Zintegrowany plan inwestycyjny (ZPI) to szczególna forma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dzięki której gminy mają większe możliwości w lokalizowaniu inwestycji, z uwzględnieniem partycypacji społecznej i zasad ładu przestrzennego. Obowiązkowym elementem ZPI jest umowa urbanistyczna, w ramach której inwestor zobowiązuje się do realizacji inwestycji uzupełniających (np. drogi publicznej, przedszkola czy szkoły), ale może również zobowiązać się do innych świadczeń na rzecz gminy (np. pokrycia kosztów uchwalenia ZPI czy zapłaty odszkodowań). W ramach umowy urbanistycznej również gmina może określić swoje zobowiązania (np. do realizacji inwestycji uzupełniającej).
Teraz ustawą zajmie się Senat.
Przypomnijmy, że projekt omawianej tu nowelizacji, przedłożony przez Rząd, wpłynął do Sejmu w lipcu br. Miał on tylko zwiększyć transparentność procedury ZPI i skrócić czas jej realizacji poprzez wprowadzenie nowych zasad określania umów urbanistycznych. Później na etapie I czytania rozrósł się z jednej do aż piętnastu stron. Ostatecznie jednak wszystkie te dopiski znalazły się w innym projekcie (ustawa ta została już podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw), a projekt rządowy „wrócił” do pierwotnej postaci. On też został 4 grudnia przyjęty przez Sejm.