Ustawa, która wprowadziła nowe narzędzie planistyczne w randze aktu prawa miejscowego – wspomniany POG, weszła w życie 24 września 2023 r. Zgodnie z pierwotnym brzmieniem tego aktu POG-i miały zastąpić SUiKZP do 31 grudnia 2025 r. Później termin ten dwukrotnie przesuwano – do 30 czerwca br. i do 31 sierpnia br. Dalej „już się nie dało” ze względu na Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności.
Przypomnijmy, że jednym z działań finansowanych ze środków UE w ramach KPO jest „Wdrożenie reformy planowania i zagospodarowania przestrzennego”. Aby jednak środki popłynęły do naszego kraju, musiały zostać spełnione wynegocjowane z UE kamienie milowe.
Ostatni z nich – przyjęcie przez 30% gmin POG do 31 sierpnia br. – udało się spełnić rzutem na taśmę. Co istotne, jeszcze w lipcu br. wymagany odsetek wynosił 40%, ale rządowi udało się go obniżyć w ramach ostatniej rewizji KPO.
26 sierpnia br. podczas posiedzenia plenarnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego podsekretarz stanu w MRiT Tomasz Lewandowski miał powiedzieć (czytamy o tym w relacji w „Dzienniku Warto Wiedzieć” ZPP), że „przesunięcie terminów nie jest możliwe, gdyż wynika ze sztywnych reguł rozliczania wydatków w ramach KPO”. Równie niemożliwe jest wydłużenie okresu obowiązywania SUiKZP, „ponieważ nie uda się przeprowadzić procesu legislacyjnego w ciągu kilku dni”. Poza tym wiceminister miał stwierdzić, że „nie uważa jednak, by sytuacja była dramatyczna”.
Innego zdania są setki samorządów, które od dawna apelowały o wydłużenie okresu obowiązywania SUiKZP i przestrzegały przed paraliżem inwestycyjnym wywołanym brakiem uchwalonych POG-ów. Ostatnio głos w tej sprawie zabrały m.in. jednostki zrzeszone w Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej, o czym pisaliśmy TUTAJ.
W opublikowanym wczoraj (31 sierpnia) komunikacie nt. KPO Ministerstwo Rozwoju i Technologii podało, że „efekty reformy [planowania i zagospodarowania przestrzennego – red.] są już widoczne. Do 31 sierpnia 2026 r. uchwalono i opublikowano 877 planów ogólnych gmin, z czego 831 obowiązuje. Oznacza to realizację wskaźnika KPO zakładającego uchwalenie planów ogólnych przez co najmniej 744 gminy”.
Natomiast w późniejszym o kilka godzin komunikacie nt. POG wiceminister Lewandowski zapewnił, że „upływ terminu na uchwalenie planów ogólnych nie oznacza wstrzymania procesów inwestycyjnych w gminach, które nie uchwaliły planu na czas. W mocy pozostaną zapisy MPZP – w oparciu o te plany będzie można realizować inwestycje. W mocy pozostaną również wszystkie decyzje o warunkach zabudowy. Oznacza to, że zdecydowana większość inwestycji już przygotowywanych i realizowanych może być kontynuowana bez zakłóceń”.
Jednym z samorządów, któremu nie udało się uchwalić POG na czas jest Warszawa. Na stronie architektura.um.warszawa.pl czytamy m.in., że brak planu ogólnego po 31 sierpnia br. może mieć konsekwencje dla procesów inwestycyjnych w mieście. „Do czasu uchwalenia planu ogólnego nie będzie można uchwalać nowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, z wyjątkiem części już zaawansowanych procedur. Nie będzie również możliwe wydawanie decyzji o warunkach zabudowy dla wniosków złożonych po tej dacie” – wymienia urząd. Brak POG nie będzie natomiast wpływał na już wszczęte postępowania w sprawie warunków zabudowy i na wydane decyzje o warunkach zabudowy, a także na decyzje o lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Najbliższe tygodnie z pewnością będą trudne i mogą ujawnić niepożądane skutki reformy planistycznej.