wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2006-12-13| Geodezja, Edukacja, Ludzie, Instytucje

25 lat temu na AGH: Trzy dni strajku

13 grudnia ? 25 rocznica wprowadzenia stanu wojennego


Każdy, kto kiedyś odwiedził budynek C-4 Wydziału Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska AGH w Krakowie, zwrócił zapewne uwagę na wielką, dwukondygnacyjną salę ćwiczeń na trzecim piętrze. Absolwenci geodezji pamiętają ją jako miejsce pomiarów w czasie deszczu lub zimna. Starsze pokolenie nazywało ją amfiteatralną, młodsze – balową. Przed 25 laty była ona miejscem protestu pracowników Akademii Górniczo-Hutniczej przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego.

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. na terenie całego kraju został wprowadzony stan wojenny. Zawieszono większość praw obywatelskich. Za sprzeciwianie się władzy groziły drakońskie kary, z karą śmierci włącznie. Jednak po 1980 roku, po utworzeniu NSZZ „Solidarność” raz zakosztowany smak wolności nie dał się stłumić, przełamywał strach i skłonił część społeczeństwa do podjęcia różnych form protestu. Tak było również w Akademii Górniczo-Hutniczej.
W poniedziałek 14 grudnia na terenie uczelni odbyły się zebrania pracowników i władz związku „Solidarność”. Podjęto wtedy decyzję o rozpoczęciu strajku okupacyjnego. Na jego miejsce wybrano właśnie wielką salę ćwiczeń w budynku C-4. Po południu w strajku brało już udział około 500 osób.

Trzydziestu pracownikom Wydziału Geodezji Górniczej (ówczesna nazwa Wydziału Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska) przypadła rola gospodarzy protestu. Oznaczało to przyjęcie na siebie obowiązków związanych z aprowizacją, zabezpieczeniem wejść do budynku czy utrzymaniem czystości. Protest był dobrze zorganizowany, działało zaopatrzenie, obieg meldunków przenoszonych przez kurierów i informacja wewnętrzna. W wielkiej sali odbywały się zebrania. Między innymi dwa spotkania z rektorem akademii, który podzielał racje strajkujących, jednak namawiał do zakończenia protestu, aby uchronić pracowników przed represjami. We wtorek 15 grudnia od rana napływały meldunki z kopalń oraz huty im. Lenina w Nowej Hucie (dzisiaj Huta Sendzimira) z informacjami o strajkach, napadach na protestujące załogi i ich pacyfikacjach. Po południu i w nocy nadchodziło coraz więcej meldunków o rozbijaniu kolejnych strajków. Nadzieja powoli gasła.

Uderzenie władzy nastąpiło około trzeciej nad ranem w środę 16 grudnia. Najpierw był dźwięk tłuczonych szyb, a następnie akcja wyrzucania strajkujących na zewnątrz. Wszystkich ustawiono pomiędzy budynkiem C-4 i Biblioteką Główną i przetrzymywano pod strażą na śniegu i mrozie. Ponad dwie godziny trwało spisywanie personaliów strajkujących. Dla oddania prawdy trzeba dodać, że prowadzący tę akcję oficer – mimo całej swojej opryskliwości – wykazał ludzki gest i jako pierwsze spisał kobiety. Poza sporadycznym przypadkiem nie było także bicia. Samo spisywanie było jednak tak naprawdę zbyteczne, ponieważ w sąsiednim budynku miał siedzibę sztab do inwigilacji opozycji, którego członkowie „brali udział” w proteście. Ci „bohaterowie” mieli doskonałe rozeznanie co do jego uczestników. Spośród strajkujących internowano wiele osób.

Protest w AGH, uczelni ściśle powiązanej z przemysłem, miał dla załóg kopalń i hut duże znaczenie moralne, świadczył o wzajemnym wsparciu i solidarności. Podobnie dla mieszkańców Krakowa. W strajku wzięli udział pracownicy różnych pokoleń i szczebli naukowych – od asystentów do profesorów. Niektórzy z jego uczestników już w wolnej Polsce zostali ministrami, a jeden – prezydentem Krakowa.
W dziesiątą rocznicę strajku na budynku C-4 wmurowano tablicę upamiętniającą ten epizod z grudnia 1981 roku.

I jeszcze garść szczegółów na zakończenie:

-spośród pracowników AGH aresztowano lub internowano 10 osób, w tym późniejszego ministra Tadeusza Syryjczyka i późniejszego prorektora AGH prof. Andrzeja Szczepańskiego. Z Wydziału Geodezji Górniczej internowano prof. Józefa Jachimskiego i dr. Henryka Brancewicza. Profesora Jachimskiego zwolniono na Święta Bożego Narodzenia, a więc po około 10 dniach, po interwencji krakowskich władz kościelnych, natomiast Henryk Brancewicz (matematyk-informatyk, obecnie od kilku lat na emeryturze) był internowany wiele miesięcy w więzieniu w Rzeszowie.

-pacyfikacji strajku dokonało wojsko wraz z funkcjonariuszami Milicji Obywatelskiej. Dowódcą akcji był oficer kontrwywiadu wojsk powietrzno-desantowych. Żołnierze byli uzbrojeni. Był też oddział ZOMO.
To oni bili. Po strajku milicja dokonała przeglądu pomieszczeń w budynku AGH w towarzystwie dyrektora administracyjnego AGH. Duża grupa pracowników administracyjnych AGH miała, niestety, powiązania z SB.

-AGH była jedyną uczelnią w Krakowie i jedną z trzech w kraju, która zorganizowała strajk w pierwszych dniach stanu wojennego. W lutym 1982 r. Wydział Śledczy KW MO w Krakowie umorzył dochodzenie w sprawie strajku i odstąpił od procesu karnego przeciwko uczestnikom, ponieważ ustalono, że to była duża grupa społeczności uczelnianej.

oprac. Katarzyna Pakuła-Kwiecińska


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Uber "naprawia" GPS w miastach
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS