wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Apeks skanuje w Trójmieście
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2016-09-16| Geodezja, GIS, Instytucje, Imprezy

Czy wreszcie doczekamy się rozsądnej, cyfrowej geodezji?

Mimo wydanych miliardów złotych i uchwalonych tysięcy stron przepisów polska geodezja jest wciąż w znacznej mierze analogowa i nieefektywna. O tym, jak to zmienić, dyskutowano podczas konferencji „Nowoczesne technologie w prowadzeniu PODGiK” (Jachranka, 14-16 września).


Czy wreszcie doczekamy się rozsądnej, cyfrowej geodezji?

Z roku na rok ranga tego spotkania rośnie. Pierwsza edycja, w 2014 r., zgromadziła około 50 uczestników, a w tym roku było już ich trzy razy więcej. Czy ten trend świadczy o tym, że nowoczesne technologie stają się standardem w ośrodkach dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej? Niestety, wciąż nie są powszechne.

Dobitnie pokazała to mapa powiatów posiadających własny węzeł katastralny. 6 lat po uchwaleniu ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej posiada je tylko 157 starostw, choć powinny mieć wszystkie. – Bez tak podstawowej rzeczy trudno mówić o krajowej infrastrukturze informacji przestrzennej – podkreślił dr hab. Waldemar Izdebski, prezes firmy Geo-System, która zorganizowała konferencję. – Jakby tego było mało, tam, gdzie ten węzeł jest, to w Geoportalu wciąż wyświetlane są działki z LPIS-u. A za zawarte w nich liczne błędy później muszą przed obywatelem tłumaczyć się Bogu ducha winni urzędnicy w starostwie – podkreślał prezes Geo-Systemu.

Ten przykład dobitnie pokazuje, że cyfryzacja geodezji nie dość, że idzie w Polsce opornie, to często realizowana jest bezmyślnie. Przyczyn tej sytuacji jest wiele, ale najczęściej podnoszoną w Jachrance było oczywiście złe prawo. Jak co roku w dyskusji było wiele narzekań na absurdalne i rozbudowane przepisy, padały także różne propozycje ich zmian. Jednak zdaniem Waldemara Izdebskiego sama nowelizacja ustaw nie rozwiąże problemu. – Nie mamy wpływu na stanowione prawo, ale możemy je rozsądnie interpretować. Trzeba tylko chcieć, myśleć i stosować postęp technologiczny – zaapelował. Za przykład, że w obecnych warunkach prawnych można skutecznie działać, godząc interesy administracji i wykonawstwa, mają służyć PODGiK-i nagrodzone w plebiscycie Geo-Systemu.

Waldemar Izdebski przestrzegał również przed pomysłami całkowitego burzenia obowiązującego systemu funkcjonowania geodezji. Na poparcie tego poglądu wiceprezes Geo-Systemu Zbigniew Malinowski przytoczył refleksję jednego w polskich geodetów pracujących w Irlandii. Na Zielonej Wyspie nie ma odpowiednika ani GUGiK-u, ani PZGiK, ani tym bardziej mapy zasadniczej, co rodzi spore problemy przy realizacji inwestycji. Tamtejsze firmy same wyszły więc z inicjatywą, żeby stworzyć coś na kształt państwowego zasobu geodezyjnego.

Na uwagę zasługuje fakt, że wśród gości konferencji w Jachrance byli m.in.: minister cyfryzacji Anna Streżyńska, wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski, p.o. głównego geodety kraju Aleksandra Jabłonowska oraz posłanka PiS Anna Paluch (z wykształcenia geodetka). Czy ich obecność świadczy o tym, że nowemu rządowi leżą na sercu problemy geodetów? Z ich krótkich wypowiedzi można mieć taką nadzieję.

Tomasz Żuchowski podkreślił, że geodezja jest jednym z priorytetów Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Zapewnił jednocześnie, że wszelkie zmiany w prawie będą wprowadzane w uzgodnieniu ze środowiskiem geodezyjnym. – Już niedługo odczujecie państwo pozytywne zmiany w całym systemie – zapowiedział. Wtórowała mu posłanka Anna Paluch, która podkreśliła, że jej partia wreszcie ma moc sprawczą, by wprowadzać pozytywne zmiany w geodezji i chce z tej możliwości korzystać.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska zapowiedziała z kolei, że jej resort przejmie od MIiB część kompetencji związanych z geodezyjnymi projektami informatycznymi. – GUGiK i MIiB będą naszymi klientami biznesowymi, dla których będziemy realizować czarną informatyczną robotę. Celem tych zmian jest to, aby pieniądze na cyfryzację wydawać efektywniej, a wszystkie państwowe systemy dobrze ze sobą współpracowały – powiedziała. Konkretne rozwiązania prawne jeszcze powstają, a ich szczegóły mamy poznać wkrótce. Anna Streżyńska podkreśliła ponadto, że intencją Ministerstwa Cyfryzacji jest jak najszersze otwieranie danych geodezyjnych, bo będzie to napędzać inwestycje i przedsiębiorczość. – To na razie tylko moja wizja, a szczegóły tej polityki są jeszcze konsultowane w gronie rządowym – zastrzegła.

– Mam nadzieję, że efekty realizacji tych zapowiedzi będziemy mogli zobaczyć już podczas przyszłorocznej konferencji w Jachrance – posumował obietnice polityków Waldemar Izdebski. Kolejna edycja tego wydarzenia odbędzie się w dniach 13-15 września 2017 r.

Fotogaleria

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Panie Dyrektorze Pręgowski wciąż czekam na odpowiedź w sprawie zgłaszania prac, kiedy to w końcu ruszy? Obiecywał Pan, że będzie w połowie października. Czy 20 października to już połowa?

geodeto z pwz jest duże zamieszanie więc jeszcze poczekasz na odpowiedź.

Pytanie do Pana Pręgowskiego wciąż czekam na odpowiedź w sprawie zgłaszania prac, kiedy to w końcu ruszy?

cd urwało: nie ma czego zadrościć kolegom geodetom. Mi to wszystko jedno bo przez całe zawodowe życie trafiły mi się dwie roboty w Ożarowie, obie w czasie gdy był tam epodgik - wszystko fajnie sprawnie, nie miałem uwag.

jak w tytule nie doczekamy, bo albo nikt nic nie robi pod pretekstem braku pieniędzy z funduszu, albo jak już coś działa to marnuje się energię na zmianę dla zmiany, zamiast na rozwój w innych obszarach. A jak piszą geodeci z pomorza, może się okazać, że to nie rozwój a typowa cofka. Nie ma czego zadrościć

@geodeta pomorski tak to niestety wygląda, jutro wpadnę do ośrodka może tradycyjnie da się coś zgłosić.

@geodeta pwz jaka połowa października - zwykła ściema, pisałem ze geoamtyka nie ma funkcji automatycznych. Pan Pręgowski odpowie dopiero jak zrobią obiecaną automatyzację, a znając życie i Pana Ł. to może potrwać:-)

Panie Dyrektorze Pręgowski w połowie października miało ruszyć zgłaszanie w nowym systemie, czy stało się faktem?

do xyz Czasy są inne a jednak takie same: http://geoforum.pl/upload/picture/middle/0_7_Lubli n_firm.jpg

nowy system podobno pracownicy podgik w ozarowie mają strach w oczach

@toth nie wiem na czym się znasz, ale z motoryzacją to cieniutko

Toth masz rację, widać to zwłaszcza w remizie na Wiejskiej.

Kierowco nie strasz. Lepsi od ciebie nie dali rady. Może u was gdzie stosujecie ciągniki siodłowe to standard zachowania ale rozumiesz te forum to tak jakbyś do miasta jechał. Trzeba się umyć, uczesać, ubrać i dobrze zachowywać. Bo to nie remiza u Janka.

@duzers Z ostatnich wpisów widać wyraźnie, że do dyskusji włączyli się twórcy obu wspomnianych systemów. duzers zapomniał wspomnieć, że w WE automatycznie generuje się tylko KCD. Nie każdego geodetę to uszczęśliwia. Tak samo jak GML z danymi z EGiB. Wasze (krakowskie) podejście wygląda następująco: chcieliście automat - no to macie! A konsekwencją tego jest konieczność zamawiania materiałów w innych formatach które pracownik PODGiK musi i tak przygotować ręcznie! Ot taka droga na skróty. W związku z tym uważam, że WE w dalszym ciągu ustępuje ePODGiK a Wasz samozachwyt nie jest w tym przypadku uzasadniony.

@toth ci co zrozumieli to się nie śmiali, ale dla ciebie smiech tez sie przyda teraz, bo poźniej do śemiechu nie bedzie.

darmowa porada Śmiech jest dobry na wszystko nie wiem tylko czy rozwiąże problemy z którymi Geodeta powiatowy będzie musiał się borykać

stary bo historyczny ciągnik siodłowy. Niezłe porównanie. Totalnie się uśmiałem.

Integracja to nie wszystko Z systemem w PODGiK jest trochę jak ciągnikiem siodłowym, do który różne naczepy pasują. Transportowcy mówią, że jest to bardzo ekonomiczne bo w razie potrzeby zamiast kupna kolejnego samochodu z odpowiednim nadwoziem, wystarczy zakupić odpowiednią naczepę. A jak ciągnik jedzie z naczepą to jest z nią "zintegrowany". I tak Geo-Map jest zintegrowany ze wszystkimi dostępnymi systemami ewidencji gruntów prowadzącymi tzw. część opisową. I jest to trochę rozwiązanie historyczne ale skuteczne, sprawdzone i nie nastręczające żadnych problemów. A jak ktoś szuka dziury w całym, to zawsze znajdzie.

ignorancja dobrze wyglada w komentarzach, gorzej w rzeczywistości. Polecam jednak zejść na ziemię i posłuchać osób, które coś już widziały, a nie żyć marzeniami. Zapraszam do Chełma na osobiste zweryfikowanie, bo dalsza dyskusja bedzie łatwiejsza.

geokasku nie mylą się nicki ? Tyle wypowiedzi pod różnymi nickami to musi być męczące...

gdybym nie wiedział to po przeczytaniu prawie bym uwierzył. Pokrętna próba usprawiedliwienia dziadostwa jakie nam zafundowali w powiecie. Geodeci jeśli mają coś do powiedzenia to czas najwyższy bo potem obudzą się z ręką w nocniku jak u nas. Trzymam kciuki.

duzers po tym poście dowiedziałem się o Panu więcej niż dotychczas. Dziękuję, teraz już wiem jak Pan myśli.

punkt widzenia Dlaczego system ePODGiK którego twórcą jest najbardziej medialna osoba w polskiej geodezji ma tylko 15 wdrożeń, a EWID ma 95 wdrożeń? Czy nie jest to zastanawiające skoro ten pierwszy jest niby taki dobry a ten ostatni taki do niczego? Otóż dlatego że patrzycie na sprawe tylko oczami wykonawcy. Gdy ktoś popatrzy na sprawe oczami Ośrodka widzi to nieco inaczej. Geo-system ma tylko e-podgik i geo-map, geomatyka ma wszystkie moduły potrzebne dla powiatu zintegrowane w jednej bazie. A automatyczne kompletowanie materiałów? Ośrodki nie chcą włączać zgłoszeń bezpośrednich i automatów bo traktują geodetów jak skarbówka podatników. Wolą sprawdzić co ten geodeta tam wymyślił i czy przypadkiem nie chce ich oszukać, przy automacie nie mają nad tym kontroli czyli nie mają władzy i staja się niepotrzebni. W Ożarowie jest był i będzie automat bo tamtejsi geodeci nie dadzą sobie go odebrać. W pozostałych lokalizacjach geomatyki to będzie się zmieniać powoli - bo to zależy od decyzji Ośrodków.

czytam czytam i do godziny nie mogę przestać się śmiać:)))

poczytaj http://www.giodo.gov.pl/144/id_art/1002/j/pl/ - wymóg prawny przy przetwarzaniu danych osobowych

prawda prawda istotnie, wymuszanie zmiany hasła co miesiąc jest wyznacznikiem najwyższego poziomu dojrzałości systemu. Resztę rzeczy, jak np. przygotowanie materiałów mogą zrobić ludzie...

Po przeczytaniu stwierdzam, że ta geodezja wcale nie jest taka analogowa, jak niektórzy próbują przedstawiać.

jest i ma być Jest. I w pwz też ma być. Wystarczy zapoznać się z warunkami technicznymi zamówienia.

@geodeta pwz cd. powiatu, po czym odblokowuje materiały do pobrania z platformy WebEWID. Czas realizacji - kilka dni. Często musimy sięgać po materiały źródłowe klasyczne, w związku z tym, w jaki sposób zostały zrobione bazy w TurboMap, stąd zgłoszenia uzupełniające występują dość często (szczególnie przy opracowaniach prawnych). Platforma WebEwid wg mnie mało intuicyjna i wkurzająca jest konieczność zmiany hasła dostępu co miesiąc. Czy w innych powiatach jest w pełni zautomatyzowana obsługa zgłoszeń, nie wiem.

@geodeta pwz M. Chełm, system epodgik. Miasto mamy już od lat numerycznie w Geo-Map. Zgłoszenie obsługuje automat, szybko i przyjemnie w czasie do 30 minut (płatności przez PayU). W 99% prac nie trzeba sięgać do starych materiałów (odnowienia ewidencji). Powiat chełmski TurboEwid - zgłoszenie obsługuje osoba z PODGiK (pracownicy są podzieleni na gminy i każdy obsługuje swoją). Cały zasób mamy zeskanowany a bazy w TurboMap. Po wysłaniu zgłoszenia czekam, aż pracownik mi wygeneruje materiały z zasobu, wystawi protokół uzgodnień i DDO. Wszystko oczywiście przez platformę WebEWID, do której każdy wykonawca może mieć wygenerowany dostęp. Po opłaceniu zgłoszenia (system Paybynet banki PKO SA, Alior, Plus, Citi Handl., Millenium, PBS, Getin, Noble, Idea, BS, Spółdzielczy - lub przelewem z innego konta) przy płatności Paybynet, ponoć system automatycznie odblokowuje materiały do pobrania z platformy. Przy przelewie klasycznym, po wysłaniu potwierdzenia, pracownik PODGiK sprawdza, czy pieniądze są na koncie

@wykonawca z powiatu chełmskiego to fakt telefon kosztuje mniej niż 328 tysięcy, które wydają na nowy system, ale nikt nie jest zainteresowany dociekaniem prawdy. Może napisz o tych różnicach. Chętnie się czegoś dowiem.

powiat chełmski Dla niedowiarków, proszę sobie poszukać w necie jakąkolwiek firmę z M. Chełm woj. lubelskie, wykonać telefon i zapytać jak to funkcjonuje w powicie chełmskim (Turboewid) i powiecie M. Chełm (epodgik). Telefon dużo nie kosztuje.

do hahaha siedzisz Pan na forum od rana, ale nie chcesz podać daty, od kiedy system ruszy. Czy to jest jakiś problem?

wykonawca niestety ma rację i żadne pijarowe zabiegu tu nic nie dadzą panie hahaha. Zdaję sobie sprawę, że ciężko jest się przyznać do błędu, ale z perspektywy czasu powiem, że warto.

tak i jeszcze zupa była za słona a kawa rano za gorąca. I najgorsze trzeba wstać z łóżka żeby pracować. To nic odbijesz sobie na geoforum rzygając na wszystko dookoła.

tak, śmieszku przeraża, bo będę musiał zmienić zwyczaje i organizację pracy na gorsze. Ani ty ani dyrektor nie oddacie mi zwiększonych kosztów z tym związanych. Nie różnicie się nic od tych ze Wspólnej, którzy również za nic mają kwestie organizacji pracy geodety. Na kanwie własnych ambicji wszystko nam na garb wrzucicie.

nie będzie jak do tej pory. Będziesz musiał się czegoś nauczyć oprócz jęczenia na forum. Przeraża cię to ?

w Kołobrzegu no już naprawdę, ja pytam czy będzie jak do tej pory, Pan Dariusz zapewnia, że "system będzie działał podobnie", a PR pewnie z firmy mówi, że już w Kołobrzegu jest ok. Oby nie było tak, że zając jest podobny do niedźwiedzia bo też ma cztery łapy i ogon.

dla mnie najistotniejsze jest gdzie przechowywana jest logika biznesowa, bo ja wolałbym, żeby była w moim portfelu

To gs działa na Oracle czy na jakiej bazie danych ? Obiektowo ? Ciekawe....

tylko pogratulować czyli osiągnęli to co ePODGIK miał w 2008:-)

fdsafadsfsd

automat w Kołobrzegu działa na WE automat do przygotowywania materiałów, ostatnio zgłaszałem o 23 i dostałem wszystko od razu, wiec geomatyka ma już taką funkcjonalność

@Qwe To że ludzie w podgik będą mieli więcej pracy to ich sprawa. Taki sobie system wybrali to niech siedzą i klikają. Mnie martwi to, że już od ręki materiałów nie dostanę. Czy masz pewność tych informacji?

Pan Dariusz właśnie próbuje się dodzwonić do Krakowa, czy już robią te funkcje i zaraz państwu odpisze.

... Darku zyjesz? To jak to bedzie z ta automatyzacja?

... Jesli rzeczywiscie nie ma to nowe oprogramowanie zautomatyzowanego przygotowania materialow dla geodetow do zgloszonej pracy to porazka... To jak to Darku bedzie?

@abc i tak i nie. Obecność Dariusza w Warszawie nie dała nowego systemu (notabene co z tym systemem w Warszawie? Miał być, potem jakieś odwołania, ale jak to się skończyło? dalej jest przecież GeoMapa?), natomiast jego powrót do Ożarowa pokazuje, że chęci miał i ma. Czy trzeba zmieniać system? Nie wiem, z mojego punktu widzenia nie, bo ten co do tej pory działał bardzo fajnie. Podobno Pan Dariusz mówił kolegom o zgodności z przepisami. Ale z jakimi nie wiem, pytanie czy ten nowy system usunie do końca roku rastry mapy zasadniczej, skoro zgodnie z przepisami może tak być tylko do końca 2016r.?

... popieram przedmówcę powiat wz działa naprawde sprawnie i też życzył bym sobie i innym geodetom aby ten poziom był chociaż utrzymany. Obawiam się że Warszawa, przy obecnym tempie wprowadzanych zmian, nie dorówna Ożarowi nawet za 10 lat. Ale to tylko taka moja subiektywna ocena po kilku latach korzystania z dobrodziejstw BGiK w Warszawie. ~fill 2011-10-05 23:26:38 Gratulacje Życzę powodzenia, jednak lepiej niech Pan nie wprowadza warszawskich porządków, łatwo jest zepsuć coś działającego. W BGIK niestety było widac tylko marazm, ciągłe reorganizacje i coraz dłuższe kolejki w ośrodku. Jeśli coś tam zależało od Pana to nie ma czym się chwalić. Przychodzi Pan tam gdzie wszystko (no prawie wszytko) działa dobrze i nie można tego zepsuć !!! ~geodeta z wz 2011-10-05 19:38:46 Takie kiedys posty byly tu na geoforum jak Daro obejmowal dowodzenie... Dariusz nie zawal tematu bo osrodek pwz byl wzorcowy!!!

do klasyka Panie Jacku kochany, jakby Pan zamiast pisać felietony zajął się oprogramowaniem to bez wątpienia by Pan wycinał resztę, a tak to nawet Geopolis orze Pana przy byle okazji, o reszcie nie wspominając.

różnica Działam na obydwu systemach. Przygotowanie zgłoszenia u Izdebskiego trwa do 30 minut, zupełna automatyzacja. TurboEwid - co najmniej kilka dni, dlatego, że obsługuje to ręcznie osoba z PODGiK. Do tego w moim powiecie jest możliwość opłacenia przez Payu, lecz mojego banku na liście nie ma (mam konto w ING). Dlatego też muszę wysyłać potwierdzenie opłaty, a osoba obsługująca zgłoszenie musi sprawdzić, czy pieniądze wpłynęły na konto powiatu i dopiero po tym odblokować materiały. Dla mnie jest to żadna automatyzacja, jedyny plus, nie muszę stać w kolejce w PODGiK.

napisz do pana Jacka Ł. To łebski facet - wprowadzi te funkcje na pewno. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Pewnie nawet to czyta i napisze jakiś ciekawy felieton. Natomiast z punktu widzenia urzędu turboewid ma zintegrowane moduły do obsługi większości zadań różnych wydziałów i dlatego moim zdaniem będzie powoli wycinał resztę.

automat Nie chodzi o to, czy trwa to 5 dni czy 2 dni. Istotne jest, że przez ostatnie lata geomatyka nie wprowadziła automatyzacji przy udostępnianiu materiałów. Przy okazji dodam, że brakuje tam też przydatnej funkcji powiadamiania o innych opracowaniach przyjmowanych w międzyczasie do pzgik w zakresie zgłoszonej pracy.

@geodeta pomorski Nie dramatyzuj kolego, te 5 dni to ekstremalna sytuacja i nie jest to norma w Kartuzach. Standardowo przygotowanie materiałów trwa ok 2-3 dni roboczych dlatego, że robione jest to RĘCZNIE. Nie ma żadnego automatu. Obojętnie jakby się (nie)spinał to nie da rady przygotować tego szybciej niż automat. Od wielu lat pod tym względem ePODGiK przewyższa WebEWIDa i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Kilka pytań do Pana Pręgowskiego To dlaczego ja w kartuzach czekam tyle dni? czy to co Pan zapowiada to jest jakimś nowym rozwiązaniem geomatyki? czy Pan widział to w działaniu czy jest to dopiero zapowiedź? Będę wdzięczny za informacje.

Panie Dyrektorze Na stronie jest "do połowy października", więc dziękuję za wyjaśnieni, że czekamy do migracji. Ale i tak coś tu nie pasuje, bo od 3 października ma być uruchomione zgłaszanie analogowe. Cytuję: "Ponowne uruchomienie możliwości zgłoszeń realizowanych drogą analogową planujemy w dniu 3 października br", więc się pogubiłem z tymi terminami. I czy wracamy do analogu? To jest bardzo niepokojące. Raczej liczyłem na rozwój. Bardzo proszę o wyjaśnienie, bo to dla mnie bardzo ważne.

pan dyrektor nie zmienił nazwiska. Kluczowe w twojej wypowiedzi jest słowo "jak". Dowiesz się jak będzie. W zdaniu które napisałeś nie ma za grosz logiki. Żeby się dowiedzieć musi być jak nie będzie to się nie dowiesz. Oooo dwa razy użyłem słowa "jak". Twoja maniera używania zaimka ja świadczy dużo o tobie.

Panie Dyrektorze czyżby Pan zmienił nazwisko no tak, ale jak to będzie gorsze rozwiązanie i jeszcze przecież trzeba za to nowe zapłacić sporo kasy, to ja niekoniecznie chcę to zobaczyć jak to będzie i potem sobie narzekać.

czego się człowieka czepiacie. Czas na wdrożenie to nie czas na wydanie danych. Skoro jest napisane na stronie do kiedy będzie zakończona migracja to po co się o to pytacie na forum ? Pani zszokowana wie już teraz lepiej że będzie jak z poprzednim mężem. Z takim podejściem myślę że jeszcze będą kolejni mężowie. Skoro człowiek pod swoim nazwiskiem pochyla się nad waszymi obawami to dajcie mu szansę i poczekajcie. Zobaczcie jak będzie. A potem sobie narzekajcie.

Panie Dyrektorze Pręgowski Na stronie PODGiK napisano, że powrót do internetowego zgłaszania nastąpi do połowy października. To uważa Pan, że to szybko? Za taką F1 to ja dziękuję, to jakiś zawody ślimaków.

Panie Dyrektorze Przypominam się. Kiedy start?

Ponawiam pytanie Wiem, że jest Pan bardzo zajęty, ale skoro znajduje Pan czas na komentowanie na forum, to jedną datę może Pan podać. Kiedy start nowego systemu?

panie ostr trąci szowinizmem proszę przyjąć moje wyrazu współczucia, skoro będzie Pan zapijał pięćdziesiątką smutki źle podjętej decyzji. Ja mam ten komfort, że uporządkowanie spraw sercowych dało mi bardzo dużo w życiu. Pan Pręgowski pokrętnie zapewnia, że "będzie dobrze, będzie podobnie" a ja już doskonale wiem co to oznacza.

@zszokowana to proponuje exstraspazmine albo positiwum, na sprawy sercowe które pani przedstawia pomaga tez 50ml schłodzonego płynu

Panie Pręgowski Panie Pręgowski, Nie uspokoił mnie Pan. Podobny to jest mój obecny mąż do poprzedniego. Tyle, że w szczegółach jest zdecydowanie lepszy na każdym polu. Z opisu geodety pomorskiego wyłania się raczej obraz odwrotny niż Pan zapewnia. Oby nie zamienił Pan małżonki na niby ładniejszą, ale co z resztą.

automatyzacja Niestety, ze względów dla Państwa raczej zrozumiałych, nie mam teraz czasu na pełniejsze wypowiedzi. Tylko tyle - nie będziecie Państwo czekać 5 dni na otrzymanie materiałów. System będzie działał podobnie jak dotychczasowy.

przyłączam się do pytania geodety pwz - czy zmiana systemu sprawi, że będziemy czekać teraz 5 dni?

Pytanie do Pana Pręgowskiego A konkretnie, to kiedy jest zaplanowany start tej formuły, bo mam prace do zgłoszenia i zaczyna to być trochę pilne. I proszę jeszcze wyjaśnić, czy rzeczywiście będzie się teraz tak długo czekać na materiały, jak opisu to pomorski geodeta?

i po problemie Ażeby uspokoić nastroje dodam tylko, że problem, o którym wspomniałem poniżej został rozwiązany błyskawicznie, zgodnie zresztą i w ramach obowiązującej jeszcze umowy asysty technicznej.

mistrz dyplomacji, dyplomacja dyplomacją, ale można wyczytać też inny podtekst. Ja czytając taki wpis Pana Darka widzę, "jeżeli Geosystem pilnie nie pomoże to się wszystko opóźni, posypie i to będzie ich wina, bo przecież nie pomogli"

systemy i formaty a co mazowiecki system "widmo" gdzieś jeszcze będzie wdrażany?

ojeju a jak myślisz skąd będą te pieniądze które "bym dowalił" ? Wszyscy zwolennicy wspólnego systemu za chwilę będą mieli jak na dłoni obraz sytuacji która wydarzy się gdyby go chcieliby wdrożyć w całej Polsce. "powodzenie zmiany uzależnione jest od pilnej współpracy z firmą " i tu zamieńmy na poszczególnych powiatach nazwę firmy. Dlatego musi być format wymiany obejmujący całość danych i musi być wdrożony we wszystkich produktach włącznie z testami jak to kiedyś było. I przed tym moim zdaniem bronią się producenci mnożąc problemy które często są ale i których równie często nie ma.

dyplomacja dobra rzecz "Dziś np. okazało się, że powodzenie zmiany uzależnione jest od pilnej współpracy z firmą Geosystem i mam nadzieję, skończy się dobrze." Mistrz dyplomacji:D. Ja na miejscu Geo-systemu bym dowalił tak ze 200 tysi za usługi pomocy przy oddawaniu systemu.

xxx Ale jest ambicja pokazania ze bedzie inaczej. W wawie nic kolega nie mogl zrobic to tutaj rozwija skrzydla... Dziwie sie staroscie ze daje przyzwolenie na takie eksperymenty... Jesli jest jak kolega napisal, ze kilka dni na materialy sie czeka to rzeczywiscie dobra zmiana... Ale lans na konferencjach bedzie ze wprowadzilem nowy system...

autoamtyzacja nierówna automatyzacji zaskakuje mnie taka zmiana, bo moim zdaniem jest niekorzystna dla wynonawców. Znam jedno i drugie rozwiązanie z Wejherowa (epodgik: wejherowski.e-mapa.net) i Kratuz (webewid: https://kartuski.webewid.pl). W Wejherowie mam dane za kilka minut, a w Kartuzach za kilka dni. Tak więc jak dla mnie to epodgik wygrywa pewnie 5:1.

F1 mechanicy się uwijają, Pan Darek pełni rolę poganiacza. Trudno będzie jednak nadrobić utracone okrążenia.

F1, jak wszyscy fani motosportów wiedzą w F1 najważniejsza jest szybka zmiana, bez zbędnego postoju w boksie. Miejmy nadzieję że taka szybka zmiana systemów będzie miała miejsce, bez przestoju w zgłaszaniu prac i problemów dla wykonawców.

fakty nie chciałbym się wtrącać między dyskutantów, ale z kronikarskiego obowiązku zauważę, że Pan Dariusz od 2006 do 2011 był zastępcą dyrektora BGIK w Warszawie, nie mógł więc wdrażać ani wspierać internetowej obsługi prac geodezyjnych, która ruszyła jak Pan Waldemar pisze 11.10.2007r.

podziękowania W związku z poniższymi życzeniami, w tym miejscu serdecznie dziękuję Panu Waldemarowi Izdebskiemu za bardzo ciekawą współprace przez ostatnie lata, a także za to, że wspólnie z moim poprzednikiem na tym stanowisku i ze mną, udało się wyprowadzić zasób w Powiecie na od "siermiężnego", do w moim odczuciu - dobrego, a z wykorzystaniem usług wprowadzonych za pomocą aplikacji autorskich jego firmy - do stanu ocenianego jako jeden z najlepszych w naszym kraju. Ze względów oczywistych, takie zmiany, jakie zafundowaliśmy sobie w Powiecie, powodują niepokój, a w niektórych przypadkach,nawet rozgoryczenie, co zresztą widać w słowach poniżej. Życzenia powodzenia przyjmuję jednak serio. Wydaje się również, że F1 wystartuje zgodnie z planem, choć oczywiście w takich sytuacjach pojawiają się problemy. Dziś np. okazało się, że powodzenie zmiany uzależnione jest od pilnej współpracy z firmą Geosystem i mam nadzieję, skończy się dobrze. Pierwszy ruch myszką Pan Filimonow dokonał za moją namową...

???? Trochę się urwały ze smyczy:)

Drogi Waldku To, że musimy płacić, to raczej pewne, tylko za co? Moim zdaniem, zdrowiej będzie, jeżeli nie będziemy płacić za ?funkcjonowanie zasobu?, tylko za informacje z rejestrów publicznych. To wbrew pozorom istotna różnica. Bo co to znaczy ?funkcjonowanie?, skoro możemy się obejść bez kontroli, odbioru i przekazywania operatów do tego zasobu. Dodać należy, że wszystkie dokumenty formalne, które dzisiaj trafiają do operatu technicznego, tak naprawdę od zawsze powinny były trafiać i być dołączane do akt postępowania administracyjnego. Zasób pozostałby taki jaki jest, ewentualnie powiększany byłby przez organ który go prowadzi. Natomiast w opłatę za dane z rejestrów oczywiście należy wkalkulować opłatę za zasób organu i oczywiście ALL INCLUSIVE.

... Ciekawe co na to glownodowodzacy z ozarowa???

I krótki komentarz do Ożarowa Tak to jest czasami, że jedni budują, a drudzy niszczą, co zbudowali inni. Pierwsza pracą zgłoszona w technologii ePODGiK została zgłoszona w PODGiK w Ożarowie Mazowieckim w dniu 2007-10-11 i otrzymała KERG 014-360/2007, ostatnia dzisiaj 22-09-2016r. Prawie 9 lat sprawnego funkcjonowania, łącznie 42813 zgłoszonych prac i tyle samo przygotowanych kompletów materiałów, 94% automatyzacji, co oznacza, że 94% prac było opracowywanych automatycznie. Nawet Pana Filimonowa udało się przekonać do automatyzacji, co niektórzy uważają za cud. Życzę powodzenia Panu Dariuszowi Pręgowskiemu w nowym bolidzie F1, do którego wsiada. Poprzeczka jest wysoko. Czas start.

Drogi Mirku Takie restrykcyjne zasady obsługi zasobu pojawiły się po lipcu 2014 i teraz już chyba wszyscy się zgadają (bo pewnie autorzy też), że jest to chore i nie należy tego propagować gdziekolwiek. Pan Marek wyjechał z Polski ze świadomością takiego zasób, w którym owszem były opłaty, ale w ramach tych opłat geodeta miał dostęp do wszystkiego, czego potrzebował. To był jego przywilej! Teraz dobre zasady zlikwidowano i to jest bardzo złe dla geodezji. Wielokrotnie już o tym pisałem, więc nie będę uzasadniał. Powiem tylko, że to co się stało, to tak jakby prawnikom kazać płacić za dostęp do każdego dokumentu w prowadzonej sprawie np. po 10zł od sztuki. Za funkcjonowanie zasobu musimy płacić i jest to moim zdaniem nieuniknione, ważne aby w ramach tej kwoty mieć swoiste ALL INCLUSIVE, a nie płacić za każdy świstek i upadlać się skargami na brak licencji. Obecnie jak czytam raporty z kontroli WINGiK-ów w powiatach to 3/4 uwag dotyczy licencji: czy prawidłowo wystawione, czy przestrzegane, itp.

oo jakieś nowości się szykują w Ożarowie? A na co zamieniają geomapę? Na ten system od Krzysztofa Mazowieckiego?

:) Co prawda to prawda, Pan Darek lubi błyszczeć i jest zawsze duszą towarzystwa. Pozdrawiam Dareczku

z tego co się orientuję to problem był w tym, że geodeta powiatowy nie mógł błyszczeć przy Izdebskim. Może ta sztuka uda się przy Łaguzie.

... 16.00 i Koniec geomapy w pwz. Zobaczymy czy zapowiadane lepsze nie bedzie wrogiem dobrego. Szkoda ze nie potrafili sie dogadac i pozbywaja sie na prawde dobrze funkcjonujacego narzedzia...

Panie Marku problem w tym, że ZGiK nie jest celem, lecz środkiem! Celem natomiast jest prowadzenie rejestrów publicznych(rzeczą wtórną jest przez kogo i w jakim zakresie). Myślę, że żaden z geodetów nie jest przeciwny przekazywaniu informacji celem aktualizacji tych rejestrów. Geodeci nie chcą być natomiast pozbawiani prawa do tego co sami wypracowali. Aby rejestry funkcjonowały prawidłowo, wystarczą wyniki(np. wykazy powierzchni i współrzędnych). I tak wiadomo kto jakie dane wytworzył i kto za nie będzie odpowiadał. Nie ma natomiast takiej potrzeby, aby Państwo wywłaszczał wykonawców z całej reszty, czyli np. szkiców, dzienników czy osnów pomiarowych. Nie akceptowalna jest również sytuacja, w której wykonawca zmuszany jest płacić za to, co sam stworzył. Tak więc nie będzie żadnej dziury do zasypywania, bo rejestry i tak będą funkcjonować! Jeżeli chce Pan wkładać w tę inicjatywę całe serce, to mam nadzieję że przybierze ona kształt jednak inny od tego, co mamy obecnie w Polsce.

Waldku nie przejmuj się młokosem, którego życie zawodowe zaczęło się od INSPIRE i zachłysnął się szeroką falą projektów unijnych, bo nie ma on pojęcia o danych przestrzennych jak powstawały gdy nie było QGISa i OGC. On przyszedł na gotowe i ma czelność jeszcze zarzucać. A gdzie był w latach 90 jak robiliśmy K-1? W liceum?

Dlaczego tak się panu te nazwiska nie podobają, moze dlatego, ze pana tam nie ma. To są osoby, które jeszcze przez IIP miały i mają coś do powiedzenia, a pan kim jest? Ma pan jakieś nazwisko? Czy tylko z ukrycia jest pan odważny?

Panie Waldemarze, dziękuję za odpowiedź. Czyli wymagane przez pana "węzły katastralne" nie wynikają z ustawy o IIP tylko z zarządzenia GGK. Nie jest ono wymienione w źródłach prawa zawartych w konstytucji i obliguje jedynie GUGiK do jego wykonania. Pana usługi nie walidują się z profilem INSPIRE, usługa ULA dla miast zwraca raz zakres miasta raz punkty adresowe w środku. Może pan to nieco "ustandaryzować" ? O szczegółach dnia dzisiejszego i dzisiejszych listach ekspertów poczyta pan tutaj: http://inspire.ec.europa.eu/index.cfm/pageid/5160/ list/experts. Nie widzę nikogo z panów których pan wymienił. Może to i lepiej. Również miłego wieczoru.

Panie Waldemarze, korzystając to w końcu infrastruktura danych przestrzennych czy informacji przestrzennej. Pan ma w tytule książki dane, ustawa ma informacje? Proszę o dwa słowa dla średnio-zaawansowanego, bo od pewnego czasu zaprząta mi to głowę.

fakt rzeczywiście kojarzysz fakty, ustawę już mniej, a aspekty techniczne co skąd się bierze to już zupełnie nie. Po posileniu się wiedzą co to są usługi jak je uzyskać i co z nimi dalej zrobić wróć i zadaj pytanie jeszcze raz, chociaż po spełnieniu tych warunków raczej takiego pytania nie zadasz.

Trudno mówić Panie "fakcie", ale jak powiem inaczej to powiedzą, że bark szacunku. Drogi fakcie, węzły katastralne to oczywiście usługi tyle, że bliżej sprecyzowane (ustandaryzowane, tak aby pasowały do siebie). Standard został opracowany w ramach prac Zespołu ds. Krajowej Infrastruktury Danych Przestrzennych, powołanego zarządzeniem nr 1 GGK z dn. 27.02.2007r., w którego skład weszli (Przewodniczący: A. Iwaniak, Zastępca przewodniczącego K. Borys, Członkowie: G. Głowacki, A. Hanslik, W. Izdebski, S. Krupiński, T. Kubik, M. Maciejonek, W. Paluszyński, J. Plewa, A.Śliwiński, S. Mogiłło-Suchowera, J. Somla). Tak więc proszę abyś drogi fakcie raczył przyjąć do wiadomości, że informacje przestrzenne nie zaczynają się w Polsce od ustawy o IIP, lecz znacznie wcześniej. I ten komentarz był wyjątkiem, bo edukacja rzecz ważna, ale następne będą jedynie w przypadku osób, które się przedstawią z imienia i nazwiska. Lubię wiedzieć z kim dyskutuję i chyba Państwo też? Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.

i tyle było Irlandii i zasobu. A teraz chciałbym merytorycznie dowiedzieć się od Pana dr hab. Waldemara Izdebskiego który artykuł ustawy o Infrastrukturze Informacji Przestrzennej mówi o "węzłach katastralnych". Cytując wypowiedź powyżej "Dobitnie pokazała to mapa powiatów posiadających własny węzeł katastralny. 6 lat po uchwaleniu ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej posiada je tylko 157 starostw, choć powinny mieć wszystkie". O ile dobrze kojarzę ustawa wymaga usług a nie węzłów ale może się mylę.

Kontynuacja dyskusji Jak to w swiecie internetu zwykle bywa, cos co mogloby byc ciekawa dyskusja stalo sie bazarem stedniowiecznym... ja jestem nadal zainteresowany tematem. Niestety przez napiety grafik w pracy musialem anulowac swoj pobyt na konferencji, gdzie mialem nadzieje dowiedziec sie wiecej na temat problemu w Polsce. Jest on bardzo ciekawy i choc jestem przychylny jednej stronie nie znaczy to, ze nie ma racji moja 'opozycja'. Jezeli jest ktos z Panstwa zainterwsowany kulturalna i na pewno ciekawa wymiana intelektualna zapraszam pisac na marek.kubiak1988@gmail.com i tam na spokojnie porozmawiamy. Tutaj zegnam sie z Panstwem.

Ale to nie są żadni "przedstawiciele zawodu" - geodeci jednak reprezentują pewien poziom. To tylko lumpen-biurasy porzygują przerażone perspektywą utraty koryta, jak sam to zresztą zauważyłeś. Nie warto zwracać uwagi - psy szczekają, a karawana idzie dalej. :-)

heh Nie wstyd wam? Tak się zachowują przedstawiciele zawodu geodezja? Głupie docinki, obrażanie. Skąd w was tyle jadu, złości i nienawiści? Chyba życie was bardzo skrzywdziło bo musicie robić mapy za 5 stów i zapierdzielać od świtu do nocy, aby zarobić na nędzne życie. Jedyne co możecie to powyżywać się na forum , na ciekawsze rozrywki brak funduszy. Oto właśnie cały obraz geodezji.

Oj ostro pali się wam pod d*pami, śmiecie.

222 komentarze, strona 1 z 3
1 2 3 » »»





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt