Kompozycja – jak podał Główny Urząd Geodezji i Kartografii w wiadomości z 4 kwietnia 2025 r. – została zrealizowana przez warszawską firmę Instytut Infrastruktury Informacji Przestrzennej z wykorzystaniem wybranych zasad generalizacji ilościowej i jakościowej oraz z uwzględnieniem rozporządzenia ws. bazy danych obiektów topograficznych oraz bazy danych obiektów ogólnogeograficznych, a także standardowych opracowań kartograficznych (DzU z 2021 r. poz. 1412).
Rozwiązanie jest przygotowane w sposób zoptymalizowany dla 13 skal: 1:8 000 000. 1:4 000 000, 1:2 000 000, 1:1 000 000, 1:500 000, 1:250 000, 1:100 000, 1:50 000, 1:25 000, 1:10 000, 1:5000, 1:2000 oraz 1:1000.
Kompozycję dla portalu Geoforum.pl zechciała ocenić prof. dr hab. Beata Medyńska-Gulij z Zakładu Kartografii i Geomatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizująca się m.in. w pragmatycznych zasadach projektowania kartograficznego, kartografii multimedialnej, geomediach, graficznych środkach wyrazu oraz wizualizacji 2D-3D-VR przestrzeni topograficznej i miejskiej, autorka licznych monografii (w tym wydanej w 2024 r. przez PWN publikacji „Kartografia – geomatycznie i geomedialnie”).
PROF. BEATA MEDYŃSKA-GULIJ O NOWEJ KOMPOZYCJI MAPOWEJ NA GEOPORTALU
Zaprezentowana nowa kompozycja graficzna na Geoportal.gov.pl jest ciekawym technologicznie rozwiązaniem płynnego wyświetlania treści kartograficznej w skalach ogólnogeograficznych (1:8 000 000 – 1:250 000) i topograficznych (1:100 000 – 1:10 000). Dla skal ogólnogeograficznych ważna jest poprawność geograficzna położenia obiektów, a dla skal topograficznych – poprawność rzeczywistego położenia. Dlatego też zachowanie odpowiednich zasad projektowania mapy, zwłaszcza w zakresie utrzymania płynnego przechodzenia między skalami, nie jest prostym zadaniem.
Skalowanie grafiki mapowej na Geoportal.gov.pl jest stosunkowo płynne. Wyższa natomiast mogłaby być jej jakość – chodzi tu o ostrość czy też rozdzielczość grafiki.
Kompozycja mapowa dla 13 skal jest czytana zazwyczaj od najmniejszej skali 1:8 000 000. Użytkownik widzi wówczas elementy treści w intensywnych barwach, które są konsekwentnie stosowane w kolejnych widokach skalowych. Dobór barw jest odpowiedni do łatwego rozróżniania: autostrady w ciemnym fiolecie, granice państwa i województw – magenta, drogi główne na żółto, a boczne na czerwono. O ile intensywna zieleń dla lasów jest poprawna, o tyle dodanie jeszcze ciemniejszego zielonego konturu spowodowało, że użytkownik błędnie widzi nasz kraj jako prawie całkowicie pokryty lasami, podczas gdy w rzeczywistości to pokrycie wynosi 30%. Negatywnie na wizualizacje wpływa też błędna generalizacja ilościowa przez zostawienie zbyt małych powierzchni lasów na każdej następnej mapie aż do skali 1:50 000. Podobne problemy występują z jeziorami, chociaż przy ich generalizacji przewiększanie powierzchni przez dodanie konturu jest właściwe.
W skali 1:4 000 000 autorzy umieścili granice administracyjne i drogi wyżej niż rzeki, dlatego też ich przebieg nie jest widoczny. Zwłaszcza Wisła zanika częściowo pod drogami, a powyżej ujścia Wieprza praktycznie jej nie widać i nie ma tam etykiety „Wisła”.
Skala 1:4 000 000
Na wizualizacji w skali 1:2 000 000 widzimy bardzo przewiększone jeziora i lasy oraz nieprawidłowe szerokości linii rzek. Przykładem jest Wisła, której nazwy nie ma na mapie, a szerokość poniżej Włocławka jest mniejsza niż powyżej Otwocka. W tej skali dodane zostały czarne linie kolejowe, które mają prawie niezauważalny podział na 2 kategorie. Ustawienie nazw miast, których liczba przy tej skali znacznie wzrosła, do znaków należy uznać za prawie poprawne. Zdarzają się nazwy nachodzące na symbole oraz nieliczne przypadki braku opisu (np. Środa Śląska, patrz ilustracja poniżej).
Skala 1:2 000 000
W skali 1:1 000 000 pojawiają się ciemnobrązowe powierzchnie miast, jednocześnie zachowane zostają symbole punktowe. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nazwy miejscowości, a dopiero później szare kółka, które, podobnie jak opisy, powinny być czarne, aby użytkownik mógł łatwo zlokalizować miasta.
W skali 1:500 000 lasy uzyskują już bardziej wiarygodną powierzchnię. Z kolei wszystkie cieki, w tym te najmniejsze, oznaczone są taką samą zbyt szeroką niebieską linią, która urywa się pod cieńszą granicą powiatu lub gminy (np. nie ma widocznego ciągłego przebiegu Obry, patrz ilustracja poniżej). Brak odpowiedniej generalizacji miejscowości (zwłaszcza na Podkarpaciu) powoduje istnienie wielu symboli punktowych bez nazw.
Skala 1:500 000
W skali 1:250 000 widzimy już trzy barwy zielone dla powierzchni, co jest trudne do interpretacji, i jeszcze więcej rzek nie tylko pod granicami administracyjnymi, ale też pod drogami. Taka mnogość przykładów braku poprawności geograficznej utrudnia poprawne czytanie relacji przestrzennych.
W skali 1:100 000 zabudowa jest już reprezentowana wyłącznie przez ciemne brązowe powierzchnie, został też dodany znak linii energetycznych.
Skala 1:100 000
Sytuacja topograficzna obiektów powierzchniowych w skali 1:50 000 jest praktycznie fotograficznym pomniejszeniem rysunku w skali 1:25 000. Na obrazie w skali 1:25 000 dodane zostały obiekty punktowe, takie jak przystanki autobusowe, co w miastach powoduje nagromadzenie i nakładanie się tych znaków. W skali 1:10 000 widzimy już poprawną wizualizację BDOT10k.
Przygotowanie rozwiązania ze skalowalną grafiką ze standardowymi znakami dla map ogólnogeograficznych i topograficznych jest dużym wyzwaniem. Dowodzi tego omawiana tu kompozycja z Geoportal.gov.pl, na której nie ustrzeżono się błędów w zachowaniu poprawności geograficznej przy przechodzeniu między skalami.
Wydaje się, że dobór barw jest właściwy, autorzy postawili na intensywne percepcyjne barwy. Natomiast szerokości obiektów liniowych i kolejność widoczności warstw jest w tym projekcie dyskusyjna. To, czy użytkownicy poprawnie interpretują mapy w kolejnych skalach, można stwierdzić dopiero na podstawie badań, po poznaniu ich subiektywnych opinii. Każdy produkt kartograficzny, również i ten omawiany tutaj, powinien być przetestowany wśród odbiorców.
Przed końcem roku najprawdopodobniej opublikujemy też opinię Stowarzyszenia Kartografów Polskich o opisywanej tu kompozycji – po tym jak poster lub referat na ten temat zostanie zaprezentowany na XLVII Ogólnopolskiej Konferencji Kartograficznej w Lublinie (10–14 września) oraz II Kongresie Geoinformacyjnym w Zielonej Górze (22–24 października).