wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2015-12-04| Geodezja, Prawo

Wilk syty i owca cała

Wykonawcy chcą, aby w ośrodku było jak najtaniej i najproś­ciej, a ośrodki oczekują jak najwyższych wpływów z tytułu opłat od wykonawców. Dostarczając oprogramowanie dla jednych i drugich, znamy bolączki obu stron – pisze Waldemar Izdebski w grudniowym wydaniu miesięcznika GEODETA. I przedstawia propozycje zmian, które jego zdaniem są dobrym kompromisem, na którym strony niewiele tracą, a w szerszej perspektywie – wszyscy zyskują.


Wilk syty i owca cała <br />
Przykład zaznaczenia obszaru pracy przez jednego z wykonawców
Przykład zaznaczenia obszaru pracy przez jednego z wykonawców
Zmiany w Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz towarzyszących mu rozporządzeniach, zapoczątkowane w 2010 r. wprowadzeniem ustawy o infra­strukturze informacji przestrzennej, spowodowały w geodezji wiele bardzo istotnych problemów – kontynuuje Waldemar Izdebski. – W największym stopniu przyczyniła się do tego nowelizacja Pgik z 2014 r. wymuszona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, która jednak oprócz wymaganych korekt wprowadziła nowe regulacje dotyczące realizacji prac geodezyjnych. Zmiany te spowodowały duże zamieszanie, niespójności i wzrost biurokracji.

Trudno jest się bowiem pogodzić z sytuacją, w której geodeta, chcąc profesjonalnie wykonać swoją pracę, musi płacić za dostęp do operatów archiwalnych. I to im bardziej będzie dociekliwy, tym więcej zapłaci! Problemów jest tak wiele, że ich wyeliminowanie będzie procesem długo­trwałym. W artykule przedstawiono propozycje wprowadzenia zmian w regulacjach prawnych oraz podjęcia działań technicznych, które z punktu widzenia autora są istotne i pozwolą wyeliminować przynajmniej część z występujących problemów.

• Najważniejsze zagadnienia prawne

1. Likwidacja licencji na materiały zasobu wykorzystywane do prac geodezyjnych. Jest oczywiste, że geodeta powinien dostać wszystko, co jest potrzebne do zrealizowania pracy geodezyjnej w jak najprostszy sposób (bez zbytniej biurokracji) i z troską o jej jak najlepsze wykonanie.

2. Wprowadzenie opłaty ryczałtowej za prace geodezyjne w zależności od wielkości obszaru objętego zgłoszeniem lub liczby jednostek rozliczeniowych. W ramach tej opłaty geodeta powinien mieć dostęp do materiałów zasobu (operaty, osnowa). Opłata dodatkowa tylko za kopie wykonywane na materiałach i sprzęcie PODGiK. Ryczałt wyeliminuje także konieczność opłat za tzw. uwierzytelnienie, co jest obecnie przedmiotem wielu wyroków sądów i nawet po ostatniej nowelizacji Pgik z 2015 r. jest kwestionowane. Likwidacja opłat za uwierzytelnienie byłaby więc rozwiązaniem wielu problemów.

Ilustracją omówionych trudności może być jedna z prac geodezyjnych z PODGiK w Mińsku Mazowieckim, do której materiały wykonawca musiał dokupić 7 razy w miarę postępów w realizacji zgłoszonej pracy, bo z góry, niestety, nie da się wszystkiego przewidzieć. Przedstawiony przypadek jest najbardziej drastyczny z zarejestrowanych, ale prace z 2-, 3-krotnym dokupowaniem danych są standardem. Należy pamiętać, że każdy nowy zakup to zgłoszenie uzupełniające, nowa licencja, nowy dokument obliczenia opłaty. Tak więc niejednokrotnie zakup jednej kartki z PODGiK jest związany z trzema dodatkowymi dokumentami.

• Inne zagadnienia prawne

1. Uwolnienie geodezji od ewidencji lokali. Zagadnienie samo w sobie ma niewiele wspólnego ze sztuką geodezyjną, a złożoność tematu i brak wpływu na pewne procesy zachodzące w materii lokali powoduje, że nie jesteś­my w stanie utrzymać tych baz w stanie aktualności. Wystarczającym zadaniem dla geodezji będzie utrzymanie aktualności zapisów w ewidencji gruntów i budynków dotyczących współwłaścicieli działek związanych z lokalami.
(...)

6. Ograniczenie zakresu zgłoszenia pracy geodezyjnej do obszaru typu POLYGON. Oznacza to, że art. 12 ust. 2 pkt 3 Pgik powinien mieć brzmienie: „dane określające położenie obszaru, który będzie objęty zgłaszaną pracą (dozwolona geometria obszaru pracy jedynie typu POLYGON)”. Brak takiego zapisu powoduje liczne zgłoszenia prac, dla których obszary są rozrzucone po całej gminie, a wszystko to wynika z chęci uzyskania drobnych oszczędności na dokonaniu zgłoszenia łącznego. Jednak problemy i koszty takiego zgłoszenia są znacznie większe niż oszczędności. Szczególnie jest to widoczne przy inwentaryzacjach, gdy geodeta podpisuje umowę z gestorem sieci na inwentaryzację kilkunastu czy kilkudziesięciu przyłączy i próbuje to zgłosić jako jedną pracę geodezyjną ze skomplikowaną geometrią, jak przedstawiono to na konkretnym przykładzie z PODGiK w powiecie poznańskim (fot.).
(...)

17. Należy zastanowić się nad likwidacją geodezji na poziomie samorządu wojewódzkiego, bo powoduje to więcej strat niż korzyści. Wydziały geodezji przy urzędach marszałkowskich prowadzą w większości jedynie działania mające dowieść racji ich istnienia. Tworzenie portali wojewódzkich powielających dane portalu krajowego jest często ich jedyną misją. W punkcie 7. powyżej wykazano też jasno, że właściwie na poziomie wojewódzkim nie ma wprost przyporządkowanych do prowadzenia żadnych baz, a jedynie jest zapisana współpraca z GUGiK-iem. Tak więc istnienie dwóch struktur: samorządowej (podległej marszałkowi) i rządowej (podległej wojewodzie) jest zdecydowanym przerostem administracyjnym. O ile taki podział mógł wydawać się zasadny przy wprowadzaniu reformy administracyjnej w 1999 roku, to teraz sytuacja jest zupełnie inna i kontynuacji takiego stanu nie daje się rozsądnie uzasadnić...


Pełna treść artykułu w grudniowym wydaniu GEODETY

Ankieta: Sprawdź, jakie zmiany w geodezji postuluje Waldemar Izdebski, i wypowiedz się za lub przeciw proponowanym postulatom. Ankietę można wypełniać do 15 grudnia


W grudniowym wydaniu GEODETY ponadto m.in.:

• Czekając na ożywienie – ceny usług geodezyjnych 2015
• Geodezja, głupcze! – Bogdan Grzechnik przedstawia plan naprawy branży
• Na nowoczesnym placu budowy, czyli jak geodeci mogą skorzystać z nowych technologii
• Moc wiążąca decyzji o rozgraniczeniu – przypadki z praktyki opisuje sędzia Magdalena Durzyńska
• Kiedy można stosować formularz zgłoszenia uzupełniającego, a kiedy nie – odpowiada Grzegorz Ninard
• Problemy kształcenia zawodowego geodetów i kartografów

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
konkurencja a Ty co? Agencja?
 1 
odpowiedz zgłoś
@buahaha jesteśmy przygotowani rownież na nowe województwo. siedziby już są, ludzie od marszałków namierżeni żeby ich wykupić. geo-system nie zdąży nic zrobić.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
Panie zażenowany teraz Pan "geodeta wybawca" się odezwał, wcześniej "geodetka żywicielka" pisała jak to utrzymywała geodetów przez lata. To jest dopiero żenada "ojcze i matko" geodezji. Wystarczy, że się sami utrzymacie, nam dajce spokój.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
a w jej miejsce stwórzcie 16 oddziałów firmy Geo-System. Wtedy będzie super.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
geodezja wojewódzka do reformatorów zlikwidujcie geodezję marszałkowską, jak najszybciej. Zostanie zaoszczędzone 1,5 mld złotych w tym okresie programowania. Inne branże przyjmą to z radością.To że część geodetów nie będzie miała z czego żyć, to ich problem, prawda ? To ,że będziemy posługiwali się jeszcze rozpadającymi mapami papierowymi to problem tych którzy nimi się interesują. itd. .....
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
@geodety Czyli jednak p. Izdebski nie jest osamotniony w swoich osądach.
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
co do geodezji wojewódzkiej może nie tyle likwidacja, co nazwanie rzeczy po imieniu, czyli stworzenie wydziałów projektów unijnych i systemów informacji przestrzennej w miejsce wydziałów geodezji. Wtedy będzie zgodnie z prawdą i sumieniem.
 1 
odpowiedz zgłoś
Ani wilk syty, ani owca cała Panie Waldku niestety niedługo będzie jak w tytule "ani wilk syty, ani owca cała" bo "Zły Gajowy" próbuje wilka ustrzelić, a owce sprzedać na mięso.
 2 
odpowiedz zgłoś
jak pokazuje ostatnie 5 lat samorządy musza utrzymywać zasób, bo w gugik o pieniądzach myśli się przez pryzmat zrobienia projektów, zakupienia serwerów, licencji na VMWare, Oracla,Geomedia czy inne Esri. Gdzie bieżące finansowane, skoro tam pod kopułkami kręcą się trybiki z logo projektów:)
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
proponowane zmiany Jako urzędnik mówię - racja. Upraszczać a nie komplikować przepisy, taka powinna być misja GUGiK. Owszem można mówić że o z obawy o utratę dochodów przez samorządy? A może, skoro zadanie rządowe to jest, w ogóle zbadać mozliwość utrzymania zasobu przez Państwo z podatków? czy w ogóle ktoś to badał i jaki to mogłoby odnieść skutek? Bo zawsze najłatwiej powiedzieć że nie można.
 7 
odpowiedz zgłoś
49 komentów w weekend - czyli dyskusja nadal jest potrzebna, a prawo wbrew zapewnieniom naszych twórców wcale nie jest idealne.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Panie Waldemarze Zdecydowanie popieram postulat, aby geodeta otrzymywał wszystko co niezbędne do wykonania pracy w ramach jednej opłaty! Deklaracje podpisałem. Czy mogę jeszcze coś zrobić?
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
Do żony Cezara a jak masz na imię niewiasto?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
rzymska zasada Panie Waldku, istota problemu nie toe atak personalny, a niepokój który budzi fakt, iż chce Pan być adwokatem i sędzią we własnej sprawie. Może precyzyjniej - w sprawie Pana firmy. Nie neguję intencji, ale rodzi to wątpliwości, prawda?
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Panie Waldku Ja mam podobne zdanie odnoście geodezji marszałkowskiej i wcale nie będę po niej rozpaczał gdyby ją zlikwidowano. Widzę wiele marnotrawstwa i jak Pan to określił "działań mających dowieść racji swojego istnienia", ale może ktoś poda mi jakieś kontrargumenty. Może w którymś województwie dzieje się coś pozytywnego?
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
mogę ` tylko pożegnać pana słowami piosenki: "Panie Waldku pan się nie boi..." z prośbą o dokładne wysłuchanie słów. :):)
 2 
odpowiedz zgłoś
Mówić krótko Jak widać temat wywołał falę komentarzy. W większości agresywnych i personalnych, ale już jestem na to uodporniony po kilku latach walki z nieudolnościami, niegospodarnościami i innymi patologiami cechującymi aktualne władze w geodezji. Przypisywane mi intencje są wyssane z palca, a problem w rzeczywistości jest taki, że jestem niezależny, bo nie wydeptuję ścieżek do GUGiK czy Marszałków i zabiegam o przetargi i zamówienia uzupełniające. A jak jeszcze proponuję likwidacje geodezji na poziomie Marszałków to już staje się wrogiem numer jeden. Przedstawione w artykule problemy i propozycje są moimi poglądami i moją diagnozą aktualnego stanu. Chętnie odniosę się do wszelkich uwag i sugestii jeśli ich autorzy przedstawią się z imienia i nazwiska. Niemniej jednak autorzy agresywnych komentarzy niech też piszą, bo będzie dla nich lepiej jak trochę szkodliwego jadu z siebie wyleją, a wtedy może i ich marzenia się zmienią:-)
 7 
 12 
odpowiedz zgłoś
nie mam takiego parcia na szkło jak niektórzy i samozadowolenia z siebie jak inni. Też im współczuję.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
z centrum (Polski) w zasadzie to marzycielowi wypada współczuć bo musi siedzieć na forum i pisać paszkwile pod pseudonimem. A kto broni napisać taki tekścik jak pan WI? Można by polemikę i argumenty wprowadzić, obronić tezy. a tak to good night
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Studencie "od tego oni są od tego są oni", cytując klasyka. Jesteś naiwnym murzynem.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
co jak co ale nie pozwolę nazywać się tanią siłą roboczą. odezwał się ten co zapewne zaczynał u "tatusia trzymając łate" Nie od razy Rzym zbudwano. żal mi takich ludzi, co siedzą na stołku i nic nie robią i nie doceniają tych którzy walczą nie tylko o swój interes.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
Panie Waldku "Naj­pierw cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z ciebie. Później z tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz" - Mahatma Gandhi
 7 
 8 
odpowiedz zgłoś
inne 1. licencja - problem techniczny, czasami oprogramowanie nie ma technicznych możliwości wydania części zasobu - wykonawca otrzymuje całość, a licencja ogranicza możliwość wykorzystania danych poza zgłoszonym obszarem. 2. a czemu nie multipolygon:-) - to też problem techniczny oprogramowania i automatyzacji wydawania materiałów zagadnienia prawne 1. a może agencja katastralna połączenie z księgami wieczystymi i przynależność do Ministerstwa Sprawiedliwości, wtedy ewidencja lokali zostaje; BDOT i GESUT do Agencji Infrastruktury w Ministerstwie Infrastruktury 17. bdot 500 powinien się dać automatycznie zgeneralizować do BDOT10K, wtedy geodezja na poziomie województwa do reorganizacji. co do łączenia funkcji dydaktycznych i prowadzenia biznesu - takie połączenie znacznie podnosi wartość wykładowcy, gdyż nie "buja" on tylko w czysto teoretycznych rozważaniach, jeśli chodzi o zmniejszenie konkurencyjności poprzez użycie niekomercyjnych licencji, to absolutny zakaz
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
jakieś przykłady personalnych wycieczek ?
 1 
odpowiedz zgłoś
studium przypadku po publikacji wiadomości nagle pojawia się bystry komentator z personalnymi wycieczkami do autora tekstu. Dziwne bo nie widzę w tekście personalnego ataku na imć komentatora. Pytanie czy to zazdrość zawiść żal czy po prostu natura farbowanego lisa?j
 5 
 1 
odpowiedz zgłoś
zamowienie uzupelniajace no i kto wytyka przedsiębiorczość samemu nie będąc przedsiębiorca?
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
ciekawostka komu Pan Waldek nacisną na odcisk. kto bywa na konferencjach i czepia się loga uczelni? kto prace geodezyjne nazywa robotami? kto w życiu nie zrobił żadnego interesu A podejrzewa wszystkich dookoła? no to obstawiamy:)
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Do głodnych projektów 11 952 - tylu urzędników zajmuje się w Polsce wyłącznie obsługą dotacji unijnych (źródło:dotacje.pl)
odpowiedz zgłoś
Do głodnych projektów 80 proc. środków wydatkowanych przez Polskę na innowacje idzie na zakup maszyn i urządzeń.(Eurostat)
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Do głodnych projektów 200 000 - tyle osób utrzymuje się w Polsce z podziału i obsługi unijnych dotacji (źródło: Rzeczpospolita 07.01.2014).
 1 
odpowiedz zgłoś
Popieram GUGiK mam nadzieję, że GUGiK nie zmieni swojego postępowania z powodów takiej PISaniny i zadba o nas abyśmy mieli pracę przy realizacji projektów ZIN, CAPAP i innych.
 10 
 3 
odpowiedz zgłoś
też umiem sobie marzyć mam nadzieję że jesteś z GUGiKU bo dobrze gadasz.
odpowiedz zgłoś
i właśnie o to chodzi, bo gdyby waldek nie był prezesem swojej firmy, to by o nic nie walczył, a przynajmniej nie tak intensywnie. a w dodatku ma darmową reklamę w geodecie i sprzedaż mu rośnie. a wszystko to okrasi profesorskim "mądrym" sosem, finansowanym notabene z naszych pieniędzy - bo przecież kuźnia elyt go zatrudnia. jedno jest pewne, waldkowi na pewno przedsiębiorczości i pomysłowości nie brakuje.
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
kolejny kolega z tych myślących w kolorach czarno-białych. Jak nie pije z ust Izdebskiemu to musi być z GUGiKu. Ideą polityków jest podporządkowanie społeczeństwa i utworzenie tak zwanych stałych grup poparcia. Robi się to za pomocą radykalizacji poglądów i zatarcia racjonalnego myślenia osią sporu MY - ONI. To właśnie zrobił Ci w głowie Pan Izdebski. On również wytworzył oś sporu i wykorzystuje ją do sprzedaży. A jakakolwiek krytyka włącza Ci w mózgu klapkę - musi być z GUGiKu. Tylko widzisz jest trochę ludzi w Polsce którzy się na to nie łapią.
 7 
odpowiedz zgłoś
chaos to już jest ogromny i trzeba go porządkować. Ciągłe zmiany odnośnie uwierzytelniania, wyroki WSA. Bałagan jak się patrzy. Ale tak jest jak się prawo na kolanie pisze. Czy to Pan Waldek nam zafundował czy ty marzycielu?
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
podgiku Nikogo nie atakuje. Stwierdzam fakt. Geodeta MA PRAWO tak zgłaszać roboty a zadaniem ośrodka jest takie zgłoszenie obsłużyć. I nic Ci jako urzędnikowi do tego jaka jest intencja tego który zgłasza. Masz to po prostu obsłużyć. Świat nie jest tak prosty jak geometria prosta którą można znaleźć opisaną w bryku pana Waldemara. Bo przecież istnieją elementy złożone w WKT no nie ? Systemy nie tylko pana Waldemara sypią się na nietypowych geometriach. To nie atak to fakt. Nie pisałem tego prawa. Nie uważam też że ktokolwiek z ulicy może wejść sobie na pieniek i ogłaszać pomysły bez analizy chaosu jaki to spowoduje włączając w to GUGiK. Bo efekty zbierają ludzie a nie panowie "Prezesi".
 4 
odpowiedz zgłoś
potrzeby tak potrzebuje, bo wtedy płaci za taka pracę tylko 30zł, a my mamy z tym problem, bo potem chce oddawać fragmentami, praca się rozciąga w czasie powstaje wiele operatów. Jedyną przyczyna takiego zgłaszania są względy finansowe. Tak więc marzycielu nie atakuj oprogramowania, bo pod względem internetowej obsługi zgłoszeń jest bezdyskusyjnie najlepsze w Polsce i dokładnie o tym wiesz. Natomiast bij się w piersi za to, że takie kiepskie prawo ustanowiłeś, które spowodowało w geodezji ogromne zamieszanie.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
jeśli geodeta takie zgłosił to widać takie potrzebuje. Ja widzę inny problem, a mianowicie taki że niektóre systemy nie dadzą rady wybrać materiałów na takiej geometrii. Pytanie czy systemy powinny dostosowywać się do człowieka czy człowiek do systemów ? Ideą tego postulatu jest uproszczenie sobie pracy programistycznej w przypadku producenta oprogramowania. I to akurat jest moim zdaniem prawdziwa intencja jaka stoi za tym postulatem.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
POLYGON zgadzam się z Panem Waldkiem, że trzeba coś z tym zrobić. Gdybyście popracowali trochę w ośrodku dokumentacji to wiedzielibyście jakie kłopoty mogą sprawiać dziwne kształty zakresów prac geodezyjnych. Może warto zerknąć na stronę 13 http://geoforum.pl/upload/files/pliki/dobre_prakty ki.pdf by zrozumieć, że samo słowo wielokąt nie oddaje istoty rzeczy, a definicja POLYGON w formacie WKT jest już precyzyjna w swoim zapisie i zrozumiała. Ale i tak nie o słowa tu chodzi, a o istotę rzeczy, że zakres pracy powinien być wielokątem (z ewentualnymi enklawami) ale nie powinien składać się z wielu wielokątów.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
ciekawe dlaczego prezes profesor nie zaproponował zamiast greckiego "polygon" polskiego wielokąta. poza tym już widzę rozporządzenia do tej prezesa ustawy, w którym jakiś kolejny ekspert profesor, powołany wcześniej do rady mędrców przy ggk albo innym podobnym tworze, tłumaczy, czym jest polygon.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Polugon to dobre rozwiązanie nawet dla modernizacji osnowy. Osnowa zawierająca się w takim polygonie miała by zerową powierzchnie i była by wtedy zwolniona z opłat (sprytne rozwiązanie zerowa powierzchnia zero zł do zapłaty). Mam nadzieje że potraficie sobie wyobrazić osnowę w zawierającą się w polygonie o zerowej powierzchni? Trzeba trochę topologie znać ciemniaki od brudnej roboty geodezyjnej.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
tak myślę Cytat: "Ludzie, ludzie kochani, to nasz zbawiciel, normalny zbawiciel !!!" i tyle w temacie. Chociaż nie, pozostaje jeszcze zdziwienie i zażenowania. Po przeczytaniu czuję się po prostu zażenowany - to chyba zaszło trochę za daleko droga redakcjo.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
co wy z tymi robotami roboty to ziemne i też niekoniecznie, w geodezji jest prace geodezyjna Panie Marzycielu (pgik art. 2 ust 1). Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o: 1) pracach geodezyjnych ? rozumie się przez to: .....
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
cytacik "6. Ograniczenie zakresu zgłoszenia pracy geodezyjnej do obszaru typu POLYGON. Oznacza to, że art. 12 ust. 2 pkt 3 Pgik powinien mieć brzmienie: ?dane określające położenie obszaru, który będzie objęty zgłaszaną pracą (dozwolona geometria obszaru pracy jedynie typu POLYGON)?. Czyli co jednostka rozliczeniowa to nie obszar zgłaszany ?
 2 
odpowiedz zgłoś
Panie bulący z tekstu nie wynika, że jednostką rozliczeniową musi być obszar (czyli twój ulubiony POLYGON), a np. punkt osnowy, przyłącze, itp.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
realisto jeśli na obrazku powyżej zgłosisz liczbę robót jaka tam według pana Waldemara powinna być to ile ich będzie przy założeniu że jednostką zgłoszeniową jest POLYGON ? Czy da to oszczędność papieru / licencji / czasu co postuluje autor przy 30 obszarach czyli POLYGONACH czy też objedziesz wszystko jednym POLYGONEM i zabulisz dwa razy więcej co najmniej ? Taka elementarna logika jak już ten jad sobie wyrzucisz z głowy. Bo wiadomo odpowiedź bez argumentu ad personam w Polsce nie przejdzie.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
do bulącego za powiat Idź chłopie spać, bo chyba jakiś zmęczony jesteś i niedowidzisz, a tam wyraźnie napisano (w jęz. polskim): "od wielkości obszaru objętego zgłoszeniem lub liczby jednostek rozliczeniowych". A rysunek to chyba coś innego ilustruje, doczytaj zanim zioniesz jadem.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
jak na obrazku powyżej jest POLYGON to gratuluje wiedzy realisto. Już widzę oczami wyobraźni zgłoszenie pracy geodezyjnej polegające na modernizacji osnowy w formie POLYGONu. I bulimy za cały powiat. Już wiem skąd się wzięło pojęcie dyskusji akademickiej w języku polskim. :):)
 5 
odpowiedz zgłoś
a Waldek, niczym Henia Krzywonos na mównicy sejmowej wymachująca konstytucją, walczy wciąż o "demokrację" w polskiej geodezji.:-)) niesie przy tym całej ciemnocie kaganek profesorskiej oświaty i naucza o geometrii WKT.:-))
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
marzycielu ale się chłopie rozmarzyłeś, pewnie spać nie możesz nieboraku. Panie Waldku, proszę się nie przejmować osobnikiem co podstawowych typów geometrii WKT nie zna, a takiego światowca udaje.
 6 
 5 
odpowiedz zgłoś
Cytacik dla czytających, "Widzę to oczyma duszy mojej. Masowa produkcja papieru, gęsto pokrytego literami. Każdy papier w setkach, a kiedyś, jakby śmiesznie to nie zabrzmiało, może i w tysiącach egzemplarzy. Wszystko po wielokroć powielone i szeroko dostępne. Łgarstwa, brednie, oszczerstwa, paszkwile, donosy, czarna propaganda i schlebiająca motłochowi demagogia. Każda podłość nobilitowana, każda nikczemność oficjalna, każde kłamstwo prawdą. Każde świństwo cnotą, każda zapluta ekstrema postępową rewolucją, każde tanie hasełko mądrością, każda tandeta wartością. Każde głupstwo uznane, każda głupota ukoronowana. Bo wszystko to wydrukowane. Stoi na papierze, więc ma moc, więc obowiązuje. Zacząć to będzie łatwo, panie Gutenberg" - Andrzej Sapkowski Narrenturum. Tyle że mamy to w internecie do potęgi 10.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
mariczko pudełko. Strzelaj dalej. Miłego.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
dyskusja Widzę, że Pan Waldek jakiemuś "geodecinie" wojewódzkiemu na odcisk nadepnął i ten atakuje go z wielką wściekłością:-)
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
niech robią ale na zasadach jak inni. Niech kupują komercyjne licencje, utrzymują biura, niech płacą za siłę roboczą a nie używają za darmo lub półdarmo studentów. Niech na prezentacjach nie będzie loga uczelni które ich uwiarygadnia. Skoro ma być porządnie niech będzie. Niech publikują na forum międzynarodowym a nie krajowym. Bo większości jakoś tam polaków nie widać. Po tym tekście widzę że Pan Waldemar Wspaniały pokazuje nam jaki to z niego wybawiciel. Po co komu lokale - podatki gmina naliczy z sufitu. Oczywiście jest ich dużo i są problematyczne więc lepiej niech ich nie będzie. Polygon to nie jest polskie słowo - wypadałoby z takim tytułem naukowym znać polski odpowiednik. Za dużo wymagam ? Czy teraz będzie foch że ktoś śmie wymagać ?
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
Do marzyciela i idąc dalej należy zakazać lekarzom wykładającym na akademiach medycznych jakiejkolwiek praktyki, prawnicy też tylko teoretycy powinni wykładać, architekci tacy których projektu nikt nie zrealizował i tak dalej. I co Pan na to panie Waldemarze ?
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
i ja też coś postuluję: -całkowity zakaz pracy dla nauczycieli akademickich na kilku etatach; -rzetelne informowanie kandydatów na studia geodezyjne o prawdziwej sytuacji w zawodzie; -likwidację wszystkich prywatnych szkół wyższych; -zatrudnienie na uniwersytetach osób, które znają zawód z praktyki, a nie książek; -usunięcie uprzywilejowanej pozycji samodzielnych pracowników naukowych przy staraniu się o uprawnienia (egzamin dla wszystkich); -a obowiązkowa emerytura na uczelniach oczywiście od 65/67 roku życia. :-)
 2 
 17 
odpowiedz zgłoś
to może ja trochę pogdybam. Proponuję uwolnić uczelnie od nadmiaru doktorów kształcących w dziedzinie geodezji. Doktorzy którzy zostaną na uczelniach powinni skupić się na działaniach naukowych i dydaktycznych. Postuluję zakazanie łączenia funkcji wykładowcy akademickiego i przedsiębiorcy. Wiadomo bowiem że niektórzy doktorzy prowadzą zajęcia całkowicie teoretyczne lub co gorsza promujące ich rozwiązania sprzedawane komercyjnie co jest zazwyczaj działaniem nieetycznym i w dodatku mającym dowieść racji ich istnienia. Postuluję zminiejszenie ilości lokali zajmowanych przez kadrę naukową lub opłacanie ich komercyjnie tak jak używanego software w przypadku w którym naukowiec prowadzi równocześnie działania komercyjne. I co Pan na to panie Waldemarze ?
 7 
 17 
odpowiedz zgłoś
Jeśli ktoś zgłasza obiekty liniowe, to po co mu polygon? Zgłasza to, co faktycznie robi.
 2 
odpowiedz zgłoś
Na poziomie Marszałka jest BDOT 10k.
 2 
odpowiedz zgłoś
no... odważnie, nie powiem, odważnie. Czekam na cały tekst.
 1 
odpowiedz zgłoś
60 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
KNG Dahlta w Tatrach
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS