wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
blog


reklama
reklama

Wiadomości



|2017-09-29| Geodezja, Prawo

NIK o niejasnym finansowaniu powiatowej geodezji

Powiatowa geodezja teoretycznie jest finansowana zarówno z dotacji celowych z budżetu państwa, jak i ze środków samorządowych. W praktyce jednak ten podział obowiązków jest niejasny – podkreśla w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli.


NIK o niejasnym finansowaniu powiatowej geodezji

W ocenie kontrolerów obecny system finansowania powiatowej geodezji doprowadził do zatarcia odpowiedzialności za pełne sfinansowanie zadań z zakresu geodezji i kartografii. Zdaniem NIK zakres odpowiedzialności administracji rządowej za finansowanie zadań zleconych powinien być jasno określony i oddzielony od zakresu odpowiedzialności spoczywającego na jednostkach samorządu terytorialnego, aby nie dochodziło do sytuacji, w których odpowiedzialność za sfinansowanie określonego standardu zadań spoczywa zarówno na stronie dotującej, jak i na stronie dotowanej. Postulowanym przez NIK najbardziej przejrzystym rozwiązaniem tego problemu jest pełne finansowanie zadań zleconych ze środków dotacji, podczas gdy środki własne służyć powinny finansowaniu zadań własnych powiatu.

Jak to współfinansowanie wygląda w praktyce, pokazują przykłady wyszczególnione w raporcie NIK. W 2015 r. na zadania z zakresu geodezji i kartografii przeznaczono w Starostwie Powiatowym w Kwidzynie łącznie 851,7 tys. zł, z tego z dotacji otrzymano 178 tys. zł (20%), a ze środków własnych wydano 673,7 tys. zł (w tym 559,8 tys. zł z tytułu opłat za czynności geodezyjne).

Jeszcze większy poziom współfinansowania zadań z tego zakresu ze środków samorządowych zaobserwowano w Starostwie Powiatu Warszawskiego Zachodniego. W pierwszej połowie 2016 r. na realizację zadań z zakresu geodezji i kartografii wydano 1 617,3 tys. zł. Ze środków dotacji sfinansowano wydatki w wysokości 110,4 tys. zł (6%), a z dochodów własnych –1 506,9 tys. zł, z czego 940,0 tys. zł z opłat za czynności geodezyjne.

W związku z tymi nieprawidłowościami NIK zwróciła się do ministra spraw wewnętrznych i administracji o ustalenie katalogu zadań geodezyjnych finansowanych obligatoryjnie z budżetu państwa. „Funkcjonowanie systemu, w którym różne organy władzy publicznej są odpowiedzialne za finansowanie tych samych zadań publicznych, prowadzi do zatarcia odpowiedzialności w tym zakresie” – podkreślono w raporcie.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
W sumie to do kiedy ma pracować ta komisja przy MIIB ? Jest jakiś harmonogoram tych prac ? Dajcie już spokój z tymi pyskówkami....

... no i znowu :-) napisałem parę postów niżej o istniejących już obecnie alternatywnych koncepcjach funkcjonowania geodezji. A Ty piszesz o ich braku. Nie wiem czy to brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy kolejne próby manipulowania? W sumie nieważne... jd udowodniłeś już wystarczająco że oczekiwanie na merytoryczną rozmowę z Tobą jest bezcelowe. Ale nie licz na to że pozostawię Twoje próby mącenia bez odpowiedzi. Nadal pozdrawiam.. nawet pomimo tego że nazywasz to inwektywami.

A jak już zgodnie z określonymi przez ministerstwo terminami które właśnie się kończą poznamy tak zwane wnioski tak zwanego zespołu ds zmian w geodezji to może będzie COŚ o czym będzie można dyskutować. Na razie mamy NIC i nerwowych gości na geoforum. Inwektywy zamiast wniosków i koncepcji nie wystarcza. A jak ich nie ma to proszę ładnie się do tego przyznać. Publicznie.

:-) no i znowu... COŚ i CO to są pytania na które odpowiadasz "nie są w stanie z siebie wyartykułować". Czyli jednak "nie są w stanie", czyli nie artykułują. Chyba że już sam siebie nie rozumiesz w tym co mówisz. Przykro mi. I nie wiem dlaczego mam nie wchodzić na Geoforum, ono mi się podoba. Nie wiem skąd wziąłeś przypuszczenie że nie, może to po prostu projekcja (w sensie psychologicznym oczywiście). A... i niech będzie, pozwalam Ci patrzeć na strony jakie chcesz, zresztą.. nigdy nie zabraniałem. Serdecznie pozdrawiam :-)

nic tylko czekać aż samo zdechnie podobno zadymiarze już tworzą związki zawodowe. Zapomnieli tylko, że pracują u siebie samych:)))

Wczytaj się w coś i co pisane duża litera. Zarzucanie kłamstwa którego nie było to merytoryke ? Co do twoich podejrzeń to kłania się psychiatra. W pas. Będę patrzył na strony jakie chcę. Jak Ci się nie podoba zawsze możesz nie wchodzić na geoforum. Ten sam argument co twój.

I znowu... kłamstwo oparte na kłamstwie. Nie wymagałeś koncepcji a twierdziłeś że żadnej nie ma. Nie groziłem Ci i nie da się tego co napisałem tak zrozumieć. Jeśli Ci nie odpowiadają komentarze na Geoforum to nikt Cię tu na siłę nie trzyma. Chyba że jest coś co Cię trzyma... zdradzisz nam co albo kto? A.. jeszcze mała uwaga, twierdzenie że jestem zabawny to próba deprecjonowania moich argumentów środkami poza merytorycznymi. Rozumiem że tylko takimi dysponujesz?

No tak wymagam koncepcji jak ma wyglądać ta zapowiadana zmiana to kłamię i jeszcze rozumiem mi grozisz. Zabawny jesteś. Poczekam na te zmiany. Na pewno będziecie jęczeli tu jeszcze bardziej. Bo prawda jest taka że się jeszcze nie urodził ten co by komentatorom z geoforum dogodził.

Jd, pozwól że się wtrącę.. jak można dyskutować z kłamstwami. A Ty takie podajesz. Że przeciwnicy obecnego systemu w geodezji to zwolennicy chaosu, pomimo że akurat jest inaczej bo obecny system to chaos. Że nie mają żadnych propozycji a tylko propozycję rozwalania wszystkiego. Od 1989 roku było dużo kompletnych propozycji zmian systemu, przykładowo - Piotrowski-Myśliński, Baka, Klimek-Nogalski. Jest koncepcja samorządu opracowana przez organizacje geodezyjne, są opracowania dotyczące poszczególnych segmentów geodezji. Komentarze to nie miejsce na dyskusję nad nimi ale pisanie jakby tego nie było, sugerowania złych intencji, braku wiedzy czy obrażanie oponentów świadczy o celu z jakim występujesz tu na forum. Rozumiem że w interesie grupy trzymającej władzę w geodezji jest tworzenie i podtrzymywanie atmosfery konfliktu i nieporozumień w środowisku, rozumiem że nie mają oni (nie macie) argumentów merytorycznych i musicie posługiwać się manipulacją ale... nie myśl będzie to można robić w nieskończoność.

O wybacz mi szanowny jeometro że śmiałem napisać coś na tym forum. Czego się spodziewałem ? Rozmowy, wymiany argumentów ? A dostałem to co zwykle. Inwektywy i wklejanki że słów których nawet nie rozumiesz. No tak poziom dyskusji geoforum.

Jednak jesteś tylko tępym trollem. :-) Świadczy o tym zerowa zdolność komunikacyjna, a przy tym ogromna skłonność do niczym nie uzasadnionych, nacechowanych negatywnie uogólnień, odpowiednio "wzmocnionych" kategorycznymi stwierdzeniami typu "zawsze", albo "nigdy" - w zależności od okoliczności. Jak wspomniałem, próby nawiązania kontaktu intelektualnego z takim egzemplum, z uwagi na ich nieuniknioną jednostronność, nie mają najmniejszego sensu. Pa-pa!

tak jestem tępy a ty jesteś najmądrzejszy. Dyskusja jak zawsze z "reformatorami".

Przeczytaj mój wpis do końca, zwłaszcza o funkcjonowaniu projektantów, wtedy sobie podyskutujemy. Chyba, że jesteś tylko kolejnym tępym trollem, którego jedynym celem jest dyskredytować - wtedy, faktycznie, żadna dyskusja nie ma sensu. :-)

acha czyli nie będzie niczego. I wtedy będzie lepiej. No tak.

Ależ są w stanie i artukułują nieustannie! Problem polega raczej na absolutnym nie przyjmowaniu przez beneficjentów obecnego systemu do wiadomości poglądów nie mieszczących się w ramach ich światopoglądu, nie wykraczającego z reguły poza brudne szklanki po kawie na ich biurku. Ale żeby nie było: Na przykład firmy projektowe - nie ma ją żadnego "systemu", ani "zasobu", a przecież funkcjonują z powodzeniem! W ramach zadania domowego wyobraź sobie, że firmy geodezyjne funkcjonują na takich samych zasadach i przeanalizuj sobie to wszystko.

widzisz rozmarzony system jaki jest taki jest ale jest. A słyszę od zwolenników chaosu rozwalmy to wszystko a co będzie to się zobaczy. Bo teraz jest źle. Ale jak ma być lepiej to my nie wiemy. Tylko wymądrzamy się na forach w komisjach że COŚ musimy zmienić i COŚ innego będzie. Ale CO to ci mędrcy nie są w stanie z siebie wyartykułować.

Gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Stale słyszę od zwolenników obecnego systemu na przemian argumenty albo o nadrzędnej i niezbędnej roli mapy zasadniczej i zasobu w gospodarce kraju, na które należy "łożyć" oraz od tych samych osób argumentu o dochodowości systemu, konieczności opłat PZGIK. Może by się redakcja zajęła ustaleniem, o jakież to kwoty w rzeczywistości chodzi i ile szpitali starosta oddłuży z dochodów z geodezji? Z informacji o zmianie cennika dowiedzieliśmy się, że chodzi o astronomiczna kwotę 95mln rocznie z opłat. A ile jest z wypisów i map opiniodawczych? Jakie są miesięczne koszty przeciętnego ośrodka dokumentacji i dochód, skoro przychód z opłat to ok. 25tys. zł miesięcznie (same etaty to pewnie kilkanaście tysięcy). I komu to, skoro do projektu i tak trzeba zapłacić geodecie a po modernizacji EGB i tak musimy szukać dokumentów źródłowych do wznowienia. O jaką kasę chodzi? Gdzie jest ten tort, bo chyba tylko w tych słomianych projektach, wiec może darujmy sobie opłaty i operaty?

CO TO ZA POMYSŁY No proszę jaką NIK ma krótką pamięć - środki własne pochodzące z opłat mają trafiać na zadania powiatu ? A jak likwidowany był fundusz to przecież inne były ustalenia !!!! Pieniądze z opłat w 100% powinny iść na zadania dotyczące geodezji a nie na drogi czy zadłużone szpitale czy na kampanie wyborcze. Wręcz powinny być znaczone i nie do ruszenia. To jakiś bełkot ten raport - pieniądze n zadania mają pochodzić w 100% od rządu a opłaty trafiać w 100% do samorządu na inne zadanie. To jest jakiś przekręt i przelewanie kasy w świetle prawa. Chyba jakiś kompletny misunderstanding zapanował.

niestety geodezja jest mało widowiskowa, wiec mało się na nią łoży. Brakuje widzenia perspektywicznego, że do zarządzania krajem trzeba podstawowych informacji o nim. I tak sie geodezję traktuje po macoszemu...ona zawsze była byle jaka i będzie, po co na to więcej łożyć?-tak myśli Góra. Ale zgadzam się, że powinno być konkretnie określone - wojewoda daje pieniądze tylko na:bdot,gesut,egib,bdsog. I np. co roku min 1 modernizacja ma być robiona na powiecie. Albo jakoś inaczej to uszczegółowić. Szczegółowa specyfikacja też powinny iść od góry, a Starosta mógłby ją modyfikować tylko w niektórych punktach. Nie ważne gdzie robisz, pewne elementy są stałe. To w końcu jedno państwo, jeden rejestr publiczny! Rozdrobnienie geodezji na powiaty, to jest jedna z jej największych bolączek, moim zdaniem.

To nie motyw to pierwowzór :-D.

motyw jak z psow czasy się zmieniają a pan ciagle jest w komisjach

Nowy(Stary) Dyrektor GUGiK Ja też zauważyłam zmianę na stronie GUGiK. Ale oficjalnie-cisza. Czy to jest ta "dobra zmiana"? Oby.

Zmiany ! a ja na stornie GUGiK znalazłem takiego news'a - Adolf Jankowski - Dyrektor Departamentu Nadzoru, Kontroli i Organizacji Służby Geodezyjnej i Kartograficznej (NG). No to Pan Dyrektor zajmie się zagadnieniem ?

na podstawie obecnych cen rynkowych zróbmy też cennik robót geodezyjnych. Z ustawowym zakazem ich przekraczania. Zapóźnienia są ogromne cennik już określił płatnik i efekt jaki jest każdy widzi. Tak to ten co zlikwidował fundusz geodezyjny i wprowadził pobieranie danych za darmo przez kogo się da.

porządki od czegoś trzeba zacząć, katalog czynności ok, ale to jeszcze nie wszystko, przydałby się precyzyjny cennik za wymienione w katalogu czynności

Hmmm tam nie są opisane uchybienia i nieprawidłowości tylko rzeczywistość. Jakby nic nie robiono bo ściśle każdy trzymałby się za małej dotacji to wtedy byłyby uchybienia. A skoro prawo jest tak skonstruowane że musisz zrobić i dochodzić przed sądem zapłaty realnych kosztów, to uchybienia widzę raczej w prawie.

Niejasność wynika z sposobu w jaki autor zdecydował się napisać a następnie opublikować artykuł, jak zwykle poziom bardzo niski

Ja owszem rozumiem i zgadzam się aczkolwiek powyższy teks jest tak skonstruowany iż wynika z niego pewna niejasność, która nie pozwala przejść mi obojętnie obok przedstawionej sprawy.

W trybie likwidacji uchybień i nieprawidłowości stwierdzonych w trakcie weryfikacji ... najbardziej pojemny tryb w zawiązku z pojemnością samego trybu weryfikacji.

Hmmm "wróciła się do ministra spraw wewnętrznych i administracji o ustalenie katalogu zadań geodezyjnych finansowanych obligatoryjnie z budżetu państwa" - w trybie jakiego przepisu prawnego ma to zrobić ?

30 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt