W dniach 11–21 lipca br. ankietę Geoforum.pl dotyczącą problemów wykonawstwa geodezyjnego wypełniło aż 869 osób. Serdecznie dziękujemy!
Nasza ankieta składała się z jednego pytania: „Którą z bolączek dotykających wykonawstwo geodezyjne uważasz za najbardziej uciążliwą?”.
Najwięcej badanych wskazało na tzw. „pieczątkowców” (problem podpisywania prac geodezyjnych przez osoby niewykonujące tych prac) oraz na tzw. „prawo powiatowe” (różne zasady obowiązujące w różnych ODGiK-ach). Odpowiedzi te uzyskały odpowiednio 39% i 33% głosów, wyraźnie „wyprzedzając” pozostałe.
„Pieczątkowcom”, o czym warto przypomnieć, przygląda się dr hab. inż. Waldemar Izdebski. Na swoim blogu zamieścił wciąż aktualizowane wyniki analizy dotyczącej tego problemu.
Dalej w ankiecie Geoforum.pl znalazły się następujące bolączki:
• wykonywanie prac geodezyjnych przez pracowników SGiK – 11%;
• wykonywanie map do celów projektowych bez zmian „zza biurka” – 8%;
• zgłaszanie prac geodezyjnych tylko w celu zdobycia danych osobowych uwidocznionych w udostępnionych materiałach zasobu – 1%;
• regularne zawieszanie działalności gospodarczej w okresie między zgłoszeniem pracy geodezyjnej a oddaniem operatu w celu ograniczenia kosztów – 1%.
7% ankietowanych zdecydowało się podać bolączkę spoza listy zaproponowanej przez redakcję Geoforum.pl. Badani ci wskazali m.in. na nadprodukcję geodetów, zaniżanie cen przez konkurencję (a co za tym idzie psucie rynku), zbyt długi czas weryfikacji prac geodezyjnych, zbyt często zmieniające się przepisy prawa, brak jednego systemu do prowadzenia PZGiK czy spowodowany różnymi czynnikami bark szacunku dla zawodu geodety.
Jeden z uczestników ankiety podał natomiast, że „najważniejszym problemem geodetów jest »brak samodzielności« wpisany w ustawę. Bez nadzoru urzędnika (nierzadko bez uprawnień i doświadczenia) geodeta w tym kraju nie może wykonać najprostszych pomiarów i przekazać ich wyników”.
Inny z kolei wskazał, że problemem są nie „pieczątkowcy”, a „partacze” – „osoby nieświadome odpowiedzialności, jaka na nich ciąży nawet przy prostej MdcP. Osoby nieznające przepisów, bo »uczyć to się trzeba w szkole, a nie w robocie«. Osoby, które najpierw zaniżają cenę usługi, a później dostosowują jakość do ceny”.