Zacznijmy jednak od zmian najbliższych wejścia w życie. Obecnie w Senacie toczą się prace nad ustawą zmieniająca ustawę o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, której celem jest umożliwienie wydawania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego w okresie od dnia utraty mocy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy do czasu uchwalenia planu ogólnego gminy.
14 października br. nad aktem tym mają się pochylić senackie komisje Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Infrastruktury.
W Sejmie natomiast od lipca br. procedowany jest projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który początkowo miał tylko zwiększyć transparentność procedury ZPI (zintegrowanych planów inwestycyjnych) i skrócić czas jej realizacji poprzez wprowadzenie nowych zasad określania umów urbanistycznych. Jednak na etapie I czytania projekt ten rozrósł się z jednej do aż piętnastu stron. Dodano do niego zapisy mające m.in.:
• pozwolić gminie na uzyskanie od inwestora dowolnej inwestycji służącej realizacji jej zadań własnych, w zamian za uchwalenie ZPI;
• doprecyzować, że ZPI poza obszarem inwestycji głównej oraz inwestycji uzupełniającej może obejmować również inne tereny;
• uregulować na samym początku postępowania kwestię finansowania przez inwestora całości lub części kosztów postępowania ws. uchwalenia ZPI;
• usprawnić procedury sporządzania POG poprzez zastosowanie wyłącznie formy opiniowania projektu z właściwymi organami i instytucjami oraz rezygnację z konieczności uzyskiwania na tym etapie uzgodnień;
• zmienić zasady zachowania zgodności MPZP z POG m.in. w zakresie maksymalnego udziału powierzchni zabudowy;
• wprowadzić zasadę, że pięcioletni termin obowiązywania decyzji o warunkach zabudowy będzie miał zastosowanie dopiero dla decyzji wydanych w postępowaniu wszczętym po 1 stycznia 2026 r.;
• zawiesić bieg terminu, po upływie którego możliwe jest wymierzenie organowi gminy kary pieniężnej za niewydanie decyzji o warunkach zabudowy;
• wyjaśnić wątpliwości interpretacyjne dotyczące możliwości stwierdzenia nieważności pierwszego POG w części.
Obecnie projekt czeka na rozpatrzenie przez komisje sejmowe ds. Deregulacji oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
Na tym nie koniec możliwych zmian. 30 września br. do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (wniesiony przez grupę posłów z KO, PSL – TD, Polski 2050 – TD oraz Lewicy), którego celem ma być usprawnienie trwających w gminach prac nad sporządzaniem planu ogólnego.
Projekt ten zakłada m.in.:
• zastosowanie w procedurze sporządzania POG wyłącznie formy opiniowania projektu z właściwymi organami i instytucjami oraz rezygnacja z konieczności uzyskiwania na tym etapie uzgodnień;
• wyjaśnienie wątpliwości interpretacyjnych dotyczących możliwości stwierdzenia nieważności pierwszego planu ogólnego w części;
• zmianę zasad zachowania zgodności z POG w zakresie katalogu wyjątków odnoszących się do minimalnego udziału powierzchni biologicznie czynnej, a także rezygnację z konieczności zachowania zgodności planu miejscowego z POG w zakresie maksymalnego udziału powierzchni zabudowy;
• zawieszenie do 31 grudnia 2026 r. kar za nieterminowe wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (w związku ze zwiększoną liczbą składanych wniosków o wydanie tych decyzji oraz nadmiernym obciążeniem gmin, które jednocześnie są zaangażowane w procedurę sporządzania POG), a w konsekwencji – zmianę zasad wejścia w życie pięcioletniej decyzji o warunkach zabudowy.
Obecnie – do 30 października br. – trwają konsultacje społeczne tego projektu.
Również 30 września br. do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisano projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (UD316), przygotowywany przez Ministra Finansów i Gospodarki.
Ten z kolei projekt ma przynieść m.in.:
• zmiany dotyczące tzw. newslettera planistycznego (np. w zakresie rezygnacji z wniosku o udostępnianie informacji składanego w postaci papierowej i zapewnienie komunikacji wyłącznie w postaci elektronicznej w systemie teleinformatycznym, w którym prowadzony będzie Rejestr Urbanistyczny, co umożliwi automatyczną obsługę systemu powiadomień),
• zmianę zasad zachowania zgodności planu miejscowego z planem ogólnym gminy m.in. w zakresie rezygnacji z konieczności zachowania zgodności w zakresie maksymalnego udziału powierzchni zabudowy;
• zmiany w procedurze sporządzania ZPI obejmujące m.in. rozszerzenie i uelastycznienie katalogu inwestycji uzupełniających oraz doprecyzowanie, że ZPI poza obszarem inwestycji głównej oraz inwestycji uzupełniającej może obejmować również inne tereny;
• zawieszenie do 31 grudnia 2026 r. kar za nieterminowe wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
• wydłużenie terminu rozszerzenia zakresu danych przestrzennych tworzonych dla planów miejscowych o trzy lata – do 1 lipca 2029 r., a tym samym wydłużenie terminu udostępniania w Rejestrze Urbanistycznym utworzonych wcześniej zbiorów danych przestrzennych dla planu miejscowego;
• wydłużenie terminu na wyrażenie zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne z 60 dni do 90 dni.
Projekt MFiG miałby zostać przyjęty przez Radę Ministrów w IV kwartale br.
Jak widać, niektóre z propozycji – np. dotyczące kar za nieterminowe wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu – znajdują się obecnie w aż trzech różnych projektach. Dlaczego pracuje nad nimi MFiG, skoro są już procedowane w Sejmie? Nie sposób zgadywać.
Pozostaje nam tylko żywić nadzieję, że rządzący wiedzą, co robią, i przyświeca im jedno – chęć ulżenia samorządom w trudach wdrażania niezwykle wymagającej reformy planowania przestrzennego.