Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Internetowe Archiwum GEODETY jest ogólnodostępne i zawiera:
• wszystkie artykuły zamieszczone w miesięczniku GEODETA w latach 1995–2023 w postaci osobnych plików PDF;
• wszystkie wydania miesięcznika GEODETA z lat 1995–2023 w postaci plików PDF.
Pliki można ściągać do wykorzystania na własne potrzeby. Copyright GEODETA Sp. z o.o. i następcy prawni. Wszystkie prawa zastrzeżone łącznie z tłumaczeniami na języki obce.

W przypadku problemów z dostępem do internetowego Archiwum GEODETY prosimy o kontakt mailowy (geoforum@geoforum.pl)


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019202020212022
2023
| Grudzień 1996, Nr 12 (19) |


• GPS dla początkujących - część I • Numeryczna mapa miasta Olsztyna • Scalanie pod mieszkanie - zmienione rozporządzenie w sprawie zasad i trybu ustalania granic gruntów przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne • Problem granic gruntowych przy przejściu od ewidencji gruntów do katastru • Remigiusz Piotrowski ...

powrót

Andrzej Dobrzyński

Totalną negacją żyć nie można

– Czy przypadkiem nie zostawiłam u pana parasolki? – zapytała mnie kobieta mieszkająca w sąsiedztwie. Kilka dni wcześniej złożyła mi ona krótką wizytę.
– Owszem – odparłem. Podziękowała mi serdecznie, a potem z uśmiechem dodała:
– Pan to przynajmniej jest uczciwy! Pytałam już chyba tuzin osób, czy zostawiłam u nich tę parasolkę, i każdy odpowiadał, że nie!

Pewien żółw żył sobie na wsi. Któregoś dnia kuzynka z miasta zaprosiła go do siebie. Ponieważ żółw bardzo pragnął zobaczyć trochę świata, przyjął zaproszenie. Odległość nie była duża, wynosiła nie więcej niż kilometr, lecz dla żółwia stanowiło to prawdziwą wyprawę. Łudził się jednak, że dotrze w miarę prędko i dopiero rankiem wyruszył w drogę. „Idąc pewnym i niezmiennym krokiem – myślał – dojdę na miejsce na pewno jeszcze przed południem”. Wyruszył podśpiewując... Do południa przebył zaledwie kilkaset metrów. Gdy usłyszał dzwon bijący godzinę dwunastą, mruknął ze złością: – Co to za głupi dzwon! Nie minęła jeszcze godzina, od czasu, gdy wyszedłem z domu, a ten już wydzwania południe. Ten zegar na pewno jest zepsuty. Szedł, szedł... Słońce już skryło się za horyzontem, a na niebie zabłysły gwiazdy, lecz żółw nie przebył jeszcze nawet połowy drogi. Zdenerwowany jak nigdy dotąd zaczął pomstować: – Świat nie jest już taki jak kiedyś! Słońce zachodzi szybciej, gwiazdy pojawiają się za wcześnie. Zegary wciąż się psują. A dni są krótsze niż te przepisowe dwadzieścia cztery godziny! I tak złorzecząc pod nosem, podjął dalszą wędrówkę, nieustannie przeklinając drogę, która wydawała mu się kręta i zbyt gęsto porośnięta krzewami. Zawsze znajdzie się dobry powód, aby źle myśleć o innych.
Cytat pochodzi z książki Bruno Ferrero pt. Ważna Róża, Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1995.

Pan Andrzej Stankiewicz w swym drugim z kolei artykule na temat naszego środowiska Ślepa wiara gorsza niż wątpienie (GEODETA 6/96) rozbudował i pogłębił swoje – moim zdaniem – destrukcyjne poprzednie wystąpienie, które powinno znaleźć podsumowanie w sądzie koleżeńskim1 przy ZO SGP. Zatrwożyło mnie – muszę przyznać – imienne wyróżnienie dedykacją aforyzmu „Ślepa wiara gorsza niż wątpienie”. Tragiczna to moim zdaniem sytuacja, gdy uzasadnia się postawę totalnej negacji tym, że może być jeszcze gorsza postawa. Zawsze uważałem, i chyba jest to powszechny pogląd, że powinniśmy wybierać z dobrego najlepsze. Z nie mniejszą przykrością muszę też stwierdzić, że mój imiennik nie przeczytał tego, co napisałem i co opublikowano w GEODECIE 1/96 pod tytułem Polemika z polemiką... W przeciwnym bowiem przypadku dowiedzielibyśmy się z pewnością, jakie zadania przewidział dla proponowanego przez siebie pionu wykonawstwa w planowanym (w czasie przygotowywania przez siebie publikacji) Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii. Może też dowiedzielibyśmy się, dlaczego dysponując poparciem swego otoczenia (ogółu jak wynika z artykułów) Pan Andrzej nie został członkiem lub nawet przewodniczącym ZO SGP w Kaliszu. Z pewnością ułatwiłoby to podjęcie i realizację działań mających na celu „uzdrowienie” tego, co jego zdaniem uzdrowienia wymaga. Chyba jednak stać z boku i krytykować jest wygodniej.

Pełna treść artykułu w grudniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

ładowanie komentarzy

Pożar w Wólce Kosowskiej okiem satelity
czy wiesz, że...
© 2023 - 2024 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji:

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS