GEOFORUM.PL: Co pana skłoniło do uruchomienia serwisu MojGeoportal.pl?
WALDEMAR IZDEBSKI: Przede wszystkim wewnętrzna potrzeba rozwoju i innowacyjności. Jak już wspominałem w wywiadzie dla GEODETY w 2019 r., nie boję się wyzwań związanych z informatyzacją i zawsze staram się robić pożyteczne rzeczy i ułatwiać ludziom dostęp do danych, bo to rozwija nas jako społeczeństwo. Dodatkowo, po moim odwołaniu z funkcji GGK w maju 2022 r., rządowy serwis Geoportal.gov.pl praktycznie zatrzymał się w miejscu.
Uruchomienie MojGeoportal.pl to także reakcja na biurokratyczne bariery w dostępie do danych z EGiB czy ksiąg wieczystych. Dane te powinny być jawne i łatwo dostępne dla wszystkich, jak w cywilizowanych krajach. Walczyłem o ich uwolnienie jako GGK, ale po 2022 r. proces ten wyhamował, więc stworzyłem własny, darmowy portal, by wypełnić lukę i pokazać, że można działać szybko i efektywnie.
Jakie konkretne problemy polskiej geodezji i planowania przestrzennego zainspirowały pana do integracji otwartych danych w MojGeoportal.pl?
Głównie brak transparentności i wolne tempo zmian. Jak mówiłem w 2019 r., urzędnicy przyzwyczajeni są do „wolniejszego tempa”, a dane starzeją się i nie są konsumowane. Dane przestrzenne są blokowane za opłatami i biurokracją, co uniemożliwia wykonywanie wielu analiz przez urbanistów, inwestorów czy obywateli. Integracja otwartych danych w jednym narzędziu to kontynuacja mojej walki o uproszczenie EGiB, uwolnienie granic działek. Problemy te podkreślałem jako GGK, a po moim odwołaniu krytykowałem wprowadzone w 2022 r. ograniczenia w dostępie do powiatowych usług, w szczególności do usług WFS dotyczących EGiB.
W jaki sposób MojGeoportal.pl łączy się z pana wcześniejszymi inicjatywami?
Stanowi kontynuację mojej walki o otwarty dostęp do informacji o nieruchomościach, którą prowadzę od lat 90. ubiegłego wieku – początkowo jako prezes spółki Geo-System, później jako GGK. Przykładowo, integracja RCN w MojGeoportal.pl pochodzi z freercn.pl – serwisu zapewniającego wolny dostęp do rejestru cen nieruchomości. Z kolei warstwy EGiB czy BDOT10k to rozwinięcie moich wysiłków w GUGiK, gdzie uwolniłem ortofotomapy, lidar i BDOT10k. Wszystko po to, by dane nie leżały w szufladach, ale służyły społeczeństwu. Bo – znów powtórzę – „dane kosztują państwo ogromne pieniądze, a później się starzeją”.
Mojgeoportal.pl wpisuje się również w dyskusję o transparentności danych publicznych i stanowi kontynuację mojej walki z UODO o jawność numerów KW. Od wielu lat podkreślam, że „numery KW nie są danymi osobowymi” i powinny być dostępne, a nie sprzedawane przez firmy w rajach podatkowych. Serwis pokazuje, że dane z RCN czy EGiB mogą być otwarte bez uszczerbku dla przychodów powiatów, promując „demokratyzację” informacji.

MojGeoportal.pl zadebiutował 11 listopada 2025 r., czyli zaledwie dwa miesiące temu, a już może pochwalić się niemałą liczbą warstw i funkcji.
Serwis to mapa interaktywna z różnymi podkładami, w tym zdjęciami lotniczymi, umożliwiająca wizualizację 3D oraz zawierająca narzędzia do pomiaru, rysowania oraz eksportu. Zapewnia dostęp do informacji o działkach, użytkach gruntowych, konturach klasyfikacyjnych oraz o strukturze własności, w tym do numerów ksiąg wieczystych dla nieruchomości skarbu państwa, jednostek samorządowych i osób prawnych.
Poza tym w MojGeoportal.pl można znaleźć dane z rejestru cen nieruchomości dla wybranych miast, projekty i obowiązujące plany ogólne gmin oraz miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, a także specjalistyczne warstwy dotyczące zagrożenia powodziowego czy związane z Centralnym Portem Komunikacyjnym.
Serwis pozwala na inteligentne wyszukiwanie po identyfikatorze działki, adresie czy numerze księgi wieczystej. Jest również zintegrowany z wtyczką GeoKW ułatwiającą przeglądanie treści KW.
Z jakimi wyzwaniami mierzył się pan podczas tworzenia i rozwijania portalu?
Największe wyzwanie to radzenie sobie z… ograniczoną ilością czasu, bo większość rzeczy robię samodzielnie, korzystając głownie z rozwiązań opensource, takich jak MapLibre. Od 11 listopada 2025 r. serwis aktualizuję praktycznie codzienne, ale jeszcze wiele rzeczy chcę zrobić. Nie jest to przy tym kwestia budżetu, ale wizji, wiedzy, umiejętności, doświadczenia oraz uporu, bo jak mówiłem, „wszystko można, wystarczy chcieć i wiedzieć co”.

Co nowego pojawi się w MojGeoportal.pl w 2026 roku?
Planów jest wiele. Zrobię wszystko to, co będzie możliwe. Teraz wspomnę tylko o kilku elementach. Już udało mi się uruchomić analizy bazy BDOT10k. Ponadto planuję chociażby wprowadzenie lepszych rozwiązań dotyczących wizualizacji 3D oraz pełnych danych RCN po ich uwolnieniu, co nastąpi 13 lutego.
Czy na tym etapie wie pan, jaki jest odbiór serwisu przez użytkowników?
MojGeoportal.pl wpływa na codzienną pracę geodetów, urbanistów i obywateli, ułatwiając szybki dostęp do map, ksiąg wieczystych czy planów przestrzennych. Geodeci oszczędzają czas na weryfikacji, urbaniści mogą wykonywać różne analizy, a obywatele – sprawdzać nieruchomości bez biurokracji. Otrzymałem pozytywny feedback na X w wielu sprawach, co miało też wpływ na rozwój serwisu.
Dziękuję za zainteresowanie MojGeoportal.pl. Aby go stworzyć, wykorzystałem całą swoją wiedzę i wieloletnie doświadczenie jako naukowca, geoinformatyka, przedsiębiorcy i Głównego Geodety Kraju. Zawsze walczyłem o postęp, informatyzację i otwarty dostęp do danych, mimo oporów biurokracji i krytyki. Tak też pozostanie dalej. Efekty moich działań są widoczne i mam nadzieję, że jeszcze nie jedno uda mi się osiągnąć.