wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Wiadomości


|2016-10-28| Geodezja, Prawo, Ludzie

Geodeta powiatowy z Hajnówki z zarzutami

Prokuratura oskarżyła naczelnika wydziału geodezji w hajnowskim starostwie o wykonywanie prac geodezyjnych pod cudzym nazwiskiem.


Geodeta powiatowy z Hajnówki z zarzutami <br />
fot. Assolut/Wikipedia
fot. Assolut/Wikipedia

25 października funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku dokonali zatrzymania naczelnika Wydziału Geodezji, Katastru i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Hajnówce i jednocześnie geodety powiatowego. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, urzędnikowi zarzucono, że wbrew ustawowemu zakazowi prowadził działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług geodezyjnych. W latach 2013-16 miał osiągnąć z tego tytułu korzyści majątkowe w kwocie przynajmniej 26 800 zł.

Co więcej, naczelnikowi zarzucono podrabianie dokumentacji geodezyjnej, która trafiała do hajnowskiego starostwa. Wykonywał on bowiem prace geodezyjne pod cudzym nazwiskiem. W związku z tym prokuratura postawiła zarzuty również 68-letniej mieszkance Hajnówki, którą oskarżono o ułatwianie popełnienia przestępstwa poprzez upoważnienie urzędnika do korzystania ze swojej firmy i godzenie się na wykonywanie w imieniu jej firmy usług geodezyjnych.

Prokuratura wnioskowała do sądu o tymczasowy areszt dla naczelnika. Sędzia zdecydował jednak, że wobec podejrzanego zastosowane zostaną środki w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 12 tys. zł, dozoru policji, zakazu kontaktu ze współpodejrzaną, zakazu wstępu na teren Starostwa Powiatowego w Hajnówce oraz zawieszenie w wykonywaniu funkcji naczelnika.

Urzędnikowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
260 zarzutów, to znaczy ze geodeta powiatowy gorszy od trynkiewicza? Czy raczej cytując zioberka: ten pan już nigdy nikomu nic nie podpisze?
odpowiedz zgłoś
kim Zapraszam na północne mazowsze. Też jest co robić
odpowiedz zgłoś
heh czemu zawód geodety porównujesz do lekarza adwokata notariusza? Talie porównanie nie ma żadnego sensu. Lekarzem adwokatem notariuszem może być jedynie osoba z wyższym kierunkowym wykształceniem, odpowiednimi uprawnieniami i głową pełną oleju. Geodetą natomiast może być każdy Czesiek po jednej z kilkuset szkół technicznych, który za dotacje kupił chińskiego gpsa i płaci za pieczątkę 50zeta geodecie uprawnionemu, łaszczącemu się na kilka groszy. Taką rzeczywistość sprawili Ci m.in. profesorzy którzy tłumnie udzielają się na forum, tymczasem na studiach milczą lub rozpościerają wspaniałą przyszłość przed kolejną generacją studentów.
 3 
odpowiedz zgłoś
dorabianie, konkurencja jest na topie, a wystarczy ceny nie zaniżać a zrewaloryzować. Paliwo, opłaty nasze, światło itp idzie do góry i tu też należałoby tak uczynić. Jeszcze w nie tak odległej przeszłości za robotę brało się pewien % a dzisiaj jeden drugiemu podbiera ... Adwokat, Ksiądz, Notariusz, Lekarz lekarzowi nie podbiera pacjenta, klienta cennik jest ustalony "co łaska ale nie mniej niż...." GEODETA bardzo ceni swoje doświadczenie, wszechstronną wiedzę, tak wiedzę, czas, i wycenia na kilka stówek po kosztach co przekłada się na jakość. OPINNIA idzie w eter. Pozdrawiam geodetow w urzędach tzw. służbie", w wykonastwie
 1 
odpowiedz zgłoś
Macie swoja! wojewódzką komendę w okolicy. ;) hihi A swoją drogą, jak łatwo napisać "w Wieliczce jest co robić", skoro tak to trzeba napisać pismo do starosty, do prokuratury. Skoro jest TAK źle i są na to dowody, to praworządny obywatel powinien to zgłosić odpowiednim służbom. Pisanie na forach takich nic nie znaczących haseł, ani nie ma sensu, ani to skuteczne, a jedyny efekt to szarganie ogólnie pojętego zawodu geodety. Bardzo nie podobają mi się takie wpisy!
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
W wielu powiatach byłoby co robić.. Trzeba zaprosić też do Nowego Targu, Myślenic....
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
. Zapraszamy funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku do Wieliczki, jest co robić :)
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
urzędowy Jaka prawda? Że jak weryfikator każe narysować kwiatek, to jest dobrze, a jak wykonawca na żądanie ten kwiatek rysuje, to już jest niedobrze? W protokołach weryfikacji też się tak zataczasz od ściany do ściany?
odpowiedz zgłoś
czyli jak zona zostaje geodeta powiatowym to cala jej rodzina dalsza i blizsza ma nie pracowac w geodezji ? A w ktorym to artykule prawa tak napisano ?
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
Jestem podobnego zdania co rozmrzony ? chyba dawniej rozmarzony? - ale do rzeczy?. W każdym powiecie jest jakiś CWANIAK, bo tak jest. U mnie w powiecie pracuje małżeństwo. Kobieta jest Goedetką powiatą mąż prowadzi sobie spokojnie firmę. Ktoś zleci innemu geodecie cokolwiek niż mężowi geodetki powiatowej? Skoro w ZUD ma jasne instrukcje, kto NAJLEPSZYM W POWIECIE GEODETĄ JEST! I Basta!
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
po setce :) jakby studia kończyły się uprawnieniami minimum na pomiar syt-wys, wtedy taki wymóg że w terenie ma być osoba z uprawnieniami ma sens. W każdym innym razie wystarczyła by końcowa odpowiedzialność geodety z upr. tak to tylko niepotrzebny i nieekonomiczny zapis. Kontrola operatów (wykorzystujecie każdy operat czy sprawdzacie!) i pieczętowanie przez urzędy to też niepotrzebne koszty (stracony czas na kolędowanie i koszty dojazdu, do tego niepotrzebne zapychanie urzędów!), przecież klienta te koszty nie obchodzą. No tak ale wtedy straciłoby pracę parędziesiąt urzędników, no to utrzymujmy ich.
 2 
odpowiedz zgłoś
nie zapominaj, że każdy geodeta, dla wspólnego dobra, winien raz w roku spontanicznie zaktualizować na swój koszt tak ze 100ha mapy zasadniczej i ustalić granice przynajmniej w jednym obrębie, w ramach ustawicznego samoszkolenia i budowania naszego kapitału, wspólnego oczywiście, żeby ci, co nie mają sprzętu, mogli łatwiej dorobić bez wychodzenia w teren.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
Setny wpis, podsumowując, chodzi wykonawcom aby oddawali roboty bez kontroli i bez opłat a brali jak największe wynagrodzenia i aby urzędnicy nie pracowali prywatnie i nie kierowali klientów do swoich geodetów i aby każdy geodeta pracujący w terenie miał uprawnienia i aby kazdy geodeta znał przepisy z dziedziny geodezji, KW,o lasach,kolejowe, drogowe, budowlane,wodne, o podziałach majatku,przepisy ruchu drogowego, lotniczego,ochrony środowiska,kodeks Napoleona,KPA,KC,Kodeks Karny, Pismo Święte nie wspominam o Konstytucji bo Konstytucję każdy Polak powinien już w żłobku przeczytać. Tacy geodeci powinni dostawać miesięcznie 5000 zł na prowadzenie biura i prosić księdza w wyświęcanie po każdym podejrzanym kliencie z podsłuchem.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
do jeometry Prawda zabolała.
 3 
odpowiedz zgłoś
150% bełkotu.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
luk, to właśnie jest przykład chorej i nieuczciwej konkurencji. Co to jest parę groszy? Daj mnie albo wpłać na jakiś cel charytatywny tyle groszy, o które się rozchodzi, a przekonasz się, co to jest. Aż dziw, że osoba urzędnika połakomiła się na te grosze. Tylko nie wpłacaj na nasze wspólne dobro, bo ja już się zastanawiam czytając niektóre wpisy, czy jako geodeci nie powinniśmy zasilać biednego zasobu co roku zakupem jakiś niepotrzebnych nam danych, żeby zwiększyć wpływy dla naszego wspólnego dobra, zasobu. Może będzie na podwyżki pensji albo zatrudnienie jakiś stażystów, którzy odwalą brudną robotę za ladą i przy wprowadzaniu zmian, żeby inspektorzy mieli jeszcze więcej czasu i nie musieli dorabiać w soboty, tylko w środy, jak dawniej.
 4 
odpowiedz zgłoś
geodeta Nie wiem z czym wy macie problem, z gościem który dorobił parę groszy. Geodezja ma inne problemy a największym jest chora konkurencja i zaniżanie cen. Dla teraźniejszych geodetów nie liczy się jakość tylko ilość dla tego pracują za grosze i szmacą ten zawód.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
urzędowy podstawowy błąd zdenerwowanego pisarza, wylać poty a na koniec napisać,z e nie interesuje cię zdanie innych - tym samym ograniczasz wartość twojego zdania, a szkoda, bo ciekawe. na przyszłość proponuję pomijać ostatnie z danie a wypowiedzieć będzie wartościowa 150%
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
geodeta-urzędowy Czytam, czytam i obrzydzenie mnie bierze. Jestem geodetą z uprawnieniami pracującym w starostwie, od momentu zatrudnienia przestałem prowadzić działalność i wyrejestrowałem firmę.Mam na co dzień do czynienia z wykonawcami prac. Drodzy Państwo przybijacie pieczątki z uprawnieniami komu popadnie na każdej robocie, jak wam weryfikator by kazał namalować kwiatki na mapach to też namalujecie aby przepchnąć przez ośrodek. Znam firmy gdzie tylko właściciel ma uprawnienia a jeżdżą w teren trzy zespoły i on podpisuje wszystko. Narzekacie na ośrodki i weryfikatorów a buble nieraz takie oddajecie do weryfikacji, że to wstyd. Kończę szkoda czasu na pisanie, ale mam pytanie do geodetów z Hajnówki czy ten geodeta powiatowy źle wykonywał swoja pracę zawodową w starostwie ?. I na koniec mam w d.... co odpiszecie.
 4 
 15 
odpowiedz zgłoś
dojna zmiana Spokojnie panowie, poczekajmy chwilę, a przekonamy się czy to zapowiedź dobrego procesu oczyszczania środowiska, czy tylko jednostkowy przypadek na potrzebę jakiegoś lokalnego działacza związanego z obecnie rządzącą partią; zobaczymy kto zajmie stanowisko geodety powiatowego w Hajnówce, czy aby nie kolejny Misiewicz?
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Nie urzędnicy, lecz geodeci, którzy będą posiadać koncesję na wykonywanie określonych prac geodezyjnych. Tak, zamawiający zamówi u organu-zleci wykonanie określonego opracowania, wniesie stosowną opłatę i koncesjonowany geodeta wykona prace, za które zapłaci ten organ, sprawdzi, zaktualizuje odpowiednie rejestry i wyda dokument zamawiającemu. A pozostali geodeci działają jak wszystkie inne podmioty gospodarcze - żadnych zgłoszeń, żadnych weryfikacji, ale licencje pozostają - dla wszystkich. Oczywiście szczegóły trzeba dopracować, ale pomysł do zaakceptowania?
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
"na rzecz Państwa" - czyli urzędnicy nie ważne w jaki sposób wyłonieni. Teraz są konkursy, a Herul proponuje przetargi. Tyle, że konkurs w swoim założeniu ma wyłonić najlepszego pracownika, a przetarg najtańszego. Nie wracajmy do gospodarki sterowanej, to już było i się nie sprawdziło. Aktualizacja rejestru publicznego to też podział działki, zmiana użytku, inwentaryzacja budynku... na czyj koszt to będziemy robić? Państwo będzie za to płaciło "swoim" geodetom wyłonionym w przetargu?
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Pozostali geodeci będą działać, jak każdy inny podmiot gospodarczy - bez preferencji w opłatach, czyli na ogólnych zasadach. Tyle tylko, że wszelkie prace na potrzeby aktualizacji danych w rejestrach publicznych będą zlecane wyłącznie przez organ prowadzący jeden państwowy zasób. Zainteresowany będzie zlecał sporządzenie mapy z projektem podziału (i pozostałych określonych dokumentów związanych z EGiB i mapą zasadniczą, rożgraniczeniami, wznowieniami, scaleniami etc.) organowi i płacił opłatę urzędową, określoną w ustawie.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
Herulklesie czemu nie tylko pozostali bez koncesji nie będą musieli płacić za przekazywanie materiałów ze swoich prac? no i nie będą musieli kolędować do urzędów po pieczątki? A państwo wam zapłaci za to że będziecie robić a nie że wy będziecie płacić za koncesje za tą eksploatację miedz :P ? Obawiam się że to wpis kolejnego puzzla, inny obraz ale dalej ta sama zabawa. Trzeba uwolnić geodezję od zwierzchnictwa urzędników oni mają czas i niszą nam rynek. Podział nieruchomości powinien odbywać się wyłącznie w ramach kompetencji geodety a rozgraniczenie zawierać tylko ewentualny etap sądowy. Po co takie kompetencje przekazano wójtom (chyba żeby było jak kręcić kasę za przyśpieszanie spraw), w gminach i tak mniej się znają na geodezji od geodetów uprawnionych i przedłużają czas wykonania zlecenia tak samo jak cyrk z pieczętowaniem. Tylko kasę biorą a nic do spraw nie wnoszą, drażnią klientów przez przedłużanie terminów. Na początek zlikwidować kontrole operatów i pieczętowanie przez urzędy.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Państwo nie ingeruje w to, co geodeta robi i dla kogo robi - i Państwo tym się nie interesuje. Ale na rzecz Państwa (na potrzeby aktualizacji rejestrów publicznych, za które odpowiada Państwo) robią tylko geodeci, którzy mają określoną i czasową koncesję - udzieloną w trybie zamówień publicznych.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
koncesja Ale po co jakieś koncesje, kolejna rzecz którą można przyznać po znajomości. Każdy geodeta uprawniony ma prawo wykonać pracę dla kogo che bez żadnych dodatkowych koncesji, państwo nie powinno ingerować w to co robię i dla kogo robię.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Na rzecz klientów pracują pozostali geodeci - bez koncesji. Nstomiast ośrodek prowadzi rejestry niezbędne do realizacji zadań Państwa i daje czasowe koncesje geodetom, którzy pracują tylko na jego rzecz.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
nie na rzecz ośrodka tylko na rzecz klientów! nie na rzecz ośrodka tylko na rzecz klientów! i żadnych koncesji!
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Jeden ośrodek i koncesje dla tylko określonej liczby geodetow na wykonywanie prac geodezyjnych na rzecz tego ośrodka. I wówczas opłaty urzędowe dla poszczególnych rodzajów prac.
 6 
 3 
odpowiedz zgłoś
do bajbus Nie masz pojęcia o czym piszesz "bajbus". Każdy geodeta płaci do budżetu (powiatowego) więcej opłat miesięcznie niż ty płacisz podatku rocznie!
 2 
odpowiedz zgłoś
Jest rozwiązanie Jest rozwiązanie na wszystkie problemy nepotyzmu i kumoterstwa w Ośrodkach. Należy stworzyć jeden, na cały kraj, centralny Ośrodek a resztę zlikwidować! Wszystkie sprawy geodeci mogą załatwiać w Ośrodku przez internet. Zresztą w wielu Ośrodkach tak się już dzieje. Już tylko po ostateczną pieczątkę idzie się do Ośrodka a reszta przez portal internetowy. Pieczątkę też można wyeliminować przez podpisy elektroniczne. Jeden Ośrodek i koniec z korupcją! Prosta sprawa.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Nie bardo rozumiem bajbus, co chciałeś powiedzieć. Nie łącz mnie z nikim, czyżbym w twój układ uderzył albo uderzył w niego asys tent?Jesteś za uczciwą geodezją czy za układami, to mam iść zawiadomić prokuratora czy źle na tym wyjdę.Nie wiem o co ci chodzi, jesteś jednym z urzędników osiągających korzyści materialne z zajmowanego stanowiska w sposób nielegalny? z wpisu tak sie określiłeś.A co do biedry, to akurat przyjęła się moja znajoma bez nepotyzmu i innych znajomości. Biedronka się zmieniła, to ty w geodezji jesteś krzykaczem i szukasz jakiejś zwady, a o co?tego nie wiem,za to że jesteś geodetą chcesz 2000 , no może to jedyny powód.Jedź do Norwegii, tam panujacy na koniec roku dają swoim poddanym 1/12 do 1/6 rocznych zarobków.Pisz jasno, jak siadasz do klawiatury to dmuchnij w balonik, jeden wpis zrozumiały,drugi zagmatwałeś a to może budzić podejrzenia.Pisz jasno, jasno,jasno, nie krepuj się.Mam ludzi umówionych(nikt mi nie podpisuje) wiec dopiero wieczorem rzuce okiem na odpowiedź.
 2 
odpowiedz zgłoś
asys tent i tezayjs to akurat te same osoba co widać po tekstach :), człowieku, jak cie przeszkadzają układy w twojej gminie, to zawiadom prokuratora, jak jesteś zbyt tchórzliwy to idź na etat, lub do biedronki, tam zobaczysz co to nepotyzm. A tak na marginesie, każdy układ można rozwalić od środka, każde służby specjalne tak działają, bo prawnie to możesz wywołać burzę i najgorzej na tym wyjdziesz.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Nikt nie odpowiedział na wpisy asys tenta, ten dopiero wyłożył kawę na ławę. Z mojej obserwacji tak jest, są odwieczne układy urzędnik-geodeta, tam jest walka o klienta, tam są pieniądze,tak jak ktos napisał w ciszy apartamentów.Urzędnik na przetargu i na odbiorze roboty wygryza nie swojego geodetę i w tej ciszy apartamentów zapadają ceny,ile za przychylny przetarg.A z tym kto będzie walczył?? z kim chcecie walczyć,ze sobą samymi. komus się marzy brak ośrodków dokumentacji.Chcesz je przejąć na własność? no to co z urządzeniami podziemnymi? eN? ile zgonów zaliczymy z własnej winy jak na mapie nie będzie przewodów?ktoś musi to trzymać w ręku, tyle ze były zakusy by były w prywatnym. Powinno być tak,składasz zgłoszenie, masz link i bierzesz sam wszystkie dokumenty z mapy przeglądowej w plikach i w skanach. Oddajesz podobnie,weryfikacja musi być i to dobra, bez złośliwości,weryfikatorzy szkoleni w jednych miejscach.Nie można doprowadzić do ropierniku bo tak sobie życzy brać.
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
brawo Hajnówka Zacząłem pracę w geodezji w 1970 r. tego nie było, bo nie było kierowników ośrodków, ani ośrodków, ani geodetów powiatowych.Geodeci sporządzali mapy i inne dokumenty, podpisywali je i tak się Polskę budowało! Państwo Polskie nie potrzebuje geodezyjnej administracji na szczeblu starostwa,ani nawet województwa tylko jeszcze tego nie wie. Jedynym zadaniem Państwa jest utrzymanie ewidencji gruntów czyli katastru, gdyż tak jak na całym świecie służy on celom podatkowym!! Należy więc rozpędzić to "towarzystwo" i niech pracują na własny rachunek, bez pieniążków z budżetu! A wy młodzi geodeci czy wiecie, że takie "ośrodki dokumentacji" istnieją tylko w Polsce? Inne państwa nie interesują się stawianiem pieczątek na mapie z byle wychodkiem i w tym celu nie opłacają masy t.zw. geodetów na etatach. W tych krajach geodeci wykonują to co potrzebuje zlecający, a nie pracownik urzędu, a podpis pod mapą składa tylko geodeta-wykonawca mapy.
 4 
 11 
odpowiedz zgłoś
panie i panowie geodeci żyjemy z geodezji, mamy rodziny, dzieci, kredyty. Są ludzie nieuczciwi, którzy Was okradają. Dlaczego się na to godzicie? Przyznaje, geodezja ma bardzo dużo problemów i nie wiem czy akurat w tym wątku należałoby je wszystkie roztrząsać. Skupmy się nad tym, że są nieuczciwi urzędnicy-złodzieje. Nie dajmy się wciągnąć w szczekanine. To są złodzieje i oszuści. Zdaje sobie sprawy z układów jak każdy, ale media potrzebują pożywki i teraz jest okazja je karmić. Pierwszy raz od lat w mediach Niebranżowych pojawiło się coś o geodezji. Zmiana GGK-cisza, zmiana kierowników w GUGiK-cisza. I dopiero Hajnówka się przebiła. A politycy nie lubią takiej złej aury. Więc moim zdaniem trzeba pisać do mediów, starostów, WINGiK-a, GGK o tym kto nas okrada. Zacznijmy walczyć o nasze rodziny. Homosowietikusa trzeba się pozbyć z urzędów. Chyba wszyscy mamy dość tej bylejakości i obłudy. Piszmy, proszę Was piszmy anonimy. Uczciwi nie mają się czego bać, reszta może się oburzać. Proszę.
 9 
 4 
odpowiedz zgłoś
geodezja Niech urzedasy sobie dorabiają , tylko dlaczego naszym kosztem Proszę bardzo niech sobie założą firme zapłaca ZUS PODATKI lokal i sprawa zalatwiona. A tak siedza na tych cieplych stolkach jakby tam nyli za karę
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
bzdury bajbus nie mądrzyłbyś byś się tak gdyby nagle geodeci przestali oddawać operaty do ośrodków tylko robili mapy dla klientów i sobie je pieczętowali. Wtedy by się zaczął skowyt, już byś sobie w starostwie nie popatrzył gdzie biegnie uzbrojenie terenu, już widzę jak by sobie urzędasy planowali inwestycje a gminy obliczały podatki. Może to jest droga, indywidualna odpowiedzialność i likwidacja wyzyskiwania geodetów czyli likwidacja podgik i wodgik. Zostawić tylko Kw i do każdej załączać kopie operatu dla nieruchomości. Resztę wszystko na zlecenie chce mieć gmina aktualne użytki nie płaci. Che starostwo aktualnej mapy terenu po planowanie inwestycji niech płaci. Chce sobie ktoś sprawdzić uzbrojenie na większą skale niech płaci za opracowanie z jednostkowych map większego opracowania i po krzyku i pie...leniu się z urzędami i tak do paki idzie geodeta nie urzędnik.
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
młody geodeto - socjalisto ratowanie w Twoim wydaniu właśnie się dzieje, dlatego jako socjalista nigdy nie zrozumiesz, że regulowanie cen nigdy Tobie nie pomoże, jak i większości Twoich kolegów mentalnych. Pomoże zaś tobie zatrudnienie się na stałej " regulowanej" pensji o jaką walczysz, bo o zawód w ogóle .... Pieniądze lubią ciszę, nie ustawy, pieniądze lubią innowacje, lubią pomysł, odwagę, cierpliwość, umiejętność oszczędzania.... Takie cechy są obce ludziom nie potrafiącym poruszać się w świecie wolnorynkowym.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
Geodezja Lekarz za badanie lekarskie do prawo jazdy bierze 200 zł. I więcej mu zostaję jak po inwentaryzacji przyłącza ponieważ tyle kosztów nie ma.
 2 
odpowiedz zgłoś
Geodezja Ratowanie geodezji musi zacząć się od wprowadzenia urzędowego cennika. Jak ja słyszę, że geodeci biorą 300 zł za inwentaryzację przyłącza lub 400 za Mapę do celów projektowych to krew mnie zalewa. W tedy każdy brałby cenę na jaką ma ochotę ale podatek i tak musiałaby zapłacić od ceny minimalnej która byłaby zapisana w dzienniku urzędowym , więc nikomu by to się nie opłacało. Lekarz za badanie lekarskie do prawo jazdy bierze 200 zł.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
I jeszcze, jak przetargi to też głównie pod swoich, chyba że świństwo. Jedynie normalnie jest w ANRSP,GDDKiA i ALP.No i cały problem pracy bądź jej brak, problem klientów, robót, zleceń, odbiorów przedstawiony.To geodeci tworzą tę zorganizowaną grupę i jeszcze się gryzą.Dodam,że każdy robi najlepiej i bezbłędnie.Proszę o chwilę zadumy nad poruszanym przeze mnie tematem.
 2 
odpowiedz zgłoś
Tak zgadzam się z bajbusem, można by dużo pisać, piszą najczęściej ci, którzy nie maja układów. A układy są takie,czytajcie i zapisujcie 1. Pracownik Urzędu Gminy i wszyscy temu podobni wzwyż 2. Geodeta i projektant uczepieni jak pijawki tego urzędnika i vice versa żeby się nie wydało 3. Petent wchodzi do urzędu bo chce się budować czy działkę podzielić i już jest nagrywana sprawa,do kogo ma iść bo tam "najtaniej,najszybciej i najlepiej",błyskawiczne informacje co,jak,gdzie i kiedy. 4. Petent w biurze jest kompleksowo obsługiwany, taka bajera,że zapłaci dolę i będzie zadowolony. A w Gmina i Starostwach zapytania o cenę: jak być muszą to ustala się taki termin by obcy nie wszedł, jak wejdzie to kary go zniszczą,swojemu odbiór roboty za miesiąc od dnia zakończenia roboty-przykład Rybno w powiecie bodajże działdowskim, termin na wykonanie MDCP 14 dni,stabilizacja znaków, termin 21 dni, kto to zrobi??? ano swój, gdzie czas na terminy czysto administracyjne?
 2 
odpowiedz zgłoś
geodezja nie jest opłacalana z punktu widzenia budżetu państwa Geodezja jest dziś czym inna, niż 25 lat temu , ba nawet niż 10 lat temu. Dziś mapę zleca się geodecie tylko dlatego, że istnieje sztuczny zapis, że to geodeta ma ją wykonać, to taki sam sztuczny zapis jak to, że kobiety w kościele mają siedzieć z kolanami razem. Jeśli chcecie rozwijać geodezję, zróbcie z niej zawód który przynosi dochód budżetowi państwa. Z tego co wiem gro geodetów nawet tu krzyczących jest na ryczałcie unika VAT'u i robi większość robót na czarno. Jeszcze wykrzykujecie jak wam źle? Zacznijcie robić wszystko na biało i napiętnujcie tych, którzy są nieuczciwi społecznie. Może się okazać, że i ci dorabiający urzędnicy też znajdą się na indeksie kontrolerów skarbowych. Puki co geodezja umiera i gnije od środka, bo ludzie piastujący ten zawód nie są przygotowani do współżycia rynkowego. Wolą sztuczne zapisy w pseudo ustawach niż się faktycznie rozwijać lub wprost przebranżowić. Ale dokształcanie boli, choć jest ustawowym obowiązkiem każdego, ale mało kto o tym wie ....
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
Pisałem o solidarności geodetów a nie urzędników,jak wiecie o wykonywanych pracach przez urzędników to nie do mnie pretensje tylko należy zawiadomić starostę albo tak jak zrobili w Hajnówce. Takich Hajnówek znam w swoim powiecie kilka. A są to ludzie z gmin,którzy kierują petentów do "swoich" firm geodezyjnych. No to pytam się jak im to udowodnić? wiem że kierują,wysłałem pismo do wójta i rady,wrzucili pismo do kosza. Zostaje prokuratura. Solidarność geodetów z urzędnikami istnieje jak sami piszecie. Więc co jest? mówię, kto ma korzyści finansowe nie patrzy czy to zgodne czy niezgodne z przepisami prawa, etyką itd. Kto ma dostep do zleceniodawców i z tego kasę to śmieje sie w głos z drugiego barana czytaj geodety.Niech ktoś poda przykład jak jego operat leżał miesiąc i co zrobił? ja czekałem w Radomiu miesiąc,usunięcie usterki 10 minut i następny tydzień, przyjęcie, pieczątki podpisy nastepny tydzień. Kto sobie lepiej poradził proszę o patent.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
konkurs Urzędasie od hau hau przeginasz. Ogłaszam więc konkurs. Wpisujcie miasta w których Waszym zdaniem dochodzi do największych nieprawidłowości tj. urzędnicy ( klany rodzinne) już tak się dobrze mają że nawet nie boją się prokuratora. Starosta miasta z największą ilością głosów otrzyma zapytanie o możliwości (powołując się ta ten artykuł)audytu w podległym podgiku. Może coś to zmieni inaczej dalej urzędasy będą się z nas śmiali i nas szydzili ( hau hau ). Drodzy koledzy piszcie do Waszych starostów powołując się na ten artykuł o możliwości audytu.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
beszczelność urzędników nie zna granic, będziesz miał hau hau jak ci prokurator wpadnie.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
hau hau hau hau hau hau hau. Hau hau hau. I tyle możesz.
 6 
 2 
odpowiedz zgłoś
A tymczasem Twój operat leży sobie miesiąc i czeka na zainteresowanie straszliwie zajętych urzędników... Równie dobrze można nawoływać do "solidarności" ze sprzedawcami chrzczonego paliwa.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
solidarność ??? a niby z kim ? z urzędnikami którzy robią roboty za 50% wartości i w expresowym tempie bo mu kolega sprawdzi operat w 10 minut który wcześniej złożył go w godzinach pracy przy nieograniczonym dostępie do materiałów. chyba sobie żartujesz o tej solidarności. to jest patologia którą trzeba zlikwidować .
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Czytam wpisy i widzę stado owieczek,wróć, baranów walczących o kasę. Tylko kasa wam w głowie.Żadnej solidarności, ten zawód to dno, chce się wyć. Jeden drugiego w łyżce wody utopi.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
I przez to wiedzenie lepiej dostają od "skoczybruzdów" regularny WPI***OL przed Sądami Administracyjnymi... Wyjdź z Matrixa, biurasie. :-)
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
zapomniałem na jednego pacjenta MUSI poświęcić określony czas z tego co pamiętam 15 minut inaczej przychodnia dostaje kary finansowe od nfz. Jeszcze jakieś porównania ?
 5 
 1 
odpowiedz zgłoś
jeśli leczy z NFZ to jego dokumentacja podlega weryfikacji a w razie błędów nie dostaje części lub całości dofinansowania. Recepty są weryfikowane przez farmaceutę i kontrolę i jak wyżej. Żeby leczyć musi skończyć studia, staż, zrobić specjalizacje ustawicznie się dokształcać. Kiedy zajrzałeś ostatnio do książek, bo wiesz w administracji szkolenia są co jakiś czas ? Pewnie dlatego się nie dogadujecie. Oni wiedzą po tych szkoleniach więcej niż ty. Poczytaj przepisy skoczybruzdo.
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
Kolejne dowody na to, że geo-biurasy całkowicie utraciły kontakt z rzeczywistością. Kiedy lekarz będzie mógł postawić diagnozę albo wystawić receptę dopiero po weryfikacji dokumentacji leczenia przez urzędnika-lekarza - to wtedy będzie dobre porównanie. I zobaczymy, co zostanie z "solidarności zawodowej" weryfikowanych i weryfikujących...
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
architekci w starostwach też sobie dobrze radzą, kilka tyś za indywidualny, coś nie słychać, żeby tak się gryźli a mają izbę i donosów na siebie nie piszą
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
roznica Jak lekarz dorabia w przychodni po szpitalu to żaden z jego kolegów nawet jednym słowem nigdy nie potepi takiego postępowania natomiast społecznie jest to nieakceptowane. Ale jak urzędnik po godzinach dorabia to każdy kolega geodetą aż zagryza wargi ze złości, a społecznie nie jest to w żaden sposób piętnowana praktyka, ja przynajmniej nie słyszałem żeby klienci takich "urzędników" byli niezadowoleni. Taka to nasza zawodowa solidarnosc. Uczmy się od mądrzejszych bo lekarze maja się swoetnie
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
GPS każdy może trzymać w ręku GPS każdy może trzymać w ręku, uprawnienia i geodeci pójdą w zapomnienie
 7 
odpowiedz zgłoś
poruszone zostało wiele wątków, mających uwąłczyć geodetom , że są nieuczciwi, może to dobrze, tylko szkoda, że geodeci przeciw geodetom występują zamiast się zastanowić, czy raptem geodezja nie jest zawodem umierającym i czy nie powinien ten zawód przejść głębokiej restrukturyzacji, począwszy od likwidacji uprawnień i zastąpienia ich licencjami płatnymi, okresowymi popartymi polisą i zabezpieczeniem finansowym blokowanym na koncie przy podejmowaniu zlecenia. Zaraz dostanę po głowie :)
 7 
 3 
odpowiedz zgłoś
co nie zmienia to co działo się w Hajnówce i dzieje w wielu ośrodka nie jest 'mniej złe'. To inne zło. Z każdym z nich trzeb walczyć, szukać sposobu. Bo zaczynamy się usprawiedliwiać u szukać powodu dla którego można by to olać. Nie chce takiego kraju.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Geodeta z Hajnówki Panie i Panowie Forowicze. Jak jesteście tacy praworządni, to ilu z Was korzysta z pieczątki starszego kolegi (za parę stówek miesięcznie) posiadającego uprawnienia. Ilu z Was korzystało z tej pieczątki do podpisu protokołu wyznaczenia punktów granicznych, ustalenia granic działek... i.t.p. bez obecności właściciela pieczątki w terenie. Nie spotkaliście się z przypadkami, że jedna pieczątka służy do "podbijania" dokumentacji kilku firm wywodzących się z tej samej rodziny (rodzice urzędnicy z zakazem działalności, dzieci "inżynierowie" po "szkółkach niedzielnych" lub dopiero "studenci" tychże "szkółek" udający fachurów w dziedzinie geodezji. Nie popieram tego co robił GP z Hajnówki, ale uważam (myślę że słusznie) to co opisałem powyżej za większe draństwo. I moim skromnym zdaniem takie działanie powinno być tym bardziej ścigane przez prawo.
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
dlatego zamiast marnować energię na pisanie komentarzy, napiszmy kilka zdań do lokalnej gazet i wyślijmy to do wiadomości staroście. Jest okazja oczyścić środowisko z cwaniaków. Jad na forum jest dobry dla portalu, bo jest ruch, czyli ceny reklam wzrosną. Ale zmieni branży.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Standard geodezyjny Dlaczego wszyscy wykonawcy geodezyjni nie dorabiają w Urzędach. Tylko akceptujemy nieudaczników życiowych ,którzy wchodzą na rynek geodezyjny przez swoje stanowisko. Mają materiały, przyjęcie do zasobu od ręki. Bespośredni dostęp do projektantów. W swoich folwarkach wydłużają terminy weryfikacji by móć bardziej konkurencyjnym.
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
koleżanki koledzy ja to widzę tak - jeśli taki przypadków jak w Hajnówce jest więcej, a z pewnością jest to, puki żelazo gorące, trzeba o tym informować media i Starostów. Jeśli pracownik PODGiK wykonuje prace, to jest zwykła kradzież i oszustwo i na to nie widzę usprawiedliwienia. Trzeba to tępić. Problemów w branży jest bardzo dużo i ten być może nie jest nawet największy - ale jest i trzeba z tym skończyć. A za 2 lata wybory i złe informacje niemile widziane.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
gdyby tylko obejmował ich zakaz wynikający z ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez funkcjonariuszy publicznych to niewykluczone że miałbyś rację. Tyle że nie obejmuje. Ale to trzeba doczytać w prawie zamiast pisać głupoty.
 4 
odpowiedz zgłoś
W Szamotułach gdyby wlecieli z kontrolą to by wylecieli wszyscy od praktykantów po GP z weryfikatorem na czele.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Urzędnik I bardzo dobrze. Trzeba pokazać czarne owce w naszym środowisku. Reszta urzędników cierpi przez to, że na wszystkich patrzy się przez pryzmat kilku "geourzędników". A tak serio. Podgiki nie są do niczego potrzebne. A geodeci, którzy uważają się za wybrańców narodu po skończonych ciężkich studiach, też muszą się ogarnąć. 80% robót jakie wykonujecie po 6 m-cach praktyki jest w stanie ogarnąć każdy kto ma trochę technicznego umysłu. To 20% to jakieś roboty prawne. Też nie trzeba do tego geodety, ale na pewno trochę więcej ktoś musiałby zdobyć doświadczenia. Tak tak, wiem - 5 lat ciężkich studiów, ale czy na pewno uczyli przez 5 lat samych niezbędnych rzeczy?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
22 lata nieuctwa A nie masz też jakiejś rodziny w lotnictwie?, Bo jak się od nich nie dowiesz, jak działa samolot, to żaden samolot na świecie nie wystartuje... O satelitach i energetyce jądrowej nawet nie wspominam. Jak widać, geo-biurasy już całkowicie utraciły kontakt z rzeczywistością.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
moje stanowisko pamiętam czasy po prywatyzacji geodezji jak koledzy przychodzili do mnie mówiąc czemu jak tu siedzę cały miesiąc za jedną mapę do celów projektowych rok 94-98 .Dzisiaj to zarabiam trzy mapy ale jest ona połowę tańsza.I gdyby nie rodzina która prowadzi działalność nie wiedziałbym jak działa GPS i nadal przynosilibyście Państwo rapty z GPS na flocie i anteny według niektórych z Was można byłoby poziomo stawiać do budynku.Szkoda mi młodych pracowników urzędu żadnych perspektyw uprawnień ani nauki praktycznej zawodu .Jak tych z praktyką wykończycie to dopiero każdy operat będzie wprowadzany decyzją . powodzenia
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
najbardziej mnie bawią tacy terenowcy z koziej wólki nie obrażając tej miejscowości dla których czas zatrzymał się w latach 90. Roszczeniowi i żądający cyfryzacji ale nie chcący oddawać niczego cyfrowego "bo klient tego nie zamawiał". Piszący o mitycznych kserówkach jako o fakcie. Zakładający że każdy kto ma lepiej od nich musiał coś ukraść. A przy okazji nie zauważający że rynek usług się dla nich skurczył i ciągle kurczy. Jak sztandar trzymający gumiaki jako symbol "prawdziwej geodezji". A na pytanie o przepisy z niesmakiem mówiący po co ich przestrzegać. Przecież są nieżyciowe. Jesteście jedną wielką wredną chodzącą sprzecznością wykonujący za grosze robotę której nie lubicie a którą może w większości wykonać byle robol po przeszkoleniu.
 5 
 11 
odpowiedz zgłoś
Ta geodeci,geodeci, nic nie macie zmowy zawodowej, nic, wy jesteście zafajdaną grupą społeczna latajacą z gps za 200 zł, daleko wam do notariuszy,adwokatów. Jesteście dno.
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
Ale to już było Wpis poniżej nic nowego. Ostatnio słyszałem że każdy geodeta tylko narzeka. Jak taki dobry jestes geodeta i zazdroscisz kolegom w urzędzie to startuj w konkursie do powiatu, pokażesz inne standardy i nie będziesz dorabiać. Wtedy sie okaze ze twoja znajomosc dziedziny konczy sie na znajomosci instrukcji do GPS albo w ciagu 15 lat od zakończenia szkoły nie masz uprawnień geodezyjnych. Proponuję aby w końcu wszyscy geodeci wykonawcy i geodeci pracujący w urzędzie stanęli po jednej stronie barykady tak jakto robili nasi przeciwnicy. To nie powiaty tworzą glupie prawo tylko muszą je stosować.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Przeciez nikt nikogo nie zmusza do pracy w urzędzie. Jak mało płacą to się zwolnj jeden z drugim, a nie kombinuj, łam prawo i oszukuj.
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
toś popisał prawda kłuje w oczy. To że robią to przynajmniej ćwiczą przepisy, problemem jest że oni to robią w godzinach pracy w urzędach, przy nieograniczonym dostępie do danych, kserówki do woli, jak są analogi to sobie można przytrzymać mapę albo operaty, są operaty w kolejce do sprawdzenia to gdzieś na wierzchu, to się wszystko dzieje i to jest rak geodezji. Do tego biurokracja która nic nie wnosi, słaby poziom cyfryzacji urzędów, ciekawe czy na zachodzie ktoś jeszcze jeździ parę razy do ODGiK żeby wykonać pracę. Do tego kłody pod nogi przez kwestie kombinacji opłat (ile trzeba poświęcić temu czasu). Przepisy nie realne, gdzie jest tak utrzymana osnowa żeby sobie sprawdzać gps, ile tych punktów jest. Jak wiadomo że geodeta uprawniony nie jeździ zawsze w teren (bo się da) to czemu to jest tak na dziko, uregulować w prawie. U nas jest wszystko na dziko, pod względem prawa naród samobójców.
 5 
odpowiedz zgłoś
no to żeś usłyszał. A może przygotowali się do sprzedaży gruntu ? Ale nie oczywiście twój umysł powiązał to z robieniem fuch. Bo ktoś w obecności geodetów kazał komuś zbadać kw ? Normalnie story że do superexpresu wysłać.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
do wypominki o jakim dorabianiu piszesz i jakim nie poświęcaniu czasu rodzinie ??? sam byłem świadkiem jak pracownicy w godzinach pracy składają swoje operaty. przykład : wchodzi inspektor na salę i do stażystki cytat "teraz tylko zbadaj mi te kw i będę miał wszystko". wszystko bez skrępowania i przy obecności wykonawców geodezyjnych. nikt się nie odzywa i nie buntuje bo nie chce czekać miesiąc na operat. taką mamy rzeczywistość. biedni urzędnicy ? na pewno nie w tych ośrodkach co wykonuję roboty.
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
popieram Bardzo podoba mi się komentarz chaos login szary. Zanim ocenimy i oczernimy kogos innego zacznijmy od samych siebie. Uważam ze zakłamanie jest w tej chwili naszą podstawową cechą narodową. Jak nauczyciel udziela odpłatnych korepetycji swoim uczniom bo na lekcjach odwala lipe i nie odprowadza od tego podatkow to jest ok, jak podczas podpisywania protokołów granicznych nie jest obecny geodeta uprawniony to tez nie ma poświadczenia nieprawdy itd przykładów jest mnóstwo. Tylko jak urzednik dorabia ze wzgledu na wysokosc swoich zarobkow to jest to naganne. Oczywiście to już wszyscy wiedzą zawsze można zostać wykonawcą i vice versa. Ja uwazam ze gdyby pod presja publiczną zarobki urzędników nie byly na tak niskim pułapie to nikt z nich by ni myślał o poświęceniu czasu, który może przeznaczyć dla swojej rodziny na dorabianie.
 6 
 8 
odpowiedz zgłoś
Hajnówka w takim przypadku w urzędzie ciężko jak żałuję że 30 lat temu z geodetką która ma działalność a ja urzędnik a dziecko zostało z wykształcenia geodetą myślałem że przy ojcu się coś nauczy praktycznego w zawodzie a tak rozwód a dzieciaka do Anglii albo do Norwegii albo nie zmienią zawód
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Do narzekających na urzędników jak Wam tak źle w firmach to wystartujcie w konkursie do urzędu skoro uważacie, że w urzędach jest tak różowo.
 7 
 6 
odpowiedz zgłoś
Geodezja w Policach w Policach (zachodniopomorskim)słyszałem, że się to odbywa legalnie za pośrednictwem najbliższej rodziny. Firma rodzinna :)
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
prosi to się świnia. Nie będziesz ograniczał konstytucyjnej wolności slowa. Jak Ci źle zatrudnij się w urzędzie. Zobaczy czy to taki miód.
 8 
 6 
odpowiedz zgłoś
normalność likwidacja podgików lub ograniczenie ich uprawnień do roli przechowywania materiałów doprowadzi do normalności. prosi się o to aby urzędnicy nie brali udziału w dyskusji, jak wam tak źle w tych urzędach to założyć proszę własne firmy.
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
porządek musi być teraz przestaną geodeci przychodzić do podgików ze spuszczonymi głowami i czekać po miesiąc na weryfikację materiałów bo panowie urzędnicy dorabiają prywatę w godzinach pracy ( w niektórych to się nawet z tym nie kryją. nie przepadam za PISem ale może zrobią z tym porządek.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Konstantemu W. (60 l.) Naczelnikowi Wydziału w Hajnówce, Prokuratura Okręgowa z Białegostoku zarzuca to, że świadczył usługi geodezyjne za odpłatnością, podrabiał dokumentację związaną z tymi usługami i wyłudził na jej podstawie poświadczenia nieprawdy. Dokumentacja ta była następnie przedstawiana w Wydziale Geodezji Starostwa Powiatowego w Hajnówce. Postawione zarzuty dotyczą lat 2013-2015. "Śledczy zarzucają powiatowemu geodecie przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - informuje prokurator Andrzej Bura z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Konstanty W. miał prowadzić działalność gospodarczą geodezyjną wbrew zakazowi, który wynika z ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez funkcjonariuszy publicznych. Dodatkowo zarzuca mu się też podrabianie dokumentów i na ich podstawie wyłudzanie poświadczenia nieprawdy w postępowaniach administracyjnych." To mówią źródła, tzn. prowadził działalność geodety co miał zakazane. A fałszerstwa to kwestia uboczna.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Tak temat znany od lat, jak jest wszystko dobrze to dobrze, jak ktos beknie to beknie. Czytając wpisy widzę,że katolicy to najgorsze barachło.Przyjdzie czas że i wam zacznie mgła wchodzić na oczy,ręce zaczną sztywnieć,będziecie mieli pieniążki gdzieś,zapomnicie o wszystkim,będziecie chcieli pożyć jeszcze chwilę. Tak się skończy temat geodezji dla każdego,dla niektórych na onkologii. Przepisy będziecie mieli w czterech literach.Oby powiatowy geodeta był wporządku dla innych to nie mam do niego nic,a prawo jak ma to niech się geodeta mierzy z prawem.
 6 
 7 
odpowiedz zgłoś
prawda jest taka że zarzuty karne nie dotyczą ustawowego zakazu prowadzenia działalności tylko przestępstwu przeciw dokumentom i wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Jak poczytacie artykuły źródłowe i wypowiedzi prokuratury to jest to jasne.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
Smutna rzeczywistość To jest smutna rzeczywistość polskiego urzędu, gdzie płacą tyle że trzeba na boku dorabiać żeby rodzinę utrzymać. Dlaczego ten kraj zmusza ludzi żeby stawali się przestępcami?
 10 
 6 
odpowiedz zgłoś
Geodeta powiatowy z Hajnówki z zarzutami Czy Starostę już odwołali? Czy te prace wykonywał za jego przyzwoleniem? Pewnie biedny o niczym nie wiedział?
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Wystarczy popatrzeć na listy biegłych sądowych, ilu tam urzędników.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
!Brawo Simon Templar Swietne uwagi i wyliczenia. W sumie to kazdy powinien od czasu do czasu przejechac lub przebiec na czerwonym swietle przez skrzyzowanie, ile to cennych sekund kazdego dnia by zyskal, a to że nie wolno bo prawo tak mówi to kogo to obchodzi, ważne żeby się udało. Ci co będą pisać że im szkoda to wiadomo albo sami tak robią albo wchodzą do ośrodków że spuszczona głową. Co za dziki kraj. Każdy chce respektować takie prawo jakie wydaje mu się za słuszne lub bliższe sercu, a nie takie jak tworzą nasi wybrancy narodu.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
WGKIK POLICE Teraz przyszedł czas na Was. Prokuratura będzie miała co robić.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
chaos jakby tak sumiennie zastosować Art. 30. 1. Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym stanowisku urzędniczym, nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność oraz zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy. - to 80% "urzędników" w wydziałach geodezji musiałoby odejść z pracy. Pytanie do kolegów wypowiadających się poniżej. Sami robicie (kartujecie) mapy (do celów projektowych, inwentaryzacje) czy robi wam to zaprzyjaźniona koleżanka z odgik? A wszyscy macie uprawnienia, czy protokoły (wyzn.pkt.gran/ustal.gran.działek) podpisuje wam kolega pos faktum dokonanych czynności? Jak konto czyste to można rzucić nawet i workiem kamieni, ale jakby to ująć nie spotkałem jeszcze uczciwego geodety. Aby była jasność - nie popieram uczynków zatrzymanego, ale mu współczuję, tak zwyczajnie po ludzku.
 10 
 13 
odpowiedz zgłoś
admistrator a swoja drogą ...........takie samo zdjecie tego radiowozu dałes przy informacji o smiertenym wypadku młodego geodety......nie najlepiej to dobrane
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
simon ?? jak mozesz patrzec na sprawe tylko przez pryzmat kasy? i że nieduża? to karygodne zachowanie powiatowego -spójrz "karygodne" i rodziel na kary godne -rozumiesz kolego.Skoro jestes wykonwca to wierz ,ze to czubke góry lodowej w tzw.Polsce powiatowej.Te wyrywane zlecenia przedsiebiorcom przez urzedników niszcza rynek.Niszczą ceny -bo urzednik nawet swojego czasu nie traci,niszcza konkurencje a własciwie konkurencja jest bez szans-bo jescze placac podatki zywi taka urzednicza hydre! na pohybel takim
 7 
odpowiedz zgłoś
Fałszowanie dokumentów , przez potwierdzanie nieprawdy, to poważne przestępstwo nie wiadomo dlaczego tak bagatelizowane. Wykrycie czegoś takiego powinno skutkować odebraniem uprawnień geodezyjnych zarówno temu, który udostępnia swoje nazwisko, jak i temu, który wykonuje prace pod cudzym nazwiskiem, no i dyscyplinarne zwolnienie z pracy. Nareszcie nasze państwo zaczyna brać za frak takich oszustów ( przestępców).
 6 
 11 
odpowiedz zgłoś
Oj ja też znam wielu takich urzędników. Brawo prokuratura, czas skończyć z oszustami.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
A to ja mam jeszcze kilka nazwisk Nawet WINGiKów.
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
Dobra zmiana zawitała do starostw
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
popieram ba! powiem więcej: czas także "łapać" tych którzy podpisują urzędnikom prace używając swojej pieczątki w celu różnych "profitów" i tych, którzy chcąc uciec od podatków podzlecają na lewo rózne prace urzędnikom, wyłudzając tym: ucieczkę od płacenia składek ZUS, papieru, sprzętu, czasu, biurko, prad itp. a przez to "mają wtyczki", żeby tym lub innym sposobem "przyśpieszyć weryfikację operatów" oczywiście bez usterek ...wiemy wszyscy o co chodzi ;).
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
BRAWO Brawo prokuratura ! Czas skończyć z tym powszechnie znanym przestępstwem. jeśli ktoś decyduje się na pracę w urzędzie to nie dorabia i to niezależnie czy na siebie czy na przychylnych kolegów geodetów. Jest to nieuczciwe i niesprawiedliwe.
 5 
 12 
odpowiedz zgłoś
112 komentarze, strona 1 z 2
1 2 » »»



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Wielodrożność a Galileo
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS