wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
polskienglish
film
Zwycięski projekt studentów AGH
blog
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN Magazyn użytkowników oprogramowania Bentley Systems
NAWI

NAWI Dodatek nawigacyjny GEODETY


reklama
reklama

Wiadomości



|2012-07-18| Geodezja, Prawo

Opłaty do Trybunału Konstytucyjnego

Rzecznik Praw Obywatelskich skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania zgodności z ustawą zasadniczą przepisów dotyczących ustalania opłat za czynności związane z prowadzeniem państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.


Opłaty do Trybunału Konstytucyjnego <br />
fot. Wikipedia/Jurij
fot. Wikipedia/Jurij

RPO wnosi o stwierdzenie niezgodności art. 40 ust. 5 pkt 1 lit. b ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne, który głosi, że: „Minister właściwy do spraw administracji publicznej określi, w drodze rozporządzeń, wysokość opłat za czynności związane z prowadzeniem państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego i uzgadnianiem usytuowania projektowanych sieci uzbrojenia terenu oraz związane z prowadzeniem krajowego systemu informacji o terenie, za udzielanie informacji, a także za wykonywanie wyrysów i wypisów z operatu ewidencyjnego, uwzględniając potrzeby rożnych podmiotów oraz konieczność zapewnienia środków na aktualizację i utrzymywanie państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego”.

We wniosku RPO Irena Lipowicz napisała m.in., że arbitralność ustalania opłat na podstawie rozporządzenia stała się źródłem skarg kierowanych do Rzecznika (31 stycznia br. wniosek o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tych przepisów zgłosiła do RPO Geodezyjna Izba Gospodarcza). Analizując je rzecznik doszedł do wniosku, że wątpliwości konstytucyjne budzi konstrukcja upoważnienia ustawowego.

W ocenie rzecznika opłata za czynności geodezyjne i kartograficzne ma charakter daniny publicznej. Opłaty te powinny więc być nie tylko nałożone ustawą, lecz ustawa powinna też określać szczegółowo zasady ustalania ich wysokości. W rezultacie ustawodawca powinien wyczerpująco uregulować zasady kalkulacji tych opłat, tak aby wyeliminować dowolność podczas określania ich ostatecznej wysokości. Tymczasem obecne przepisy w tym względzie nie spełniają konstytucyjnego warunku szczegółowości pod względem treściowym.

RPO zwraca ponadto uwagę, iż zgodnie z Pzgik rozporządzenie ws. opłat ma określać wysokość opłat „za czynności związane z prowadzeniem państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego”. Nie sposób jednak na podstawie przepisów Prawa geodezyjnego i kartograficznego ustalić katalogu tych czynności, a więc które z nich są związane z prowadzeniem zasobu.

Pełna treść wniosku RPO

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
aktualizacja Jeżeli chodzi o koszty aktualizacji mapy numerycznej to chcę zauważyć, że zgodnie z rozporzadzeniem z dn. 9.11.2011, po 22 marca 2014 r. wszyscy wykonawcy będą musieli przekazywać dane do aktualizacji tej mapy w postaci plików GML

powiatowych??? cd Drogi/a GIGu/o - i znowu "powiatowych" cenników. A gdzie cenniki CODGiKowskie, WODGiKowskie, (np. b. BGWM), KODGiKowskie. Proszę Ciebie - bez zawiści skierowanej przeciwko powiatom. Mówimy tutaj o przepisie prawa, ktory dotyczy wszystkich wykonujących prace geodezyjne i administracji wszystkich szczebli dysponujących zasobem gik. Administracja musiała je stosować i tyle, bo przepis był. Nie należy wystąpienia RPO odnosić do odrębnych cenników za kopie, bo to zupełnie inny temat. Kolego tęgi, przepis może okazać się niekonstytucyjny, ale był i obowiązywał. To powinno Ci wyjaśnić efekty chęci skoku na kasę :)

Wyrok a przeszłość Niestety to tak nie działa - jeśli wyrok TK będzie zmierzal do stwierdzenia niekonstytucyjności to będzie obligował do zmiany przepisów i może coś przesądzić o dalszym ich stosowaniu lub nie ale na pewno nie będzie podstawą do jakichkolwiek roszczeń z przeszłości.

z innej beczki Jeśli ja dobrze rozumiem to jeśli okaże się to zapisem niekonstyucyjnym, tzn że pobrane opłaty były NIELEGALNE! czyli będę mógł wystąpić na drogę sądową (polecam pozew zbiorowy) do PODGIK'ów o zwrot nienależnie naliczonej opłaty. hmmm ciekawie może być... Ktoś mnie może wyprowadzić z błędu? a może jednak ta logika ma coś w sobie

do ~g 50ha/4000 pikiet ( bo 4000 tyś to 4 mln-sic)pikiet to 12,5 pikiety na 1 metrze kwadratowym. Ciekawy pomiar :). W temacie prowadzenia MZ w wersji numerycznej. Koszty ODGiK mogą być tylko MNIEJSZE. Bez reprodukcji, bez powierzchni zajmowanej przez szafy z mapami. Jeśli stosujemy prawo to do końca. Nowe rozporządzenie w sprawie standardów... Materiały wydawane i PRZEKAZYWANE do ODGiK mają mieć postać cyfrową. To jaki problem w uzupełnianiu bazy mapy numerycznej. Geodeta wykonuje pomiar , kompletuje operat i wraz z nim przekazuje przygotowane pliki wsadowe do uzupełnienia mapy numerycznej w ODGiK i po herbacie.

Pytanie do GIG Ciekawy jestem kiedy zostana policzone koszta związane ze zmianą sposobu prowadzenia mapy zasadniczej. Nie trudno się zorientować, jak znacząco PODGiKi zostają obciążone dodatkowymi kosztami związanymi z prowadzeniem MZ w wersji numerycznej. Nic w przyrodzie nie ginie. Jeśli komuś pracy przybywa to drugiemu zwykle ubywa. Dla przykładu aktualizacja mapy do celów projektowych 50ha i 4000 tys. pikiet. Miejmy nadzieję, że nowe przepisy też to uregulują.

opłaty Faktycznie można się pogubić, a chodzi o to iż bubel prawny jakim było rozporządzenie o opłatach, stworzyło możliwość do dowolnych interpretacji i tworzenia własnych "powiatowych" cenników (głównie za ksera, wyploty, poświadczenia itp.). Tych opłat nie było można przewidzieć przed robotą a po jej wykonaniu okazywało się że zastosowanie tych cenników pochłonęło 2/3 wynagrodzenia (zdarzały się przypadki że je przewyższało). Czasami koszt ksera A4 wynosił 30zł. Pogląd iż koszt ponosi zleceniodawca, i dlatego można go obciążać dowolnie wysokimi opłatami, ma krótkie nogi, jest próg po którym obrzydzimy tym zleceniodawcą nasz kraj i nagle się okaże że można inwestować gdzie indziej(tak na marginesie twierdzenie takie jest typowe dla wszystkich urzędników, oderwanych od rzeczywistości rynku usług).

a to bystrzak! A czy "karana" osoba nie wlicza sobie kosztów pozykania danych w koszt całej usługi, którym to kosztem obciąża zleceniodawcę? A czy pomiary aktualizacyjne, nowej treści nie są wykonywane tak czy inaczej dla zleceniodawcy i on za to płaci? Skomplikowana logika. Przecież geodeta to tylko wykonawca "wynajęty" przez zleceniodawcę i za nic sam nie płaci. Ale może chodzi tu o dalsze obniżenie kosztów usługi dla zleceniodawcy? Koszty usługi geodezyjnej i tak jest niewielka w porównaniu z kosztem inwestycji . . . Sorry, pogubiłem się. Nie komentuję dalej.

opłaty Najważniejszą rzeczą jest to, iż opłata ma być należnością (opłatą administracyjną) za otrzymane „materiały” rekompensującą koszty ich przechowywania itp. a nie daniną uzależnioną od wielkości przekazywanego opracowania przez wykonawcę pracy geodezyjnej. Ten sposób naliczania opłat prowadzi do paranoicznej sytuacji w której osoba wzbogacająca zasób, czym bardziej go wzbogaci (przekaże więcej danych) tym bardziej jest karana wyższą opłatą za udostępnianie danych.

a to bystrzak! Nie wiem skąd to przypuszczenie, że wracamy do funduszu? Do funduszu powrotu nie ma. Poza tym, to zupełnie inny obszar, obszar finansów publicznych a to inna ustawa. Jedyne co się zmieni to to, że wysokość opłat będzie regulowana ustawą. I nikt żadnej Ameryki tu nie odkrywa. Zwykłe działanie populistyczne - jakie znaczenie to ma dla wykonawstwa z jakiego aktu prawnego wynika naliczona opłata? Płacić trzeba i będzie trzeba - może nawet więcej bo to doskonała okazja do podniesienia opłat w szczególności gdy samorządy zauważą okazję do podniesienia sobie przychodów. Zrobią kolejne przejście dla pieszych, dofinansują szkołę i zostaną wybrani na następna kadencję. Brawo GIG!

Skoro opłaty są za czynności związane z prowadzeniem państwowego zasobu to jak rozumiem te opłaty będą pieniędzmi znaczonymi przeznaczonymi tylko do tego celu. Czyli wracamy do funduszu ?

powiatowe? GIGu sympatyczy/a. Prawo powiatowe??? Autorem jes chyba minister... Ono jest tak powiatowe, jak wojewódzkie i centralne, a okazuje się, że i kolejowe...

Gratulacje Gratulacje dla wszystkich osób z GIG zaangażowanych w ten projekt, a w szczególności dla Rafała Piętki, który poświęcił mnóstwo czasu na tworzenie tego wniosku. Oczywiście do korzystnego wyroku TK jeszcze daleka droga, ale to iż RPO podziela nasze zdanie jest sukcesem, gdyż dotąd uważano iż nasze poglądy są fanaberią, a prawo powiatowe górowało - miejmy nadzieję iż już nie długo.

czy bedzie to dotyczylo taze oplat w KODGiKach? jestem cieaw, czy sprawa ta bedzie tez dotyczyla, defat nie istniejacych wg prawa osrodkow kolejowych? Tam cennik naliczania oplat za czynnosci geodezyjne jest "tajemnica przedsiebiorstwa"...

14 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2014 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt