W wydarzeniu wzięło udział kilkanaście osób. Protest rozpoczął się około godz. 10.00 od przemówienia organizatora – geodety Sławomira Barasińskiego. Podkreślał on, że wejście w życie UD60 w obecnej postaci pozwoli pracownikom SGiK oficjalnie wykonywać prace geodezyjne i skutkować będzie zamknięciem wielu firm geodezyjnych oraz zwolnieniami pracowników. – Zmiana prawa doprowadzi też do jeszcze większych zjawisk o charakterze patologicznym i korupcjogennym – przekonywał.
Później głos zabierali m.in. Krzysztof Szczepanik, Marcin Kostrzewski, Dariusz Barcikowski, Jarosław Bartczak oraz Bogdan Zieliński.
Około 11.00 do protestujących wyszła dyrektor Departamentu Architektury, Budownictwa i Geodezji w MRiT Monika Wróblewska i zaprosiła trzech przedstawicieli demonstrantów do ministerstwa, aby mogli osobiście przedłożyć przygotowaną petycję. W dokumencie tym znalazły się następujące postulaty:
• wycofanie lub zasadnicza zmiana projektu nowelizacji Pgik UD60;
• wprowadzenie zapisu o bezwzględnym zakazie wykonywania prac geodezyjnych przez osoby zatrudnione w wydziałach geodezji administracji publicznej (w tzw. służbie geodezyjnej);
• zniesienie obecnej weryfikacji prac geodezyjnych – polegającej wyłącznie na kwestionowaniu formalizmów, bez badania rzetelności i wiarygodności danych, przez urzędy – i zastąpienie jej wyłącznie walidacją plików GML;
• wprowadzenie jasnych, jednolitych i w pełni cyfrowych procedur eliminujących uznaniowość;
• natychmiastowe wdrożenie propozycji OZZG dotyczącej projektu ustawy o zawodzie i samorządzie zawodowym.
Po powrocie oddelegowana trójka, nie kryjąc rozczarowania, zrelacjonowała krótko przebieg rozmowy z dyrektor Wróblewską. Nie udało się uzyskać żadnych obietnic czy deklaracji. Dyrektor miała powiedzieć, że obecny zapis w UD60 – mówiący, że pracownicy SGiK będą mogli wykonywać prace geodezyjne poza obszarem objętym właściwością swojego urzędu – stanowi wynik kompromisu ze Związkiem Powiatów Polskich i ministerstwo niewiele może już w tej sprawie zrobić. Ponadto zasugerowała podjęcie prób zmiany tego przepisu na etapie prac w Sejmie.
Blisko dwie godziny protestu były transmitowane na żywo przez „Kawę z Mierniczym”. Nagranie można znaleźć na kanale YouTube oraz na Facebooku „KzM”.