Autor petycji zwrócił uwagę na brak jednoznacznych zasad pozwalających ocenić znaczenie historycznej dokumentacji dla danych ujawnionych w EGiB. Wskazał m.in., że „właściciel nieruchomości może przedstawić urzędowe dokumenty źródłowe pozostające w państwowych zasobach archiwalnych i hipotecznych, natomiast brak jest jednoznacznej procedury pozwalającej organowi administracji geodezyjnej na ocenę ich znaczenia dla danych ujawnionych w EGiB”.
W petycji znalazły się postulaty dotyczące:
• określania statusu dokumentów źródłowych pochodzących ze zbiorów hipotecznych i archiwów państwowych;
• określenia sposobu badania relacji pomiędzy dokumentami źródłowymi a późniejszymi dokumentami klasyfikacyjnymi i ewidencyjnymi;
• stworzenia procedury umożliwiającej ustalenie pochodzenia danych ujawnionych w EGiB;
• zapewnienia właścicielom nieruchomości skutecznej możliwości wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy dokumentami źródłowymi a współczesnymi rejestrami publicznymi;
• ograniczenia liczby wieloletnich sporów administracyjnych i sądowych wynikających z braku jednoznacznych regulacji w tym zakresie.
W ocenie ministerstwa EGiB pełni przede wszystkim funkcję informacyjno-techniczną i ma odzwierciedlać aktualny stan prawny nieruchomości wynikający z dokumentów i rozstrzygnięć właściwych organów, a organy prowadzące EGiB nie są uprawnione do samodzielnego rozstrzygania sporów ani oceny prawidłowości dokumentów stanowiących podstawę wpisów.
Zdaniem MRiT wprowadzenie proponowanych zmian oznaczałoby odejście od rejestrowego charakteru EGiB. Jak wskazano w odpowiedzi, „organ miałby możliwość zmiany danych w ewidencji gruntów i budynków na podstawie dokonanej przez siebie subiektywnej oceny dokumentacji archiwalnej przedstawionej przez wnioskodawcę”. Zdaniem resortu takie rozwiązanie mogłoby podważyć wiarygodność EGiB jako rejestru publicznego.
Ministerstwo zwraca również uwagę, że przeznaczeniem EGiB nie jest gromadzenie informacji historycznych dotyczących dawnych oznaczeń nieruchomości czy ich byłych właścicieli, lecz bieżąca aktualizacja informacji zgodnych ze stanem prawnym i faktycznym. Wprowadzenie dokumentacji historycznej do systemu wiązałoby się ponadto z dodatkowymi kosztami związanymi z analizą archiwaliów, wprowadzaniem zmian oraz dostosowaniem systemów informatycznych.
Jednocześnie resort nie kwestionuje, że dokumenty znajdujące się w archiwach mogą mieć znaczenie dla ustalenia aktualnego stanu prawnego nieruchomości. Wątpliwości wynikające z takiej dokumentacji powinny jednak – zgodnie ze stanowiskiem MRiT – być rozstrzygane przez właściwe organy administracji lub sądy. Dopiero prawomocne decyzje administracyjne, postanowienia lub wyroki mogą stanowić podstawę do odpowiedniej zmiany danych ewidencyjnych.
W konsekwencji MRiT uznało, że brak jest uzasadnienia dla wprowadzenia zmian postulowanych w petycji.