wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Jak oszukać GPS?
blog
NAWI

NAWI
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE


reklama
reklama
|2017-11-14| Geodezja, Edukacja

Studentów ubywa, ale wolniej

W listopadowym wydaniu miesięcznika GEODETA publikujemy wyniki tegorocznej rekrutacji na kierunek geodezja i kartografia. Łączna liczba nowo przyjętych na studia inżynierskie w bieżącym roku akademickim wynosi 1902. To o ponad 150 mniej osób w stosunku do roku ubiegłego. Rok i trzy lata temu różnica ta wynosiła ok. 400, ale cztery lata temu – aż 700. Zatem spadek wyhamował, choć podobnie było 2 lata temu.


Studentów ubywa, ale wolniej <br />
fot. DC
fot. DC

Kształcenie na kierunku geodezja i kartografia uruchomiło tym razem 20 uczelni, choć nabór przeprowadzały 23. Na 14 uczelniach publicznych studia I stopnia rozpoczęło 1708 osób, w tym w trybie stacjonarnym 1319, a w niestacjonarnym (płatne) – 389. Na większości tych uczelni kierunek chce studiować w trybie stacjonarnym nadal na tyle dużo osób, że wśród kandydatów mogą one przebierać (wyjątki: WSSiT UWM w Ełku, który ze względu na nikłe zainteresowanie nie uruchomił studiów oraz AM w Szczecinie i PWSTE w Jarosławiu, gdzie zainteresowanie było mniejsze niż limity przyjęć).

Największą popularnością wśród kandydatów cieszyły się tego typu studia na Politechnice Warszawskiej (ponad 9 osób na miejsce przy 1083, które wskazały kierunek). Wśród pozostałych prym wiodą UAM (8,0), Politechnika Gdańska (7,5), AGH (6,3) oraz PWr (6,2). Przy czym AGH pozostaje rekordzistką, jeśli chodzi o liczbę zainteresowanych kierunkiem (1126 osób) i liczbę przyjętych na studia (243). Trzy kolejne miejsca ze zbliżonym do siebie wynikiem zajmują: krakowski UR, PW i UWM. Łącznie te cztery uczelnie przyjęły 814 osób, co stanowi 2/5 całego krajowego naboru.

Choć odnotowujemy ogólny spadek zainteresowania kierunkiem, to są 4 uczelnie, w których na studiach inżynierskich stacjonarnych liczba chętnych wzrosła...

Szczegółowe wyniki rekrutacji w listopadowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową
• Zamów wersję cyfrową


Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
aż dziwi fakt, że... mamy tyle organizacji geodezyjnych, stowarzyszeń, mamy służbę geodezyjną i kartograficzną i nikt nie robi nic z tym aby polepszyć warunki płacowe w zawodzie. Wczoraj byłem u dentysty-plomba 7-mki, 15 minut dosłownie!!! roboty i 150 PLN. Tak sobie pomyślałem, ile geodeta musi pracować żeby zarobić 150 PLN? Zamiast uwolnić geodezję spod buta państwowego monopolu, nałożyć na geodetę odpowiedzialność za wykonane czynności tak, by zawód wstał z kolan, to nic się z tym nie robi. Zamiast tego wymyśla się bzdurne przepisy, utrudnia drogę do zawodu młodym ludziom wymyślając coraz to durniejsze zapisy-po co opisywać 15 tych samych prac dla zakresu pierwszego? Przecież można narzucić żeby opisać 100 takich prac. Echhh... idźcie wy w cholerę.

Ktoś kiedys Mi powiedział że idą na geodezja będę zarabiał godne pieniądze. Są one godne ale żeby przeżyć. Jeśli to tak ma wyglądać no to cóż trzeba walczyć.

@geodeta Jak śmiesz geodezja to najbardziej elitarne i trudne studia w Polsce. Zmniejszająca się ilość chętnych na studia to wpływ niżu demograficznego.

Ilość przyjętych studentów to jedno a jakość to inna sprawa. Ciągle znajdują się naiwni na ten kierunek z prostej przyczyny. Wymaganie aby się dostać, są na żenującym poziomie. Np. AGH z roku na rok obniża progi punktowe, mało tego, nie trzeba mieć matury z matematyki, wystarczy z geografii. W efekcie sama miernota studiuje geodezje

@Siwy Zasadniczo praca po najmniejszej linii oporu może być trudniejsza od porządnej roboty. Natomiast wielu geodetów wykorzystuje linię najmniejszego oporu i wtedy powstają śmieci geodezyjne w operatach.

Geodezja Młodzi ludzie!! Uciekajcie z tego zawodu tak szybko jak tylko umiecie!!! Nie marnujcie Sobie życia. Szkoda czasu.

Geodezja to dno Brak słów. Po to tylu geodetów się produkuje w Polsce? Nie ma takich potrzeb. Ile budowlańców (pracowników umysłowych) jest na jednej budowie, a ilu geodetów? Ceny usług geodezyjnych ciągle spadają, a obowiązków przybywa. Wszystko jest robione po najniższej linii oporu i bitwa o to, kto da najniższą kwotę w przetargu. Żałuję, że wybrałem taki zawód, a póki jestem młody, to poważnie myślę o przebranżowieniu. Pozdrawiam

7 komentarzy





reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt