wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Historia

- «« « część 2 z 2


Główne założenia


Galileo będzie niezależnym cywilnym systemem gwarantującym bezpieczeństwo i pewność serwisu. Działając na podobnej zasadzie jak GPS, zapewni większą dokładność pozycjonowania na terenie całego globu oraz – w przeciwieństwie do GPS – będzie natychmiast informował użytkownika o ewentualnych błędach w pracy systemu. Galileo zostanie zintegrowany z innymi systemami nawigacyjnymi (EGNOS, GPS, GLONASS, LORAN C), umożliwiając tym samym transmisję różnorodnych serwisów. Szczególnie istotna jest „kompatybilność” z GPS i GLONASS. Z punktu widzenia użytkownika istotne jest to, by jego odbiornik odbierał sygnały dochodzące ze wszystkich „widocznych” satelitów. Jednakże taki odbiornik jest bardziej skomplikowany w budowie, a więc i droższy. Dlatego też w projekcie Galileo przyjęto, że dla podstawowego serwisu wykorzystana zostanie ta sama częstotliwość co dla zapowiadanego L5 z GPS (E5a = L5=1176,45 MHz). Trzy działające systemy będą miały łącznie prawie 80 satelitów!
Poza typowymi funkcjami pozwalającymi na pozyskanie danych o położeniu, prędkości i sygnale czasu, Galileo transmitować będzie serwis ratunkowy SAR – Search and Rescue. Satelity wyposażone zostaną w transpondery wysyłające do sieci COSPAS-SARSAT (Cosmicheskaya Systema Poiska Avarynich Sudow – Search and Rescue Satellite) informację o otrzymaniu sygnału SOS i dodatkowo serwis meteorologiczny. Większa szerokość pasma nadawania (E5a, E5b) pozwoli na wyższą dokładność, silniejszy sygnał ma umożliwić pozycjonowanie wewnątrz budynków, a równoległy odbiór sygnałów z GPS zdecydowanie poprawi nawigację na obszarach zurbanizowanych.
Ponieważ Galileo będzie umożliwiał korzystanie z wielu elementów innych systemów (od sygnału GPS czy UMTS po serwisy mapowe), oznacza to w efekcie nową jakość usługi dla użytkownika końcowego. Galileo pozwoli na określenie pozycji absolutnej z dokładnością 4 m. Pierwsze satelity znajdą się na orbitach w latach 2004-06, co zainicjuje pracę systemu. Docelowo (2008 r.) w kosmosie ma być 30 satelitów (27 operacyjnych i 3 zapasowe).
System ma mieć kilka poziomów dostępu:
n otwarty (Open Access Service) z bezpłatnym dostępem użytkowników do podstawowego serwisu nawigacyjnego i sygnału czasu;
n kontrolowany (Commercial Access Service) dla użytkowników komercyjnych, z serwisem szyfrowanym, odpłatny;
n ratunkowy (Safety of Life Service) obsługujący sygnały SOS z radiolatarni nadawane przez użytkowników morskich (EPRiB), lotniczych (ELT) i lądowych (PLB);
n rządowy (Public Regulated Service) zapewniający państwom UE niezależny serwis nawigacyjny (np. dla wojska, policji, straży pożarnej itp.) – odpowiednik precyzyjnego serwisu GPS (PPS). Dla państw spoza UE będzie odpłatny.

gps

Koszty i zyski

Komisja Europejska planuje, że budowa Galileo pochłonie 3,25 mld euro, a do 2020 r. koszty sięgną 6 mld. W porównaniu z ponad 10 mld dolarów wydanymi przez USA na stworzenie GPS czy 13 mld euro planowanymi na właśnie rozpoczętą budowę 52-kilometrowego tunelu kolejowego pod Alpami (na trasie Lyon-Turyn) suma ta nie wydaje się wcześniej firma Technomar ocenia wielkość europejskiego rynku nawigacji satelitarnej w 2005 r. na 8,4 mld euro (w 1999 r. – 925 mln). W okresie 2001-2020 wpływy (netto) wynikłe z korzystania z systemu szacuje się na 74 mld euro. Według analizy ekonomicznych aspektów uruchomienia systemu przeprowadzonej na zlecenie Komisji Europejskiej przez Pricewaterhouse Coopers (PC) już w 2010 r. Galileo pozwoli zaoszczędzić liniom lotniczym ok. 166 mln euro, a armatorom morskim – 81 mln. PC ocenia koszt stworzenia systemu Galileo na 3,4 mld euro, natomiast spodziewane korzyści wynikające tylko z usprawnienia ruchu lotniczego, morskiego i lądowego do roku 2020 na 17,8 mld.

gps

Według przewidywań europejski system nawigacji satelitarnej wywrze największy wpływ w dziedzinie komunikacji. Tylko w ruchu drogowym ponad 40 tys. wypadków śmiertelnych, jakie zdarzają się rocznie na drogach krajów Unii, generuje koszty odpowiadające ok. 2% produktu narodowego krajów Piętnastki, a o kolejne 2% wzrastają one z powodu zatłoczenia dróg. Uruchomienie Galileo umożliwi wyposażenie samochodów w odbiorniki łączące nawigację satelitarną z mapą drogową, informacjami o aktualnej sytuacji na trasie, pogodzie itd. Kierowca będzie mógł tym samym wybrać optymalną trasę podróży, operator floty ciężarówek – zaplanować najbardziej ekonomiczny wariant dostawy towaru, straż pożarna – jechać najkrótszą drogą do miejsca wypadku. W ruchu kolejowym możliwe będzie skrócenie czasu podróży oraz zwiększenie bezpieczeństwa. Podobnie w lotnictwie, dla którego planowane uruchomienie systemu EGNOS i jego integracja z Galileo może oznaczać w niedalekiej przyszłości „wyprostowanie” tras przelotów samolotów determinowanych dzisiaj położeniem stacji kontroli radarowej.
Budowa systemu Galileo jest nadzieją państw Unii na zmniejszenie dystansu, jaki dzieli dzisiaj Europę od Ameryki, nie tylko w dziedzinie nawigacji satelitarnej. To także szansa na rozwój nowych technologii, stworzenie około 140 tysięcy nowych miejsc pracy, zaspokojenie potrzeb nowoczesnego społeczeństwa i konkurencyjność w stosunku do gospodarki USA. To bardzo ogólnie sformułowane podstawowe korzyści, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Wątpliwości

W opinii wielu ekspertów głównymi zagrożeniami dla Galileo są: zbyt późne rozpoczęcie prac nad systemem i odległy termin jego uruchomienia. Innym niebezpieczeństwem mogą być opłaty pobierane za korzystanie z systemu. Może się okazać, że klienci ich nie zaakceptują i wybiorą korzystanie z bezpłatnego systemu amerykańskiego. Według założeń projektu Galileo za większą dokładność trzeba będzie więcej zapłacić. W przypadku specjalistycznych zastosowań (np. w geodezji czy nawigacji maszynami) o wyborze systemu nie będzie jednak decydowała wysokość takich opłat, lecz koszt całego przedsięwzięcia, uwzględniający z jednej strony konieczność powtórzenia części prac (z uwagi np. na zanik sygnału), z drugiej – wysokość abonamentu za dostęp do stabilnego systemu. A zanik sygnału GPS zdarza się, o czym świadczy np. przerwa w pracy systemu w 2000 r. nad kilkoma stanami USA czy kolejna w czasie wojny w Kosowie. Rozwój Galileo opóźnić może też brak standardów dla komunikacji pomiędzy zazębiającymi się technologiami nawigacyjnymi, internetowymi, multimedialnymi itp., które będą nieodzowne dla zapewnienia wspomnianej wcześniej interoperacyjności.
Podstawowym problemem wszystkich systemów nawigacji satelitarnej jest wymóg zapewnienia „widoczności” odpowiedniej liczby satelitów oraz wielkość PDOP (tzw. współczynnika rozmycia pozycji). Z tego względu niewątpliwą konkurencją dla Galileo (i GPS) jest już dzisiaj telefonia komórkowa. Systemy GPRS, GSM i UMTS zapewniają odbiór sygnału wewnątrz budynków i umożliwiają uzyskanie pozycji odbiornika z dokładnością niewiele niższą niż turystyczny odbiornik GPS. Obecnie barierą dla telefonii są koszty. Według badań przeprowadzonych przez monachijski Uniwersytet Bundeswehry pokrycie np. obszaru Niemiec siecią telefonii komórkowej trzeciej generacji (UMTS), która pozwoliłaby na 100-metrową precyzję wyznaczania pozycji, kosztowałoby około 3 mld euro. Jednak zważywszy na szybki rozwój telefonii, sytuacja może ulec zmianie. Należy też zdać sobie sprawę z tego, że dla większości użytkowników określenie pozycji z dokładnością od 10 do 100 metrów jest w zupełności wystarczające. Prawdopodobna wydaje się więc sytuacja, że w aglomeracjach będziemy korzystać z telefonów komórkowych, a tylko poza nimi z nawigacji satelitarnej w „czystej” formie.
Wreszcie na placu boju nadal pozostaje stale ulepszany GPS. Amerykanie planują zainwestowanie około miliarda dolarów na jego dalszy rozwój. Unowocześniono kod sygnału na dotychczasowej częstotliwości L2, uruchomiona będzie nowa „cywilna” częstotliwość L5 (pierwszy satelita testowy IIR-M w 2005 r.). Pozwoli to na osiąganie dokładności pozycjonowania 3-5 m. Zapowiadane zmiany nastąpią więc przed uruchomieniem Galileo. Z kolei na rok 2011 planowany jest start nowej generacji satelitów systemu – GPS III o dokładności poniżej 1 m.

gps

Z naszego europejskiego punktu widzenia istotne jest, że w czerwcu 2004 r. podpisano z USA umowę w sprawie wspólnego otwartego serwisu Galileo i GPS. Prowadzone są także rozmowy na temat interoperacyjności Galileo z GLONASS. Do tej pory (początek 2005 r.) podpisano umowy o współpracy przy budowie systemu z Chinami, Izraelem i Ukrainą. Trwają negocjacje m.in. z Indiami, Brazylią, Meksykiem, Koreą Południową i krajami rejonu Morza Śródziemnego.
Równie ważne jest to by do 13 lutego 2006 r. w kosmosie znalazł się pierwszy działający satelita Galileo. W przeciwnym wypadku – zgodnie z ustaleniami Światowej Konferencji Radionawigacyjnej – częstotliwości przydzielone po ciężkich bojach dla nowego systemu mogłyby zostać rozdysponowane inaczej. W trwającej obecnie fazie rozwoju Galileo na orbicie znajdzie się 1 satelita testowy (do końca 2005 r.) i 4 operacyjne, powstaną prototypy odbiorników, pierwsze aplikacje oraz zostanie zbudowana część infrastruktury naziemnej.
W końcowym stadium znajduje się wybór konsorcjum-operatora systemu. Prace produkcyjne i badawcze trwają.


Telefon, GPS/Galileo, internet i...

Zaangażowanie w projekt rządów państw i wielkich konsorcjów starego kontynentu, a także europejskie sukcesy w budowie Airbusa i Ariane wydają się być gwarantem powodzenia.

gps

Za kilka lat możliwe będzie satelitarne lokalizowanie ludzi cierpiących na zaniki pamięci, a owczarka prowadzącego niewidomego prawdopodobnie zastąpi miniaturowy elektroniczny odbiornik. Taki sam, jaki posłuży do monitorowania niebezpiecznych przestępców, lokalizacji ekipy remontującej rurociąg czy kuriera z paczkami. Już niedługo urządzenie wielkości dzisiejszej komórki zawierać będzie w sobie odbiornik GPS/Galileo, telefon, internet, kamerę, telewizor, radio, a może coś jeszcze.
Czy taki cud techniki będzie nam potrzebny? Może i nie. Ale chyba nic prostszego nie będzie można kupić.

Materiały źródłowe:
Raport ITAOT, GPS Market Projections and Trends in the Newest Global Information Utility, 1998;
Galileo, Mission High Level Definition, ESA, 2001;
J. Benedicto, S.E. Dinwiddy, G. Gatti, R. Lucas, M. Lugert, Galileo: Satellite System design and Technology Developments, ESA, 2000;
Pricewaterhouse Coopers, Inception Study to Support the Develompent of a Bisiness Plan for the Galileo Programme, Executive Summary, Bruksela, 2001;
Galileo, The European project on radio navigation by satellite, EC Directorate-General for Energy and Transport, Information note, Bruksela, 26.03.2002;
Galileo, An imperative for Europe, EC Directorate-General for Energy and Transport, Information note, 2002;
G.W. Hein, J. Godet, J. L. Issler, J. Ch. Martin, R. Lucas-Rodriquez, T. Pratt, The Galileo Frequency Structure and Signal Design;
J. Lamparski, NAVSTAR GPS Od teorii do praktyki, Wyd. UWM, Olsztyn, 2001;
K. Czarnecki, Geodezja współczesna w zarysie, Wyd. Wiedza i Życie, 1996;
J. Narkiewicz, Podstawy układów nawigacyjnych, Wyd. Komunikacji i Łączności, Warszawa, 1999;
G. Seeber, Satellite Geodesy Foundation, Methods and Applications, Walter de Gruyter, Berlin, New York, 1993;
Cost benefits analysis result for Galileo, European Commission Staff Working Paper, Bruksela, 22.10.2000;
„Galileo's World” 3/2001, 2/2002;
„GPS World” 6/2002;
www.fas.org, www.gisvision.com

część 2 z 2
«« « 1 2



dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze menu_text_pl

Wpływ aplikacji lokalizacyjnych na korki
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS