Przypomnijmy, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii zaproponowało ostatnio „wprowadzenie ograniczenia w zakresie weryfikacji wyników prac jedynie do weryfikacji spójności przekazywanych zbiorów danych z prowadzonymi przez organ bazami danych oraz ich zgodności z obowiązującymi schematami aplikacyjnymi GML dotyczącymi udostępniania i wymiany danych” w przypadku prac, których celem jest wykonanie geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektów budowlanych albo sporządzenie mapy do celów projektowych. Stosowny zapis w tej sprawie miałby się znaleźć w procedowanym projekcie nowelizacji Pgik (UD60).
Zdaniem resortu powyższa zmiana powinna skutkować zmniejszeniem obciążenia pracą weryfikatorów, ponieważ wskazane dwie prace stanowią większą część zgłaszanych i weryfikowanych przez organ prac geodezyjnych.
Krytycznie do tego pomysłu odniósł się Związek Powiatów Polskich, nazywając go „niedopuszczalną »wrzutką« legislacyjną na etapie rozpatrywania uwag”, podkreślając, że nie był on przedmiotem wcześniejszych uzgodnień.
Organizacja uważa, że ograniczenie zakresu weryfikacji tych dwóch wskazanych prac jest rozwiązaniem niebezpiecznym, które doprowadzi do spadku jakości danych przekazywanych do PZGiK. „Przyjęcie, że odpowiedzialność za jakość danych spoczywa wyłącznie na geodecie uprawnionym, zaś weryfikator nie powinien się w to przesadnie angażować, jest irracjonalne. Obecny stan operatów i danych przekazywanych przez wykonawców jednoznacznie pokazuje, że nie jesteśmy jeszcze na etapie, w którym można zrezygnować z pełnej weryfikacji i polegać wyłącznie na odpowiedzialności geodety uprawnionego” – przekonuje ZPP.
Związek jest też zdania, że jakiekolwiek wyjątki od pełnej weryfikacji nie przyspieszą procesu obsługi zgłoszeń, a jedynie obniżą jakość danych zasilających zasób i ewidencję.
Pełną odpowiedź ZPP na propozycję MRiT można znaleźć w poniższym dokumencie (strona 18). Plik ten zawiera ponadto odniesienia się organizacji do pozostałych stanowisk resortu, o których pisaliśmy TUTAJ.
