Założenie nowego miasta było ogromnym przedsięwzięciem logistycznym i inżynieryjnym. Konieczne było przygotowanie terenu i precyzyjne wytyczenie rynku, sieci ulic oraz terenu pod zabudowę, który następnie dzielono na mniejsze jednostki, czyli parcele (działki). Mimo tak dużej skali przedsięwzięcia, wśród zachowanych dokumentów, brak jest planów technicznych i spisanych zasad, wedle których powstawały średniowieczne miasta.
– Mamy dokumenty lokacyjne, czyli umowy między panem feudalnym a wykonawcą – mówi dr Maria Legut-Pintal z Katedry Historii Architektury, Sztuki i Techniki. – Są tam m.in. informacje o zapłacie za wykonaną pracę, ale nie ma danych, jak miasto ma ostatecznie wyglądać, jak duży ma być rynek, ile ma być działek pod zabudowę i jaki będzie ich kształt. Może się wydawać, że w tym względzie panowała pełna swoboda, ale obserwując te układy widzimy, że były one podporządkowane pewnym regułom. Kształt i wielkość działek są w tych miastach powtarzalne, czasami niemalże jak od pieczątki – dodaje.
Brak średniowiecznych źródeł kartograficznych sprawił, że dla rekonstrukcji pierwotnego kształtu miast konieczne okazało się zastosowanie metody retrospektywnej. Badacze musieli szczegółowo analizować współczesne i historyczne plany i starali się w nich dostrzec ślady pierwotnego zamysłu. Chcąc dotrzeć do pierwotnej miary, zespół wykorzystał połączenie swoich umiejętności architektonicznych i archeologicznych, co pozwoliło „zajrzeć” pod powierzchnię współczesnych map, opierając się choćby na wynikach badań wykopaliskowych i zachowanych reliktach średniowiecznych murów. W swojej pracy naukowcy wykorzystali również systemy informacji geograficznej, w których zestawiono współczesne plany katastralne z georeferencyjnymi mapami archiwalnymi z XIX w. oraz numerycznymi modelami terenu. Dla wybranych miast wykonano skanowanie przy użyciu mobilnego lidaru.
Analizie poddano blisko 30 regularnych miast, głównie ze Śląska (m.in. Wrocław, Świdnicę, Jawor, Paczków), ale także Kraków i Chełmno. Nie we wszystkich udało się też przeprowadzić kompletną analizę, ponieważ współczesne budynki (najczęściej wielokondygnacyjne), zbudowane w miejscu historycznych parceli, całkowicie uniemożliwiły odtworzenie pierwotnych granic.
Badania pokazały bardzo ciekawą różnorodność systemów podziału działek stosowanych przy projektowaniu miast. Przy wyznaczaniu szerokości parceli stosowano moduły bazujące na dwóch rodzajach stóp oraz różnych schematach podziału – występowały działki szerokości 60, 50, 30 lub 25 stóp.
Aby zweryfikować skuteczność metody i porównać jej rezultaty z ośrodkami, w których murowane budownictwo pojawiło się znacznie wcześniej i utrwaliło średniowieczne układy, przeprowadzono także pomiary w wybranych miasteczkach w Toskanii i południowej Francji.
Z pełną treścią artykułu można zapoznać się TUTAJ.