Jeśli chodzi o wizualizację danych, nowością jest możliwość opracowania tzw. map ciepła (ang. heat map), czyli prezentacji, które przy odpowiednio wysokiej gęstości sygnatur zmieniają się w mapę izoliniową.
W interfejsie udoskonalono ponadto obsługę symboli. Dotychczas można je było definiować wyłącznie z wykorzystaniem obrazów rastrowych (np. JPG czy PNG), a teraz można do tego celu wykorzystać również grafikę wektorową, np. plik SVG. Przy odpowiednim zdefiniowaniu właściwości takiego pliku daje to m.in. możliwość prezentacji na mapie zmian w czasie.
Nowością są także szersze możliwości tworzenia polinii. Od teraz mogą one być kropkowane lub kreskowane bądź składać się z określonych przez użytkownika symboli.

Jeśli chodzi o dane, Google Maps API wzbogacono o możliwość korzystania z bazy połączeń komunikacji publicznej w 450 regionach. Dzięki temu programiści mogą np. stworzyć mapę do wyszukiwania połączeń kolejowych czy autobusowych. W Polsce dane te dostępne są dla: Białegostoku, Olsztyna, Szczecina, Zielonej Góry i Łodzi, a częściowo także dla Warszawy.
Zmiany objęły także funkcję „Styled Maps”, która pozwala na definiowanie własnego wyglądu mapy. Od teraz użytkownicy mogą określać kolor także za pomocą wartości RGB, a ponadto definiować takie elementy, jak: właściwości etykiet, obrysów czy grubość elementów liniowych. Dla mniej obeznanych w programowaniu właściwości mapy można edytować za pomocą narzędzia Styled Map Wizard.
