wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-02-01| Geodezja

Uprawnienia geodezyjne: pytania egzaminacyjne 2020

Główny Urząd Geodezji i Kartografii opublikował listę pytań, z jakimi w zeszłym roku mierzyły się osoby chcące zdobyć uprawnienia zawodowe w dziedzinie geodezji i kartografii. Udostępniono również wykaz aktów prawnych, które w tym roku będą stanowić źródło pytań egzaminacyjnych.


Uprawnienia geodezyjne: pytania egzaminacyjne 2020

Pytania egzaminacyjne

GUGiK udostępnił dwa zbiory danych. Pierwszy zawiera 16 testów z pytaniami zamkniętymi, jakie padły na części ogólnej egzaminu. Przypomnijmy, że od listopada 2019 r. z testem tym każdy chętny może zmierzyć się na stronie uprawnienia.gugik.gov.pl.

Osoby, które w części ogólnej poprawnie odpowiedziały na przynajmniej 41 z 60 pytań, przystępują do części szczegółowej. Składa się ona z 3 pytań opisowych, których tematyka jest dopasowana do zakresu uprawnień, o które się ubiega się kandydat – zbiór tych pytań (z podziałem na zakresy uprawnień, ale bez nr 6 i 7) również został opublikowany przez GUGiK.

Publikację tych dokumentów do końca stycznia każdego roku przewiduje rozporządzenie ws. uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii.

Pobierz pytania z 2020 roku

Zestawy pytań z poprzednich lat można pobrać z Geoforum.pl w dziale Uprawnienia geodezyjne

Wykaz aktów prawnych

Na mocy tych przepisów co roku udostępnia się również listę aktów prawnych, które są źródłem pytań na egzaminie pisemnym oraz ustnym. I ten dokument znajdziemy już na stronie GUGiK. Wykaz ten podzielono na 7 plików – każdy dla innego zakresu uprawnień. Co ważne, kandydata na uprawnienia obowiązuje znajomość wymienionych tu aktów wraz z nowelizacjami ogłoszonymi do dnia egzaminu.

Warto podkreślić, że w wykazie tym zaszła istotna zmiana. O ile w poprzednich wersjach (a ostatnia pochodzi z września 2020 r.) dla każdego aktu doprecyzowano, która część rozporządzenia bądź ustawy może być źródłem pytań, o tyle w tegorocznym wykazie takich informacji już nie znajdziemy.

Pobierz wykaz aktów prawnych

Jerzy Królikowski


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
uprawnienia Okrojone juz jest wszystko ma maxa. Nie wiem czemu młodzi geodeci narzekają.
 7 
 3 
odpowiedz zgłoś
Zakres 2 Zakres 2 Odpowiedz na pytania o zrobić żeby zasiedziec brzmi Trzeba być 20 lat w komisji lub SGP żeby swoje miejsce bezpiecznie zasiedzieć
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
zapytam w mojej wsi w woj.kieleckim była przeprowadzana modernizacja ewidencji gruntów. spotkanie odbyło się w remizie a jak zapytałam o geodetę uprawnionego to powiedziano mi że takiego być nie musi. Czy to zgodne z prawem, zeby prowadzić takie prace to w państwa zawodzie potrzebne są uprawnienia? Czy jesli to jest konieczne to posiadanie uprawnien a geodety uprawnionego wowczas nie było to czy wykonane czynnosci są obarczone wówczas wadą prawną i można je uniewaznic? Pytam bo kiedys sasiad jak robil rozgraniczenie to wylegitymowal sie uprawnieniami geodezyjnymi, ale to bylo ponad 10 lat temu, a przy tewj modernizacji to sami mlodzi chlopcy byli po studiach.
odpowiedz zgłoś
odp: zapytam Robią to młodzi chłopcy po studiach za pół darmo, bo żadnej firmy nie stać na wykonanie zlecenia za normalne pieniądze.
odpowiedz zgłoś
odp: zapytam nie wiem, jak to było za czasów istnienia województwa kieleckiego prowadzone. Ale teraz w świętokrzyskim i innych jest tak: "§ 39. 1. Ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych, w tym położenia wyznaczających je punktów granicznych, dokonuje wykonawca". Wykonawca to przedsiębiorca, któremu zlecono te prace. Może granice do celów ewidencji ustalać np. na podstawie zdjęcia lotniczego i tu bardziej są potrzebne uprawnienia pilota. Wg Ustawy PGiK "Art. 11. 1. Wykonawcą prac geodezyjnych lub prac kartograficznych może być przedsiębiorca, jednostka organizacyjna...". W protokole ustalenia jest miejsce na "adnotacje wykonawcy i jego podpis". Natomiast czynność ustalenia granic działek ewidencyjnych, także w ramach modernizacji ewidencji, podlega zgłoszeniu staroście. W związku z tym wykonawca musi wskazać jakiegoś kierownika tych prac. Ale nie sprecyzowano, czym się ten kierownik musi osobiście zajmować przy tych czynnościach. Takie mamy prawo, ku chwale geodezji i geodetów napisane
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: zapytam Wydaje mi się że przy przeprowadzaniu czynności na gruncie jest napisane wyraźnie jaki geodeta uprawniony prowadzi te czynności w terenie. Wykonawca pracy geodezyjnej musi mieć geodetę upr. do ssporządzania dokumentów. KONIEC I KROPKA
 1 
 1 
zgłoś
odp: zapytam Pani Ewo. To wszystko zależy o co Pani pyta. "Modernizacja eg" trwa od roku do dwóch. To było ustalenie granic w remizie ze zdjęć czy wyłożenie projektu operatu do wglądu podmiotów i osób... Bo jeśli wyłożenie to nawet nie musi być tam wykonawcy, bo wyłożenie przeprowadza Starosta, a często z 15 dni roboczych jeden-dwa są robione "na miejscu" żeby ludziom było bliżej niż do urzędu. Zarówno przy ustaleniu jak i przy wyłożeniu na koniec rozmowy podpisuje się jakiś dokument. Co to było w tym przypadku? Nie wiadomo. Po co zatem ten wpis? żeby siać ferment w środowisku i budować nieufność względem geodetów? "sami młodzi chłopcy po studiach" a to źle? To lepiej żeby te czynności przeprowadzała stara babcia klozetowa po podstawówce? Nie to żebym miał coś przeciw temu szacownemu zawodowi, bo nie wiadomo kiedy potrzeba przyciśnie człowieka :)
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: zapytam nic z tego nie rozumiem co państwo opisujecie. Był podpisywany protokół a wczesniej ci chlopcy chodzili i namierzali budynki. Zarówno przy pomiarze jak i przy podpisach nie bylo geodety uprawnionego bo powiedziano mi ze nie musi go byc. Mnie sie osobiscie wydaje, ze takie czynnosci moze robic tylko geodeta uprawniony jak to mialo miejsce przy tym wczesniejszym rozgraniczeniu, gdzie geodeta okazal uprawnienia. Nie wiem o czym panstwo piszecie, bo nie znam sie na tym zawodzie ale czy ten przedsiebiorca nie musi byc obecny przy tych czynnosciach i nie musi on posiadac uprawnien? A to zapytam, czy taki podpis w protokole bez geodety uprawnionego mozna uznac za niewazny i podwazyc przed sądem?
 4 
 3 
zgłoś
odp: odp: zapytam Rozumiem, że nie doczekam się od państwa odpowiedzi. Rozumiem też, że to taka chyba też zakłamana solidarność zawodowa? Psioczycie jeden na drugiego a jak przyjdzie odpowiedzieć na pytania to już chowacie głowe w piasek? No to jak można osobom pracującym w tym zawodzie wierzyć i zaufać?
 3 
 2 
zgłoś
odp: odp: zapytam co do solidarności zawodowej - no raczej jej nie ma, wystarczy poczytać fora, raczej hejt i ataki geodetów na geodetów. Ja jestem geodetą z uprawnieniami oraz jestem Wykonawcą, bo prowadzę działalność. To jest temat o tzw. modernizacji ewidencji gruntów i budynków oraz ustalaniu granic działek ewiencyjnych. Ubolewam nad tym, wg jakich przepisów i procedur jest to robione, ale to jest do celów tylko podatkowych: identyfikacji działek, budynków. Rozgraniczenie, o którym Pani wspomina robione jest w oparciu o inne przepisy, inny organ to prowadzi i inny jest cel: ustalenie i stabilizacja granic nieruchomości. To jest sprawa cywilna pomiędzy sąsiadami. Nie ma już PRL, tak jak na całym świecie, koszty rozgraniczenia z udziałem geodety są po stronie właścicieli nieruchomości. Za darmo nic dobrego nie ma, uwagi trzeba było zgłaszać w remizie. Tymczasem frekwencja w terenie i w remizach to 10-15% "właścicieli". A trzeba dbać o swoją własność, nie niszczyć znaków itd. Tak samo jak o samochód.
 5 
zgłoś
odp: odp: zapytam Panie rozmarzony. Z całym szacunkiem, ale to że pan pisze, że jest pan geodeta uprawnionym chyba mija się z prawdą. Rozmawiałam dzisiaj z radca prawnym na ten temat i on wyszukał w przepisach, że w czynnościach ustalenia granic musi brać udział geodeta uprawniony i musi być on obecny na gruncie!!przy podpisywaniu protokołu. To o czym pan pisze? Tu nawet geodety uprawnionego w remizie nie było! Pisze pan, że o własność trzeba dbać. Ja byłam w remizie i brałam udział tylko że geodety uprawnionego nie było. Ciekawe kto podpisał się w takim razie pod protokołem? I tym bardziej to co pan napisał, że jest to do celów podatkowych! To jak granicą była ustalana, na podstawie czego skoro nikt nawet na gruncie nie był? O zgrozo-widze, że wasz zawód może wykonywać tak jak ktoś wcześniej napisał nawet babcia klozetowa i nikt nie ma nad tym kontroli!
 3 
 1 
zgłoś
odp: odp: zapytam tak, jak pisałem - ubolewam nad tym, prawdziwych rozgraniczeń praktycznie już się nie robi. Branża jest zdominowana przez firmy w 3/4 informatyczne, pieniądze publiczne idą na wirtualne konwersje baz danych, tworzenie geoportali, utrzymywanie całego aparatu urzędników szczebla samorządowego i krajowego. W opozycji do tego układu są wykonawcy prywatni z małych i średnich przedsiębiorstw, firmy rodzinne, które nie robią takich "modernizacji". Na co dzień borykamy się z problemami prostowania tych "ustaleń", robionych np. na podstawie zdjęcia lotniczego, pomimo że w terenie są trwałe znaki graniczne. Ale jesteśmy bezsilni, nie mamy też żadnego poparcia w społeczeństwie, które oczekuje darmowych map i darmowego ustalania granic, analogicznie jak darmowej służby zdrowia. Ona jest, płacimy składki ZUS, proszę spytać radcy prawnego, skąd tyle prywatnych gabinetów, np. dentystycznych? Proszę, niech radca wrzuci tu te "paragrafy". Termin "ustalenie" dotyczy też rozgraniczeń, może coś pomylił.
 5 
zgłoś
odp: odp: zapytam a żeby nie tracić czasu i pieniędzy na radcę, wg ustawy co do zajęć "w remizie" jest tak: "Upoważniony pracownik starostwa powiatowego, posiadający uprawnienia, o których mowa w art. 43 pkt 2, przy udziale przedstawiciela wykonawcy prac geodezyjnych związanych z modernizacją ewidencji gruntów i budynków, w terminie 15 dni roboczych od upływu terminu wyłożenia do wglądu projektu operatu opisowo-kartograficznego, rozstrzyga o przyjęciu lub odrzuceniu uwag zgłoszonych do tego projektu, po czym informuje zgłaszającego uwagi o sposobie rozpatrzenia uwag oraz sporządza wzmiankę o treści zgłoszonych uwag i sposobie ich rozpatrzenia w protokole." Jak widać, uprawnienia z pkt.2 musi mieć urzędnik, nie wykonawca. A te uprawnienia 2 to "rozgraniczanie i podziały nieruchomości (gruntów) oraz sporządzanie dokumentacji do celów prawnych" a nie modernizacja EGB czy jej aktualizacja.
 1 
zgłoś
odp: odp: zapytam A więc tzw. "modernizacje EGiB" może robić w naszym kraju każdy kto chce i nie musi się na tym wogole znać. Myślę, że nawet w krajach 3ego świata tak nie ma:)
 2 
zgłoś
odp: odp: zapytam no nie, praca musi być zlecona przez organy służby geodezyjnej. Czynność ustalenia granic działek ewidencyjnych podlega zgłoszeniu (sama modernizacja nie), nie jest sprecyzowane w art. Art. 12, o jaki tryb ustalenia chodzi. Musi być kierownik zgłaszanych prac z uprawnieniami, ale nie sprecyzowano nigdzie, za co ten kierownik odpowiada i w czym ma uczestniczyć osobiście. Nie tak, jak w przypadku rozgraniczenia, gdzie wprost jest napisane, że to geodeta wzywa strony, prowadzi rozprawę na gruncie itd. Natomiast "wyłożenie" powinno się odbywać w siedzibie starostwa. W "remizach" spisywane są tylko protokoły z ustalenia granic do celów ewidencji, jednak to robi wyłącznie wykonawca, nie geodeta uprawniony. Tak jest to wprost i dosłownie opisane w rozporządzeniu w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Wszelkie uwagi rozpatruje pracownik starostwa z udziałem znów tylko wykonawcy. To starosta wydaje decyzje w sprawach egb itd. Czy ktokolwiek jest zdziwiony, te przepisy od dawna obowiązują?
 1 
zgłoś
Masakra Nie znam odpowiedzi na żadne z tych pytań, chyba się rozpłacze w moim nowym samochodzie, a później zejde do męskiego pokoju w moim domu i poproszę gosposię by przyniosła mi z piwniczki lepszy cognac by szlochać nad moim marnym losem....
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Masakra A co to jest cognac bo co to koniak to wiem ?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Masakra Taki rodzaj denaturatu
zgłoś
odp: odp: Masakra geodeci piją koniak, a pozostali cognac
 1 
zgłoś
Propozycje zmian: 1. Należy możliwie uprości wszystkie ustawy i rozporządzenia dotyczące geodezji i kartografii. 2. Znowelizować zakresy uprawnień zwiększając wymagania dotyczące praktyki zawodowej. 3. Zmniejszyć chore wymagania dotyczące znajomości aktów prawnych, które cały czas się zmieniają. 4. Zwrócić większą uwagę na techniczne aspekty wykonywania prac. 5. Wprowadzić do uprawnień kurs z zakresu komunikacji interpersonalnej i rozwiązywania sporów z zakresu geodezji i kartografii - "tu jest granica tak mi pokazuje sprzęt", "to ja tu jestem geodetą nie pan". 6. Wprowadzić obowiązek doskonalenia zawodowego, uczestnictwa w seminariach zawodowych lub kursach dotyczących zmian w prawie. 7. Wprowadzić obowiązek zdania egzaminu online dotyczącego zmian w prawie co 2-5 lat (przedłużanie uprawnień). 8. Zamrozić uprawnienia osobom pracującym w służbie geodezyjnej w myśl zasady: weryfikuje - operatów nie podpisuje.
 9 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Propozycje zmian: Najpierw ci weryfikatorzy musieliby miec jakiekolwiek uprawnienia
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Propozycje zmian: strzał w dziesiątkę! Przecież weryfikatorzy nie muszą mieć uprawnień ani nawet być geodetami!
 1 
 3 
zgłoś
Leśne dziadki Leśne dziadki muszą zarabiać na klepaniu operatów. Jak młodzi będą mieli uprawnienia to będzie trudniej zarobić. Co do zdobywania uprawnień przed laty to od starych geodetów słyszałem że było dużo trudniej bo w tym samym czasie co niektórzy zdawali jeden zakres inni zdawali 2 albo 3 zakresy.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
akty :) Co z tego że jest tyle aktów prawnych , jak weryfikację i tak może przeprowadzać osoba bez uprawnień geodezyjnych.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: akty :) boli, że ktoś bez uprawnień wskazuje głupoty poczynione przez "wielokrotnie uprawnionego"?
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
! Nieźle, na 1 trzeba być biegłym w ponad 40 ustawach i rozporządzeniach, w tym całe kpa 300stron. To ja proponuje aby teraz egzaminatorzy chcąc sprawdzać wiedzę z danego zakresu zdawali pierw test wielokrotnego wyboru, bez materiałów pomocniczych z tego zakresu, aby nie było wątpliwości co do ich biegłości w przepisach.
 1 
 23 
odpowiedz zgłoś
odp: ! Dla tych, którzy krzyczą, że kiedyś było łatwiej. Ponad 20 lat temu miałem do opanowania 74 akty prawne plus instrukcje techniczne. To teraz łatwo macie.
 13 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ! Przyznaj się, że zdawaliście za flaszkę!
 7 
zgłoś
Po co sa uprawnienia? Dziekuje za merytoryczna odpowiedz https://youtu.be/QJvLcA03cA8 Pozdrawiam
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Odpowiedz I tak się nie odbywają egzaminy, więc ten wykaz tyle wart ;)
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
mocno okrojony ten wykaz aktów Jeszcze kilka lat temu było znacznie więcej.
 4 
odpowiedz zgłoś
????????? Chyba coś nie poszło. Według tak opracowanego wykazu muszę znać cały Kodeks cywilny albo cały Kodeks karny. GUGiKu pobudka!!!!!!!! opamiętajcie się i uzupełnijcie wykaz wzorem lat poprzednich.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: ????????? Polecam paragraf 16 ust.4 Rozp. W spr. Uprawnień-publikuje wykaz a nie konkretne artykuły.
 10 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ????????? Jak odpisuje pracownik GUGiKu, to może jednak się podpisze.
 2 
 11 
zgłoś
odp: odp: ????????? rozporządzenia z 2014 i 2019 miały analogiczne zapisy co najnowsze, a jednak wykazy aktów prawnych były publikowane z określonymi zakresami artykułów...
 6 
zgłoś
odp: ????????? Jest zgodnie z planem. Geodeta uprawniony powinien znać na pamięć każde zdanie z wymienionych aktów prawnych na dzień zdawania. Liczba geodetów uprawnionych w Polszy powinna być ściśle regulowana tak, by cena zleceń nie spadła. Należy też wdrożyć system, by szeregowy pracownik mógł się podpisać za geodetę uprawnionego w ten sposób, by temu ostatniemu nie zajmować zbytnio czasu. Dzięki temu asystent geodety będzie bardziej wydajny i być może będzie można zwiększyć pensję trochę powyżej sprzątaczki.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ????????? dobre... towarzysz. Widzę, że jesteś młodym człowiekiem, majacym i wylewającym żale i pretensje do całego świata, że mało zarabia u towarzysza:) A kto kazał iść na geodezje? 10 lat temu nie było w internecie informacji, że geodeta zarabia tyle co sprzątaczka? Rozumiem, jak ktoś kształcił się 20 lat temu, nie było internetu, a teraz bardzo łatwo zrobić rekonesans rynku w naukę czego zainwestować, aby dobrze na tym wyjść. Moim zdaniem sam jesteś sobie winny młody człowieku, Twoja głupota i brak rozsądnego zaplanowania już zbiera żniwa, a pretensje to prosimy kierować do osób, które obiecywały Ci gruszki na wierzbie po geodezji.
 6 
 6 
zgłoś
odp: odp: ????????? Jak zwykle, problemem jest zły wybór studiów. Trzeba było iść na gastronomię, teraz się tam przelewa. Albo na budownictwo, tam sami przyzwoici wykonujący fachowo robotę (o ile jak u siebie). A może to kwestia, że źle został wybrany kraj urodzenia? Czy może trzeba wybrać studia takie, do których nie ma się predyspozycji, ale się rzekomo dobrze zarabia? Źle tobie? Weź kredyt i zmień pracę. Był taki jeden szogun, znany głównie ze stania na krześle. Zawsze też można zatrudnić się jako syn lub żona w zarządzie spółki Skarbu Państwa ze średnim wykształceniem. Polska ma wiele takich autorytetów. Powoływanie się na sytuację asystentów z "rynku pracownika" nie znaczy, że ktoś do nich należy. I powiem szczerze, że nie jeden się mnie pytał, czemu znając angielski, jestem jeszcze w tym g...
 2 
 6 
zgłoś
12 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Geospatial Revolution, odc. 2
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS