wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-04-30| Geodezja

Jak OZZG widzi drogę od absolwenta studiów do mierniczego?

Podczas V otwartego spotkanie on-line w sprawie ustanowienia zawodu mierniczego (28 kwietnia) przedstawiciel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Geodetów Tomasz Pieczkowski przedstawił, jak absolwent studiów geodezyjnych mógłby zostać mierniczym.


Jak OZZG widzi drogę od absolwenta studiów do mierniczego?

Zdaniem OZZG powinniśmy dążyć do sytuacji, w której funkcjonować będą dwa tytuły odpowiadające obecnym zakresom uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii:
• mierniczy ziemski – dla specjalistów w dziedzinie prac prawnych,
• mierniczy budowlany – dla specjalistów w dziedzinie szeroko pojętych prac z zakresu geodezji gospodarczej, inżynieryjnej itp.

A w jaki sposób będzie można uzyskać ten tytuł? Do Izby Mierniczej będzie mógł przystąpić już student ostatniego roku studiów geodezyjnych. Opłaciwszy niepełną składkę członkowską, choć nie zyskuje prawa wyborczego w Izbie, może brać udział w organizowanych przez nią szkoleniach.

Po ukończeniu studiów, uzyskaniu tytułu zawodowego i rozpoczęciu pracy w „wykonawstwie” młody adept sztuki mierniczej staje się aplikantem mierniczym, co jest jednoznaczne ze wstąpieniem w szeregi Izby Mierniczej na pełnych prawach. Natomiast jeżeli w ciągu 5 lat od uzyskania tytułu zawodowego inżynier lub magister inżynier nie zdecydował się na podjęcie pracy zawodowej w „wykonawstwie”, a po tym czasie chce jednak zostać aplikantem mierniczym, zobligowany jest do zdania egzaminu aplikacyjnego.
Patronem aplikanta zostaje mierniczy właściciel firmy lub inny mierniczy zatrudniony w firmie, w której aplikant zdobywa doświadczenie. Mierniczy może być jednocześnie patronem pięciu aplikantów. Listę patronów oraz powierzonych im aplikantów oraz ranking zdawalności u poszczególnych patronów prowadzić będzie Izba Miernicza

Aplikant mierniczy może (choć nie musi, w dalszym ciągu pozostając pełnoprawnym członkiem Izby Mierniczej) przystąpić do egzaminu mierniczego po odbyciu 3-letniej praktyki zawodowej pod opieką patrona. Egzaminy przeprowadzane są na wniosek zainteresowanego w Okręgowych Izbach Mierniczych, które w drodze uchwały nadają też tytuł mierniczego. Po zdaniu egzaminu mierniczy składa ślubowanie przed wojewodą.

A jakie były reakcje uczestników spotkania na te propozycje? Raczej pozytywne. Podkreślano, że zawarte w prezentacji tezy stanowią dobry punkt wyjścia do dalszej dyskusji.
W drugiej części spotkania dr hab. Dariusz Dukaczewski odpowiadał na kolejne pytania dotyczące statusu mierniczych w Unii Europejskiej. Przypomnijmy, że prezentacja na ten temat była głównym punktem IV spotkania on-line i spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników.

W V spotkaniu on-line uczestniczyło około 30 osób. Wśród nich byli: posłanka Agata Wojtyszek (PiS), zastępca dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich Grzegorz Kubalski oraz dyrektor IGiK dr Robert Bauer.

Nagranie V spotkania

Damian Czekaj


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Pozostawiłbym jednak możliwość przystąpienia do izby technikom - coś w rodzaju obecnej "jedynki"?
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
Zapraszam Drodzy państwo serdecznie zapraszam do szerokiej dyskusji na forach społecznościowych. Tam nie jesteśmy anonimowi. Nie wstydzimy się swojego imienia i nazwiska. Jeśli chcecie dyskutować proszę zarejestrować na tym forum i podpisywać na zielono. Odwagi proszę się ujawniać.
 5 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Zapraszam Tylko wąsy zahoduję, bryczesy wciągnę, osiodłam konia i przybędę dyskutować o mierniczych. Już lecę
 9 
 5 
odpowiedz zgłoś
Od kiedy to motłoch nosi bryczesy...?
 4 
 7 
zgłoś
odp: odp: Zapraszam A to przepraszam, bryczesy noszą tylko patroni jak niektóre murzyńskie plemiona tutki. Z tego co widzę u góry student studiów GEODEZYJNYCH po terminowaniu u patronka zostanie mierniczym. Z czego wniosek że geodeta to taka poczwarka z której wykluje się piękny jak Szczepanik motyl mierczniczek. To by było tyle bajki na dobranoc w wykonaniu OZZG. Życzę dalszego miłego samopoczucia i bajania o mierniczkach i pierniczkach.
 8 
 4 
zgłoś
Ogólnej nieodwracalności implikacji nie potrafi przyswoić twój ptasi móżdżek?
 1 
 5 
zgłoś
Paranoja Następna dojna krowa wkładająca łapy w nasze kieszenie. Przeczytajcie, jakie to bizancum.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Bez sensu Ta cała #$%!!oburza i tak jest bez sensu. Rządzacy w Warszawie i kacyki powiatowe i tak nie pozwolą ani na samorząd, ani na rewolucję mierniczych. Sam pomysł to relikt międzywojennego łatania braków personalnych poprzez przeniszenie kompetencji urzędnikow na pracowników najniższych szczebli i dziś jest prawnie niemożliwy do realizacji. Poza tym, samorząd też jest mżonką, bo najpierw musi na to pozwolić wladza, a ta ma to gdzieś. W ostateczności, OPGKi go wam ukradną i zrobią z samorządu nad-rząd niczym lożę mędrców i utrącą łby mierniczym ich własną bronią. Lepiej zamiast śnić o starych dobrych czasach, jak to przed wojną było dobrze, weźcie się za naprawę konkretnych przepisów, bo na razie to z waszych marzeń i planów żadnego pożytku, tylko śmiech na sali. Skończycie jak sekta smoleńska, oderwani od rzeczywistości, bożyjący i tworzący własną, alternatywną i jedyną słuszną. Co z tego że urojoną.
 8 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Bez sensu Konkretnych przepisów się nie da naprawić bo z prawem w geodezji jest jak z krótką kołdrą. Gdzieś coś poprawisz, żeby spełniało swoją rolę, to z innej strony coś się odsłoni i dalej będzie źle. Prawda, chociaż dla uprawnionych bolesna, jest taka, że jedyna nadzieja na jako, takie, poprawienie sytuacji to uwolnienie dużej części zawodu. Wrzucenie go na wolny rynek bez nadzoru administracji. Na to niektórzy politycy pójdą, Gowin już raz robił przymiarki, a jakaś zmiana będzie. Na gorsze to wątpię, bo obecny system uprawnień i nadzoru nad zawodem to kpina, generuje więcej patologii niż korzyści. To może chociaż te patologie znikną w jakiejś części. No ale oczywiście trzeba by też zlikwidować monopol zasobu na przymusowe utrzymywanie tego chorego systemu. Po likwidacji uprawnień, co pociągnie za sobą likwidację odpowiedzialności dyscyplinarnej, tego bata na niepokornych, może byłoby łatwiej.
 6 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Bez sensu Jeszcze bardziej bez sensu... Geodezja jak taksówkarze albo sprzedawcy kebaba. Byle kto z GPSem granice ma mierzyć. To dopiero będzie #$%!!, że sądy i administracja padną w rok. Przepis na katastrofę. Polska to nie GB czy USA. Tu od razu chaos, wojna po sądach i kazdy "geodeta" do zniszczenia.
 4 
zgłoś
odp: odp: Bez sensu jeśli chodzi o taksówkarzy, to też usilnie próbują zawrócić kijem Wisłę (i inne rzeki na świecie) i wmawiają, że do tego potrzeba wielce ważnych akredytacji i uprawnień zamiast aplikacji zintegrowanej z GPS i systemem płatności. A młodzi ludzie woleli jeździć Uberem, dziś już każda korporacja ma podobne aplikacje. Ale wymusił to na nich rynek. A sprzedawcy kebab-ów mają więcej kontroli niż firmy geodezyjne, w końcu sprzedają żywność. O tak, chciałbym być bogaty jak sprzedawca pewnej marki hamburgerów, niestety wydawało mi się, że pieniądze są po studiach. Jeśli chodzi o mierzenie granic, to czynność dziś banalna, pomiar kamienia niczym nie różni się od pomiaru zasuwy. Mierzą pomiarowi. Ustalanie granic to co innego. I tym na świecie bardzo często zajmują się mniej lub bardziej bezpośrednio urzędnicy, z większą uwagą niż u nas. Chodzi robienie pseudo-sztuki z pomiarów syt-wys, bo to dziś śmiechu warte jak nawigacja samochodowa. Wystarczy kupić sprzęt i przeczytać instrukcje obsługi.
 5 
zgłoś
odp: odp: Bez sensu Większego chaosu niż jest teraz być już nie może. Główny problem dzisiaj wynika z tego, że państwo gorączkowo zabrania wykonywania geodezji bez swojego nadzoru i bez korzystania z zasobu. I klienci geodetów ten stan dobrze znają. Wystarczy, że dowiedzą się, że państwo przestało udawać swój nadzór i udział w geodezji to uruchomią myślenie i poradzą sobie doskonale sami.Wmawianie obywatelom, że bez urzędników umarli by z głodu, stracili majątki, zdrowi czy życie jest żałosne w obliczu tego co urzędnicy wyprawiają.Naprawdę uważacie, że Polacy dadzą sobie wmówić, że są głupsi od Holendrów czy Norwegów, którzy nie potrzebują żadnych uprawnionych, tym bardziej uprawnionych kierowanych przez niczego nie umiejących ale za to ciągle kombinujących urzędników ? Te nieporadne manipulacje małolatów zatrudnionych przez różnych panów na stanowiskach ośmieszają i jednych, i drugich.
 6 
 3 
zgłoś
Realne dzialania Nie dyskutując z sama idea mierniczego, to smutne że nasze środowisko jest tak skrócone. Chyba wszyscy mamy świadomość, że takie zmiany nie są obecnie możliwe do wprowadzenia.Wydaje mi się że obecne przepisy, regulujące wykonywanie zawodu nie są tak naprawdę przestrzegane. Ustawa nakazuje osobom prowadzącym bezpośredni nadzór nad pracami posiadanie uprawnien, np, inaczej niż np. w prawie budowlanym. Zdarza się,że osoby bez uprawnień spisują protokoły, a potem ktoś to podpisuje - jest to zwykle fałszerstwo. Myślę że realniejsze do osiągnięcia było by usuwanie z rynku podpisywaczy. Czy wprowadzanie drobnych zmian na poziomie rozporządzeń, aby utrudnić firmom zatradniujacym geodete tylko na papierze prowadzenie działalności - widzę w tym też możliwa duża rolę organizacji społecznych. Egzamin nie jest trudno teraz zdać. Wymogi odnośnie praktyki nie są też wygórowane - wiec dobrze by bylo zeby geodezja zajmowaly sie osoby majace jednak jakies przygotwanie.
 4 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Realne dzialania Słuszne spostrzeżenia. Chodzi o przywrócenie normalności w wykonastwie oraz eliminację wpływu powiatowego weryfikatora na nasz zawód. Jednak tylko samo poruszenie tego tematu wywołuje panikę wśród "wykonawców" i baronów powiatowych. No i mamy epitety typu: kasta, grupa rekonstrukcji itp. O co chodzi? Kto wyleciał z operatem za brak przecinka, łapka w górę!
 5 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: Realne dzialania Wymogi odnośnie praktyki nie są też wygórowane - ale gdy ja próbowałem wypełnić dziennik praktyk na zakres 2 to już myślałem, że będę musiał nakłonić jakiegoś rolnika z rodziny na złożenie wniosku o rozgraniczenie i zatrudnienie się u tego geodety, który będzie to robił. A dziś rozgraniczeń już praktycznie się nie robi, skoro jest ustalenie "do celów egib". Najwięcej "podpisywaczy" jest w dużych firmach, jeden uprawniony na kilka zespołów siedzi w biurze i stempluje papiery jak Rekiso taśmę z czołówki bajki. W budownictwie świetny przykład dają kierownicy budów, obecni tylko przy wypełnianiu dziennika. Spróbuj mu wpisać do tego dziennika, że przewody zasypane i nie ma możliwości pomiaru. Architekci pracują w spółkach, podpisują sobie nawzajem. Ludzie z PINB chcą mieć tylko spokój, bo żyją z fuch typu robienie odwróconej dokumentacji dla legalizacji samowoli, byle bez karania klientów-petentów. Weryfikacja to teraz praktycznie formalność, w operatach prawie niczego już nie ma
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Realne dzialania Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jest w pgik w przeciwieństwie do p.b. zapis o bezpośrednim nadzorowaniu prac przez osobę z uprawnieniami. Co do rozgraniczen to bardzo źle z punktu widzenia właścicieli nieruchomości że są zastępowane ustaleniami. Ja w swoich prywatnych działkach 100 razy wolałbym je rozgraniczyc, niż płacić za procedurę ktora tak naprawdę niewiele daje, ale to osobny temat. Może rzeczywiście ktoś może mieć problemy z jakimiś pojedynczymi pracami w zależności od specyfiki firmy, ale moim zdaniem w zakresach 1,2 wymagane są typowe prace, jakich wykonuje się jeśli nie dziesiątki to setki w każdym powiecie. Może czasem niektórych gdzies mniej ale nie są to zaporowe wymagania na pewno i nie blokują dostępu do zawodu.
 2 
 5 
zgłoś
odp: odp: Realne dzialania Ja zmieniałem prace kilkakrotnie a gdy zdawałem (już ładnych parę lat temu) na 2, to spotkani znajomi ze studiów opowiadali, że w ich firmach tłucze się tylko mdcp-y, tyczenia i powykonawcze, czasami jakieś wznowienie czy podział. Żadnych modernizacji. Żadnych map do zasiedzenia, bo w powiatach przyjęło się, że to robią tylko biegli sądowi, którzy rzadko kogokolwiek zatrudniają. Rozgraniczenia zlecają gminy wybrańcom. W małych powiatach biegłymi są jednocześnie często pracownicy urzędów. I łatwo po nazwiskach przekonać się, że w samorządach jest już jakiś "samorząd", nepotyzm pełną gębą i pseudokonkursy. Dla rolników procedury to abstrakcja (danych nie ma na wsiach). Jak słyszą kwoty kilka tysięcy to uznają, że spokojny stan posiadania to oni już mają gratis a na współrzędnych i atrybutach w EGB z niejasnych dla mnie powodów zupełnie im nie zależy. Wolą za to kupić smart Tv na całą ścianę. Żyjemy mitami, bo technicznie praca jest już banalna, zawiłości proceduralne sami stwarzamy.
 2 
 5 
zgłoś
odp: odp: Realne dzialania Obecnie nie trzeba robic ani map do zasiedzenia ani modernizacji - i dobrze, bo slusznie mowisz ze zdobycie takiego doswiadczenia jest klopotliwe. Co do rozgraniczen to mozna dyskutowac nad tym jednym punktem - u mnie sie troche ich robi - no ale chyba mimo wszystko jest to dosc typowa praca i nie odczuwam tego jako jakis zaporowy wymog, pozostale to juz w ogole typowe opracowania. Przy powazniejszych budowach kwestia uprawnien kierownictwa i inspektprow wyglada troche inaczej - zapewniam Cie ze dla kariery mlodego inzyniera, jesli chce robic cos powaznego, te uprawnienia sa wazne.
 2 
 4 
zgłoś
Panowie mierniczy Proszę o odpowiedź, ale konkretnie i precyzyjnie na następujące pytania: Co będzie według Waszej koncepcji z obecną rzeszą ok. 20 tysięcy geodetów uprawnionych ? Co z obecnymi uprawnieniami, czyli prawami nabytymi ? Będą nieważne czy może raczej zostaną uznane ? Czy geodeta uprawniony z automatu zostanie mierniczym ? Bardzo proszę o odpowiedź na te proste pytania.
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Panowie mierniczy Nie rozumiem dlaczego takie pytania zadają osoby nie posiadające uprawnień, czyli nie znający prawa? Ale odpowiem: W Polsce nadal obowiązuje zasada "Prawo nie działa wstecz" - co jednoznacznie oznacza w tym przypadku, że prawa nabyte są nadal respektowane. I zmiana "geodety" na bardziej prawidłową nazwę co do wykonywanych czynności czyli "mierniczy" nie może tego prawa nikomu odebrać.
 4 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Panowie mierniczy Wybitny przykład działania tej zasady to takie powiedzmy zabieranie uprawnień emerytalnych tym którym już je nadano albo próba abolicji za nielegalne działania w pandemii. W Polsce prawo za tego rządu działa wstecz.
 1 
 2 
zgłoś
odp: Panowie mierniczy Przy tak konkretnie zadanych pytaniach wypadałoby się konkretnie podpisać - z imienia i nazwiska.
 5 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Panowie mierniczy Nie wam pisać co wypada, nie po wypowiedziach na tym forum. Nie jesteście żadną wyrocznią w tym zakresie.
 5 
 4 
zgłoś
odp: odp: Panowie mierniczy Nigdy się nie przedstawisz bo ci tego zabraniam pajacu, znaczy... pajacyku ;-). Swoją drogą dziecinny poziom adwersarzy OZZG świadczy o sile argumentacji przeciwników samorządu i zawodu. Jedyne o co teraz walczą to o uczynienie z tego forum bajorka do obrzucania się błotkiem z nadzieją, że nikomu się nie zechce szukać czegoś wartościowego pomiędzy ich wypocinami.
 5 
 7 
zgłoś
~Myślę, więc jestem ~przedstawię się jak będę chciał zastanawiające jest ''Rzucanie pytania z okopu'' - bez autoryzacji... musi być spowodowane jakimiś obawami - przed czym tylko? Pytanie skąd inąd ani kontrowersyjne ani obraźliwe - a w kontekście artykułu, zasadne i słuszne. A jednak na tyle ryzykowne dla autora i nie tylko, że ukrywa się za pseudonimem. Skąd ten opór przed otwartą dyskusją i wyrażaniem swoich poglądów w sposób otwarty?
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: ~Myślę, więc jestem ~przedstawię się jak będę chciał Takie są zasady forum i nie wam to zmieniać. Jeśli właściciel tego forum będzie chciał to to zmieni, do tego momentu wymaganie czegoś czego nie wymaga właściciel jest elementarnym brakiem kultury i zachowania się jako gość.
 4 
 2 
zgłoś
odp: ~Myślę, więc jestem ~przedstawię się jak będę chciał Zasady forum pozwalają na przedstawianie się. I jak ktoś chce to to robi. Ale tobie nie wolno bo ja zabraniam. Będziesz tylko mizernym anonimem o podejrzanym rodowodzie.
 2 
 3 
zgłoś
LOŻA KOMENTARTORÓW W NATARCIU Szanowni Panowie, tylko prawdziwy mężczyzna ma odwagę komentować, nawet w najmniej wybredny sposób, podpisując się imieniem i nazwiskiem. Wstyd! PS. Przez myśl mi nie przeszło, że kobieta może być zdolna do tak szyderczych, niczym nie popartych uwag. Dlatego zwróciłem się tylko do Panów. Więcej odwagi. Wstańcie zza tych waszych monitorów i klawiatur i pokażcie swoja prawdziwą Twarz, jeśli macie jeszcze choć odrobinę szacunku do siebie.
 11 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: LOŻA KOMENTARTORÓW W NATARCIU a WY pokażecie swoją prawdziwą twarz zapewne dopiero wtedy jak osiągniecie to co chcecie i wtedy się okaże, że ponad 50% ludzi obecnie pracujących w zawodzie nie spełnia Waszych wyszukanych standardów i mogą sobie iść w długą co najwyżej nosić za Wami tyczki co ???? Teraz jesteście do rany przyłóż a potem pokażecie na co Was stać.
 8 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: LOŻA KOMENTARTORÓW W NATARCIU Nie myl odwagi z głupotą synku, bo lata za tobą będą te komentarze chodzić.
 9 
 4 
odpowiedz zgłoś
co za barany !!!!!!!! pełna kastowość tylko dzieci dobrze usytuowanych geodetów trafią do zawodu. Jakby tak było kiedyś to ja syn robotnika nie miałbym żadnych szans bo kto mnie przyjmie na praktykę i wychoduje sobie konkurencję ??? Tylko tatuś i mamusia będą kształcili syna/córkę po to by mogli przejąć interes. Oby to nigdy nie weszło w życie
 6 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: co za barany !!!!!!!! Widzisz, kiedyś Ty, jako syn robotnika, miałeś lepszy start. Pożyłeś w dobrych czasach ale te już nie wrócą mam nadzieję nigdy.
 12 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: co za barany !!!!!!!! masz coś do zdolnych dzieci z biednych rodzin bogaczu ??????????? To tylko świadczy o tym co chcecie zgotować innym kaściarze
 6 
 7 
zgłoś
geodeto synu robotnika twoja komsomolska historia poruszyła świat... stacje telewizyjne biją się o wyłączność na film dokumentalny o tobie . Pośród haseł z gatunku ''nie matura lecz chęć szczera...'' padło też określenie Jaruzelski geodezji
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: co za barany !!!!!!!! sęk w tym, że chyba dobrze sytuowanych geodetów to nie ma. No może kilku. Ale może się okazać, że tych kilku wystarczy. Ile jest firm geodezyjnych w Irlandii, Norwegii? Gdy zdawałem na uprawnienia z jedynki po 3 latach pracy za minimalną pensję (normalka w dużych firmach przy modernizacjach EGB) i za niewiele większą na budowach, ale w delegacjach, to spotkałem kuzynkę fryzjerkę. Zazdrościła mi swobody dostępu do zawodu, bo ona musiała za staż zapłacić kilka tysięcy a jej praca sprowadzała się do zamiatania podłogi. I długo nie mogła znaleźć miejsca na ten staż... Ale dziś zarabia lepiej ode mnie. Więc może o czymś to świadczy.
 5 
odpowiedz zgłoś
Szanowna Redakcjo Szanowna Redakcjo, czy w przypadku tak drażliwych tematów nie wprowadzić jednak dyskusji z koniecznością logowania imieniem i nazwiskiem? To co się "od#$%!!ala" w tych komentarzach sięga totalnego dna, na które szanowna redakcja milcząco przyzwala. Czy to jest forum o poważnej tematyce czy raczej coś na wzór "GEOPUDELKA"? Kto za ręka w górę. Reszta i tak spuści to do kibla.
 17 
 18 
odpowiedz zgłoś
odp: Szanowna Redakcjo Nie, no to odp.....ala to był po prostu szczyt elegancji i finezji.
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
Patron to też np. patrycjusz sprawujący opiekę nad wyzwolonymi niewolnikami. Bardzo adekwatne określenie do pomysłów z ta izbą mierniczą. Oby tylko ze składek na ogrzewanie tej izby starczyło. ;)
 6 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Patron jakoś teraz oznaka niewolnictw cię nie rusza. Jak nie wiesz o co chodzi to sprawdź komu zakładali maskę, którą teraz tak ochoczo wdziewasz
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Patron Patron w języku hiszpańskim znaczy wzór. Ma zresztą w krajach hiszpańskojęzycznych dużo większe znaczenie. Oznacza pracodawcę któremu należy się szacunek i który jest sprawiedliwym panem danego terenu. Nie wiem czy na palcach jednej ręki policzyłbym osoby które na tym spotkaniu spełniają kryteria szacunku, sprawiedliwości i co najważniejsze dużo mogą. To raczej będą patroniki czyli małe tekturowe łuski do kapiszonów.
 2 
 12 
zgłoś
odp: odp: Patron Ciekawe kto, dla tych ludzików uprawiających hejt tu na Geoforum, jest tym autorytetem w dziedzinie mającej swoje źródła już nawet w państwie egipskich faraonów. Mierniczy, geometrzy czy pracownicy urzędów ziemskich lub katastralnych byli i są notariuszami porządku prawnego w obszarze przestrzennego aspektu prawa własności. Prawa które leży u podstaw funkcjonowania społeczeństw z naszego kręgu kulturowego. Jest nawet odpowiednio uhonorowane w naszej Konstytucji. Sugerujecie, że ten akwizytor usług pesudoinformatycznych ma być dla społeczeństwa takim właśnie autorytetem? No dalej, czekamy na kolejne przekonywujące argumenty.
 10 
 4 
zgłoś
odp: odp: Patron Ludzie głosują nogami. 30 osób z zaproszonymi gośćmi to byle kółko SGP ma kilka razy w roku.
 4 
 7 
zgłoś
odp: odp: Patron Jasne. A dyskutujesz tu na forum o każdym kółku SGP? Jeśli nie to zamknij się i wracaj skąd przyszedłeś. Nie masz twarzy to jesteś nikim.
 10 
 4 
zgłoś
odp: odp: Patron Tak właśnie będzie wyglądać rozmowa z przyszłą arystokracją mierniczych. Zamknij się zapłać i nie dyskutuj. Nie drogi paziu, wystawiacie się na śmieszność to nie rzucaj się że się z was śmieje.
 4 
 15 
zgłoś
odp: odp: Patron No oczywiście, że masz się zamknąć. A czego oczekiwałeś pajacu? Jesteś nikim w środowisku. Ci którzy walczą o wartości, o rzetelność w wykonywaniu zawodu, o odpowiedzialność za to co robią ludzie decydujący o majątku właścieieli nieruchomości, o prawie inwestorów do gwarancji ze strony państwa za przebieg granic czy uwarunkowania przestrzenne, występują otwarcie, pokazując twarze i nazwiska. A ty szkalując ich, czy próbując ośmieszać, kryjesz się jak szczur ze swoją anonimowością, sącząc jad i inwektywy w nadziei, że smród który cię otacza zostanie utożsamiony z osobami które atakujesz. Naprawdę uważasz, że masz do czynienia z czytelnikami którzy nabiorą się na twoje prymitywne zagrywki. Jeśli tak, to działaj dalej, przyniesiesz więcej korzyści tym których atakujesz niż tym, którzy ci za twoje nieudolne próby manipulacji płacą.
 14 
 6 
zgłoś
odp: odp: Patron A ja po prostu lubię się śmiać z tych waszych bryczesów, brylantyny, automobili i patronów. Tych nierealnych marzeń które trzeba obśmiać żebyście się obudzili. Ta agresja i te inwektywy świadczą tylko o tym że trafiłem. 30 osób to nie żadna rewolucja, to żenada, 30 uczestników i 60 wyświetleń plus trochę plucia na forum bo ktoś się dobrze bawi waszym kosztem. Tyle możecie że coś napiszecie na geoforum nigdzie indziej nikt tego nie czyta.
 3 
 14 
zgłoś
odp: odp: Patron Wiemy, że to nie chodzi o wymianę zdań między nami. Chodzi o robienie atmosfery w miejscu które jest bardzo istotne dla ludzi broniących obecnego w geodezji systemu.Wiemy, że zaglądają tu nie tylko geodeci, urzędnicy administracji geodezyjnej ale też osoby postronne które próbują dowiedzieć się co się dzieje w geodezji. Dlatego z taka zajadłością staracie się zasugerować, że przywrócenia instytucji mierniczego jest śmieszne. Każda próba ucywilizowania tej branży skończy patologie dzięki których żyjecie.A prawda jest łatwo dostępna, wystarczy obejrzeć zapisy spotkań żeby dowiedzieć się kto na nich bywa i co mówi. Posłowie, profesorowie, osoby z dorobkiem badawczym i czasem z największą w Polsce wiedzę (tak, jestem świadomy tego co piszę) np. o systemach geodezji (miernictwa) w Europie. Nie będę tu przywoływał nazwisk (część w artykule), ich obecność obok waszych #$%!!nych zagrywek, uwłaczałaby im. Ale zapraszam do oglądania relacji ze spotkań. Każdy może wyrobić sobie swoje zdanie.
 6 
 4 
zgłoś
odp: odp: Patron Próbowałem dwa razy ale za każdym razem zasypiałem. Nudne te wasze gadki aż oczy szczypią.
 2 
 7 
zgłoś
odp: Patron Mogłeś zaszczycić Nas swoja obecnością i pośmiać sie Nam prosto w Twarz. Co Ty na to?
 6 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Patron A dzięki, ktoś już was chyba zaszczycił i się z was posmial przedostatnim razem, może wystarczy tej błazenady w administrowaniu spotkaniem czy nawolujesz do powtórki ?
 4 
 4 
zgłoś
Z OZZG w XIV stulecie...
 3 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Z OZZG Z nimi nawet w XXII.
 7 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Z OZZG Albo nawet w XXX i dwie palki
 3 
 6 
zgłoś
OMG Piszę to jako osoba oczekująca od decydentów głębokich reform w geodezji i zgadzam się, że obecny system jest chory mówiąc delikatnie. Jednak jak przeczytałem: "Po zdaniu egzaminu mierniczy składa ślubowanie przed wojewodą" to ze śmiechu prawie spadłem z krzesła. Co Wy ludzie wymyślacie!!!? Skupcie się na prostych rozwiązaniach, a nie znowu masa kombinacji alpejskich. I uparliście się na tego mierniczego jakby to nie mógłby być po prostu geodeta katastralny i geodeta budowlany. Egzamin bym widział dla osób po technikum i studiach inżynierskich. Bez żadnego idiotycznego dziennika praktyk i stażu pracy, egzamin przeprowadzany przez Izbe Geodezyjna lub GUG. Po zdaniu egzaminu z przepisów prawa wydanie licencji na 5 lat/10 lat? Jeśli osoba w tym czasie wykonywałaby zawód to prolongata, a jeśli nie to odnowienie licencji przez zdanie ponowne egzaminu.
 5 
 17 
odpowiedz zgłoś
odp: OMG I to jest słuszna uwaga. Co do zasady. Ze ślubowania się nie śmieję. Wszystkie poważne instytucje państwowe tego typu otoczkę posiadają, i ma ona swój uzasadniony sens. Ale to temat na odrębną dyskusję. Natomiast to jakie kryteria powinny być wymagana dla określonego typu uprawnień czy sposobu wykonywania zawodu rzeczywiście powinno być poddane dyskusji. Co też nie oznacza, że decyzję nalezy podejmować na zasadzie plebiscytu. Ta forma (plebiscytu) w odniesieniu np. do podatków czy obowiązków obywateli zakończyłaby się, w majestacie demokratycznych zasad funkcjonowania społeczeństwa, wykończeniem każdego państwa a co za tym idzie narodu.Bolesne, ale prawdziwe.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: OMG Skoro masz takie fajne pomysły to może pomyśl o zapoznaniu z nimi szerszego grona.
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: OMG Grona 30 osób z kolejnego spotkania bo im już tematy się skończyły.
 6 
zgłoś
Pomysl Idea może i nie taka zła, ale nierealna.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Ludzie kochani Poziom odciecia od rzeczywistosci tych ludzi niesamowity.
 6 
 27 
odpowiedz zgłoś
odp: Ludzie kochani skoro jesteś taki chory to idź się zaszczep to teraz modne. A jak już to zrobiłeś to cóż w twoim przypadku medycyna jest już raczej bezradna
 7 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Ludzie kochani Jakim autorytetem Ty jesteś? To tylko twoje skromne zdanie. Tylko dlaczego wyrażasz je z taka pogardą dla myślących inaczej?
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ludzie kochani a po ile składka panie za te wasze bzdurne wymysły ???????????
 2 
 8 
zgłoś
odp: Ludzie kochani dokładnie oni żyją w jakimś matriksie i myślą tylko o swoich rodzinach
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ludzie kochani Dasz 50 zł?
 7 
 4 
zgłoś
Technik geodeta Dzień dobry. Nie mam studiów wyższych, posiadam uprawnienia geodezyjne w zakresie I i II zdane na przełomie wieku. Nieskromnie powiem, że roboty wykonuję z należytą starannością, dokumentacja jest wykonana dobrze. Pytanie do monopolisty z OZZG: jak OZZG widzi takich geodetów jak ja ? Pozdrawiam
 1 
 18 
odpowiedz zgłoś
odp: Technik geodeta To proste. Nie widzi. Tacy jak ty są dla nich niegodni, bo oni przecież wielcy mierniczy! Czapki z głów przed jaśnie panem...
 4 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Technik geodeta Kolego szanowny. Wyrażając opinie warto trzymać się prawdy i porzucić manipulację.
 10 
 3 
zgłoś
odp: Technik geodeta PRAWA NABYTE SĄ ZACHOWANE.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: Technik geodeta To proste, zostaniesz dozgonnie aplikantem którego prace będzie za kasę sprawdzał patron i któremu będziesz za to płacił.
 4 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Technik geodeta Dla sprawiedliwości należy wprowadzić uprawnienia czasowe i obowiązkowe egzaminy np. co 5 lat dla każdego i tego z mgr. przed nazwiskiem i tego z tytułem Technika. Jeśli obecnie posiadający uprawnienia (nawet tymi zdanymi na przełomie wieku) są takimi specjalistami, a uprawnienia w obecnej formie gwarantują jakość do jakiej dążymy, to nie powinni mieć z tym problemu. Bo wybudzenie w środku nocy powinni taki egzamin zdać z palcem nie powiem gdzie. A jeśli mają z tym problem to widać jacy z nich fachowcy. Tak więc proszę o komentarze kto za, a kto przeciw, bo najwyższy czas oddzielić ziarno od plew i uzdrowić to środowisko.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Technik geodeta Widzę jeden minus pod moją wypowiedzią. Zdziwiony jestem bo w swojej karierze spotkałem zdecydowanie więcej partaczy. I zdawanie egzaminu z tego co powinni mieć w małym paluszku może ich rzeczywiście oburzyć, ich i tylko ich.
 2 
 1 
zgłoś
odp: odp: Technik geodeta lekarze i notariusze też muszą co jakiś czas zdawać egzaminy ???? puknij się ok
 1 
 1 
zgłoś
Praca w wykonawstwie . O rany
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
Oho 30 osób, jak spotkanie ekskluzywnej loży masońskiej. Im więcej o składkach tym mniej uczestników spotkań.
 4 
 24 
odpowiedz zgłoś
odp: Oho to jest po prostu chore powiem więcej to są wymysły bardzo niebezpieczne dla nas geodetów !!!!!!! Trzeba zabronić tym ludziom działać bo jeszcze jakiś durny polityk się tego nasłucha i im uwierzy. A to przecież chodzi o stworzenie rodzinnej kasty geodetów. Wy się powinniście nazwać mierniczy rodzinni a nie przysięgli
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Oho Co Ty jeszcze człowieczku wymyślisz? Eh.
 12 
 2 
zgłoś
odp: Oho Niby tylko 30 osób wraz z zaproszonymi gośćmi i organizatorami, a wypowiada się na ten temat kilka razy tyle, czyżby jednak temat nie był taki obojętny i miał znacznie większe grono zainteresowanych? Być może tylko bardziej introwertyczne grono ;)
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
17 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Symulacja przerwania wału powodziowego
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS