wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
20162017201820192020
| Lipiec 2012, Nr 7 (206) |


• Poczet szefów geodezji – od Piotrowskiego do Bujakowskiego • ISOK – test jakości chmur punktów, NMT i NMPT przyjętych do zasobu • ISOK od kuchni • Jak rozruszać rynek – mówi szef Polskiej Geodezji Komercyjnej Waldemar Klocek • Dorzynanie watah, czyli wykańczanie geodetów przez geodetów • 10 ...

powrót

Dariusz P. Kowalik

Dorzynanie watah trwa

Ten jakże piękny cytat z najnowszej historii polskiej dyplomacji wypowiedziany przez wybrańca narodu wcielają dziś w życie inni wybrańcy – zdecydowanie mniejszego kalibru, środowiskowego, geodezyjnego.

Nasi wybrańcy stali się wybrańcami w sposób różny, a to za sprawą nauki, a to z nominacji, bywają też z kapelusza, ale skoro już są, to niech próbują robić coś pożytecznego, a nie tylko szum wokół siebie i dbanie o własne profity. Może troszkę dla nas.

Pierwsze dorzynanie geodetów nastąpiło w ramach ogólnopolskiej krucjaty kształcenia narodu. Wybitni Polacy doszli do wniosku, że dołączymy do europejskich kręgów ludzi kształconych i wyprodukujemy stosowne, czytaj hurtowe, ilości inżynierów i magistrów. Europejskie wzorce kształcenia, jak wszystko, co pachnie Zachodem, muszą być najlepsze: szybko, dużo i po łebkach. Wybrańcy naukowi poczuli krew, zaczęli produkować setki geodetów za duże pieniądze. Każde miasto chce mieć Najwyższe Studia, Najwyższą Uczelnię i Rektora, któren (pisownia swojska) to wraz z Panem, Wójtem i Plebanem stanowią elitę Narodu.

Nagły skok cywilizacyjny obok wielu pozytywów niesie ze sobą dwie przesłanki negatywne. Pierwsza to nadprodukcja ludzi po studiach, w dawnym systemie niespotykana (może tylko w polityce i wojskowości), w obecnym pożądana w sensie globalnym, gorzej w szczegółach, dla bezpośrednich konsumentów tej zmiany. Ci konsumenci to my, geodeci, walczący o pracę na zanikającym rynku budów. Drugi negatyw to „oszustwo” wydanego dyplomu. Mamy poświadczenie nieprawdy, że jesteśmy wykształceni, a urywamy zdania, mówimy do bliźnich głównie onomatopejami, mamy pociąg do bliskich sercu końcówek -em i, nie wiedzieć czemu, brak pojęcia o sztuce, prawie, matematyce. Wydawać by się mogło, że powinniśmy nauczyć się na studiach przynajmniej czysto technicznych aspektów naszego zawodu, jak obsługa instrumentów, sposób wykonywania opracowań, prawo, posługiwanie się programami CAD-owskimi (dziś każdy projekt to AutoCAD, czasami MicroStation). Jesteśmy kształceni, a nie wykształceni. Taki szybki świat.

Na szczęście są tacy, którzy chcą. Wiem, że istnieją, mam ich na swojej budowie. Nie mam pojęcia, jak to robią, że są dobrzy, pewne jest, że dużo zawdzięczają sobie, a nie systemowi. Zostają po godzinach, uczą się, rozmawiają. Dzisiaj wiele zależy też od tego, na jaką budowę i do kogo trafią. Jeśli chcą, to osiągną wiele, ale sami, bo szkoła „kasuje” ich na niezłe pieniądze, dając w zamian tylko papier, nie wiedzę...

Pełna treść artykułu w lipcowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Geospatial Revolution, odc. 4
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS