Model jest efektem szeregu prac związanych z opracowaniem materiału pomiarowego, w którym wzięli udział uczestnicy obozu. Autorką efektu finalnego, która w głównej mierze przyczyniła się do wiernego wymodelowania elementów katedry jest Paulina Padoł.
Obóz naukowy w Przemyślu zainicjowany został przez Katarzynę Pogorzelec i Kamila Skorżę, rodowitych Przemyślan. Pomysł jego organizacji związany był z chęcią zrealizowania przedsięwzięcia, które z jednej strony byłoby użyteczne społecznie, a z drugiej dałoby studentom szansę na zapoznanie się z nowoczesną technologią pomiarową.
Na obiekt opracowania wybrano bazylikę archikatedralną w Przemyślu. Budynek posiada długą, bo około 600-letnią historię. Na szczególne zainteresowanie zasłużył zwłaszcza z powodu znajdujących się w podziemiach pozostałości późnoromańskiej rotundy, datowanej na XIII wiek. Wykonane prace inwentaryzacyjne posłużyły do zbadania położenia katedry względem fundamentów rotundy, która wciąż jest obiektem prac archeologiczno-wykopaliskowych.
W ramach obozu jedenastoosobowa grupa studentów pod opieką dr. Antoniego Rzoncy w lipcu 2013 r. podjęła się wykonania pomiarów skaningowych gmachu. Za pomocą dwóch skanerów laserowych wykonano pomiar fasady, wieży katedralnej, a także wnętrza oraz podziemi archikatedry. W wyniku pomiarów uzyskano wielomilionową chmurę punktów o średnim błędzie położenia punktu ±10 mm.
Do przerzedzania chmury, usuwania szumów, obliczenia drzew ósemkowych, wektorów normalnych oraz podzielenia jej na małe fragmenty wykorzystano oprogramowanie Cloud Compare. Następnie w programie Meshlab stworzono powierzchnie w postaci nieregularnej siatki trójkątów, których wierzchołki stanowią poszczególne punkty chmury. Model, teksturowanie i renderingi kościoła przeprowadzono w środowisku 3Ds Max Studio wspomaganym przez silnik renderujący V-Ray oraz napisany do niego skrypt SolidRocks. Montaż animacji nastąpił przy pomocy oprogramowania Adobe After Effect.
Teksturowanie obiektu wykonano z użyciem tekstur naturalnych (na podstawie zdjęć bazyliki) oraz sztucznych. Po ustawieniu kamer i światła w scenie, wyrenderowano wszystkie ujęcia z prędkością 25 klatek na sekundę. Końcowym etapem był montaż animacji, który polegał na połączeniu ujęć, dodaniu przejść między nimi oraz synchronizacja z muzyką.
VIDEO