wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Wyszukiwanie zaawansowane


|2014-08-18| Geodezja, Prawo, Instytucje, Kataster

Małopolski WINGiK o stosowaniu klauzul

W jakich przypadkach można stosować klauzulę „Dokument niniejszy jest przeznaczony do dokonywania wpisu w księdze wieczystej”? Swoje stanowisko w tej sprawie na prośbę jednego z członków PTG przedstawiła małopolska inspektor nadzoru geodezyjnego i kartograficznego.


Małopolski WINGiK o stosowaniu klauzul

Zdaniem Danuty Paluch klauzula ta zarezerwowana jest wyłącznie dla wypisów z rejestru gruntów, z rejestru budynków, rejestru lokali, z kartoteki budynków, z kartoteki lokali oraz wyrysów z mapy ewidencyjnej i jej stosowanie w innych przypadkach nie jest prawnie dozwolone.

Pełna treść stanowiska

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
No to sobie gońców z geodetów zrobili, a ta dokumentacja to raczej wymyślno-bezprawną się nazywać powinna. Pomysł z napisaniem pisma do WING-a jest bardzo dobry, co widać na przykładzie małopolskiego WINGiK-a, no i efekt jest dalej idący, bo już na tablicy ogłoszeń pewnego małopolskiego powiatu ukazała się kopia pisma, jaką starosta wystosował do SR - Wydziału Kw, że na dokumentach sporządzonych przez geodetów, nie będą przybijane klauzule " Dokument stanowi podstawę..."
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
mało "wyciągów głównych, bo w niektórych powiatach warmińsko-mazurskiego przyjęto przy zwykłych mapach z projektami podziału nieruchomości, że po wydaniu decyzji przez gminę otrzymuje ją również geodeta. Gdy staje się ostateczna, geodeta zanosi decyzję do ośrodka wraz z dodatkową mapą, tzw. "Mapą podziału nieruchomości", która z wyglądu jest identyczna jak załączona do decyzji mapa z projektem podziału nieruchomości. Ale na tej "mapie podziału" przybijane są klauzule do KW, podobnie jak na dodatkowym "wyciągu głównym", wykonywanym niezależnie od wykazu zmian gruntowych, który jest na mapie. Bez tego nie będzie zmiany KW, a czasem też w EGB. Całość nazywa się w przetargach gminnych czy z zarządów dróg "niezbędną dokumentacją formalno-prawną do celów zmian w KW". Chyba zatem czas napisać listy także do lokalnego WINGiK i sądów. Produkujemy mnóstwo makulatury, którą dziś trzeba odpłatnie uwierzytelniać. Może bodziec finansowy odniesie skutek, dotąd argumentem były wyższe opłaty za wypisy niż za poświadczenie map.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
Masz rację... Zgadzam się. Myślę, że niektóre urzędy i osoby pozostające w świecie " WYCIĄGÓW GŁÓWNYCH..", powinny wyjść na chwilę z tego świata i zapoznać się chociażby z art.24b. naszej ustawy. Przepisy w tym zakresie są dobre, trzeba tylko dopilnować, aby je stosowano i nie naciągano ludzi na całkowicie zbędne koszty... Róbmy to, na co zezwala nam prawo i nie szukajmy " dziury w całym", a Pani Danucie Paluch należy się pochwała, że powiedziała: DOŚĆ ANARCHII...
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
"Prawo powiatowe", to ANARCHIA. I co to ma wspólnego z tym, że na "Wyciągu Główny z wykazu zmian gruntowych" nie można przyłożyć pieczątki "Dokument niniejszy jest przeznaczony do dokonania wpisu w księdze wieczystej"? Na Wyciągu głównym...;) Zasada jest jedna, wpierw zmiana w EGiB a następnie na skutek ZAWIADOMIENIA od Starosty wpis w Dziale I KW. Albo wypis i/lub wyrys z EGiB, bo na tyle już przepisy ewidencyjne zostały zmodyfikowane, że nie ma potrzeby kombinować.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
Po raz kolejny zgadzam się z rozmarzonym. Nic dodać nic ująć... I jeszcze jedno 1234, życzeń Twoich nie przyjmuję, bo to czego mi życzysz wcale nie jest moim marzeniem...
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
no właścnie 1234, pomyliłeś kompletnie (z braku doświadczenia, wiedzy?) kolejność. Ewidencja zawiadamia o wprowadzeniu zmiany w swoim rejestrze, dopiero po tym, jak decyzja staje się ostateczna, nie wcześniej. A jak sam zacytowałeś, ta zmiana następuje na podstawie decyzji a nie np. samego przyjęcia operatu i mapy do zasobu, które to zdarzenie znacznie poprzedza decyzję. Operat i dane są źródłem danych. Decyzja stanowi podstawę zmiany, co oznacza tylko tyle, że nie jest wymagany żaden wniosek. Absurdalne jest klauzulowanie WZDE do KW skoro on jest przewidziany do zmian w EGB, nie w KW. Ewidencja wprowadza zmiany niezwłocznie na jego podstawie i zaraz potem ten wykaz jest już bezprzedmiotowy. A jeśli ewidencja zmiany nie wprowadzi, to i nie potwierdzi, że WZDE może być podstawa wpisu do KW, skoro stan nowy nie odzwierciedla stanu w ewidencji. A przecież KW nie wyprzedzi EGB we wprowadzeniu nowych oznaczeń. Absurd goni absurd, po co mnożyć byty niepotrzebne. Prawo jest dość dobre, tylko brać, co dają i stosować...
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
Do 1234 Traktat Ryski akurat okazał się przydatny do uregulowania stanu prawnego terenu należącego do dawnej Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. I tu rzecz ciekawa - podobno jednej sąd założył KW, a u mnie akurat musiało być postępowanie o nabycie prawa własności przez zasiedzenia. Ot, taka ciekawostka. Nie drwij, bo nigdy nie wie się wszystkiego, do czego ja się przyznaję. Odrobina pokory jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
 8 
 2 
odpowiedz zgłoś
1234 Powinieneś wiedzieć, że to, co my nazywamy szumnie podziałem, dla ksiąg wieczystych wcale podziałem nie jest, a jedynie zmianą oznaczenia nieruchomości aż do czasu ewentualnego sporządzenia aktu notarialnego i wydzielenia w jego wyniku nowej nieruchomości. Zacytowane przez Ciebie przepisy można uznać za przepisy odrębne, ale nie zezwalają one księgom wieczystym na zmianę oznaczeń samodzielnie,tzn. bez wcześniejszego wprowadzenia zmiany do ewidencji gruntów, bo istnieje bezwzględny obowiązek oznaczania nieruchomości na podstawie danych egib, no i jeszcze (zgodnie z par.82 rozporz. w sprawie zakładania i prowadzenia kw w systemie informatycznym) muszą odnotować wynik sprawdzenia danych wskazanych we wniosku i ujawnionego w księdze wieczystej oznaczenia nieruchomości z danymi ewidencji gruntów i budynków. Ale po co jakiś wniosek, skoro ewidencja, gdy wprowadzi zmianę musi zawiadomić kw o wprowadzeniu zmiany oznaczenia, a księgi powinny zmienić oznaczenie na podstawie zawiadomienia...
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
na koniec kilka słów A jeśli chodzi o ZRID i art. 98 ust.1 ustawy o g.n. to zmiany wynikające z decyzji, w tym objętymi działaniami geodety( wydzielone działki pod drogi) tworzą nowy stan prawny, a więc regulują stany prawne, czy chcesz czy nie. I w tym uczestniczy geodeta.Ale widzę, ze koledzy(kolega) raczej tak bardziej w teorii, bo w praktyce to i owszem Traktat Ryski, Kopernik o ziemi, model geoidy itp.pisać można wiele, ale praktyce? Nie wiem jak kolega Jarek Formalewicz, ale ja wychodzę z tego wątku, bo również robi się jałowo. Koledze słoniowi @(!)@, życzę nabrania wagi, bo 58 kg jak na geodetę-terenowca to trochę mało. Przygniecie Cię pod swoim ciężarem instrument, a i granicznika chyba nie będziesz miał siły podnieść. PIJ MLEKO-możesz będziesz wielki.
 6 
 7 
odpowiedz zgłoś
@ rozmarzony 3456 Jak cytujemy to cytujemy "art 96 ust 4. ustawy o gospodarce nieruchomościami Decyzja lub orzeczenie sądu, o których mowa w ust. 1 i 2, stanowią podstawę do dokonania wpisów w księdze wieczystej oraz w katastrze nieruchomości.Art.12 ust 3 ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych Decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stanowi podstawę do dokonania wpisów w księdze wieczystej i w katastrze nieruchomości." Musisz wiedzieć, że w każdym przypadku integralną częścią decyzji jest projekt podziału. Kto go sporządza? Organ prowadzący EGiB? Czy na skutek zawiadomienia dokona się regulacja działu I-O KW bez decyzji? Gdybyś czynnie uczestniczył w zagadnieniach, o których się wypowiadasz to wiedziałbyś, że nie zawiadomienie z EGiB stanowi w tych przypadkach podstawę regulacji I-o działu KW a decyzja i jej integralna część -projekt podziału.
 6 
 7 
odpowiedz zgłoś
Masz rację rozmarzony, Nie wygląda to dobrze... Zgadzam się z wszystkim, co napisałeś... Nie rozumiem, dlaczego niektórzy chcą na siłę wyręczać urzędy...
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
ja tez nie wiem, o co chodzi a w takich sytuacjach chodzi zazwyczaj o pieniądze. Ktoś ma dziwny i niezrozumiały interes, aby po sporządzeniu wykazu zmian ewidencyjnych zamiast oczekiwać od urzędu niezwłocznego działania, chce aby zmiany nie zostały wprowadzone za darmo, niezwłocznie i z urzędu. Nie wygląda to dobrze. Ile drożej a o ile szybciej dla klienta? Bez interwencji geodety ostateczna decyzja nie zostanie ujawniona ani w EGB, ani w KW? Dlaczego komukolwiek na tym zależy, skoro na podstawie "chyba, że odrębne przepisy stanowią inaczej" zmiana w KW może odbywać się zawiadomieniem elektronicznym tak szybko, że aż stracił sens słusznie uchylony załącznik do rozporządzenie o ewidencji, w którym wymagano, aby odmienne oznaczenie działki w KW było treścią wypisu. Bo teraz, w sytuacji, gdy tylko ewidencja dowiaduje się od geodety o takiej rozbieżności, niezwłocznie zawiadamia KW i tym samym informacja staje się nieaktualna. WZDE to też nie jest wykaz synchronizacyjny, inne oznaczenie w KW nie jest daną ewidencyjną
 6 
 5 
odpowiedz zgłoś
Kolego 3456, właśnie chodzi o to, że zapoznałem się z tymi przepisami i nie chciałbym ich interpretować, tylko stosować wprost. § 76. 1. Dane dotyczące nieruchomości gruntowych i budynkowych wpisuje się w księdze wieczystej na podstawie wyrysu z mapy ewidencyjnej oraz wypisu z rejestru gruntów lub innego dokumentu sporządzonego na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków, chyba że odrębne przepisy stanowią inaczej. 3. Dokumenty wymienione w ust. 1 i 2 powinny być zaopatrzone w klauzulę właściwego organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków stwierdzającą, że są przeznaczone do dokonywania wpisów w księgach wieczystych. Wykaz zmian danych ewidencyjnych jest z pewnością dokumentem wynikającym z przepisów EGiB. Masz wątpliwości? Więc dlaczego nie może on stanowić podstawy wpisu do KW? Tylko dlatego, że ktoś tak zinterpretował? Ustęp 3 tego paragrafu wyraźnie mówi o klauzuli. Nieprawdaż? Więc o co chodzi?
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
A może, co niektórzy, powinni wcześniej zapoznać się z przepisami dotyczącymi zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych ( tymi najnowszymi z dnia 29 listopada 2013r.), zanim zaczęli rzucać oskarżenia, że inni nie wiedzą o czym piszą... Chociażby rozdział 2. Struktura informacji o podstawie wpisu w dziale I-O księgi wieczystej. par.59 1) 1.7.0.1 " podstawa oznaczenia ( sprostowania)" - rodzaj dokumentu ewidencji gruntów i budynków lub spółdzielni mieszkaniowej , stanowiący podstawę oznaczenia lub sprostowania oznaczenia nieruchomości w dziale I-O..." Nadal uważacie, że Wasze mapy są dokumentami ewidencji gruntów i budynków ? ...Bo moim zdaniem, nawet po tym opieczętowaniu, o które niesłusznie zabiegacie, takimi dokumentami nie mogą być.. ... Sorry, ale takie mamy prawo... Moim zdaniem przepisy dotyczące kw są proste i zrozumiałe i nie potrzebne są żadne interpretacje, żeby średnio inteligentny człowiek je zrozumiał... wystarczy tylko chcieć z nimi się zapoznać...
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
wykonałem sporo map ZRID, 73 oraz tzw. map do celów prawnych. Nie potępiam wykonywania tych map i wykazów. Jestem przekonany, ze geodeta sporządza tylko mapy do celów regulacji stanu prawnego czy podziału, natomiast sam regulacji ani podziału nie dokonuje. Mapa jest jedną z podstaw do wydania decyzji albo orzeczenia sądu, ale sama nie jest podstawą zmian w KW i dlatego nie musi mieć tych klauzul. Podstawą są te właśnie decyzje i orzeczenia, przy czym najpierw zmiana musi być wprowadzona do ewidencji. Mimo tych klauzul, do zakończenia sprawy w większości tych opracowań wymagane były na koniec także wypisy i wyrysy i to już w warunkach przetargu - też niepotrzebnie, zamiast żądania zawiadomienia o zmianie w EGB. Ale żadna mapa od geodety nie wprowadzi zmian w Traktacie Ryskim czy mapach majoratów albo katastralnych, co najwyżej dostosuje obecną ewidencję (przebieg granic) do stanu prawnego wynikającego z tych archiwalnych dokumentów. Zmiana w EGB nie w ZD, ale do KW oznaczenia działek po zmianie z EGB, nie z ZD.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Osoby, które znają zawiłości związane z regulacją stanów prawnych, a mam na myśli dokumentację do celów prawnych jaką sporządzają geodeci, dobrze wiedzą o czym piszę. A te osoby, które same nie robiły takich opracowań po prostu nie rozumieją kolego 1234 tego, o czym piszemy. Widzę, że kolega Fil odniósł się również z właściwym zrozumieniem do tego tematu. Problem jednak w tym, że nie do końca przemyślane interpretacje wychodzące z GUGiK lub nadzoru geodezyjnego, stwarzają niepotrzebne problemy. O skali problemu wolę nie pisać. Jeżeli prawo jest złe, należy je poprawić. Jednak nawet te niejasne zapisy prawne powinny być interpretowane w taki sposób, aby można było zrealizować zawarty w nich cel. A obecna interpretacja o której rozmawiamy, tworzy kłopoty sądom wieczystoksięgowym, właścicielom, wykonawcom prac i inwestorom, nie wspominając o próbie zintegrowania EGiB z KW, której w taki sposób nie da się zrealizować. Nie mam jednak zamiaru tylko narzekać i postaram się o wyjaśnienia w właściwym miejscu.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
1234... Moja wypowiedź dotyczyła tego fragmentu Twojej wypowiedzi ".. Geodeci też, co prawda nie wszyscy, sporządzają dokumentację do regulacji stanów prawnych, zarówno dotyczącą działu I-go KW w postępowaniu wieczystoksięgowych.." Postępowanie wieczystoksięgowe nie ma nic wspólnego z regulacją stanów prawnych. Księgi wieczyste są rejestrem publicznym, który ani niczego nie reguluje, ani nie tworzy sam z siebie, a jedynie rejestruje prawa powstałe wcześniej... Kognicja sądu wieczystoksięgowego jest ograniczona jedynie do badania wniosku, badania dołączonych do wniosku dokumentów i treści księgi wieczystej. Założenie księgi wieczystej, czy sprostowanie działu I-O nie jest więc żadną regulacją stanów prawnych, a dokumenty służące do tego celu nie są dokumentami do regulacji stanów prawnych... Ale może się mylę, bo jestem słoniem... No cóż, w takim razie, słoń (58 kg.) pozdrawia baletnice...
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
@(!)@ W kwestii pierwszego pytania- czytaj wątek do końca. W kwestii drugiej tezy- nie wypowiadam się.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
1234... Jeżeli postępowanie wieczystoksięgowe ma coś wspólnego z regulacją stanów prawnych, to ja faktycznie chyba jestem słoniem...
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
@3456 Geodeci nie regulują stanów prawnych ?. Z małym wyjątkiem dotyczącym rozgraniczenia na pewno tak bo chodzi o własność. Geodeci też, co prawda nie wszyscy, sporządzają dokumentację do regulacji stanów prawnych, zarówno dotyczącą działu I-go KW w postępowaniu wieczystoksięgowych, jak i dokumentację, która dotyczy działu II-go i III-go KW w postępowaniu przed sądami powszechnymi (zasiedzenie, służebność itp.). Oczywiście ci, którzy posiadają ku temu stosowne uprawnienia, jak i predyspozycje.( Trudno bowiem ze słonia zrobić baletnicę). Tak więc chyba regulują (pośrednio i bezpośrednio) stany prawne. Ale oczywiście przysługuje Ci inny punkt widzenia.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
???... Geodeci regulujący stany prawne? Czy Koledzy się przypadkiem trochę nie " zagalopowali"?...
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Były podstawą wielu wpisów. I wiele razy trzeba było prostować i wyjaśniać 'twórczość' wykonawców wcześniejszych opracowań.
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
@Fil No i jakie dokumenty wówczas popełniłeś. Czy były podstawą wpisu do KW. A czy sięgałeś do Verzeichnis der veränderten Parzellen ( jeśli wiesz o co chodzi) jako podstawy sporządzenia wykazu synchronizacyjnego? Nie chciałbym się tutaj "Wymonrzać" ale niewiele ma tutaj , jak to nazywasz "prawo powiatowe" do zwykłego warsztatu.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
@Jarek Formalewicz Bez względu ile minusów w komentarzach Kolego Jarku postawią namnasi adwersarze, myślę, że chyba z problemami, które opisałem wcześniej nigdy nie spotkali się w praktyce, stąd ich wspólny negatywny ton. Oczywiście za chwilę jakiś Fil napisze, że go obrażam, chociaż ani razu nie użyłem w jakimkolwiek z komentarzy wobec niego słów, które cisną mi się na klawiaturę, nie mniej jednak dalej uważam, że po słowach ich poznacie, a raczej po "nowomowie" typu organ , strona, prawo materialne. etc. Wg mnie Fil i wszystkie jego odmiany altropowe prezentują wspólny pogląd "MY wiemy najlepiej, "MY najlepiej czytamy prawo, również to niedopisane" Swoją drogą chciałbym widzieć sposób ich tłumaczenia przed którymkolwiek z referendarzy sądowych. Oczywiście myślą w kategoriach ZSiN-u. Ale ten temat to zapowiedź kolejnych niekończących się wątków tego forum.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Dostrzegam problem jako poważny - na podstawie własnych wieloletnich doświadczeń w regulowaniu stanów prawnych. Bywało nawet, że trzeba było sięgać do Traktatu Ryskiego (jeśli wiecie, o co chodzi) lub do tzw. uwłaszczenia dokonanego przez cara rosyjskiego z 1864r., nie wspominając o dekrecie o reformie rolnej, tabel likwidacyjnych etc. Późniejsze wywłaszczenia z lat 70-tych i 80-tych XX wieku - też bardzo różne materiały: grunty pod drogami, spółdzielnie mieszkaniowe, uwłaszczenia przedsiębiorstw itd. Dlatego bardzo ostrożnie wypowiadam się w tych kwestiach, bo na różnych obszarach Polski są tak różne sytuacje, że nie czuję się na siłach, by coś przesądzać. Ale uważam, że należy uciekać od 'prawa powiatowego', choć wiem, że niektóre zwyczaje sądów są 'nie do przejścia' i często owo 'prawo powiatowe' jest ich skutkiem.
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
@ rozmazony Fil 3456 Koledzy, nie postrzegajcie problemu jako czarne albo białe.Pomiędzy tym jest całe spektrum szarości.Zapytam przewrotnie, jaki organ sporządzi inny dokument do założenia księgi wieczystej (KW) w miejsce istniejącego Zbioru Dokumentów(ZD), gdy w ZD zamiast numeru działki ( bo w dacie zakładania ZD nie było ewidencji gruntów) jest opis "parcela powierzchni około dwóch morgów granicząca od wschodu z potokiem , od południa parcelą Kowalskiego Jana , od zachodu drogą powiatową do Wąchocka a od północy z lasem majorackim"?.Albo czemu ma służyć Wykaz synchronizacyjny, którym mowa w ustawie o g.n. załączony do projektu podziału? Jak zsynchronizować oznaczenie nieruchomości z Aktów Nadania(reforma rolna) z późniejszą EGiB? Na koniec jak pogodzić zapisy dawnego katastru pruskiego, stanowiące przed 1939 r. podstawę zapisu prawa własności autochtonów, którzy do dnia dzisiejszego, jako pozostający obywatelami RP nie utracili własności, a przedmiot-działka zmieniła po 1945 r. oznaczenie?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Zgadzam się z rozmarzonym... Wydaje mi się, że cały problem tkwi w braku zrozumienia zasad prowadzenia ksiąg wieczystych. Przecież właściciel gruntów zajętych np. pod drogę nie jest uprawniony do wnioskowania o odłączanie czegokolwiek z ksiąg poprzednich właścicieli. Sprostowanie działów I-O może nastąpić natomiast w wyniku zawiadomienia organu prowadzącego ewidencję gruntów. Żadne klauzule, nawet gdyby były zgodne z przepisami, nic nie powinny dać, bo każdy wniosek osoby nieuprawnionej, a taką jest właściciel drogi, powinien zostać odrzucony... Całkiem inaczej sprawa wygląda, gdy zawiadomienie przesyła urząd....
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
w praktyce, teorii i zgodnie z prawem zawsze poświadcza organ prowadzący ewidencję, nie geodeta. Jeśli w ewidencji działka nie ma przypisanej KW, to zmiana w ewidencji skutkująca powiadomieniem KW, polega na uzupełnieniu brakującej danej o numerze KW w EGB. Geodeta, który przeanalizował historię tych zmian, zresztą dokonanych przez organ prowadzący EGB na podstawie różnych, dziś mniej lub bardziej obowiązujących przepisów, wykonuje wykaz zmian danych ewidencyjnych, w stanie nowym wykazując brakujący numer KW. Skąd ten upór na jakieś "poświadczanie", skoro informacja do KW trafia bezpośrednio od organu, który tym poświadczaniem się zajmuje? Organ ma sam sobie poświadczać? Natomiast co ma dołączyć do wniosku o ujawnienie prawa JST proszę doczytać w odpowiednich ustawach, od gosp. nier-u poczynając. Naprawdę, gdy już oznaczenia w KW i EGB są zgodne, sprawa jest banalna i nie wymaga żadnych szczególnych map i dokumentów do przeniesienia własności właściwie oznaczonych części nieruchomości. Tym nie zajmują się już geodeci.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
W praktyce zarówno przy opracowaniach dotyczących specustawy drogowej jak i przy stosowaniu art.73, przejściowym efektem są decyzje przenoszące własność z mocy prawa. W obu przypadkach dotyczą one nie tylko podziałów ale również działek wcześniej ujawnionych w EGiB. Robiłem osobiście wiele map do celów prawnych w trybie art.73 dla działek już ujawnionych, więc bez podziałów. Ponadto regulacja stanów prawnych odbywa się w wielu innych trybach. Zawsze jednak końcowym efektem jest ujawnienie odpowiednich praw w KW (najczęściej odłączenie) wraz z przedmiotem nabycia, czyli działkami. Jaki wg Was powinien być dokument dla działek przejmowanych w całości, jeśli działki mają założone księgi, bez ich ujawnienia? Bywa, że na jakiejś działce było wcześniej kilka podziałów (nie ujawnionych w KW)lub zmian oznaczeń. Jak bez odpowiedniego dokumentu ujawnić własność w KW i odłączyć działkę? A co z podstawową zasadą ustawową, że zmiany w KW (dział I-O) są dokonywane w oparciu o EGiB? Kto ma to poświadczać? Nikt?
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
i jeszcze jedno, kwestie ZRID albo tzw. art. 73 w praktyce wymagają wykonania mapy z projektem podziału, wykazem zmian gruntowych i wykazem synchronizacyjnym. Mapa jest załączona do decyzji, decyzja wraz z mapą jest przesyłana do KW i do EGB z urzędu. Proszę mi nie wmawiać, że po sporządzeniu takiej mapy w dalszym ciągu nie wiadomo, co zrobić z oznaczeniami w ewidencji i w KW, bo to już jest jakaś kpina, to tylko oznacza, ze mapa była bublem i żadne klauzule niczego nie zmienią. Tylko KW musi poczekać, aż ewidencja potwierdzi wprowadzenie zmiany poprzez zawiadomnienie o zmianie. O takim potwierdzeniu pisał też przecież SN w cytowanej uchwale z 2001r. W czym problem, pytam ponownie, bo sądom to wystarczy, tylko trzeba spróbować chcieć? Kto się boi sprawy w sądzie, jeśli postępuje ściśle i zgodnie z przepisami?
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
A ilu próbowało wpływać na starostę lub lokalny sąd, pisząc skargi na bezczynność organu, zadając w starostwie lub w sądzie pisemne zapytanie, dlaczego zmiana nie została ujawniona? Przecież my swoją robotę zrobiliśmy, przekazując operat do zasobu a klientowi mapy wynikowe. To on składa wnioski do właściwych urzędów i możemy mu pomóc doprowadzić sprawę do końca, redagując odpowiednie pisma do urzędów i sądów, możemy zagwarantować rękojmię, jeśli nasza mapa okaże się nieprzydatna do zmian. Obecne przepisy, wbrew temu, co wielu pisze, zbliżają nas do upragnionego urynkowienia naszej pracy: kupujemy dane z urzędu, nie płacimy urzędowi za nasze pomiary jak było dotąd, i choć urząd nam za dane nie płaci, to jednak sprzedajemy oryginalne mapy klientowi, z którymi on robi, co chce. W zasobie pozostają tylko bezużyteczne kopie. A urzędy mają swoje obowiązki i trzeba wymagać. To trudne, jak z tego nieudolnego urzędu robótki podsyła rodzina czy kolega. Ale to nie problem ustawodawcy, to prawo jest lepsze niż stare.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
Kwesie zrid... to przepisy odrębne... Nie rozumiem też, jakie utrudnienia w pracy geodety mogą nastąpić z powodu braku klauzuli, że dokument służy za podstawę wpisu do kw. Przecież geodeta nie jest i nie może być wnioskodawcą o jakiekolwiek zmiany w kw. Istnieje bezwzględny obowiązek oznaczania nieruchomości w kw. zgodnie z ewidencją gruntów. Problem( a w zasadzie brak problemu) wyjaśnił bardzo dobrze rozmarzony...
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Kwestie regulowania stanów prawnych dróg (i nie tylko) to rzeczywiście są sprawy bardzo trudne (kilka ładnych lat doświadczeń). Prawdą jest, że w takich przypadkach nie wystarczy wypis/wyrys z EGiB. Ale trzeba mieć na uwadze i to, że to wykonawcy od lat krytycznie odnoszą się do tzw. prawa powiatowego i tu też mają rację.
 9 
 3 
odpowiedz zgłoś
To o czym piszesz 3456 będzie trwało kilkadziesiąt lat. A my wykonawcy musimy działać na bieżąco, wiarygodnie i skutecznie. Czy osoby stanowiące prawo i je interpretujące wiedzą jak wygląda nasza robota? Śmiem wątpić. Czy ktoś wie, jak wygląda np. regulacja stanów prawnych dróg lub podziały ze zrid? My mamy terminy i nie mamy czasu czekać, aż ktoś łaskawie poprawi ewidencję. A końcowym efektem naszych prac są mapy do celów prawnych (nie tylko podziały), które podpięte pod odpowiednią ostateczną decyzję (w myśl prawa) umożliwiają wpis do KW. To my musimy dokonać odpowiedniej synchronizacji, aby efekt naszej pracy był jasny i czytelny dla osób dokonujących wpisy w KW. Bo raczej trudno (nie możliwe) bez właściwego dokumentu sporządzonego przez geodetę dokonać wpisu do KW, gdy działki objętej opracowaniem nie ma w KW. Udowadnianie więc, że zmian w KW można dokonać tylko w oparciu o wypis z klauzulą jest zwykłą demagogią. Niestety, osoby stanowiące prawo nie wykazują żadnej woli, aby rozmawiać z praktykami.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
To "prawo powiatowe " należy wyeliminować, a nie dostosowywać wszystkie inny działania do powiatowych patologii. Jeżeli w jednostce rejestrowej znajdują się działki wchodzące w skład różnych nieruchomości tzn., że jednostka ta jest błędna ( par.13.1 rozp. ws. EGiB). W pierwszej kolejności należy więc usunąć ( sprostować) te błędy poprzez zaktualizowanie danych w egib i doprowadzenie ich do zgodności z prawem . Znowelizowana ustawa w art. 24 wskazuje, co urząd prowadzący egib powinien zrobić, gdy wykryje błędy...
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
Gdyby prawo było dobre a organy działały zgodnie z nim, nie byłoby tej dyskusji. Nie wiem kto tu pisze, ale wygląda na to, że część z tych osób nie wie o prawie powiatowym. Co z tego, że jest zapis mówiący o zawiadamianiu ksiąg o zmianach, jeśli w wielu miejscach to nie funkcjonuje? Ma ktoś na to wpływ, żeby przymusić starostę? Jak można dokonać aktualizacji KW w oparciu o wypisy, jeśli bardzo często jednostka rejestrowa zawiera kilkadziesiąt działek, a wiele z nich jest w różnych KW? Z jakiego niby powodu właściciel sam nie może ujawnić zmian w KW, tylko ma czekać na zawiadomienie z urzędu? Dlaczego źródłowy dokument jakim jest wykaz zmian danych ewidencyjnych (po potwierdzeniu przez organ, że zmiany są ujawnione) nie może stanowić podstawy wpisu? W którym miejscu byłoby wtedy łamane obowiązujące prawo? Przecież obecnie każdy może zamówić dowolny dokument i go uwierzytelnić w zgodności z opracowaniem geodezyjnym lub bazami danych.
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
Po co sporządza się Wykaz zmian danych ewidencyjnych? Rozp. ws EGiB wymienia ten dokument jako podstawę dla aktualizacji ewidencji. Określa jego treść i przeznaczenie, którym jest wprowadzanie zmian z urzędu (§ 46 ust. 1 pkt 2 - opracowania..., przyjęte do pzgik, zawierające "wykazy zmian danych ewidencyjnych"). Starosta po wprowadzeniu zmian na podstawie wykazu zmian danych ewidencyjnych pochodzącego... ma niezaprzeczalny obowiązek (§ 49) zawiadomienia, w wypadku zmian danych objętych działem I ksiąg wieczystych, właściwy wydział ksiąg wieczystych. To zawiadomienie musi zawierać: " zestawienie odpowiednich danych ewidencyjnych przed zmianą i po zmianie". Jarku, w związku z powyższym, ja kompletnie nie rozumiem jakiemu celowi miałoby służyć przekazywanie, jako "innego dokumentu" wspomnianego wykazu? Uważam taki tryb za niezgodny z przepisami o egib, a nawet za wręcz szkodliwy dla przypisanego trybu, bo mogłoby się zdarzyć, że KW wprowadzi zmianę, a EGiB nie i co wtedy?! Dlatego zakaz klauzuli jest jak najbardziej słuszny i potrzebny.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
Do Jarka Formalewicza. Po pierwsze należy zauważyć, że organy administracji nie działają na podstawie zdrowego rozsądku, ale na podstawie przepisów prawa. Po drugie prawdą jest, że usunięto z przepisów o kw. wyciąg z wykazu zmian gruntowych, bo sam wykaz zmian gruntowych, jako dokument sporządzony nie przez organ prowadzący ewidencję gruntów nie powinien stanowić podstawy wpisu do kw, lecz tak się przyjęło, trochę przez naciąganie , że ten "wyciąg z wykazu zmian gruntowych" sporządzony przez organ może być zastąpiony oryginalnym wykazem zmian gruntowych sporządzonym przez geodetę.. Jednak to naciąganie było "grubymi nićmi szyte", bo w księgach wieczystych w rubryce organ wpisywano starostę zamiast geodety, czy firmy która sporządziła dokument. Być może sugerowano się też treścią ówczesnej pieczątki, że dokument został przyjęty do zasobu, więc jest własnością organu, czego już obecne pieczęcie uwierzytelniające w żaden sposób nie sugerują...
 6 
 9 
odpowiedz zgłoś
Wniosek Czy redakcja razem treścią stanowiska mogłaby publikować kopie pisma z pytaniem?
odpowiedz zgłoś
ale jesli sporządzono wykaz zmian danych ewidencyjnych, to znaczy, że w ewidencji zaszły zmiany. Jedną z danych ewidencyjnych jest oznaczenie księgi wieczystej. Jeśli w ewidencji zaszły zmiany, to przybijanie klauzuli na czymkolwiek jest zbędne, bo o zmianie księgi wieczyste mają się dowiedzieć bezpośrednio z zawiadomienia od starosty, nie od geodety czy jego klienta. Synchronizacja musi za każdym razem doprowadzić do zgodności oznaczeń w ewidencji z oznaczeniami w KW, choćby trzeba było dokonać podziału działek ewidencyjnych do tego celu. W czym problem? Do zawiadomienia starosta może powołać albo nawet dołączyć dokumenty od geodety, niech sobie będą w aktach KW. Ale zmiana nie będzie de facto dokonana na podstawie dokumentu, tylko na podstawie zawiadomienia. Zatem dokument nie musi mieć klauzuli, podobnie też bezzasadne jest żądanie przez sąd czy notariusza dostarczenia dodatkowo wypisu i wyrysu. W zasadzie są one potrzebne dziś już tylko do założenia KW, gdy jej nie ma dla działek ewidencyjnych.
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
Zgadzam się z 1234 Najważniejszy zdrowy rozsądek. Zupełnie nie rozumiem stanowiska GGK zabraniającego umieszczania klauzul o wpisie do KW na dokumentach sporządzanych przez geodetę. Być może GGK nie wie, że w wielu przypadkach ewidencja nie jest w stanie sobie poradzić z odpowiednią synchronizacją. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego GGK przeszkadza ta klauzula na dokumentach innych niż wydawane przez organ. Co do osoby o nicku 3456 jedna uwaga. Zmiana dokonana w 2003 r dotyczyła usunięcia zapisu, który umożliwiał zmiany w KW w oparciu o wyciąg z wykazu zmian gruntowych, a nie wykaz zmian gruntowych. A to zasadnicza różnica. Ponadto tak jak napisał Leszek, obecnie można ujawniać zmiany w oparciu o dokumenty wynikające z przepisów ewidencyjnych. Ale wśród tych dokumentów z pewnością jest wykaz zmian danych ewidencyjnych (dokument źródłowy), który sporządza wykonawca, a nie organ. Więc dlaczego nie ma być on potwierdzony, jeśli przepisy wieczystoksięgowe (par.28 ust.3)jasno wskazują, że taka klauzula ma być?
 8 
 6 
odpowiedz zgłoś
Najłatwiej szukać u kogoś... Brawa dla @3456, że zauważyłeś ten wpis o uchwale SN. Przede wszystkim to tą uchwałę podjął 3 osobowy skład sędziowski, A NIE 7 OSOBOWY!!! Uchwała odpowiedziała na pytanie: czy mapa podziałowa z wykazem jest RÓWNOZNACZNA z wyrysem i wypisem z ewidencji? Na to pytanie Sąd odpowiedział, że mapa... MOŻE być podstawą... ale po spełnieniu pewnych warunków. Tym samym sąd nie dał znaku równości pomiędzy wyrysem i wypisem a mapą podziałową - to po pierwsze. Ale najważniejsze to są daty. Tj. data podjęcia uchwały SN oraz data zmiany przepisów dotyczących kw, o której pisał @3456. Uchwała była podjęta 22.02. 2001 r., a data uchylenia rozporządzenia obowiązującego w czasie podjęcia uchwały SN to 1.12.2003 r. Należy pamiętać, że obowiązujące przepisy mówią o "innych dokumentach" ale powstałych nie na podstawie danych egib lecz na podstawie PRZEPISÓW EWIDENCYJNYCH! Czego bardzo wielu... nie rozróżnia. Dlatego brawa należą się również Pani Danucie - MWINGiK!!!
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
1234 Nie zauważyłeś, że uchwała 7 sędziów podjęta została przed zmianą przepisów rozporządzenia w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbioru dokumentów? Z przepisów tych wyeliminowano możliwość oznaczania nieruchomości na podstawie wykazu zmian gruntowych. Zmiana nastąpiła w roku 2003 a więc uchwała ta - siłą rzeczy (istotną zmianą przepisów) - stała się już nieaktualna. Stanowisko Małopolskiej WINGiK jest więc słuszne i zgodne z obowiązującym obecnie prawem. Zresztą należy zauważyć, że uchwała ta, nawet w ówczesnym porządku prawnym, jedynie warunkowo dopuszczała taką możliwość, a nie żeby zobowiązywała, czy narzucała organowi prowadzącemu EGiB jakikolwiek obowiązek...
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
Uchwała 7 sędziów SN kontra stanowisko 3 Radców GUGiK.Co ważniejsze? SN-III CZP 47/00 stwierdził cyt. "Na ... mapie zamieszczona została w formie pieczątki klauzula, że dokument ten stanowi podstawę wpisu do KW stosownie do art. 21 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Tej treści klauzulę - wobec brzmienia powołanego w niej przepisu ustawy - można byłoby uznać za wystarczające potwierdzenie zgodności danych zawartych w ewidencji gruntów ze zmianami naniesionymi na mapie, ale klauzula taka powinna wskazywać datę wystawienia i być podpisana przez starostę prowadzącego ewidencję gruntów lub upoważnioną przez niego osobę. Nie ma także przeszkód, żeby potwierdzenie zgodności danych w ewidencji gruntów z mapą podziału i wykazem zmian uczynione zostało w oddzielnym dokumencie." Tyle cytatu, reszta zdrowy rozsądek, trzeźwe myślenie i tyle. Panie Prezesie po raz kolejny Pan i podległe Panu służby (radcy) kompromitują środowisko. Kończ Pan wstydu oszczędź. Pani Lidko nieprawdaż?
 7 
 8 
odpowiedz zgłoś
44 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Model 3D Piaseczna na bazie danych z UAV
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS