wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Dron prześwietla budynek za pomocą wi-fi
blog
NAWI

NAWI
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE


reklama
reklama

Wiadomości



|2017-07-31| Sprzęt

Kontrowersyjne kartujące odkurzacze

W zeszłym tygodniu internet obiegła informacja, że jeden z producentów robotów odkurzających chce wykorzystać swoje urządzenia do kartowania pomieszczeń i na dodatek sprzedawać tak pozyskane informacje zewnętrznym firmom. Wiadomość wzbudziła na tyle duże kontrowersje, że producent musiał się z niej tłumaczyć.


Kontrowersyjne kartujące odkurzacze

Odkurzacz Roomba, który sprząta mieszkanie bez udziału człowieka, to jeden z flagowych produktów amerykańskiej firmy iRobot. W niedawnym wywiadzie dla Reutersa prezes tej firmy opowiadał o nowym modelu tego urządzenia, które dzięki wyposażeniu w kamery oraz algorytm SLAM jest w stanie kartować sprzątane przez siebie pomieszczenia, a także przesyłać ich plany przez wi-fi do zewnętrznych urządzeń. Jak zapewniał, wpisuje się to w ideę inteligentnego domu i tak pozyskane dane zaoferują użytkownikom niezliczone możliwości ich wykorzystania.

W artykule pada jednak niepokojąca zapowiedź, jakoby plany pomieszczeń wykonane przez najwyższy model Roomby miałyby być sprzedawane firmom, które gotowe będą za nie najwięcej zapłacić. Mowa jest m.in. o tzw. wielkiej trójcy, czyli korporacjach Amazon, Apple i Google.

Artykuł Reutersa wywołał lawinę komentarzy, często negatywnych. Większość koncentrowała się wokół naruszania prywatności użytkowników. Zwracano w nich m.in. uwagę, że na takie wykorzystanie tych danych zezwalają warunki licencyjne, jakie musi zaakceptować właściciel Roomby, ale tych oczywiście nikt nie czyta.

Zamieszanie wokół artykułu zrobiło się na tyle duże, że głos musiała zabrać firma iRobot. W wydanym właśnie oświadczeniu korporacja zaprzeczyła, jakoby planowała sprzedawać dane pozyskiwane przez swoje odkurzacze. Przypisywanie jej takiego zamiaru było – jak twierdzi – niewłaściwą interpretacją słów prezesa iRobot przez Reutersa. Firma zapewnia, że nie prowadziła i nie prowadzi żadnych rozmów dotyczących sprzedaży tego typu danych. Przyznaje jednak, że faktycznie będą mogły z nich korzystać zewnętrzne podmioty, ale tylko wtedy, kiedy użytkownik odkurzacza wyrazi na to zgodę.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
odkurzacz automatyczny Dobrze, że nie mam takiej nowoczesnej Roomby, tylko Mamibota i mogę czuć się bezpiecznie w swoim domu :D A poodkurzane i tak jest :D

bez czego ? a kto określa co jest błędem krytycznym ? GUGiK i jego aplikacje ? :):):):):):)

@LP Co tam import, ważniejsze żeby był eksport i to bez błędów krytycznych celem skutecznego zasilenia Centralnego Repozytorium ZSIN.

??? Czy ten odkurzacz importuje GMLa?

@rozmarzony dzięki nanonadajnikom wczepiającym się w nieczystości, to ścieki same będą się kartować na mapach kanalizacyjnych i to w czasie rzeczywistym. co więcej, rozpoznają też same, czy są tylko deszczówką, czy też już ściekami sanitarnymi. w zależności od tego, będą się na mapach automatycznie zmieniały opisy... tylko kto napisze rozporządzenie dla takiej sytuacji? jak to ująć w gml?

@sprzątaczko, nie przejmuj się licencja, To niestety pomiar na potrzeby nieruchomości, w szczególności powstaje mapa obiektu EGB, czyli lokalu lub izb w budynku mieszkalnym. Obawiam się, że będzie trzeba mieć uprawnienia do pomiarów fotogrametrycznych oraz z zakresu 2 do robót prawnych. Ewidencje budynków i dróg pewnie zrobią nam autonomiczne śmieciarki, polewaczki i wozy strażackie niedługo a szambiarki opracują mapy do kanalizacji, z punktami potencjalnego włączenia do sieci z posesji prywatnych i średnim zapotrzebowaniem na ilość ścieków do odbioru z danego punktu (mapa obiektowa). Czeka naszą branżę istna "Tragedia pralnicza", o której pisał Stanisław Lem już dawno temu, bo tylko czekać, aż to pralki napiszą kolejną wersję PGiK.

Odkurzacz to taki dron tyle, że bez skrzydełek i bez wirników na górze. Oby tylko nie wprowadzili nam licencji na używanie odkurzaczy, bo będę się musiała przesiąść na miotłę (!) a to się źle kojarzy :(

teraz cała służba geodezyjna w naszym pięknym kraju będzie miała argument, na swoje dalsze egzystowanie, przecież bez niej mapy robione będą odkurzaczami i telefonami.

no to czekamy teraz na habilitację z odkurzacza. w końcu sama nazwa tego urządzenia jest wprost związana z geodezją. bo czymże jest kurz, jeśli nie podstawowym pierwiastkiem tej ziemi?

Bez porównania, jeszcze długa droga amerykańców do poziomu nasz je Mapy Zasadniczej kartowanej ręcznie na matrycy. Polska potęgą geodezyjną. Ponadto żadem PODGiK w Polsce nie przyjmie operatu w którym pomiar wykonano odkurzaczem.

10 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt