wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-01-15| Geodezja, Prawo

Państwowa Rada przyjęła uchwałę ws. zmian w prawie geodezyjnym

Po trzech posiedzeniach, wielogodzinnych dyskusjach i kilku projektach uchwał Państwowej Radzie Geodezyjnej i Kartograficznej (PRGiK) udało się wczoraj (14 stycznia) bez głosu sprzeciwu odnieść do propozycji głównego geodety kraju ws. zmian w prawie geodezyjnym.


Państwowa Rada przyjęła uchwałę ws. zmian w prawie geodezyjnym

Ale ta jednomyślność wcale nie oznacza, że GGK otrzymał od członków rady jeden pakiet konkretnych rekomendacji. Wyjaśnijmy to jednak od początku.

Na posiedzeniu z 21 listopada 2014 roku Kazimierz Bujakowski przedstawił propozycje zmian w ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne. W dużym skrócie miały one polegać na tym, aby najpierw przeprowadzić doraźną nowelizację tego aktu, rozwiązującą najbardziej palące problemy, a później – na spokojnie – zająć się pisaniem ustawy od nowa. Po dyskusji Rada zdecydowała, że do propozycji GGK szczegółowo odniesie się komisja wnioskowa w składzie: Bogdan Grzechnik (przewodniczący zespołu, były prezes GIG), Ewa Świniarska (PKP PLK), Krzysztof Cisek (były prezes SGP), Zdzisław Kurczyński (Politechnika Warszawska) oraz Waldemar Klocek (prezes Polskiej Geodezji Komercyjnej i OPGK Olsztyn).

Wnioski z pracy komisji poznaliśmy na kolejnym posiedzeniu Rady, które odbyło się 15 grudnia. Generalnie jej członkowie zarekomendowali GGK dokonanie w ramach doraźnej nowelizacji znacznie głębszych zmian. Prof. Jerzy Gaździcki zaproponował wówczas, by efekt pracy tego zespołu podsumować specjalną uchwałą. Wśród członków Rady pojawiły się jednak różnice zdań dotyczące zarówno konkretnych propozycji zmian w prawie, jak i tego, czy w ogóle wymieniać je w uchwale jako rekomendacje PRGiK. Dyskusję na ten temat odłożono do następnego posiedzenia, i tak dochodzimy do 14 stycznia.

Na wczorajszym spotkaniu nową propozycję uchwały przedstawiła komisja wnioskowa. W porównaniu z poprzednimi rekomendacjami usunięto budzące wśród członków Rady najwięcej kontrowersji punkty dotyczące powołania samorządu zawodowego oraz wyłączenia z obowiązku zgłaszania mapy do celów projektowych.

Tuż przed początkiem obrad okazało się, że z pomysłem własnej uchwały wyszli również prof. Jerzy Gaździcki oraz śląski WINGiK Mirosław Puzia. Jak tłumaczyli swoją inicjatywę, projekt komisji wnioskowej miał pewne błędy redakcyjne, a – co najważniejsze – niektóre propozycje nie miały szans realizacji, bo np. kolidowałyby z innymi przepisami. W odróżnieniu od rekomendacji komisji wnioskowej prof. Gaździcki i Mirosław Puzia zaproponowali:
• uproszczenie licencji zamiast ich znoszenia (i tak trzeba by było w ich miejsce wprowadzić coś podobnego – wyjaśniał ŚWINGiK),
• przywrócenie ryczałtów tylko dla wybranych, a nie wszystkich prac geodezyjnych (inaczej trudno będzie przewidzieć skutki finansowe dla powiatów i wykonawców),
• pozostawienie weryfikacji prac, ale ograniczenie ich tylko do sprawdzenia zgodności z rozporządzeniem o standardach,
• zrezygnowanie z pomysłu obowiązkowego ubezpieczania się wykonawców (sprawnie egzekwować może to tylko samorząd zawodowy, który szybko nie powstanie),
• zamianę zapisu o konieczności opracowania jednolitego oprogramowania dla ODGiK-ów i wykonawców (łamałby on zasady swobody działalności gospodarczej) na rekomendację dopracowania standardów wymiany danych.

Prezentacje obu uchwał rozpoczęły dyskusję. Zwolennicy propozycji komitetu wnioskowego argumentowali, że skoro Rada sama go powołała, to niewłaściwym byłoby ignorować rezultaty jego pracy. Inni optowali za dokumentem prof. Gaździckiego jako mniej radykalnym i lepszym pod względem redakcyjnym. Padły również propozycje, że skoro projekty są w wielu punktach zbieżne, to można… przyjąć je oba.

Tę jałową dyskusję przerwał zniecierpliwiony GGK Kazimierz Bujakowski. Szczerze przyznał, że skoro Rada przez dwa miesiące nie jest w stanie odnieść się do jego propozycji, to trudno sobie wyobrazić jej skuteczny udział w opiniowaniu nowego prawa geodezyjnego czy choćby tez do tej ustawy (a komitet wnioskowy proponował, by tezy przygotować w maksymalnie 4 miesiące!). Przypomniał także, że zadaniem Rady jest doradztwo, a nie tworzenie prawa. Długotrwałe dyskusje o przysłowiowych „przecinkach” kompletnie mijają się więc z jej celem.

Koniec końców Radzie udało się osiągnąć kompromis. Przy jednym głosie wstrzymującym się (prof. Adamczewskiego) przyjęto uchwałę, w której po prostu zarekomendowano głównemu geodecie kraju wnioski z obu projektów uchwał – a więc zarówno komisji wnioskowej, jak i prof. Gaździckiego oraz Mirosława Puzi.

Choć – przypomnijmy – projekty te są ze sobą częściowo sprzeczne, to zgoda w Radzie jest przynajmniej co do tego, że: ustawę Pgik należy pilnie zmienić, przywrócić – przynajmniej częściowo – ryczałty, określić konkretne terminy obsługi zgłoszeń prac geodezyjnych, a także zrobić coś z licencjami, weryfikacją prac oraz problemem wielości aplikacji stosowanych w ODGiK-ach. W obu projektach zarekomendowano ponadto przeprowadzenie szczegółowej analizy przychodów samorządów z tytułu udostępniania PZGiK oraz uwzględnienie w zespołach tworzących nowe prawo praktyków – zarówno z wykonawstwa, jak i administracji.

Uchwała nr 7 PRGiK wraz z załącznikami

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
I to jest sedno: 90% i 10%? Co jest co? Kilka tysięcy ludzi podpisując postulaty bezapelacyjnie określiło rzeczywistą rolę Geodezji w Państwie. I tylko kurtuazyjnie można uznać, że to wszystko co jest poza Postulatami, to może 5% a może 1%. Zresztą to nie tylko kilka tysięcy podpisów pod Petycją ma znaczenie ale również zdania i opinie organizacji społeczno - zawodowych, które są za unormalnieniem zawodu "geodety". Ostatnio Zarząd Główny SGP skierował do GGK wniosek by miedzy innymi do ustawy Pgik wprowadzić treści ?Geodeta uprawniony działa jako osoba zaufania publicznego?. I tylko przyklasnąć takiej inicjatywie bo to spowodować musi dalsze zmiany, licencje, weryfikacje itd.
 1 
odpowiedz zgłoś
Sposób na geodezję W GEODEZJI JAK W TYM KAWALE: Przychodzi biedny Żyd do rabina i prosi o radę: Oj, mądry Rebe, pomóż mi. To moje życie takie ciężkie: mieszkam w niewielkiej chatce z żoną, czwórką dzieci, babcią, dziadkiem i jeszcze teściową. Już się zupełnie nie mieścimy w tej małej izdebce. Na to Rabin powiada: Słyszałem, że masz w obórce kozę - To ją teraz sprowadź do domu . Rebe, Rebe, co ty mówisz?... Ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa i jeszcze koza! Ale rabin był nieubłagany - musisz wprowadzić sobie kozę do domu! Za parę tygodni rabin spotyka tego Żyda i pyta się: - A co tam Icek u ciebie? Oj Rebe. Teraz to już zupełnie nie da się żyć w domu. Na to rabin powiada: - To zabierz kozę z powrotem do obórki. Za niedługo rabin jeszcze raz spotyka Żyda i pyta się go: Jak tam Icek, w twoim domu?... - Oj, Rebe. Jakiś ty mądry! Jak my teraz mamy w domu dużo miejsca. Świetnie mieścimy się w tej izdebce! TAK SIĘ NAPRAWIA GEODEZJĘ Chyba czas wyprowadzić Icka z tej nędznej chaty, a nie go ogłupiać!
odpowiedz zgłoś
Kto jest chętny? http://powiat-plonski.bip.org.pl/?tree=przetarg
odpowiedz zgłoś
opcja No to chyba opcja "zero"-jak ktoś nie wie co to znaczy -to podpowiem wszystkich odsunąć i zaczynamy od zera
odpowiedz zgłoś
PRGiK kogo Ci Leśni Dziadkowie reprezentują ? Nas ? Nigdy !!! Jak długo Ci Panowie będą jeszcze kombinowali pod siebie w tej Warszawce ? Kto to śmiesznetowarzystwo upoważnił do zabierania głosu w imieniu 20 tyś geodetów praktykujących w tym kraju. To oni w dużej mierze odpowiadają za obecne geodezyjne bagno . Miejsce tych tuzów geodezji jest już dawno na emeryturze.
 2 
odpowiedz zgłoś
widzę że nie możecie się pogodzić. Może to wszystko niech zweryfikuje rynek ? Zero rozporządzeń - każdy robi to co się mu zleca. Urzędy aktualizują swoje bazy własnymi siłami i sprzedają to na rynku. Będzie widać kto się do czego nadaje. Wszyscy zgodni ?
odpowiedz zgłoś
dramatopisarz Tu nie chodzi o dyskusję ,czy czyjeś ambicje. Tu chodzi ,jakby to głupio nie zabrzmiało ..o geodezje.. A dramatem jest to ,że ci co decydują albo nie chcą albo nie potrafią tego 25 letniego bajzlu ogarnąć.I to boli najbardziej.Bo chyba przyznasz,że GuGik ustawę przygotowuję, minister powiedzmy zatwierdza ,choć zielonego pojęcia o tym nie ma razem z posłami . a później jak są problemy to GGK pisze ,że jest to tylko jego interpretacja. Uważasz ,że wszystko jest w porządku.
odpowiedz zgłoś
Szanowny Panie B.Grzechnik ja też jestem bardzo zatroskanym geodetą ale niestety inaczej niż Pan Leszek i jak mniemam inaczej niż Pan - ja jestem zatroskany tym, że sprowadzacie geodezję do 10% jej rzeczywistej roli w dzisiejszym świecie. Robicie problem z licencji czy ich braku, robicie problem z ryczałtu chociaż ryczałt został przecież zaproponowany, Pan Leszek nazywa ludzi, którzy mają czelność mieć inne zdanie "łamistrajkami" A może wy nie macie we wszystkim racji, a może trzeba troche pokory, spojrzenia na geodezję i kartografię szerzej przez pryzmat wszystkich jej aspektów i uwarunkowań ? Chyba to, że były trzy posiedzenia i wewnątrz Rady odmienne głosy powinno wam również dać coś do myślenia. Uważacie, że to źli ludzie bo nie chcą uznać w 100% waszych racji ? Przykro i smutno.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
. "Po trzech posiedzeniach, wielogodzinnych dyskusjach i kilku projektach uchwał Państwowej Radzie Geodezyjnej i Kartograficznej (PRGiK) udało się wczoraj (14 stycznia) bez głosu sprzeciwu odnieść do propozycji głównego geodety kraju ws. zmian w prawie geodezyjnym." Z tego mogłoby wynikać, że propozycje bez sprzeciwu zostały przyjęte.
odpowiedz zgłoś
Dramatu akt kolejny Trwa jeszcze II wojna światowa, Warszawa ledwo co została wyzwolona. 30 marca 1945 r. Prezydent B.Bierut, Premier Edward Osóbka-Morawski i siedmiu ministrów podpisują Dekret o pomiarach kraju i organizacji miernictwa. Dekret na jednej kartce papieru formatu A4 w którym jest jasno napisane: co jest do zrobienia, kto to robi i kto trzyma kasę. Jest nawet napisane, że prowadzenie katastru gruntowego należy do zakresu działania GUPK. Dziś po prawie 68 latach nie mamy katastru ani analogowego ani cyfrowego, nie bardzo wiemy co tym katastrem jest "wywiad z prof. W.Wilkowskim w ostatnim "Geodecie". Prawdziwy dramat. Po 68 latach doszliśmy do 116 stron z załącznikami, których nikt już nieogarnia, łącznie z autorami tego tekstu. Dramat. A autorzy tej całej dyskusji nie ogarniają, że zmiana ustawy to min. 2 lata, a nowa ustawa to 4-5 lat pracyludzi chętnych i zgodnych. Jeszcze raz. Dramat.
 5 
odpowiedz zgłoś
Rada Panie Leszku! Mimo wszystko jestem optymistą i wierzę, że dzięki takim zatroskanym geodetom jak Pan i wielu innym Koleżankom i Kolegom ten piękny zawód nie zginie.A drogi do celu są zawsze trudne i wyboiste. Dlatego trzeba rozmawiać. Pozdrawiam
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
5380 Napiszemy. Jak widać administracja nie daje sobie z tym rady lub nie chce dać .Poczekamy jak się konkretnie " położą" .
odpowiedz zgłoś
Elipse, napiszcie, przedstawcie pod dyskusję.
odpowiedz zgłoś
Panie Leszku: § 2. Do zakresu działania Państwowej Rady Geodezyjnej i Kartograficznej, zwanej dalej "Radą", należy formułowanie opinii i wniosków dotyczących istotnych rozwiązań technicznych, ekonomicznych i organizacyjnych z zakresu geodezji i kartografii, a w szczególności: 1)kierunków rozwoju i przekształceń organizacyjnych oraz związanych z tym zamierzeń legislacyjnych, 2)kierunków prac geodezyjnych i kartograficznych o znaczeniu ogólnopaństwowym, 3)funkcjonowania krajowego systemu informacji o terenie, 4)oceny stosowania nowoczesnych technik i technologii oraz podejmowania prac naukowych i badawczo-rozwojowych w wyżej wymienionych zakresach, 5)podjęcia prac naukowych i badawczo-rozwojowych w tym zakresie.
odpowiedz zgłoś
hm a jak nie, niech nam napiszą albo jak nie potrafią ,sami napiszemy jedno proste rozporządzenie o pracach geodezyjnych , zakresie ,formie pomiarów, zakresie i formie sporządzania odpowiedniej dokumentacji ,formie aktualizacji baz danych - na zasadzie Administracja nam , My administracji. Oddzielić administrację od Wykonawców i niech każdy dba o własne podwórko.A My wykonawcy damy sobie radę z odpowiedzialnością ,sumiennością, ubezpieczeniami,oprogramowaniem itp.
odpowiedz zgłoś
hm Może już czas by pójść drogą członków Krajowej Komisji Wyborczej.
odpowiedz zgłoś
kurcze Mołdawia jeździ na spotkania, ale listy gmin partnerów projektu teryt2 to nadal nikt nie aktualizował od 15 grudnia. I nie jest tak, że nic się nie zmieniło. Jak będzie opublikowana to na pewno wyjdzie jak duże zmiany są na tej liście. Coś czuję, że nawet Mołdawia tej dziury nie wypełni.
odpowiedz zgłoś
coo? Mołdawia będzie korzystać z emujii? To może uda się przedstawicieli mołdawskich samorządów na te zacne szkolenia zaprosić to przynajmniej projekt unijny się domknie, bo słyszałem, że chętnych od dłuższego czasu brak:)
odpowiedz zgłoś
Czy jest polityka? I cóż Panie Bogdanie, jest polityka w Geodezji?! Chyba teraz się Pan przekonał, że nie fakty się liczą ale kto i z kim... Sub ministerstwo geodezji i kartografii ma swoich zwolenników w Radzie i ustalenia Komisji bardzo niewygodne dla Pana K. Bujakowskiego odpowiedzialnego za ostatni bałagan musiały znaleźć odpór w drugim projekcie "samozwańczej" grupy dwojga. A wie Pan chociaż o jakie to błędy redakcyjne chodzi w uchwale Komisji? To akurat proste, zamiast "wskazane jest wrócić do ... ryczałtowej opłaty" powinno być "dalszego pilnego usprawnienia procedur". Zamiast "konieczna jest likwidacja licencji" powinno być "uproszczenie sposobu wydawania licencji" itd. itp. Jak można było tak napisać uchwałę Rady Państwowej, która otwarcie krytykuje działania prezesa sub ministerstwa?! I nadal ma Pan, Panie Bogdanie, złudzenia, że ewolucyjnie da się uzdrowić Geodezję? Zawsze będą jakieś usłużne "łamistrajki", ja już od dawna nie mam złudzeń. Tylko "mocne uderzenie" tu może pomóc.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
uważny czytelnik też uważam, że próba zabłyśnięcia przed emeryturą Pan Krzysztofa jest co najmniej szkodliwa dla środowiska. On sobie pojedzie na hawaje, a reszta będzie korzystać z owoców projektów Matra X. Aha, w kontekście urzędy warszawskiego - czy mówił już Panu Tomkowi, że chce jeden system a ten, który oni budują za miliony złotych jest bez sensu?;)
odpowiedz zgłoś
oczywiście, ludzie niech sobie wybierają i kupują to, na co ich stać i co im się podoba. Mogą sobie nawet jeździć samochodami, co palą wiadro paliwa na godzinę pracy. Ale nie rozmawiamy o ludziach, tylko o instytucjach publicznych. Niestety, ludzie, którzy otworzyli sobie działalność gospodarczą, już niczego nie mogą, oni już muszą kupić taki sam program, jaki zakupili urzędnicy. Inaczej będą niekonkurencyjni, będą mieli kłopoty z przekazywaniem danych do ośrodków itd. Nawet wydruk mapy do porównania z terenem potrafi być wyzwaniem, w tak wielu formatach i plikach są udostępniane dane do zgłoszeń. Wykonawcy nie mają wyboru, przy czym zwykle do własnej, inżynierskiej pracy kupują zupełnie inne oprogramowanie. No tak, jak na dłoni widać, że dla budżetu państwa tańszy jest obecny system, niż jeden geoportal, jedna kasa wydająca e-licencje i e-opłaty (jednolicie w całym kraju, bez tych interpretacji) poprzez jeden system bankowy itd. Dzięki za taki wolny wybór.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
kaszalot A Warszawa ? Tam też byli. A o autora wniosku o jedno standardowe oprogramowanie pytajcie w mazowieckim samorządzie. Też mnie dziwi to ciśnienie. Niech ludzie wybieraja co chcą oby bylo zgodne z przepisami, funkcjonalne i użyteczne a nie z jedynego slusznego źródła.
 1 
odpowiedz zgłoś
moldawiua Rzeczywiście przy tym newsie Z godziny 21 nius Z godziny 15 jest tylko drobnym żartem. Mołdawia będzie korzystać ze aplikacji emuja A za wzór pokazuje się zaprzyjaźniony urząd W Tarczynie zamiast promować polskich przedsiębiorców:) A już myślałem że po ostatnich zakupach ewmapy i turboewid gugik przeprosił sie z naszymi geodezyjnymi firmami. tymbardziej kibicuje prywaciarzom zeby zmietli ich z rynku.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
bardzo dziękuję za wyjaśnienie na stronach gugik ( news z godziny 21:51) dlaczego brak rozporządzenia nie będzie stanowić zagrożenia dla baz danych. A czy będzie stanowić zagrożenie dla zarabiania przez geodetów pieniędzy i przekazywania prac geodezyjnych ?
 2 
odpowiedz zgłoś
jacyś panowie czerwoni na zdjęciu - albo było nerwowo albo tlenu brak. Każdy dzień bez przywrócenia jakiś sensownych zasad pracy dla geodezji to straty gospodarki. Cieszę że po trzech posiedzeniach i kilku projektach uchwał doszliście panowie do sensownych wniosków w dwóch oddzielnych pismach. To wręcz cudownie wróży na przyszłość kiedy będziecie obradować nad projektem nowelizacji ustawy. Spokojnie, nie spieszcie się, wszyscy na zmiany czekają i tracą.
 3 
odpowiedz zgłoś
NIe znam się ale : Był obłęd, teraz zarekomendowali bałagan aby wprowadzić protezę idiotyzmu obowiązującą do uchwalenia nowelizacji która okaże sie obłędem itd. Dwóch moich zleceniodawców oczekuje na mapy od dwóch i pół miesiaca, w trakcie wykonywania podziału działki zawiadomieni właściciele nie mogą uwierzyć że muszą podpisywać trzy protokoły graniczne, a przerażony rolnik dowiaduje się ode mnie że do ujawnienia nieużytku niezbędne jest dokonanie klasyfikacji gruntów. Proponuję żeby panowie teoretycy poprosili o opinię praktyków a może przede wszystkim inwestorów którzy powinni być moim zdaniem w centrum zainteresowania.
 6 
odpowiedz zgłoś
Tu dopiero jest konieczna RESTRUKTURYZACJA
 1 
odpowiedz zgłoś
Działa. ..
odpowiedz zgłoś
chyba posłuchali - strona gugik już nie działa.
 3 
odpowiedz zgłoś
piekło Jedynym wyjściem jest rozwiązanie -likwidacja tego geodezyjnego piekła wykonawców i urzędników i utworzenie nowych struktur. Przecież przy tej nienawiści nie jest możliwe stworzenie nowego prawa. Chciałbym być optymistą ale brak jest podstaw do takiego myślenia. Przecież te dziadki i forowicze żółtodzioby nigdy się nie dogadają.
 5 
odpowiedz zgłoś
marsowe miny mówią wszystko
 3 
odpowiedz zgłoś
Ludzie ... piszę do tych na zdjęciu, przecież wy kompletnie nie ma cie pomysłu na funkcjonowanie geodezji, idźcie już stąd w siną dal
 3 
odpowiedz zgłoś
do qq2015 Pewnie nie pamiętasz ale 20,30 czy 40 lat temu geodetom powodziło się naprawdę dobrze. Zarobki na odpowiednim wysokim poziomie a że nie mogłem pokrzyczeć na komunę to było potrzebne tym którzy na plecach robotników wypłynęli.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Nie ma także przeszkód, żeby potwierdzenie wprowadzenia zmiany w ewidencji na podstawie tej samej decyzji do sądu dotarło w wyniku zawiadomienia ze strony starosty, zgodnie z procedurą istniejącą w rozporządzeniu o ewidencji od 2001r, a od 2003 możliwą do stosowania także wg przepisów o KW. Również poprzez teletransmisję danych. Bez żadnych pieczątek, klauzul i opłat. A co do oprogramowania i wolnego rynku, to producenci fajnych i tanich produktów zawsze sobie poradzą na rynku, podobnie jak producenci marek drogich, ale ekskluzywnych i prestiżowych. No to kto się przyzna, że się martwi brakiem zainteresowania na rynku? A czy centralna EKW spowodowała likwidację sądów wieczystoksięgowych? Urzędnicy mają tak duże zaległości w powiatach, że będą mieli co robić jeszcze długo z samą ewidencją gruntów, zanim ją na prawdziwy kataster przerobią. Może, jakby przestaną się angażować w nieistotne syt-wysy, to jakoś by dali radę. Ale trzeba zatrudniać, bo trzeba pilnie skarpy i krzaki obiektować, tuż przed dużą budową.
 6 
odpowiedz zgłoś
martwią się o budzety powiatów tylko te pieniądze idą na podwyżki diet , długi szpitali i etc. ja jako wykonawca w tej chwili czekam na weryfikację i zarejestrowanie roboty ponad miesiac a na opracowanie zgłosznie równy miesiąc. Na etaty nie ma pieniędzy . Przywrócić jako fundusz celowy i to natychmiast ponieważ tak się nie da preacowac ani dla klienta idywidualnego ani dla firm .
 5 
odpowiedz zgłoś
cd. uchwały SN Na konkretnej mapie zamieszczona została w formie pieczątki klauzula, że dokument ten stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej stosownie do art. 21 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. ? Prawo geodezyjne i kartograficzne. Tej treści klauzulę ? wobec brzmienia powołanego w niej przepisu ustawy ? można byłoby uznać za wystarczające potwierdzenie zgodności danych zawartych w ewidencji gruntów ze zmianami naniesionymi na mapie, ale klauzula taka powinna wskazywać datę wystawienia i być podpisana przez starostę prowadzącego ewidencję gruntów lub upoważnioną przez niego osobę. Nie ma także przeszkód, żeby potwierdzenie zgodności danych w ewidencji gruntów z mapą podziału i wykazem zmian uczynione zostało w oddzielnym dokumencie."
 3 
odpowiedz zgłoś
niech się ustosunkują do wyroku Sądu Najwyższego Uchwała SN z dnia 22 lutego 2001 r., III CZP 47/00 Tekst wyroku: Tekst uchwały SN "W wypadku dokonywania fizycznego podziału nieruchomości zachodzi konieczność uprzedniego sporządzenia przez uprawnionego geodetę mapy podziału ze stosownym wykazem zmian oznaczenia nieruchomości. Ten dokument jest dokumentem źródłowym, na podstawie którego są wprowadzane w ewidencji gruntów stosowne zmiany. Wyrysy z mapy i wypisy z rejestru gruntów w swej treści odzwierciedlają tylko ten dokument. W sytuacji, gdy sądowi wieczystoksięgowemu przedkłada się źródłową mapę podziału, sporządzanie dodatkowego z niej wyrysu byłoby przedsięwzięciem zbędnym, a ponadto pracochłonnym i kosztownym.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Jeśli ma to dalej tak działać, to ja chcę jednolitego oprogramowania w urzędach, tak jak jednolitego traktowania. Bardzo chętnie zgodziłbym się, aby jak z KW, dane EBB, BSDOG i EGB oraz geoportal były w jednym, centralnym urzędzie, sprzedawane przez internet. Wyniki pomiarów chciałbym przekazywać zleceniodawcom, a oni, zwłaszcza gestorzy sieci, mieliby przekazywać dane np. o sieciach do centralnego rejestru. Chcę, aby oprogramowanie kupowane za publiczne pieniądze pozwalało na eksport, import i sprzedaż danych, spełniało rygorystycznie wymogi przemyślanych przepisów. Nie ze względu na wydumaną, szczególną rolę ewidencji czy mapy zasadniczej, tylko ze względu na potrzeby rynkowe użytkowników danych. I żeby to oprogramowanie było kupione możliwie najtaniej, w publicznym przetargu, po przetestowaniu funkcjonalności. Ja mogę sobie pracować w dowolnym programie, ale obecnie, pracując w różnych powiatach, muszę mieć kilka różnych, drogich programów do kontaktu z urzędem. Mnie niepotrzebnych. Nic nie działa, jak powinno.
 5 
odpowiedz zgłoś
. w szczególności art. 12b. A co do ujednolicania..to już kiedyś było, wszystkim po równo i większość żyła w biedzie...
odpowiedz zgłoś
Niezłe komuna: ryczałty, brak OC, jedno słuszne oprogramowanie (narzucone niezależnym organom), niedługo potem może jedna słuszna firma. Jeżeli chcecie jedno oprogramowanie, to przenieście geodezję z powiatów do centrali. Dziwne, że nikomu nie brakuje katastru, ustalonych granic zamiast bigosu z wektoryzacji, integracji z KW, eliminacji partaczy z rynku, wzrostu kompetencji wśród administracji służby GiK, etc.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
zniecierpliwiony GGK teraz to można sie niecierpliwić. Zupa ugotowana więc wszyscy mieszają. Minus dla dwóch ochotników za oddzielny projekt, ale plus za odwagę i własne zdanie. Swoją drogą, kto ma zapędy do tworzenia jednolitego oprogramowania? Kto to będzie robił? Instytucja inforamtyczno-doradcza GUGIK? Czekam aż mi odgórnie ujednolica samochody i wszyscy będziemy jeździli cienko-cienko.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
41 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Polska aplikacja zwycięża w konkursie Hexagonu
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS