wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

T. Zieleniewski

- «« « część 3 z 4 » »»



W następnych dniach płk Zieleniewski wspólnie z kilkoma oficerami przedostał się do Lwowa, dzięki przyjaciołom i znajomym, głównie z Książnicy Atlas E. Romera, unika aresztowania przez NKWD. W połowie października z grupą czterech oficerów przechodzi zieloną granicę w Karpatach i dostaje się na Węgry. W polskim konsulacie w Budapeszcie dostaje odmowę wyjazdu do Francji, grozi mu internowanie. Dzięki uprzejmości znanego mu z prac topograficznych węgierskiego pułkownika Lendvaia de Potiondi otrzymał wizę na nieograniczony czas pobytu w Budapeszcie. Pisze kilka listów do gen. Kukiela (I zastępcy ministra spraw wojskowych), prosząc o powołanie do Polskich Sił Zbrojnych we Francji, jednak nie otrzymuje odpowiedzi. Zmianę sytuacji spowodował dopiero niespodziewany przyjazd do Budapesztu w połowie listopada 1939 r. generała Ludwika Faury’ego, szefa Misji Wojskowej przy Naczelnym Dowódcy podczas kampanii wrześniowej (Faury jechał z Bukaresztu do Paryża). Podczas spotkania Faury poinformował swojego dawnego asystenta, że we Francji będzie brał udział w organizacji nowej armii polskiej, powiedział również, że zrobi wszystko, aby Zieleniewski znalazł się w szeregach tworzonej armii polskiej. Tak też się stało, w połowie grudnia Zieleniewski otrzymał paszport, wizę francuską i odleciał do Paryża. W hotelu Regina przy Rew de Rivoli, gdzie mieścił się Sztab Naczelnego Wodza WP, został przyjęty przez gen. Sikorskiego, który stwierdził, że widzi go dowódcą 1. Dywizji Piechoty, której organizacja rozpoczęła się w Bretanii. Na początku stycznia Zieleniewski był w obozie Coëtquidan, uczestniczył w inspekcji organizowanych oddziałów. W następnych dniach miał być przedstawiony gen. M.G. Gamelin – francuskiemu naczelnemu wodzowi. Jednak do nominacji nie doszło, dowódcą 1. Dywizji Piechoty (Grenadierów) został Bronisław Duch. Zieleniewskiego wysłano wraz z płk. Sosabowskim na kurs artyleryjski do obozu wojskowego Mailly w Szampanii (wygłosił tam kilka odczytów o kampanii wrześniowej).

Po powrocie z Mailly w połowie maja 1940 r. został mianowany dowódcą 3. Dywizji Piechoty formowanej w rejonie Coëtquidan (jednak bez nominacji generalskiej).
Szkolenie dywizji przebiegało w bardzo trudnych warunkach, brakowało uzbrojenia, umundurowania i środków łączności, ponadto z powodu ciężkiej sytuacji na froncie, w strefę walk wysłano batalion piechoty i sześć kompanii przeciwpancernych pozbawiając dywizję oficerów i podoficerów oraz utrudniając dalsze szkolenie. W tym okresie płk Zieleniewski wykazał wyjątkowe zdolności organizacyjne i ofiarność w szkoleniu podległych żołnierzy.

18 czerwca 1940 r., wobec upadku Rennes i przełamania przez Niemców obrony francuskiej w Bretanii, dywizja otrzymała rozkaz wymarszu na południe Francji, a następnie przeprawienia się przez Loarę i ewakuacji do Anglii. Wobec braku pontonów i okrętów do ewakuacji gen. Faury (podczas nieobecności płk. Zieleniewskiego) nakazał płk. Jakliczowi (zastępcy Zieleniewskiego) wstrzymać marsz, zgromadzić oddziały, a następnie skapitulować przed Niemcami.

Płk Zieleniewski po powrocie do sztabu dywizji nie wykonał tego rozkazu, zwołał odprawę oficerów i po zaznajomieniu ich z położeniem, zarządził rozwiązanie dywizji. We fragmencie rozkazu czytamy: Dywizja jako całość zostaje rozwiązana. Żołnierze pochodzący z emigracji są wolni, mogą wracać do domu. Kadrę i żołnierzy z Polski obowiązuje rozkaz przekradania się pojedynczo lub całymi grupkami, bądź na południe przez Loarę, bądź na zachód do portów. I jednym, i drugim ma przyświecać jeden cel: nie pozwolić dać się wziąć Niemcom do niewoli i starać się dotrzeć do Anglii dla prowadzenia dalszej wojny.

Następnie Zieleniewski z Jakliczem udali się do La Tourballe, gdzie zastali gen. Faury’ego, przygotowującego się do odpłynięcia kutrem rybackim. Płk Zieleniewski zameldował generałowi o swej decyzji rozpuszczenia dywizji. Wówczas ten zwrócił się do Zieleniewskiego: Daję Panu rozkaz, zbierze Pan z powrotem swoją dywizję i zgłosi się Pan do Niemców. Na ten rozkaz płk Zieleniewski odpowiedział: Co to, to nie, nigdy!, nie mogę wyobrazić się w tej roli.
20 czerwca 1940 r. popołudniu Zieleniewski wspólnie z Jakliczem, ppor. R. Grabowskim i kierowcą strzelcem Fiszerem popłynął wynajętą łodzią rybacką z zatoki Morbihan do Sables d’Olonnes (24 godziny drogi morskiej). Kiedy 22 czerwca Niemcy zajęli to miasto, Zieleniewski w przebraniu i pod innym nazwiskiem udaje się do Tuluzy, gdzie 29 lipca 1940 r. drogą dyplomatyczną przesyła do Naczelnego Wodza Sprawozdanie z dowodzenia 3. Dywizją Piechoty we Francji. W tym czasie w ambasadzie polskiej w Vichy nakazano utrudniać wyjazd Zieleniewskiego do Anglii.

Przez kilka następnych miesięcy żył w bardzo trudnych warunkach, borykał się z brakiem pieniędzy, nieprzychylnością władz, wreszcie udało mu się dostać do Lizbony. 25 lutego 1941 r. przez attaché wojskowego w Lizbonie wysłał Naczelnemu Wodzowi do Anglii Sprawozdanie Nr 2 z dowodzenia 3. DP we Francji.
21 marca 1941 r. w Perth Wojskowy Trybunał Orzekający (powołany przez Naczelnego Wodza) rozpatrywał działalność dowódców polskich podczas ofensywy niemieckiej we Francji. Trybunał pod przewodnictwem gen. Dembińskiego, bez zapoznania się ze sprawozdaniem Zieleniewskiego i listem gen. Faury’ego do gen. Kukiela, nie przesłuchując świadków uchwalił oddanie Zieleniewskiego pod Sąd Polowy, stawiając mu szereg zarzutów. Po tym orzeczeniu nastąpiły wobec niego liczne represje: zabroniono mu wyjazdu do Anglii, odebrano zasiłek ewakuacyjny, nakazano wyjechać do Cape Town w Afryce Południowej. Nie mając prawa pobytu w Portugalii, musiał przez prawie dwa lata ukrywać się przed policją.

Dopiero dzięki Szefowi Sztabu NW generałowi Klimeckiemu, z którym spotkał się na początku grudnia 1942 r. w Lizbonie i osobiście przedstawił całość spraw, otrzymał zgodę na przyjazd do Anglii.
Naczelny Wódz WP Rozkazem Personalnym Nr 43 z 2.06.1943 r. powołał Komisję Wojskowo-Naukową (KWN) do wydania opinii w sprawie płk. Zieleniewskiego. Komisji przewodniczył gen. St. Maczek, orzekła ona słuszność postępowania dowódcy 3. DP podczas działań we Francji. Sąd Polowy Nr 2 w Kircaldy po rozpatrzeniu wszystkich okoliczności, zapoznaniu się z opinią KWN umorzył dochodzenie i postanowił nie kierować sprawy Zieleniewskiego do Oficerskiego Sądu Honorowego. Bardzo charakterystyczny jest rozkaz Naczelnego Wodza z 2 sierpnia 1943 r., jaki ukazał się w tej sprawie:

Naczelny Wódz
Rozkaz Ooficerski Tajny Nr 5
Ewakuacja naszej armii z Francji do Wielkiej Brytanii odbyła się ze znanych powodów
- w bardzo ciężkich warunkach.
Raporty i meldunki, odnoszące się do owych chwil zawierały często błędne wnioski, gdyż opierały się na fragmentach pewnych działań bez uwzględnienia całokształtu towarzyszących okoliczności. Na podstawie takich to meldunków, których nie można było bezzwłocznie sprawdzić, a pochodzących z poważnych i zasługujących na zaufanie źródeł
- Naczelny Wódz i Minister Spraw Wojskowych w rozkazie z 18 lipca 1940 r. L. dz. 119/tjn./40/NW postawił ciężki zarzut dowódcy 3. Dyw. Piech. płk dypl. Tadeuszowi Zieleniewskiemu i dowódcy Piech. Dyw. 3. Dyw. Piech. płk Jakliczowi na skutek czego zarządzono przeciw niemu dochodzenie sądowe.
Sąd Polowy po przeprowadzeniu szczegółowych dochodzeń opartych na zeznaniach świadków oraz jednomyślnym orzeczeniu Komisji Wojskowo-Naukowej ustalił:
- że rozwiązanie Dywizji płk dypl. T. Zieleniewski zarządził słusznie i to w momencie, gdy wyczerpane były przezeń wszelkie próby uratowania całości i kiedy miał prawo liczyć, że jedynie w oddzielnych małych grupkach żołnierze 3. Dyw. Piech. mogą się wydostać szczęśliwie na południe,
- że słysząc o rozkazie gen. Faury, by poddać dywizję Niemcom nie wykonuje tego rozkazu, a decyduje jej rozwiązanie w sposób wyżej przedstawiony,
- że wobec tego ani nie popełnił przestępstwa, ani nie naruszył honoru żołnierza, i na tej podstawie Sąd postanowił umorzyć dochodzenie i sprawy nie kierować do O.S.H.
Podając do wiadomości jednostkom wojskowym i dowódcom, do których był skierowany rozkaz wspomniany na wstępie – wyrażam ubolewanie z powodu przykrości na jakie, na podstawie niesłusznych podejrzeń, płk dypl. T. Zieleniewski był narażony, oraz moje zadowolenie, że sprawa została zakończona w sposób przywracający płk. dypl. Zieleniewskiemu całkowicie opinię dobrego żołnierza i dowódcy.
Mam również przekonanie powzięte na podstawie dotychczasowych wyników dochodzeń, że podobne zarządzenie będę mógł wydać i w sprawie płk. Jaklicza, czego obecnie, z przyczyn formalnych uczynić nie mogę, gdyż sprawa z powodu jego nieobecności – jeszcze w Sądzie zakończona być nie mogła.
Londyn, dnia 2 sierpnia 1943 r.
Naczelny Wódz
/-/SOSNKOWSKI
General Broni

część 3 z 4
«« « 1 2 3 4 » »»




dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze menu_text_pl

Geospatial Revolution, odc. 1
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS