wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Bolesławiec w 3D
blog
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

I

- «« « część 2 z 4 » »»


Zwiększoną produkcję map na potrzeby wojenne zamierzano osiągnąć poprzez rozbudowę Wydziału Kartograficznego i Zakładu Reprodukcyjnego WIG oraz powołanie drukarzy z prywatnych zakładów graficznych. Plany przewidywały też zmilitaryzowanie przedsiębiorstw prywatnych, m.in. zakładów graficznych B. Wierzbickiego, J. Hurewicza i zakładów kartograficznych W. Główczewskiego i Koziańskich. Zamysł ten był mało realny z uwagi na fakt, że do września 1939 r. nie utworzono wtórnego archiwum matryc map. Oficera, który miał dokonać wyboru miejsca przechowywania matryc (pod uwagę brano Kowel, Brześć i Lwów), zastała w podróży służbowej mobilizacja5.

Zaopatrzenie wojsk w mapy w czasie pokoju realizowane było poprzez Centralną Składnicę Map i 10 rejonowych składnic map, które funkcjonowały w każdym dowództwie okręgu korpusu (część z nich miała dyslokację w dwóch, a nawet w trzech miejscach). System opierał się na przydzielaniu instytucjom i jednostkom wojskowym na każdy rok środków finansowych, w ramach których szef instytucji (dowódca) decydował, jakie mapy i w jakich ilościach mają być kupione. Środki finansowe zależały od wielkości jednostki, liczby prowadzonych ćwiczeń i zajęć szkoleniowych (np. na cały rok 1934 r. dla pułku kawalerii przewidziano 200 zł, a dla batalionu saperów – 75 zł). Na czas wojny planowano dodatkowo przy rejonowych składnicach map uruchomić 12 składnic polowych (mobilnych). Miały one podlegać nie bezpośrednio szefowi WIG, lecz szefowi Oddziału III Sztabu Głównego WP6. Pojazdy dla polowych składnic miały być dostarczone podczas mobilizacji przez dowództwo okręgu korpusu. System ten nie był do końca dopracowany, ponieważ został wdrożony dopiero w 1938 r. A wojenne zapasy map zgromadzone wcześniej w składnicach map przy dowództwach okręgów korpusów były przestarzałe, nieodnawiane od 1926 r.

Ppłk Jerzy Lewakowski,
zastępca szefa WIG; w wojnie obronnej 1939 r. pełnił obowiązki szefa WIG, zginął w Katyniu, zdjęcie z 1924 r.

Przyjęty w 1938 r. system wojennego zaopatrzenia w mapy był bardzo skomplikowany z powodu utrzymywania w ścisłej tajemnicy planu wojny7. Zakładano, że mapy będą wydawane dopiero podczas mobilizacji, i to zarówno jednostkom mobilizującym, jak i mobilizowanym. Wyjątkiem były jednostki lotnicze, osłony granic, KOP i Straży Granicznej – wcześniej wyposażone w zestawy map (według wojennych tabel należności) i przechowujące je we własnych magazynach mobilizacyjnych. W pierwszej kolejności jednostki miały otrzymywać mapy na przegrupowanie i rejony powyładowcze (zestaw taki był skromny, np. dla dywizji piechoty składał się z 75 egz. map w skali 1:100 000 i 7 egz. w skali 1:300 000), a dopiero później ze sztabu armii – na obszary zgodnie z planami operacyjnymi. W rejonowych składnicach dla poszczególnych jednostek mapy były gromadzone w odpowiednich zestawach alarmowych. I tak dla dywizji piechoty zestaw wynosił: po 15 egz. map w godle w skali 1:500 000, po 60 egz. w skali 1:300 000, po 600 egz. w skali 1:100 0008. Zawierały one komplety map dla jednostek przewidzianych do użycia na wypadek wojny na terenie danego okręgu. Za dostarczenie tych zestawów dla poszczególnych jednostek odpowiadali kurierzy, oficerowie wyładowczy i polowe składnice map. Tworzone od 1938 r. wojenne zapasy nie zostały do wybuchu wojny we wszystkich składnicach do końca skompletowane9.

Do zapewnienia realizacji wszystkich planów wojennych zakładano zmobilizowanie pracowników cywilnych WIG, powołanie w ramach mobilizacji około 850 żołnierzy, w tym kilkudziesięciu oficerów rezerwy, oraz pobranie środków transportowych i sprzętu z gospodarki narodowej. Plany mobilizacyjne nie przewidywały ewakuacji WIG z Warszawy.

Mobilizacja

Dlaczego podczas mobilizacji nie doszło do utworzenia Szefostwa Służby Geograficznej WP, trudno dziś z całą pewnością stwierdzić. W licznych dokumentach archiwalnych oraz we wspomnieniach oficerów używano tylko nazwy Wojskowy Instytut Geograficzny. Nie powstała więc zasadnicza struktura, która podczas wojny miała kierować produkcją map, wykorzystaniem oddziałów pomiarów wojennych oraz zaopatrzeniem wojska w mapy. Nie wiadomo, czy był to przejaw niedoceniania użyteczności służby, czy też wynik zawiłości koncepcji strukturalnej. Nie wyznaczono też formalnie samego szefa WIG. Po odejściu płk. Tadeusza Zieleniewskiego na dowódcę 33 Rezerwowej Dywizji Piechoty obowiązki szefa pełnił dotychczasowy zastępca ppłk Jerzy Lewakowski.

część 2 z 4
«« « 1 2 3 4 » »»




reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt