasadniczą wygra sprzedawca telefonów. Koniec.

Drogi Darku, nigdy nie miałem czasu by czytać Geoforum nie wspominając o pisaniu (zwłasza w czasie pracy!). Chyba chciałem to nadrobić a tylko straciłem dwa weekendy na czytanie setek dyskusji, podobnie jak ta bezsensownych. Jest tu mnóstwo ludzi, którzy wiedzą jak uratować polską geodezję tylko ktoś im nie pozwala. Trafnie zauważyłeś, że niejednokrotnie ten od gaźnika wie lepiej... Zwróć uwagę na to ?niejednokrotnie?, i to, że niejednokrotnie jego wiedza dotyczy małego fiata. A ten ?od komputera?... Cóż, teraz częściej niż niejednokrotnie nawet inżynier nie potrafi rozwiązać prostego równania, a geodeta niczego poza włączeniem urządzenia. Zwykły rozwój cywilizacyjny. Więc mądre firmy wymyśliły samochody, w których są tylko ?typowe? usterki, nic się nie naprawia, bo komputer-diagnosta mówi którą połowę wymienić. Takie podejście jest już w prawie każdej branży i nie widzę powodu, żeby geodezja miała tu być jakoś uprzywilejowana. Skończą się modernizacje ewidencji to 90% geodetów/znowu się nie mieści

Drogi Janie Gdybyś za 3 miesiące szedł na emeryturę to dlaczego miałbyś o 23:20 mędrkować na geoforum? nie masz ciekawszych do zrobienia? A sprowadzanie rozmówcy do poziomu mechanika od gaźnika to raczej fatalna metoda dyskutowania. Mi nieco więcej brakuje do emerytury, ale z doświadczenia powiem Ci, że niejednokrotnie ten od gaźnika ma pojęcie, jak silnik, a szerzej - samochód działa, natomiast "ci od komputera" poza standardową diagnozą nie potrafią pomóc na nietypowe usterki inaczej niż "wymienimy wszystko i zobaczymy jak działa".

.cd. Są normy, tabelki i robotnika nie interesuje dlaczego ma się zmieścić w tabelce. To wiem ja i kierownik. I dlatego nie narzekam jak większość, że coś sprzedaję poniżej kosztów. To, że ktoś jest upierdliwy w określaniu położenia pkt, wcale nie znaczy, że robi to dokładniej. Za to pewnie wolniej. Takie czasy, koledzy! Ten co wyprodukował komputer i program pewnie był mądrzejszy i od Was i ode mnie razem wziętych. Nie wiem jakie macie doświadczenie, ale ja kilka razy dobrze wyszedłem na tym, i klient też, że chciało się nam pomyśleć a nie robić tak jak "wszyscy robią, bo tak się robi". Firmy informatyczne nie mają skrupułów ani nie mędrkują bez sensu więc ciekawa zapowiada się wam przyszłość, Panowie. Wam, bo ja za 3 miesiące idę na emeryturę i to już nie mój problem.

Po tej stronie muru? Każdy mur można obejść. I to jest właśnie ?polskie piekiełko (geodezyjne)?. A owszem, widzę niemoc i dziadowanie, ale inaczej to rozumiem. Typowy przykład niemocy to mój sąsiad mechanik, który, podobnie jak yankee, pozjadał wszystkie rozumy, a nie zauważył, że w samochodach nie ma już gaźników i ma o to pretensje do całego świata: oni tam się nie znają, tylko komputer podłączają ?zamiast naprawiać?. Mówi to wam coś? Podobnie jest i w geodezji. Czy nam, starym, z wiedzą i wyobraźnią do czego ma służyć praca jak chce yankee, to się podoba czy nie. Obszar dostępny dla mądrali i geodezyjnych złotych rączek stale się kurczy, choćby z powodu działalności firm informatycznych. Zatrudniam i najdroższych i najtańszych pracowników, ale ci drożsi nie robią rzeczy trywialnych i powtarzalnych! Od tego są komputery, które nie muszą wiedzieć, ani ich obsługa, do czego ma służyć ich praca. Są normy, tabelki

rozbieżność opinii Po pierwszym komentarzu potraktowałem Jana jak człowieka po tej stronie muru, który chce coś robić i też widzi niemoc i dziadowanie. Ale po drugim komentarzu to w zasadzie widzę przedstawiciela takiej firmy jak w newsie. A yankee napisał w zasadzie to co miałem napisać. Przy podejściu, że student zrobi lepiej i zrobić za tyle ile płacą to trudno dalej dyskutować:) Więc tak kolego, ja dalej będę robił tak jak ja uważam, a nie jak się komuś wydaje:)

ho ho... skoro lepiej wykonuje pracę przyuczony student i pewnie jeszcze za miskę ryżu, to masz zapewne dobre produkty... Jak będziesz się budował, to podrzuć zleconko do studenta, niech Ci zrobi robotę za stówkę. Zawsze to taniej... Zgadzam się z Tobą, że często doświadczony geodeta jest upierdliwy w określeniu właściwego położenia punktu, czy może atrybutów budynku, ale wydaje mi się, że właśnie on wie dlaczego jest tak skrupulatny (nie mówię o ludziach idący na skróty). Gwarantuję Ci, że student, czy nawet świeży absolwent geodezji nie ma na tyle wiedzy i wyobraźni, żeby wiedzieć do czego ma służyć jego praca. Jednak masz sporo racji twierdząc, że połowa geodetów nie odróżnia przychodu od dochodu... To jest ta połowa, którą Ty zatrudniasz: na pewno są najtańsi na rynku...

Typowe c.d. Bo po co skoro przez lata koszty można było pominąć? Narzekacie, że jakaś firma robi ?za ułamek wartości zamówienia?. Dobre, hehe. Zawsze myślałem, że wartość zamówienia to kwota, za którą zlecono pracę, a nie za ile chciało się ją wziąć. Przykład to ceny robót dla ANR, proszę bardzo. A może po prostu wzięli rzeczywiste koszty a nie z cennika od hektara? Komputer i GPS nie jedzą dużo. Może pora się obudzić i zauważyć, że czasy się zmieniły? Że teraz dzieciak często lepiej i szybciej zrobi wiele rzeczy zastrzeżonych kiedyś jako wiedza tajemna geodety uprawnionego, jeśli tylko ma komputer i program? Nawet nie musi rozumieć jak on działa, efekt się liczy. Tylko nie wciskajcie mi kitu, że jakość wektoryzacji jest lepsza jak wykonuje ją doświadczony geodeta niż przyuczony student. Raczej jest przeciwnie, na co mam sporo dowodów w swojej firmie.

Typowe A niby jak ?powinno się robić?? Od 40 lat patrzę na takich, co wiedzą ?jak powinno się robić?. Nigdy niczego nie zrobili. A teraz robią rozporządzenie o standardach. Wiadomo, co najbardziej boli sz. p. kolegów: pieniądze! A połowa z Was geodetów-biznesmenów nie odróżnia przychodu od dochodu.

Typowe już u nas to typowe, że firmy robią systemy tak jak im każe urzędnik, a nie tak jak powinno się to robić. Raz jest to płatnik z gminy, a raz beneficjent dużego projektu unijnego. Z tego co kojarzę, to są ci sami specjaliści, co robią plany dla marszałka mazowieckiego za ułamek wartości zamówienia. To może być łabędzi śpiew.

Wrażenie:) Mam wrazenie, że chyba firma bardziej postawiła na obsługę biurokracji niż na rzeczywistą obsługą planu. Nie wystarczy zapytać urzędników co im zinformatyzować, ale czasami zapytać czemu to ma służyć.

14 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt